Dodaj do ulubionych

Węgry w ksiązkach

IP: *.dc2.allegro.pl 29.06.09, 14:41
czesc
pomózcie mi namierzyć ksiązki, których akcja dzieje się na Węgrzech
Pozdrawiam,
gosiao
Obserwuj wątek
    • Gość: bartosz.sz Re: Węgry w ksiązkach IP: *.whirlpool.com 29.06.09, 14:56
      Sandor Marai, np. Żar.. nie czytalem w sumie, czeka na polce razem
      z "Dziennikiem"... przymierzam sie.
    • Gość: Lena Re: Węgry w ksiązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:10
      Teraz czy w przeszłości? Esterhazy, Szabo, Marai, Jokai, Varga, Kertesz. A
      najlepiej poszukać w archiwum, temat chyba przewinął się całkiem niedawno.
    • staua Re: Węgry w ksiązkach 29.06.09, 20:48
      Jesli chodzi o nowosci, ktorych nie ma w starych watkech, to podobala
      mi sie ostatnio ksiazka "Valeria's last Stand" - autorem jest Marc
      Fitten.
    • Gość: hun Re: Węgry w ksiązkach IP: 82.160.33.* 30.06.09, 09:43
      Chłopcy z Placu Broni
      "Młodość na rozdrożu" autor Vidor Miklós - tam są typowe węgierskie
      klimaty; coś jak "Aniołowie o brudnych twarzach"
      Na pewno coś u Stasiuka w "Jadąc do Babadag"
      "Kamienne tablice"? Akcja jest chyba w Indiach jednak.
      "Budapeszteńskie ABC" bodajże T. Olszańskiego - takie kompendium
      wiedzy o kraju.
      • Gość: hun Re: Węgry w ksiązkach IP: 82.160.33.* 30.06.09, 09:45
        Nie, ten film nazywał się "Boys Town"
    • margala Re: Węgry w ksiązkach 10.07.09, 22:24
      Bardzo podobała mi się książka Vargi "Gulasz z turula".
      Ale to książka o Węgrzech i Węgrach a nie powieść, której akcja rozgrywa się w
      tym kraju.

      PozdrawiaM.
    • mettea Re: Węgry w ksiązkach 16.07.09, 12:54
      Ja zrobiłam tak - poszłam do biblioteki i tam namierzyłam półkę z
      literaturą węgierską.
      Nie było tego dużo. Polecam:
      „Nie lekajcie się” Anna Jokai
      książki Magdy Szabo
      "Gwiazdy Egeru"
      Kertesz, a koniecznie jego "Los utracony"
      Sandor Marai "Dziennik" i inne

      pozdr
      • abb.i Re: Węgry w ksiązkach 21.07.09, 16:11
        z sándora M. polecam "Wyznania patrycjusza", szczególnie 1 część
    • temprana Re: Węgry w ksiązkach 17.07.09, 10:59
      Z przeczytanych, które mi się podobały: polecany już "Gulasz z turula" Vargi i "Spokój" Bartisa. Także Marai. Mnie najbardziej odpowiadało "Dziedzictwo Estery" i "Dziennik". Lubię też numer LnŚ (2-3/2001), którego jednym z bohaterów był Géza Csáth.

      Z takich, co to są w planach i wydają się zachęcające: István Szilágyi i jego "Dudni kamień, dudni" oraz László Krasznahorkai ("Szatańskie tango", "Melancholia sprzeciwu" - powieści jeszcze nie czytałam, ale znam niektóre ze świetnych filmów, jakie we współpracy z pisarzem, a czasem bezpośrednio na podstawie tych fabuł, realizował Bela Tarr). Jest jeszcze oczywiście Péter Esterházy (przede wszystkim "Harmonia caelestis" i "Wydanie poprawione")- próbowałam kiedyś, ale bez przekonania, myślę, że teraz podobałoby mi się bardziej.
      • Gość: iksia Re: Węgry w ksiązkach IP: *.mobile.playmobile.pl 20.07.09, 17:41
        taniec czarownic tak to chyba leciało,
        • Gość: fourrier Re: marai marai marai IP: *.pools.arcor-ip.net 21.07.09, 19:17
          A potem to komuna i barachlo.
      • ydorius Re: Węgry w ksiązkach 29.07.09, 12:57

        Krasznahorkai to dramat potworny. Też się zachęciłem, kupiłem i nawet
        przeczytałem "Melancholię sprzeciwu", najlepszy w całej książce jest tytuł*.
        Niestety, ponieważ Melancholia zapowiadała się nawet znośnie, nabyłem także z
        rozpędu "Szatańskie tango" i teraz leży i straszy... Często tak nabywam z
        rozpędu, bo książki to dobra rzadkie - wydawane w Bóg wie jakich nakładach
        potrafią leżeć na półkach, a potrafią zniknąć jak za dotknięciem różdżki.

        Z węgierskich pisarzy bardzo sobie cenię Maraia (poza "księgą ziół", ale ja mam
        alergię na poradniki). Szczególnie polecam "wyznania patrycjusza" (czyta się
        trochę jak Wańkowicza), "dzienniki" (czyta się jak dzienniki) i beletrysykę, z
        których szczególnie lubię żar i krew świętego januarego.

        m,
        .y.

        * podobnie jest z "poetyką podrzynacza gardeł" niejakiego Segura. Tylko, że to,
        w odróżnieniu od Krasznahorkaia czyta się między kawą a pączkiem.
    • mi.hau89 Re: Węgry w ksiązkach 07.08.09, 19:39
      Zsuzsa Bank Pływak.
    • manfra Re: Węgry w ksiązkach 09.08.09, 19:45
      Noemi Szecsi Ugrofinska wampirzyca
      Ziemia, ziemia Sandor Marai
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka