Dodaj do ulubionych

Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testostronem

13.07.13, 16:40
nt.interia.pl/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-lybrido-viagra-dla-kobiet-pojawi-sie-w-aptekach-za-3-lata,nId,975717
nauka.newsweek.pl/kobieca-pigulka-pozadania--czy-czeka-nas-rewolucja-seksualna-xxi-wieku,105391,4,1.html
Czyli temat kompleksowo po męsku, testosteron w górę, działanie antylękowe serotoninę w górę (czyli blokownia działania macierzyńskiego hormonu lęku - prolaktyny) no i dokrwienie ciał jamistych sildenafilem.
Obserwuj wątek
    • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 16:46
      No to panowie, teraz macie 3 lata, by opracować strategię, jak tu żonę namówić, by ten cudowny środek raczyła wziąć.
      • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 16:50
        rekreativa napisała:

        > No to panowie, teraz macie 3 lata, by opracować strategię, jak tu żonę namówić,
        > by ten cudowny środek raczyła wziąć.

        Będę jej dosypywał hurtowo do kawy i olewał przez trzy lata, a sam sobie chodził wieczorami na kurwy. Dobra strategia ?
        • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 16:57
          Dobra, pod warunkiem, że to się da w kawie rozpuścić bez zmiany jej smaku.
          W każdym razie to byłaby niezła heca, jakby żona sabata błagała o seks.
          • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 17:01
            rekreativa napisała:

            > W każdym razie to byłaby niezła heca, jakby żona sabata błagała o seks.

            To by dla mnie było jak kolacja przy świecach z muzyką Mozarta w tle. Nawet nie wiesz jaka ze mnie mściwa małpa. (uwaga dla Jezod - znowu wspomniałem o małpie. I,i,i,i,i,i,iii ! Uuuu ! Uaaa !)
          • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 17:46
            rekreativa napisała:

            > Dobra, pod warunkiem, że to się da w kawie rozpuścić bez zmiany jej smaku.
            > W każdym razie to byłaby niezła heca, jakby żona sabata błagała o seks.

            Wzmaza poped ale go nie ukierunkowuje. Ja mam duzy poped, jeszcze wiekszego kutasa ostatnio w domu, co nie znaczy ze z niego korzystam. Gdyby w seksie chodzilo wylacznie o korzystanie z najblizej dostepnych narzadow plciowych zycie byloby proste. Niestety u mnie to tak nie dziala. Byloby tez mniej walikonow.
            • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 17:49
              Też prawda, kitty, ale zostaw facetom troche nadziei.
              • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 17:56
                rekreativa napisała:

                > Też prawda, kitty, ale zostaw facetom troche nadziei.

                Nadzieja nikomu nie jest potrzebna, oprócz tych, którzy już na nią nie mogą liczyć.
                • zawle Re: Najlepszy cytat z artykułu:))) 13.07.13, 17:59
                  Badania nad takimi lekami budzą jednak wiele kontrowersji. Wzmożony popęd mógłby prowadzić do dodatkowych komplikacji w i tak mocno pogmatwanym świecie damsko-męskich relacji.
                • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:18
                  Sabat nie moge w to uwierzyc, ze Ty nadal sadzisz, ze nie jestes wystarczajaco atrakcyjny fizycznie do przygodnego seksu. Takie paszczury rzna, ze az milo, a Ty?
                  • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:42
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Sabat nie moge w to uwierzyc, ze Ty nadal sadzisz, ze nie jestes wystarczajaco
                    > atrakcyjny fizycznie do przygodnego seksu. Takie paszczury rzna, ze az milo, a
                    > Ty?

                    Chcesz znać całą prawdę ?
                    Dobrze.
                    Otóż, wciąż czuję się w swojej skórze po prostu straszne. Być może jest to jakiś rodzaj dysmorfofobii, ale to jest fakt.
                    Jedno jest pewne. Niezależnie od tego jak będą mnie oceniać inni, moja pewność siebie i siła wewnętrzna jest uzależniona w karykaturalnym wręcz stopniu od mojego poziomu tkanki tłuszczowej. To jest na obecną chwilę moje marzenie i nic więcej mnie nie obchodzi i nie rozprasza. Pełna koncentracja. Możesz mnie uznać za wariata, pewnie tak jest, ale ja WIEM, że gdy zgubię ostatnie kilogramy i zobaczę pod skórą silne zarysy mięśni, to poczuję się wręcz demonicznie pewny siebie. Powtarzam - to nie będzie miało znaczenia, na ile zmieni się realnie moje ciało, mogę sobie nawet być drobny, chudy, co tam chcesz. Zmieni się moje własne jego postrzeganie.

                    Obecnie toczę ostateczną batalię o to. Chociaż mam teraz dopuszczalne BMI, mam do spalenia jakieś czystego 8 kg tłuszczu, od tygodnia robię bardzo intensywną formę. Potrzebuję teraz jakieś 2-3 miesiące. Trzymaj kciuki za silną wolę.

                    Nie wiem czy miałaś kiedyś w życiu takie uczucie, ale ja z wyrzeźbionym ciałem będę miał poczucie niezniszczalności. Nie pytaj, po prostu wiem to. Jak to wpłynie na moje życie - zobaczymy.
                    • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:48
                      To jak kobieta - nigdy nie wyjdzie na salę balową w poplamionej sukni. To porównanie powinno trafić do dziewczyn :)
                    • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:48
                      Ale jak już sie odtłuścisz i wylaszczysz, to dasz fotę na foro?
                      • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 19:00
                        rekreativa napisała:

                        > Ale jak już sie odtłuścisz i wylaszczysz, to dasz fotę na foro?

                        Żeby sobie robili ze mną memy na wykopie ? :P
                        Jak jesteś ciekawa to mogę Ci po tym odtłuszczaniu wrzucić na priva :P
                        • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 19:18
                          Niech i tak będzie.
                    • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 19:24
                      rafill napisał:

                      > Chcesz znać całą prawdę ?
                      > Dobrze.

                      Wiesz co, znam to, czytywalam kupe czasu rozne fora dietetyczne i sportowe, sporo osob wpada w taki ciag, jakis rodzaj uzaleznienia od wyniku, przechodzilam to, to rzeczywiscie wciaga. Najwazniejsze zebys sie kiedys zatrzymal i uznal, ze dotarles do celu. Wiekszosc ludzi nigdy nie osiaga tego momentu dostatecznego zadowolenia. Wrzucisz na prive fotke z postepu? Moze sie zmotywuje do ciezszej pracy nad soba. Trzymam kciuki.
                      • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 20:41
                        Wiecie Co? schudłam 12 kg. Najlepszy mam tyłek..jak młoda murzynka. Chcecie fotkę? ;)))
                        • rekreativa Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 21:00
                          Jeśli o mnie chodzi, to dupeczki babskie oglądać też lubię, więc dziel się!
                        • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 21:10
                          zawle napisała:

                          > Wiecie Co? schudłam 12 kg. Najlepszy mam tyłek..jak młoda murzynka. Chcecie fot
                          > kę? ;)))

                          No pewnie! Laduj :) Ale od schudniecia ci sie ten tylek nie zrobil, co? Co robilas?
                          • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 02:53
                            jako samotna kobieta, będąc na siłowni robię mięśnie tyłka w podporze podpartym:))))
                            • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 08:46
                              dupa murzynki z cyklu milf tez moglaby byc fajowa. \me lubi dupy, dawaj fote :)
                            • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 14:51
                              zawle napisała:

                              > jako samotna kobieta, będąc na siłowni robię mięśnie tyłka w podporze podpartym
                              > :))))

                              Oz Ty dziadu! :) Nie zlapalam tego wczesniej, bym Ci przyrznela w to wystajace dupsko :-)

                              OGLOSZENIE: czy ktos otrzymal obiecany Zawlowski ZAD? obiecanki cacanki a glupiemu radosc, ja tu sie napalam, ech baby, szkoda gadac
                              • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 15:50
                                hello-kitty2 napisała: > OGLOSZENIE: czy ktos otrzymal obiecany Zawlowski ZAD? obiecanki cacanki a glupi
                                > emu radosc, ja tu sie napalam, ech baby, szkoda gadac

                                Tobie Hela mogę podesłać;)
                      • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 08:43
                        tzn ja wiem jaki etap chce osiagnac i wiem, ze zajmie mi to sporo czasu. zreszta zobaczymy. target dlugofalowy to cialo Brada Pita z fight clubu. Ambitnie, wiem :) Jestem mniej wiecej tego samego wzrostu co Brad, wiec teoretycznie jest to osiagalne.
                        • mojemail3 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 12:05
                          (...)"target dlugofalowy to cialo Brada Pita z fight clubu. Ambitnie, wi
                          > em :)"

                          Oooo, strach się bać;-)
                          Co Ty masz z tym Bradem,jakaś ukryta fascynacja?
                          To taka lala a la Redford,choć rzeczywiście upływ czasu im służy.

                          Ja znowuż mam słabość do dobrych proporcji,takiej gibkości, waga przy tym nie jest tak istotna, czasem osoby wysokie i szczupłe wydają mi się takie pokraczne i nieproporcjonalne,szczególnie młode. Kobiety naprawdę piękne wg mnie to jednak Monica Belucci, Isabelle Adjani...takie kołyszące biodrami;-)

                          Oglądał ktoś "Romanse i papierosy"??? Tam był ideał kochanka, koło 50 tki, grany przez Jamesa Gandolfiniego...A teksty z filmu:
                          "Gdybym był kobietą zostałbym prostytutką"
                          "Rżnę tylko szafy trzdrzwiowe" ;-)
                          Samo życie a nie aspiracje do celebryckiego świata;-)
                          • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 15:00
                            mojemail3 napisała:

                            > Co Ty masz z tym Bradem,jakaś ukryta fascynacja?
                            > To taka lala a la Redford,choć rzeczywiście upływ czasu im służy.

                            Bradowi raczej nie sluzy wg mnie, a szkoda. A co ma z nim, mysle, ze chodzi o pewnosc siebie, a nie tylko o te pare procent tluszczu. Sabat masz racje, ale jakie on ma barki w tej koszulce na ramiaczka, co?
                            >
                            > Ja znowuż mam słabość do dobrych proporcji,takiej gibkości, waga przy tym nie j
                            > est tak istotna, czasem osoby wysokie i szczupłe wydają mi się takie pokraczne
                            > i nieproporcjonalne,szczególnie młode. Kobiety naprawdę piękne wg mnie to jedna
                            > k Monica Belucci, Isabelle Adjani...takie kołyszące biodrami;-)

                            Oj tak Monica jest boska i pieknie sie starzeje.
                            • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 07:14
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Sabat masz racje, ale jakie on ma barki w tej koszulce na ramiaczka, co?

                              W Troji ma już chyba trochę lepsze.

                              www.shapefit.com/photos/brad-pitt-fight-club-troy.jpg
                              Brad generalnie jest chyba dość drobnym facetem z budowy, więc jemu się inaczej rozkładają mięśnie na ciele. Nie ma genetycznego potencjału na kulturystę, raczej na lekkoatletę.

                              Po prostu zapytałaś o mój końcowy cel, to odpowiedziałem pewnym skrótem myślowym. Mając na myśli wyrzeźbione i dobrze zbudowane, ale nie bardzo masywne ciało, ludzie zwykle myślą - Brad Pitt - Fight Club. Tak się łatwo przekazuje info. Nie miałem na myśli tej konkretnie sylwetki, bo tam można jeszcze dużo popracować. Generalnie dążę do takiego stylu fit & ripped. W moim przypadku it's fucking far from okay, więc mam co robić. Ot cel, jak każdy inny w życiu, chociaż ja w tym wypadku jestem bardziej zdeterminowany niż wszyscy wokoło i wiem, że musi mi się udać. Zresztą, Ty Kitty znasz drogę którą przeszedłem i wiesz, że nie należę do ludzi, którzy rzucają słowa na wiatr.
                              Myślę, że zawsze lepsze to niż wmawiać sobie, że walenie konia jest fajniejsze niż seks :)
                              • protein.spill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 09:51
                                > Myślę, że zawsze lepsze to niż wmawiać sobie, że walenie konia jest fajniejsze niż seks :)

                                Walenie konia jest fajniejsze niż seks, po prostu zle to robisz :)

                                Powiem co innego: fajnie, ze sie tak zawziales i w ogole szacun i wsparcie. Do tego korzysci zdrowotne, zakladajac ze masz na tyle oleju w glowie, zeby to robic odpowiedzialnie.

                                Do tego pula dostepnych kobiet radykalnie Ci sie powiekszy. Atrakcyjnych kobiet.

                                Ja jednak wietrze problem: jezeli nie kopniesz w d. swojej wrednej zony teraz kiedy jestes gruby (a jestes w ogole gruby?), albo chociaz nie znajdziesz sobie kogos milszego na boku - bedziesz jak mysz, ktora chciala byc kotem, a potem tygrysem. Zalezy Ci na erotycznych relacjach z kobietami - zrob cos calkowicie szalonego. Nie zaczynaj od dopasowania sie do ich oczekiwan, to jest wlasnie najgorsze.

                                Przyklad z mojego skromnego zyciorysu: dawno temu na jednym z Sylwestrow, kiedy powoli formowaly sie juz te bezplciowe rozdeptane malzenstwa a ja bylem wolny od jakiegos czasu - swiezo przybyle malzenstwo przyszlo sie przywitac. Maz podaje wszystkim reke, zonka cmoka powietrze kolo policzkow innych ludzi. Kiedy zblizyla sie do mnie, pocalowalem ja w usta, zlapalem za tylek i wyprowadzilem do pokoju obok, zeby zerznac ja jak suke. Nie protestowala, podobalo sie jej, a za dwa dni dostalem zaproszenie od niej i jej meza na kolacje. Powtarzam: jestem malo atrakcyjnym facetem o ciele intelektualisty ale wtedy (nie)swiecie wierzylem, ze jestem mroczny jak Przybyszewski.

                                Z tego typu bzdur (zluuuooooo, zluuuooooo) sie wyrasta, ale moze troche tego Ci trzeba. Fascynuje Cie Fight Club? Zauwaz, "tak naprawde" to byl tylko neurotyczny Norton, nie Pitt.
                                • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 09:56
                                  I tak se pogadali dwa na tym samym wózku...;)
                                  • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 10:16
                                    inwalidzkim :P
                                • mojemail3 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 10:10
                                  protein.spill napisał(a):

                                  (...) "Zauwaz, "tak naprawde" to byl tylko neurotyczny Norton, nie Pitt (...)"
                                  Tak, zdecydowanie Edzio, dlatego Brada zdecydowanie pomijam...
                                  A już w melodramatycznym " Malowanym Welonie" to Edzio ujął mnie za serce i spłakałam się jak bóbr...( w odróżnieniu od Rafilla, który śmieje się jak norka;-)

                                  www.filmweb.pl/Malowany.Welon
                                  • protein.spill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 13:31
                                    > A już w melodramatycznym " Malowanym Welonie" to Edzio ujął mnie za serce i spł
                                    > akałam się jak bóbr...( w odróżnieniu od Rafilla, który śmieje się jak norka;-)

                                    Widzialem, calkiem nietypowy jak na filmowe romanse. Podejrzewam ze jest wiecej takich ksiazek niz filmow.
                                    • mojemail3 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 14:02
                                      protein.spill napisał(a):
                                      > Widzialem, calkiem nietypowy jak na filmowe romanse. Podejrzewam ze jest wiecej
                                      > takich ksiazek niz filmow.

                                      O żonie, co męża nie chciała, potem miałam kochanka,kochankowi się znudziła, jak już męża zechciała chcieć...to umarł tragicznie i został jej jedyną prawdziwą miłością...
                                      To tak dla wyjaśnienia dla reszty "czyteliników" ;-)
                                      • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 15:34
                                        mojemail3 napisała:

                                        > O żonie, co męża nie chciała, potem miałam kochanka,kochankowi się znudziła, j
                                        > ak już męża zechciała chcieć...to umarł tragicznie i został jej jedyną prawdziw
                                        > ą miłością...
                                        > To tak dla wyjaśnienia dla reszty "czyteliników" ;-)

                                        A dlaczego go nie chciala?
                                        • protein.spill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 16:25
                                          > A dlaczego go nie chciala?

                                          Nie byl cool. A kto inny byl.
                                          • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 16:41
                                            protein.spill napisał(a):

                                            > > A dlaczego go nie chciala?
                                            >
                                            > Nie byl cool. A kto inny byl.

                                            A dla czego go zechciala potem? Zcoolal? :)
                                            • mojemail3 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 17:29
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              > "protein.spill napisał(a):
                                              >
                                              > > > A dlaczego go nie chciala?
                                              > >
                                              > > Nie byl cool. A kto inny byl.
                                              >
                                              > A dla czego go zechciala potem? Zcoolal? :)"

                                              Kitty, oważ bohaterka, co miała na imię emblematycznie, bo Kitty;-) za mąż wyszła z rozsądku, skuszona też dalekimi podróżami, bo mąz lekarzem był.
                                              Mąż był zakochanym, czuły i delikatny, a Kitty potrzebowała adrenaliny,silnych wrażeń etc, weszła więc w romans z żonatym skurczybykiem( super jebaką...)
                                              Sprawa się rypła, mąż się od niej odsunął,kochanek się Kiity znudził, została sama.
                                              Mąż ją z litości zabrał w podróż w głąb Chin chyba, nie miała alternatywy, pojechała.
                                              Tam zobaczyła w innych okolicznościach przyrody,że mąz jednak super gość jest, ale za póżno, bo zachorował na cholerę czy inną zarazę( taki doktor Judym był) i odszedł w zaświaty...
                                • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 10:44
                                  protein.spill napisał(a):

                                  > Nie zaczynaj od dopasowania sie do ich oczekiwan, to jest wlasnie najgorsze.

                                  Kiedy wreszcie zrozumiesz abri, że ja dopasowuję się do swoich własnych oczekiwań...
                                • kag73 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 10:55
                                  protein.spill napisal:

                                  "Przyklad z mojego skromnego zyciorysu: dawno temu na jednym z Sylwestrow, kiedy powoli formowaly sie juz te bezplciowe rozdeptane malzenstwa a ja bylem wolny od jakiegos czasu - swiezo przybyle malzenstwo przyszlo sie przywitac. Maz podaje wszystkim reke, zonka cmoka powietrze kolo policzkow innych ludzi. Kiedy zblizyla sie do mnie, pocalowalem ja w usta, zlapalem za tylek i wyprowadzilem do pokoju obok, zeby zerznac ja jak suke. Nie protestowala, podobalo sie jej, a za dwa dni dostalem zaproszenie od niej i jej meza na kolacje."

                                  Tak, no risk no fun. Miales szczescie, mogles skasowac w morde albo co najwyzej babka by odmowila, ale jak widac udalo sie.
                                  Zaraz mi sie przypomnial Sylwester sprzed lat. Rzecz sie dziala w Niemczech, bal sylwestrowy polski. Moj facet wtedy czarny, wysoki, przystojny. Podeszla do mnie babka(nieznajoma) powiedziala, ze moj facet jest najprzystojniejszym facetem w tym lokalu i czym go jej nie wypozyczyla do tanca, co by mogla wzbudzic zazdrosc w swoim eksie. Ok, moj chlop zdziwinony dlaczego ja mu z obca baba kaze tanczyc, ale ja, no ze prosi, niech zatanczy. OK. Po jakims czasie jemy, pijemy, zabawa w toku. Moj chlop idzie do toalety, wraca po chwili kompletnie "zmieniony", taki jakis zwichrowany. Ja zaraz widze zmiane i pytam co jest. A on mi na to, ze ta baba, z ktora mial tanczyc go do kibla na numerek chciala wciagnac. No kurna, niezle sie wkurzylam. I badz tu czlowieku ludzki...A ze jestem emocjonalna, to wstalam i poszlam jej poszukac, co by jej poweidziec pare slow, niestety nie znalazlam. Nauka z tej historii: nie ma wypozyczania "swojego" faceta obcym babom:))
                                  • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 10:59
                                    kag73 napisała:

                                    > Nauka z tej historii:

                                    Opłaca się być czarnym, wysokim i przystojnym.
                                    • kag73 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 11:23
                                      rafill napisał:
                                      >
                                      > Opłaca się być czarnym, wysokim i przystojnym.

                                      Zalezy w jakim kraju i na jakim kontynencie. Polec do Ameryki Srodkowej, jestes bialy, jezeli do tego masz niebieskie oczy i bland wlosy(ale nie musisz) kandydatek bedziesz mial na peczki, gwarantuje Ci to!
                                • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 15.07.13, 11:32
                                  protein.spill napisał(a):

                                  Fascynuje Cie Fight Club? Zauwaz, "tak naprawde" to byl tylko neurotyc
                                  > zny Norton, nie Pitt.

                                  Mnie podnieca glos Nortona, a Brad sepleni.
                          • rafill Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 22:21
                            mojemail3 napisała:

                            > Samo życie a nie aspiracje do celebryckiego świata;-)

                            Ale ja dobrze znam życie i moje aspiracje nie są nieżyciowe. Znam na tyle, żeby wiedzieć po której stronie są nieżyciowe aspiracje :) I weź im tu człowieku sprostaj. Ale trudno - rady nie ma :) To nie kwestia czy, ale jak.
                            • mojemail3 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata??? 14.07.13, 23:20
                              rafill napisał:
                              (...)"Ale ja dobrze znam życie i moje aspiracje nie są nieżyciowe. Znam na tyle, żeby
                              > wiedzieć po której stronie są nieżyciowe aspiracje :) I weź im tu człowieku sp
                              > rostaj (...)"

                              Ok, trzymam kciuki, powodzenia!!!( serio, serio;)

                              Ale...jeżeli ta pigułka miałaby działanie jak "przedmówcy" wspomnieli, nieukierunkowane, to nici z Twojego planu, bo żona jak się kawy ożłopie,to zapała do pierwszego lepszego przechodnia...
                              Ja ze strachem myślę,jakie działanie miałaby na mnie, bo może zaczęłabym się "łasić" za radą Kag...
                              • rafill Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 07:36
                                Oj Mojemail... :D
                                Przecież ja nie wierzę w żadne cudowne pigułki pożądania dla kobiet. Nawet jak wyprodukują coś pobudzającego fizyczność, to u większości znanych mi kobiet pociąg do mężczyzn był silnie nakierunkowany na konkretnego partnera, albo szerzej - na określony typ partnera. To działalo niezależnie od życiowego statusu, libido kobiety potrafiło ożywiać się na widok TEGO KONKRETNEGO faceta i powstawało jak feniks z popiołów.
                                W małżeństwach, tak jak się tu trąbi, zdarza się, że ta druga osoba brzydnie na tyle, żeby nie mieć żadnej przyjemności z nią obcować. Ja to rozumiem i akceptuję.

                                Ogólniej:
                                Myślę, że istnieje pewien psychologiczny klucz do majtek kobiety. Prawie każda go ma. Rzecz w tym, że ten klucz nie jest uniwersalny i u różnych kobiet może się to różnie kształtować ;)
                                Na jedną będzie działał zasobny i sprawczy, na drugą - pięknie zbudowany i sprawny, na trzecią - wrażliwy, o bogatym wnętrzu i tajemniczy, na czwartą - inteligentny, z poczuciem humoru i błyskotliwy. Według mnie to takie główne "bieguny", które przyciągają kobiety. Optymalny jest ich mix, ale mężczyzna silnie prezentujący cechy nawet z jednego bieguna z łatwością znajdzie adoratorki.
                                Są też cechy, które same w sobie nie decydują o przyciąganiu bądź nie, natomiast mogą całkowicie wyeliminować faceta. Zasada selekcji negatywnej. Przede wszystkim: otyłość, wyjątkowo niski wzrost, brak higieny osobistej, lenistwo, brak inicjatywy życiowej, uległość, tchórzostwo.
                                • rafill Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 07:51
                                  Jeszcze taka uwaga - dobrze byłoby pomyśleć, zanim zacznie się - jak przysłowiowy Wąsaty rodak po kilku piwkach, lat cztyrdziści pięć, podrzędny kemping na Mazurach, ciąża spożywcza, klapki "Kuboty" na skarpetach, z regulaminowym petem w gębie - gadać o tym, że te baby to lecą tylko na kasę...
                                  Można pokusić się o refleksję, co widzi się u siebie z tej "listy odstraszaczy" - i dlaczego tak naprawdę, "te głupie baby" odwracają wzrok ;)

                                  No dobra, próbowałem sam siebie kopnąć w dupę. Niech mi ktoś teraz zarzuci, że nie jestem akrobatą.

                                • mojemail3 Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 10:22
                                  rafill napisał:
                                  (...)"Przede wszystkim: otyłość, wyjątkowo niski wzrost, brak higieny osobistej, lenistwo, brak inicjatywy życiowej, uległość, tchórzostwo(...)"

                                  Słuchaj, ostatnie 5 wymienionych, to może tak( choć niektóre lubią uległych;-) ale jeśli chodzi o cechy fizyczne, to nie byłabym taka pewna. Pracuję z ludzmi, mam do czynienia z małżeństwami, to widzę różne konfiguracje. Na przykład, zaradny, uroczy, sympatyczny facet, z zakochaną w nim, zadbaną żoną ( oboje po 40 tce) ja dopiero przy 3 -cim spotkaniu zauważyłam,że on jest bardzo niski ! ( ja też nie jestem duża, więc mam czasem nieodpowiednią skalę może;-)
                                  Inny przykład, sąsiedzi, dobre, naprawdę dobre małżeństwo, widać że iskrzy, ona śliczna drobna blondynka, on zwalisty niedzwiedz ze sporą nadwagą...
                                  Nie wiem, czy tędy droga,żeby dopasować się do standardów, ale na pewno Ci nie zaszkodzi praca nad sylwetką, dla zdrowia po prostu...
                                  • rafill Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 10:25
                                    Ale... my mówimy o małżeństwie czy o wzajemnej atrakcyjności ? :)
                                    • rafill Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 10:27
                                      Bo wiesz - moja sąsiadka też mogłaby napisać - on zwalisty niedźwiedź, ona - atrakcyjna blondynka :D I co z tego wynika ? Trzeci rodzaj góralskiej prawdy.
                                      • mojemail3 Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 10:44
                                        rafill napisał:
                                        (...)"Bo wiesz - moja sąsiadka też mogłaby napisać - on zwalisty niedźwiedź, ona - at
                                        > rakcyjna blondynka :D I co z tego wynika ? Trzeci rodzaj góralskiej prawdy (...)"

                                        Wydaje mi się,z tego co nakreśliłeś o początkach związku, że zmieniła się równowaga sił, kiedyś może jej bardziej zależało, była mniej atrakcyjna, a bardziej zakochana, teraz osiągnęła cele, czuje się pewnie, Ty mniej pewnie i w związku z tym lekko Cię lekceważy...
                                        Widziałam takie przypadki, mąż latami traktowany z buta, w końcu sobie znalazł " przyjaciólkę od serca" wtedy nagle pani żona doceniła tego chudzinę i niedojdę życiową...
                                        Małżeństwo przetrwało, ale już zupełnie inaczej się prezentuje...
                                    • jesod Ale... my mówimy 15.07.13, 10:31
                                      rafill napisał:
                                      > Ale... my mówimy o małżeństwie czy o wzajemnej atrakcyjności ? :)

                                      Panie Prowokatorze, uważasz, że jedno z drugim nie ma żadnego związku?
                                      • rafill Re: Ale... my mówimy 15.07.13, 10:36
                                        jesod napisała:

                                        > rafill napisał:
                                        > > Ale... my mówimy o małżeństwie czy o wzajemnej atrakcyjności ? :)
                                        >
                                        > Panie Prowokatorze, uważasz, że jedno z drugim nie ma żadnego związku?

                                        Jeśli mówimy o atrakcyjności seksualnej, to czasem nie ma zupełnie nic :)
                                        • kag73 Re: Ale... my mówimy 15.07.13, 10:39
                                          Otoz, bo my w tych malzenstwach nie siedzimy.
                                          To, ze wygladaja/sa w oczach innych udana para nie znaczy wcale, ze w lozku az sie iskrzy.
                                • rekreativa Re: Pigułka ? A po co pigułka... 15.07.13, 11:45
                                  To, co wymieniasz na końcu, rafill, działa odstraszająco bez względu na rodzaj relacji.
                                  Bo podejrzewam, że flejowatego, tchórzliwego, leniwego i niezaradnego kumpla też nie chciałbyś mieć.
            • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:02
              hello-kitty2 napisała: > Wzmaza poped ale go nie ukierunkowuje. Ja mam duzy poped, jeszcze wiekszego kut
              > asa ostatnio w domu, co nie znaczy ze z niego korzystam. Gdyby w seksie chodzil
              > o wylacznie o korzystanie z najblizej dostepnych narzadow plciowych zycie bylob
              > y proste. Niestety u mnie to tak nie dziala. Byloby tez mniej walikonow.

              Nie do końca tak jest. Nie miałaś nigdy tak że chciało Ci się seksu i poszłaś do wyra z kimś dziwnym? Np...z własnym mężem? Byłym facetem? Namolniakiem z baru? Czy jakoś tak? ;)))
              • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:11
                zawle napisała:

                > Nie do końca tak jest. Nie miałaś nigdy tak że chciało Ci się seksu i poszłaś d
                > o wyra z kimś dziwnym? Np...z własnym mężem? Byłym facetem? Namolniakiem z baru
                > ? Czy jakoś tak? ;)))

                :-) tak ale po pijaku i to nie bylo warto, chodzi o satysfakcje, ktorej tam nie bylo, tylko rozczarowanie
                • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:19
                  hello-kitty2 napisała: > :-) tak ale po pijaku i to nie bylo warto, chodzi o satysfakcje, ktorej tam nie
                  > bylo, tylko rozczarowanie

                  jest takie powiedzenie "baba pijana, dupa sprzedana":)))
                  Zresztą się nie tłumacz dziewczę drogie....
                  • hello-kitty2 Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:49
                    zawle napisała:

                    > jest takie powiedzenie "baba pijana, dupa sprzedana":)))
                    > Zresztą się nie tłumacz dziewczę drogie....

                    hehe pewnie dlatego jak ktos mowi 'moja zona/maz nie pije w ogole alkoholu' to juz wspolczuje, nic sie nie da zrobic :)
                    • zawle Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:52
                      hello-kitty2 napisała: > hehe pewnie dlatego jak ktos mowi 'moja zona/maz nie pije w ogole alkoholu' to
                      > juz wspolczuje, nic sie nie da zrobic :)

                      jest i inne....kto nie pije, ten sprzedaje:)
              • urquhart Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 13.07.13, 18:16
                Zauważyłęm że dopiero popęd plus około butelka wina na głowę powoduje że robi się wszystko jedno i oczekiwania co do obiektu maleją (u mężczyzn zresztą tak samo)
                www.youtube.com/watch?v=1KPVQxvQ4q0
                • avide Re: Kobieca pigułka pożądania- za 3 lata -testost 14.07.13, 19:18
                  O kurde aż się popłakałem ze śmiechu z tego tuba. Boskie.

                  A co do pigułki szczęścia dla kobiet.
                  Może i piguła nie ukierunkowuje ale być może pobudzi fizjologię i czy się to kobiecie podoba czy nie będzie zwyczajnie bardziej wrażliwa, pobudzona itd. i odczuje dzięki temu przyjemność. Będzie jej łatwiej niż z całym balastem w głowie.
                  Zaszłości całego dnia, tygodnia i inne takie tam wpływające na umysł czynniki nie spowoduję, iż się zwyczajnie nie zablokuje. Kto wie.

                  Z viagrą jest podobnie. Kiedyś spróbowałem. Czy mnie ukierunkowała ? NIE. Czy mogłem się rżnąć, a i owszem i wydawałoby się że bez końca. Kutas sam stał i opaść nie chciał, ot tak, (ups) nawet po orgazmie, nawet jak zacząłem oglądać program kulinarny w TV bo mnie z tego wszystkie już bolał ;-). Po prostu ... stał. Taki "nieukierunkowany". Chociaż nie, ukierunkowany był do przodu z lekkim podniesieniem do góry ;-). ;-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka