Dodaj do ulubionych

Zdrada emocjonalna

01.09.10, 12:36
Czym jest dla Was zdrada emocjonalna?
Czy jeżeli jakaś kobieta lub facet wpływa na Wasze doznania poprzez słowa lub
gesty, czujecie podniecenie (ale nie seksualne) i chcecie tego więcej jest to
zdradą?
I jak się od tego uchronić, skoro każdy chce być w jakiś sposób ważny i
dowartościowany.
Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 12:41
      Dla mnie to flirt. Zdrowy do czasu, gdy nie prowokujesz kolejnych spotkań. Ograniczasz się do sytuacji niewymuszonych, przypadkowych.
      • esteraj Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 12:55
        anais_nin666 napisała:

        > Dla mnie to flirt. Zdrowy do czasu, gdy nie prowokujesz kolejnych spotkań.
        Ograniczasz się do sytuacji niewymuszonych, przypadkowych.

        A nie przeszkadzałoby Ci, że Twój partner też flirtuje?
        Czy nie byłoby Ci przykro, że Ty nie wywołujesz u niego takich emocji?
        • sisi_kecz Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:06

          A nie przeszkadzałoby Ci, że Twój partner też flirtuje?
          > Czy nie byłoby Ci przykro, że Ty nie wywołujesz u niego takich
          emocji?'

          jakich emocji? że nowa dupa, że nic nie wie o jego wieczornym
          popierdywaniu i porannych sińcach pod oczami?

          Ludzie, pogódźmy sie z tym, że woda jest mokra, a na widok żony nie
          będzie dawnego stroszenia się w piórka.

          Często na zakupach, żeby było szybciej, wchodzimy z mężem do innych
          sklepów. Jak dojdę potem do niego, bo prędzej swoje kupię, to bywam
          świadkiem jego flirtów ze sprzedawczynią. Chętnie stoję i obserwuję
          (sprzedawczyni nie wie, że jestem z tym panem, mąż czasem widzi,
          czasem nie) i sie bardzo cieszę, że moj men jeszcze na rynku męsko-
          damskim robi za niezły kąsek.
          Spapuciały i niewidzialny dla innych kobiet nie byłby dla mnie takim
          powodem do dumy :)

          duze pozdro!!!
          -
          Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala
          kobiecie pragnąć seksu.
          John Gray
        • gomory Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 16:59
          > Czy nie byłoby Ci przykro, że Ty nie wywołujesz u niego takich emocji?

          Jak sie nad tym glebiej zastanowie, to chce mi sie napisac - a co to ma do rzeczy? Przeciez kazdy potrafi wybaczyc wiecej sobie niz innym ;).
          Jak zona flirtuje a ja o tym nie wiem to trudno zeby mi przeszkadzalo. Nie mam checi takiego totalnego zawlaszczenia partnerki. Wydaje mi sie to nieco dziecinne by byc calym swiatem dla kogos.
          Owszem, dla wlasnej higieny psychicznej moglbym sie tak posamooszukiwac. Jednakze wtedy bron Boze by to probowac weryfikowac ;). Godze sie z tym, ze nie zawsze cala jej uwaga bedzie skierowana na mnie. Po co sie mam zadreczac?
        • anais_nin666 Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 17:14
          Esteraj. Flirtuję ja. Flirtuje mój mąż. Nie wgryzam mu się w grdykę z tego powodu, bo mam na tyle dużo poczucia własnej wartości, by sie z tego powodu nie doszukiwać braków u siebie.
          Nie jest mi też przykro z tego powodu, bo mam pełną świadomość, że skoro mąż nie budzi we mnie takich emocji jakie budził jeszcze powiedzmy 14lat temu to i ja ich w nim nie budze. Po co mam się mamić, że jestem dla niego nadal najświeższą ze świeżych;)?
    • jesod Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:10
      esteraj napisała:
      > Czym jest dla Was zdrada emocjonalna?

      Jak to zdrada emocjonalna? Emocje to silne odczucia o charakterze
      silnego pobudzenia......
    • ore.ona Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:22
      Czy jeżeli jakaś kobieta lub facet wpływa na Wasze doznania poprzez
      słowa lub
      gesty, czujecie podniecenie (ale nie seksualne) i chcecie tego
      więcej jest to
      zdradą?
      Nie,
      może to jest fascynacja/?/
      To chyba normalne, przejściowe i niegroźne.
      Tak jak napisała sisi, fajnie że mąż ma dobre notowania:D
    • vergaa Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:23
      bez przesady, każdy chce być uważany za dowcipnego, inteligentnego
      itd

      jak takie odczucia daje Ci osoba innej płci nie widzę w tym nic ze
      zdrady o ile nie zmienia to stosunku do Twojego faceta

      gorzej jeśli dzięki takim kontaktom, nasz stary w naszych oczach
      nagle zmienia się w nudziarza, głuptaska, bez polotu i poczucia
      humoru i seksapilu
    • kati1973 Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:33
      każda alternatywa jest zagrożeniem dla małżeńśtwa
      zawsze trzeba sobie powiedzieć jak ja bym się czuła gdyby mój mąż
      flirtował z inną i znać granice
      jeśli gesty słowa mają podteksty są złe według mnie
    • esteraj Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 13:40
      Ale to trochę niebezpieczna gra. Czasami wciąga jak narkotyk, a potem nie ma
      odwrotu.
    • lilyrush Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 14:30
      Zdrada emocjonalna to poświęcanie czasu, uczuć i uwagi komuś innemu niż partner
      kosztem tego partnera i zamiast.
      Jak flirtuje z kolega z pracy w firmowej kuchnia to zdrada to nie jest- nie
      zabieram tego czasu mojemu związkowi z partnerem, nie daje koledze nic, co jest
      w związku z partnerem na wyłączność i mój partner i mój związek nic na tym
      flircie nie traci.

      Jak wplątuje sie głębiej i na przykład rozmyślam o koledze cały wieczór przez co
      zdecydowanie traci na jakości moje bycie z partnerem to już zaczęłabym sie
      zastanawiać...
      • sajminia Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 14:45
        Moja definicja zdrady

        Zdrada emocjonalna to silne związki
        z osobnikiem płci przeciwnej nie będącym częścią mojej rodziny

        Zdrada emocjonalna jest wtedy,
        gdy związek emocjonalny jest na tyle silny,
        że w hipotetycznym przypadku: gdyby np. został mi jeden dzień życia,
        albo nagle musiałbym wyjechać na długi lata, daleko stąd,
        to w takiej sytuacji
        zrobiłbym wszystko, by z ową osobą zobaczyć się po raz ostatni.
        • lavenders27 Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 15:33
          E tam, jak zwykle histeria.
          Typowa dla świeżo zakochanych - kiedy nie jest się pewnym uczuć drugiej osoby i
          zazdrość wyziera z każdego kąta.

          Ciężko jest przetrwać całe życie z jednym człowiekiem. Flirt to tylko krótki
          kontakt werbalny o zabarwieniu erotycznym z obcym facetem - trochę się
          zrelaksuje, poprzeglądam w oczach obcego chłopa i wracam do męża. Po kilku
          latach bycia razem to jest wręcz zbawienne dla związku.

          A zdrada emocjonalna - wtedy, kiedy ta druga osoba żywi więcej uczuć do kogoś
          innego, niż do mnie. Na przykład - w domu rozmawiamy tylko o zakupach i
          remontach, a mąż wieczorami wymyka się do innej kobiety, której opowiada o
          swoich problemach, planach, marzeniach, troszczy się o nią, pragnie ją
          uszczęśliwić, jest dla niej czuły, pragnie z nią przebywać...

    • mala200333 Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 18:52
      ..na przyklad przez Internet...
    • ore.ona Re: Zdrada emocjonalna 01.09.10, 19:48
      > Czym jest dla Was zdrada emocjonalna?<
      dla mnie jest to wyrachowane, /skalkulowane/ wycofanie uczucia ze
      związku /z różnych powodów/ lub trwałe zainwestowanie tego uczucia w
      związek z trzecią osobą.
      • tomek_abc99 Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 13:53
        a jeśli nie ma wyrachowania?
        tylko uczucia ot tak po prostu w związku przygasną?
        • ore.ona Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 17:58
          tomek_abc99 napisał:

          > a jeśli nie ma wyrachowania?
          > tylko uczucia ot tak po prostu w związku przygasną?

          Czy chodzi Ci o kończący się związek /wypalenie się uczuć/ bez równoczesnego inwestowania tych
          uczuć w związek z trzecią osobą?
          Kończy się jeden a po pewnym czasie rozpoczyna następny?


    • marta.kolacka Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 15:23
      Nie ma jednej, prostej odpowiedzi co jest zdradą a co nie. Dla jednych flirt
      będzie zdradą, a dla innych niewinną zabawą. Każda para musi wspólnie ustalić
      granice. I najlepiej zrobić to na początku związku, a nie dopiero wtedy, gdy
      jedna ze stron poczuje się oszukana.
      Pozdrawiam
      Marta Kołacka
      www.psychologseksuolog.pl
      • i-sztar Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 17:15
        dla mnie zdrada emocjonalna jest gorsza od cielesnej ot co
    • aniag1989 Re: Zdrada emocjonalna 02.09.10, 21:40
      Dla mnie zdradą emocjonalną na pewno nie jest niezobowiązujący flirt czy nawet
      reagowanie emocjonalne na jakieś erotyczne bodźce z zewnątrz.
      Dla mnie pod tym pojęciem kryje się sytuacja, w której emocjonalnie związuję się
      tak silnie z kimś płci przeciwnej, innym niż mój partner, że osoba ta zaprząta
      mi myśli, staje się dla mnie bliższa, ważniejsza niż partner, często cierpi na
      tym związek, ponieważ przebywanie z tą osobą, poświęcanie jej czasu staje się
      ważniejsze niż to, co jest między mną a partnerem - np. pomimo próśb partnera o
      ograniczenie kontaktu próbujemy po kryjomu, nawet kłamiąc za wszelką cenę ten
      kontakt utrzymać itp.
      Innymi słowy to po prostu platoniczna miłość / zauroczenie, które czujemy do
      kogoś innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka