roboldomowy
04.08.10, 16:02
Malzenstwo z bardzo krotkim stazem, z jednym poltorarocznym dzieckiem.
Ostatnie fiki-miki w lozku jakies 2-3 miesiace temu.
Ona ciagle zmeczona, nie ma ochoty. On tez, w koncu z dojazdami do pracy nie
ma go w domu jakies 12 godzin. Ale z drewna nie jest, czasem mu sie chce. No,
ale coz poczac, ona nie chce.
On dba w domu praktycznie o wszystko - zakupy, gotowanie, sprzatanie, pranie,
prasowanie, dlubane w ogrodku, kapiel dziecka, itp, itd.
Czy on jest tylko tak glupi i naiwny, na jakiego wyglada?
Robol domowy