Dodaj do ulubionych

Szaleństwo w literaturze...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 10:55
Jak pokazane?U kogo?Do czego doprowadza bohaterów?Co z tego zostaje dla
czytelnika?Schizofrenicy,opętani,depresyjni i jacy tam jeszcze istnieją -
opisujcie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Azzal Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.sasiedzi.pl 13.12.03, 16:30
      Byla kiedys ksiazka Pt OBŁĘD /3 tomy/ Jana Krzysztonia wydana w 1981r opisujaca
      proces popadania w obled glownego bohatera Krzysztofa. Nie wiem czy byla
      wznawiana, ale wydaje mi sie, ze na jej podstawie bylo tez przedstawienie
      teatralne, tez dawno, dawno temu.
    • Gość: (-) Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 18:31
      Wszystko wskazuje na to,że Kirriłow u Dostojewskiego.
    • Gość: saskia7 Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.03, 19:38
      "Szklany klosz"Sylvi Plath-świetne studium depresji,wspomniany "Obłęd"
      Krzysztonia,od tego nawet samemu można się rozchorować,bo dopiero w trzecim
      tomie bohater wraca do równowagi...a nie każdy przecież może do niego dotrwać.
    • Gość: monika_kot Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.icpnet.pl 13.12.03, 21:02
      Szalenstwo? Wspaniala w tym temacie jest powiesc bardzo niepokojaco
      piszacej pisarki kathie Koja pt. Urazy mozgu. Z reszta wszystkie jej ksiazki
      w pewnym stopniu ocieraja sie oszalenstwo. Dlatego takze polecam jej
      powiesci Skora oraz Dziwne anioly.
      Pozdrawiam!
    • Gość: schiza Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 10:20
      No proszę,pomóżcie mi trochę!Muszę na ten temat zrobić referat,a tu taki mały
      odzew...proszę!
    • raisa_gorbaczow Re: Szaleństwo w literaturze... 14.12.03, 18:53
      U Jerofiejewa w "Nocy Walpurgii", u Kane w "4:48 psychosis" i "Oczyszczonych",
      w "Bachantkach" Eurypidesa.
      Szalona paleta najrozmaitszych motywów.
      To wszystko utwory na scenę...warto po prostu przeczytać.
      Pokazane u każdego inaczej, bohaterów na ogół doprowadza do ostateczności-
      pytanie, czym jest ostateczność?

      I , oczywiście!, "Lot nad kukułczym gniazdem" . Absolutnie podstawowy w tym
      temacie (akcja w domu wariatów).

      W czytelniku zostaje poczucie, że niektórzy z nich są po prostu wolni.
    • Gość: ae Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.12.03, 22:36
      Guy de Maupassant, opowiadanie "Le Horla"

      Dziennik stopniowego popadania w obled: narrator odnotowuje luki w 'byciu
      soba', wzrastajace poczucie, ze ktos... cos nim owladnelo. Chyba przede
      wszystkim zapis chwytajacego za gardlo strachu - przed samym soba? przed
      niepojeta sila, ktora sprawia, ze przestaje byc soba?
    • ash3 Re: Szaleństwo w literaturze... 15.12.03, 00:52
      W "Malte" R.M. Rilkego jest ciekawy i krotki opis szalenstwa Mikolaja Kuzmicza
      na punkcie ilosci czasu.
      Jesli zalezy Ci na przegladzie postaci czy maski szalenca na szerszym tle
      kulturowym to polecam cykl Transgresje pod red. M.Janion i S.Rośka -
      np. "Odmiency" z tego cyklu. Jest tam sporo kluczy do tych rejonow literatury,
      z tego co pamietam.
    • mema Re: Szaleństwo w literaturze... 15.12.03, 05:57
      "Zycie to nie bajka" (I've never promides you a rose garden- nawet film był
      taki ze słynną piosenką w latach 70-tych bodajże)-Joanne greenberg- historia
      dziewczyny, która zachorowała na schizofrenię
      Izabella z "Czarnego obelisku" Remarque'a (brak diagnozy, ale według mnie to
      poczatek schizofrenii albo jakias reakcja histeryczna w klimacie
      schizofrenicznym)
      bohaterowie niektórych opowiadań Dicka - nie pamiętam tytułów, bo tyyyle ich
      przeczytałam i to jednym haustem- mają takie jazdy paranoidalne, że dowodzą
      tezy, że autor musiał przezywać cos takiego.
      więcej na razie nie pamiętam. łatwiej byłoby z filmami.
    • ash3 Re: Szaleństwo w literaturze... 15.12.03, 09:41
      Skojarzenie memy z filmami przypomnialo mi slynnego "Aniola przy moim stole"
      Jane Frame i dalsze czesci jej autobiograficznej ksiazki. Film nkarecony na
      podstawie ksiazaki przez Champion jest niezwykle przejmujacy.
      Dramat bohaterki polegal, o ile pamietam, na zlym rozpoznaniu choroby,
      dlugoletnim pobycie w szpitalu, poznym poczatku kariery literackiej.
      Pamietam takie wrazenie z filmu: jak wiele zalezy od diagnozy? O losie
      czlowieka jakos nieprzystosowanego do spoleczenstwa decyduje lekarz, szpital,
      terapia, kotra kiedys (a moze nadal?) wiecej niszczy w pacjencie niz ocala i
      leczy... Podobny film z lat 90. to... (nie pamietam tytulu) australijski (?) o
      starej bezdomnej kobiecie, ktora wspomina swoje zycie i strasznego ojca, ktory
      uczynil z niej wariatke - projektujac na nia niejako swoje wlasne obsesje i
      leki przed choroba psychczna.

      Nie jstem pewna czy o takie szalenstwo chodzi...
      • ash3 Michel Foucault "Historia szalenstwa" 15.12.03, 09:51
        Moj wlasny post uswiadomil mi, ze ta ksiazka i w ogole badanie przez foucault
        zjawiska szalenstwa, pensjonariuszy zakladow psychiatrycznych, wypadkow obledu
        w tej i innych pracach pokazuja dlaczego o szalenstwie mowi sie jako o czyms
        niewyrazalnym, dlaczego boimy sie go, dlaczego szaleniec jest taka szczegolna,
        ambiwalentna postacia w spoleczenstwie i kulturze. Polecam tez "Swietego
        Artaud" Kolankiewicza oraz G.Batailla ksiazki o transgresji - jesli te lektury
        nie sa juz dla potrzeb referatu zbyt obszerne;).
        • Gość: schiza Re: Michel Foucault "Historia szalenstwa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 10:21
          Bataille zbyt obszerny?"Doświadczenie wewnętrzne " to moja biblia;również
          serdecznie dziękuje o wspomnieniu "Transgresjach" Janion.Fascynujące teksty.
        • mema Re: Michel Foucault "Historia szalenstwa" 15.12.03, 14:40
          A mnie się przypomniała czytane ze sto lat temu, w głebokim liceum "geniusz i
          obłakanie" autora nie pamiętam, możliwe, że także niedokładnie pamietam tytuł
          (bo np brzmi on; Geniusz i szaleństwo)
          • Gość: mik Re: Cesare Lombroso IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.12.03, 15:58
            Geniusz i oblakanie
            • mokka Re: Cesare Lombroso 15.12.03, 18:15
              Nikt jeszcze nie wspomniał Apelacji Andrzejewskiego więc niniejszym to czynię
      • staua Re: Szaleństwo w literaturze... 15.12.03, 19:02
        Ash, czy myslisz, ze bylabys w stanie przypomniec sobie tytul tego
        australijskiego filmu? Albo cokolwiek, co pozwoli go zidentyfikowac? Bylabym
        Ci bardzo wdzieczna.
        Pozdrawiam
        • ash3 Historia Liliany 17.12.03, 01:15
          film.onet.pl/6898,18129,erecenzje.html
          Szczesliwie przypomnialam sobie tytul:). Film zreszta b. "polski":). Swietne
          role (w roli Liliany z dwoch okresow zycia) dwoch aktorek, ale i reszty obsady.
          Polecam!
          Pozdrawiam:)

          ash3
      • ren.ja Re: Szaleństwo w literaturze... 10.01.04, 13:15
        Oprocz autobigraficznej trylogii Janet Frame napisala jeszcze "Twarze w
        wodzie", fikcyjna opowiesc o kobiecie, ktora spedzila 10 lat w klinikach
        psychiatrycznych. Bardzo osobista, dobrze napisana. Nazwalabym ja raczej
        studium funkcjonowania szpitali psych. z puktu widzenia pacjentki. jej odczucia
        dotyczace elektrowstrzasow (narzuca sie skojarzenie z "Lotem..."), jej
        nieswiadomosc powodow, dla ktorych przerzuca sie ja z kolejnych oddzialow
        na "ciezsze" albo "lzejsze". Proby pozostania czlowiekiem w siwecie pelnym leku.
    • Gość: Eve Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 19:12
      jeśli chcesz poczytac o schizofrenii polecam "Cichy pokój" - książkę napisana
      przez dwie kobiety - dziennikarkę i dziewczynę a właściwie kobietę,
      która "powróciła z szaleństwa" i nauczyła się żyć wbrew chorobie ...polecam
      • Gość: karmazynowe Re: Szaleństwo w literaturze... IP: 195.117.130.* 17.12.03, 15:36
        "mur" sartre'a
        nie jest to długie można przeczytać w necie
        a facet na końcu wariuje. zresztą nic dziwnego

        -----------------
        krok po kroku krok po kroczku
        najpiękniejsze w całym roczku
        idą święta, idą święta..

        • woczekiwaniufiaska Re: Szaleństwo w literaturze... 19.12.03, 12:21
          jądro ciemności - conrad
          obcy
          • woczekiwaniufiaska Re: Szaleństwo w literaturze... 19.12.03, 12:25
            jądro ciemności - Conrad
            obcy - Camus
            Makbet -
            lokator - Topor
            Valis - Dick

            mnóstwo
            • panchovilla Re: Szaleństwo poza literaturą... 09.01.04, 11:58
              idź do księgarni i popatrz sobie na tych ludzi, co błądzą między regałami z
              wypiekami na twarzy...
              pancho
              • woczekiwaniufiaska Re: Szaleństwo poza literaturą... 12.01.04, 10:28
                mają wypieki
                zabłądzili
                wyszli z piekarni
                szaleni

                mogę do empiku?
    • braineater Strindberg/Svedenborg/Enquist 09.01.04, 18:49
      Strinberg - Inferno - autobiograficzny zapis obłędu
      Svedenborg - dzieła wszystkie - tyle, że on nazywa to nawróceniem
      Enquist - Piąta zima magnetyzera - obłęd odizolowanej jednostki

      Philip Dick - Valis - opowieść o tym co różowy promień z nieba robi z ludzkim mózgiem (wspomagany końskimi dawkami fety)
      William S. Bourroughs - Nagi Lunch - czyli narkotyki jednak szkodzą...
      J.G. Ballard - Studzienka... [w: coś tam Ogród" - zbiór opowiadań] - czyl ćwiczenia z deprywacji sensorycznej i długotrwałego braku snu
      Knut Hamsun - Głód - czyli na złość całemu światu, zagłodzę się na śmierć i wszystkim udowodnie, żem artysta
      Kathe Koja - powieści wszystkie ze szczególnym uwzględnieniem "Zero" i "Skóra" - czyli, co zrobić gdy w twoim mieszkań pojawi się obiekt, który zżera ci mózg a nikt w to nie wierzy; oraz jak zamontować na sobie parę kilo żelastwa i umrzeć w przekonaniu, że zrobiło się wiekopomny happening
      Salvador Dali - Dziennik geniusza - czyli jak na wrodzonej megalomanii zarobić kawał grosza
      Miguel Cervantes de Saevedra - Don Qujote - czyli jak spowodować by cały świat miał cię za świra
      miłej lektury....
    • Gość: aniamania Re: Szaleństwo w literaturze... IP: *.lodz.mm.pl 10.01.04, 13:42
      W "Czarnym obelisku" Remarque'a główny bohater kocha się w schizofreniczce
      (tzn. w jednej z jej osobowości) i odwiedza ją w zakładzie dla chorych
      umysłowo;
      koniec jej choroby jest jednym z elementów zakończenia książki (obok sprzedaży
      czarnego obelisku, końca hiperinflacji w Niemczech, a tuż za rogiem Hitler...) -
      czyli choroba tej dziewczyny jest poniekąd częścią chorej rzeczywistości w
      Niemczech po I wojnie światowej, ale o ileż piękniejsza ta chora rzeczywistość
      od tej "zdrowej", która nastąpiła później...

      pozdrawiam
    • bzowa Re: Szaleństwo w literaturze... 10.01.04, 13:43
      Jeszcze: Horatio Quiroga "Opowiadania o szaleństwie, miłości i śmierci" - ma to
      trochę wspólnego z Edgarem Allanem (no właśnie, on też jest dobry, jeśli chodzi
      o ten temat:)), a Quiroga sam popełnił samobójstwo.
      Poza tym Witkacy :).
      Ariosto "Orland Szalony", a może lepiej poemat Tadeusza Micińskiego pod tym
      samym tytułem ;), bo Orland u Ariosta, to tak znów nie szaleje... Nimfomanka u
      Orzeszkowej w "Chamie" też da się ładnie spożytkować, Makbet i jego żoneczka,
      powolne narastanie "nienormalności" u Mme Bovary... Co do schizofrenii, to np.
      tłumaczony teorią cieni Junga "Dr Jekyll i Mr Hyde". Cała masa improduktywmych
      artystów dekadentów, w tym kilku samobójców w "Próchnie" Berenta...
      Pozdrawiam serdecznie i jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy, to przyślę :)
    • Gość: aniamania no i... IP: *.lodz.mm.pl 10.01.04, 13:43
      Hamlet oczywiście
    • outsiderka Re: Szaleństwo w literaturze... 10.01.04, 18:39
      Jakieś półtora roku temu wpadł mi w ręce "Archiwista" - debiut amerykańskiej
      pisarki Marthy Cooley. Powieść o małżeństwie, szaleństwie i poezji.
    • woczekiwaniufiaska Re: Szaleństwo w literaturze... 12.01.04, 10:32
      i jeszcze

      historje manjaków:
      cośtamcośtam - studium tyranii
      moby dick - mania prowadząca na samo dno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka