Dodaj do ulubionych

Wygląd warg sromowych świadczy o temperamencie sex

08.11.13, 08:22
Na dobry początek długiego weekendu. Według moich spostrzeżeń by się zgadzało... :)
>>>
O jej charakterze i temperamencie wiele może powiedzieć przede wszystkim wygląd warg sromowych – małych (wewnętrznych) i dużych (zewnętrznych) oraz ich zabarwienie.

» wargi zewnętrzne małe, wewnętrzne prawie niewidoczne – to tzw. szparka. Taka cicha myszka, tak w łóżku, jak i w życiu. Nigdy sama pierwsza nie zacznie, czeka, jak ktoś ją poprowadzi. Lubi się podporządkowywać i wszelkie sytuacje, w których może siedzieć cichutko i nie zabierać głosu. Można się z nią nieźle wynudzić.

» wargi zewnętrzne duże, wewnętrzne dość małe (perła) – to typowa femme fatale, z nią trzeba uważać, bo może niepostrzeżenie wyprowadzić na manowce. Jest chłodna, opanowana, także w chwilach najwyższej rozkoszy. Ale zna tysiące sztuczek, którymi może zadziwić niejednego mistrza ars amandi. Potrafi być zwierzęco dzika w seksie.

» wargi zewnętrzne niezbyt duże, wewnętrzne spore (motyl) – to kobieta wamp, lubi polować na mężczyzn, skakać z kwiatka na kwiatek i zaliczać ich. Jest kobietą dość perwersyjną, także w innych, nie tylko łóżkowych okolicznościach. Konia z rzędem temu, komu uda się ja usidlić, ale jak już znajdzie się taki śmiałek, to mogą żyć razem długo i szczęśliwie.

» wargi zewnętrzne duże, małe spore i mięsiste (tzw. mamuśka) – kobieta, która wie, czego chce i jak już uprze się, żeby złapać faceta, to nie odpuści. Jest twarda, nieustępliwa, ale przy tym niezwykle opiekuńcza. W łóżku trzeba uważać, bo może ugryźć albo zgnieść w swoim mocnym uścisku.

» wargi zewnętrzne małe, wargi wewnętrzne porównywalne (pączek róży) – to piękne określenie jest jednak nieco mylące, gdyż posiadaczki takich warg wcale nie są tak piękne jak sugerowałaby nazwa. Z reguły są dość powierzchowne, nie mają żadnych konkretnych zainteresowań, są zimne i nie lubią seksu. To zimne ryby i nawet nie za bardzo dają się rozbudzić.

www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/wyglad-narzadow-plciowych-swiadczy-o-temperamencie-seksualnym_39208.html?page=1&
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 08:37
      Wargi które nigdy nie kłamią...
      :))
      • zawle Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 08:52
        jakaś wizualizacja? nie mam porównania z innymi paniami;)
        • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 09:55
          zawle napisała:

          > jakaś wizualizacja? nie mam porównania z innymi paniami;)

          To tak jak ja.

          Pierwsze wrażenie - idiotyzm. Coś jak rymowanki w stylu "oczy piwne - życie dziwne, oczy czarne - życie marne".

          Drugie - jest to na swój sposób logiczne, chociaż raczej chyba na zasadzie wtórności wobec samego temperamentu. Czyli nie że temperament zależy od warg, ale wargi od temperamentu. Wczoraj urqu zapodał temat o naciąganiu warg sromowych i biorąc to pod uwagę (że są w jakimś stopniu plastyczne), można pokusić się o wniosek, że im właścicielka będzie nimi intensywniej pracować, tym bardziej będą "kwieciste" i rozbujane. I odwrotnie - pani o wybitnie małych atrybutach w stylu "mała bułeczka", może być ich posiadaczką na zasadzie niewielkiego przebiegu organu :) Od samego sikania raczej się nie rozkołyszą :P
          Ciało jest plastyczne i dostosowuje się do zadawanego mu obciążenia :P
          • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 11:23
            " można pokusić się o wn
            > iosek, że im właścicielka będzie nimi intensywniej pracować, tym bardziej będą
            > "kwieciste" i rozbujane. "

            Kaiserku, co Ty pleciesz?
            :D
            Praca wargami?????? Jak to by miało wyglądać niby?
            • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 11:34
              rekreativa napisała:

              > Praca wargami?????? Jak to by miało wyglądać niby?

              No wiesz, miałem na myśli to co ze sobą robią pieski, kotki, motylki i różne inne zwierzątka :P
              • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 11:59
                Zgodnie z Twą logiką męski narząd powinien się rozrastać im więcej "pracuje".
                • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:09
                  rekreativa napisała:

                  > Zgodnie z Twą logiką męski narząd powinien się rozrastać im więcej "pracuje".

                  Tu chyba Kaiserowi (czy te nick to meska postac bulki kaizerki? :) tak jak z butami, jak czesto zakladasz te same, to Ci sie mocno rozchodza. Ja tak mialam, z ulubionymi szpileczkami, a potem sie ze mnie smiali w pracy, zebym juz dala sobie spokoj z tymi butami myszki Miki. Rozciapaly sie zupelnie od chodzenia po deszczu, no :)
                  • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:32
                    hello-kitty2 napisała:

                    > (czy te nick to meska postac bulki kaizerki? :)

                    Tak, jeśli Twój to witanie kota ;p
                    • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 13:04
                      kaiser.blade napisał:

                      > hello-kitty2 napisała:
                      >
                      > > (czy te nick to meska postac bulki kaizerki? :)
                      >
                      > Tak, jeśli Twój to witanie kota ;p

                      hehe nie to, ze sie czepiam (typu jak bitch informowala kiedys, ze z nickami typu 'niezapominajka' nie rozmawia ;) tylko raczej ujawniam swoja ulomnosc, ze zeby nowy wyraz zapamietac to musze go z czyms skojarzyc. A wiesz z czym mi sie kojarzy Twoj nick? (tyle,ze to jest falszywy przyjaciel) z 'Keizer' - holenderski wyraz, ktory tylumaczy sie na angielski 'emperor' czyli 'cesarz'. Ladnie, nie?
                      • prosty_facet Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 21.02.15, 22:42
                        hello-kitty2 napisała:
                        > A wiesz z czym mi sie k
                        > ojarzy Twoj nick? (tyle,ze to jest falszywy przyjaciel) z 'Keizer' - holendersk
                        > i wyraz, ktory tylumaczy sie na angielski 'emperor' czyli 'cesarz'. Ladnie, nie
                        > ?

                        A kaizer.blade to nie czasem coś w stylu "książę ciemności" ?
                        • sabat.77 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 21.02.15, 23:17
                          prosty_facet napisał:

                          > A kaizer.blade to nie czasem coś w stylu "książę ciemności" ?

                          Hyh, aleście nieświeżynkę odgrzebali, nie ma co :D

                          Jeśli chodzi o pochodzenie moich nicków, to jest ono dość trywialne. Zamiast się doszukiwać wystarczyło zapytać.
                          Sabat.77 - to rozwinięcie nazwy rasy mojego psa, Staffordshire Bull Terrier. SBT. Sa-Ba-T. 77 to mój rocznik - co jasne.
                          Strach.na.wróble - bo Bitch napisała, że boję się wszystkiego. Motywu stracha na wróble użyłem, by przełamać przynajmniej część wewnętrznych lęków.
                          Kaiser.Blade - to broń z gry komputerowej, ostrze najmocniejszego z Zergów - Ultraliska.
                          Rafill - bo tak zwracał się do mnie demon, prześladujący mnie w snach gdy byłem nastolatkiem.
                          • morrison9 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 22.02.15, 11:44
                            A pierwsze moje skojarzenie było: jaka płytę wydali Black Sabbath w 1977 roku? :-)
                            Ale zaraz sobie uświadomiłem, że wtedy byłbys Sabbath a nie Sabat.
                            Poza tym w tym roku nie wydali żadnej płyty.
                          • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 22.02.15, 12:54
                            sabat.77 napisał:

                            > Hyh, aleście nieświeżynkę odgrzebali, nie ma co :D

                            Bo Urqu cipki linkowal ;)

                            > Jeśli chodzi o pochodzenie moich nicków, to jest ono dość trywialne. Zamiast si
                            > ę doszukiwać wystarczyło zapytać.

                            Tia, a jak ja Ci mowilam, ze moj nick jest zupelnie przypadkowy, to cala teorie uklepales jak to nie ma przypadkow ;)

                            > Rafill - bo tak zwracał się do mnie demon, prześladujący mnie w snach gdy byłem
                            > nastolatkiem.

                            Czego chcial?
                            • sabat.77 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 22.02.15, 14:32
                              Spoko, wierze. W momencie zakladania konta to moze byc jakikolwiek impuls. Napis na ubraniu, jakas reklama w tv - cokolwiek.
                              Co do demona, to sny byly wyjatkowo dojmujace. Przychodzil pod dwoma postaciami. Pierwsza to wenecki szlachcic w bialej masce ptaka, kapeluszu i dlugim plaszczu, czarnym z czerwonym podbiciem. Wtedy spotykalem go w miejscu, ktore trudno opisac - jakby ciemny, opuszczony kosciol albo teatr. Szydzil ze mnie i upokarzal. Zewszad dochodzil smiech, jakby niewidzialna widownia mnie wysmiewala.
                              Kiedy snilem o nim w zwyklej scenerii przybieral postac wygolonego na lyso mezczyzny po czterdziestce o niezwyklym grymasie ust - jakby wyrazaly drwine i nienawisc jednoczesnie. Mezczyzna paradoksalnie calkiem niebrzydki, bardzo meski. Kwadratowa szczeka, sniada skora.
                              Pamietam jedna rzecz, ktora zapamietalem jako konkret, bo duzo w tych snach dzialo sie na zasadzie przeplywu niewyartykuowanych emocji. Powiedzial, ze cala prawda jakiej szukam, jest ukryta w moim komputerze :)
                              Klasyczny przyklad tzw logiki snu :)
                              Tzn snisz cos co po obudzeniu okazuje sie byc totalna bzdura.
                              • prosty_facet Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 24.02.15, 14:44
                                sabat.77 napisał:

                                > Powiedzial, ze cala pr
                                > awda jakiej szukam, jest ukryta w moim komputerze :)
                                > Klasyczny przyklad tzw logiki snu :)
                                > Tzn snisz cos co po obudzeniu okazuje sie byc totalna bzdura.

                                No niekoniecznie bzdura - przecież cała prawda jakiej szukasz jest na tym forum - czyli w Twoim komputerze ;-)
                • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:12
                  rekreativa napisała:

                  > Zgodnie z Twą logiką męski narząd powinien się rozrastać im więcej "pracuje".

                  No niekoniecznie, przecież jest zbudowany z innego rodzaju tkanek. Skórę czy błony śluzowe jednak łatwiej naciągnąć niż ciała jamiste. Poza tym - patrz na praktykę. Kobiety na czarnym lądzie same naciągają sobie wargi sromowe, celowo. Zatem jest to możliwe.
                  • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:22

                    Gdzie masz podczas seksu naciąganie warg? Pocieranie to może, ale nie ma tam poza tym niczego, co mogłoby działać jak ciężarki.
                    • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:29
                      rekreativa napisała:

                      > Gdzie masz podczas seksu naciąganie warg? Pocieranie to może, ale nie ma tam po
                      > za tym niczego, co mogłoby działać jak ciężarki.

                      Oj, jak się czepiasz... No dobra, użyje tego porównania, chociaż chciałem go uniknąć. Gejom pasywom dupa też się rozciąga, a przecież żadnych ciężarków tam nie ma. Jak się ostro gmera w jakiejś okolicy, to nic dziwnego że tkanki miękkie reagują rozrostem i rozszerzaniem się...
                      Popatrz na ucho tego Masaja:
                      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f1/Bodymodmassai.jpg/400px-Bodymodmassai.jpg
                      • d-77 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:32
                        Raczej poszerza się (ta dupa). Idąc tym tokiem, to ok, poszerzać może się pochwa, ale wargi naciągac w dół? Jak? Wszak to ruch posuwisty jest :D
                        • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:41
                          Dobra, widzę że wiecie lepiej, a praktyka swoje. EOT.
                          • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:49
                            Chybaś się nie obraził?
                            Nikt nie przeczy, że od naciągania można wydłużyć wargi sromowe.
                            Tyle tylko, że podczas zwykłego stosunku nie ma żadnego naciągania.
                      • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:43
                        Ale o czym Ty do mnie teraz mówisz?
                        O rozciąganiu wszerz mięśni zwieraczy? Przeciez była mowa o naciąganiu warg sromowych - luźnych płatów skóry - o naciaganiu ich tak, by widocznie dla gołego oka powiększyły na długośc swoje rozmiary. I to jest właściwe słowo - NACIĄGANIE, podobnie jak w przypadku ucha Masaja. Tam się nic nie rozrasta.
                        Co do rozicągania pochwy to nawet po porodzie potrafi ona wrócić do pierwotnych gabarytów. Zwykłe stosunki ze sredniej wielkości penisem nie są w stanie w ogóle czegokolwiek tutaj zmienić.
                        Zwieracz odbytu - TO SAMO. Musiałbyś sobie regularnie fisting zapodawać, albo jakies mega człony, żeby Ci faktycznie zwieracz popuścił (głównie dlatego, że tej wielkości obiekt uszkadza w sposób mechaniczny i na stałe włókienka mięśniowe).

                        PS. W końcu do toalety codzień chodzisz i codzień ten zwieracz nadwerężasz, a jednak nic kompletnie się złego nie dzieje. A przeciez wiadomo, jakie czasem rzeczy potrafią stamtąd wyjść - giganty :D
                        • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 13:23
                          rekreativa napisała:

                          > Ale o czym Ty do mnie teraz mówisz?
                          > O rozciąganiu wszerz mięśni zwieraczy? Przeciez była mowa o naciąganiu warg sro
                          > mowych - luźnych płatów skóry - o naciaganiu ich tak, by widocznie dla gołego o
                          > ka powiększyły na długośc swoje rozmiary. I to jest właściwe słowo - NACIĄGANIE
                          > , podobnie jak w przypadku ucha Masaja. Tam się nic nie rozrasta.
                          > Co do rozicągania pochwy to nawet po porodzie potrafi ona wrócić do pierwotnych
                          > gabarytów. Zwykłe stosunki ze sredniej wielkości penisem nie są w stanie w ogó
                          > le czegokolwiek tutaj zmienić.
                          > Zwieracz odbytu - TO SAMO. Musiałbyś sobie regularnie fisting zapodawać, albo j
                          > akies mega człony, żeby Ci faktycznie zwieracz popuścił (głównie dlatego, że te
                          > j wielkości obiekt uszkadza w sposób mechaniczny i na stałe włókienka mięśniowe
                          > ).
                          > PS. W końcu do toalety codzień chodzisz i codzień ten zwieracz nadwerężasz, a j
                          > ednak nic kompletnie się złego nie dzieje. A przeciez wiadomo, jakie czasem rze
                          > czy potrafią stamtąd wyjść - giganty :D

                          Dwa razy pojawil sie w odpowiedzi przymiotnik 'zwykly' w odniesieniu do stosunku. Moze Kaiser nie bazuje/ nie ogranicza sie w swojej teorii do 'zwyklych stosunkow'. Nie wiem.

                          Natomiast co do rozciagniecia zwieracza odbytu to podpisuje sie pod slowami Kaizera. Rozciagniecie nie jest tozsame z 'popuszczeniem'. Ten miesien nadal trzyma ALE przy regularnym seksie analnym jest on rozciagniety. Wiesz o jakie 'rozciagniecie' chodzi? Tak jak gimnastyczki sa rozciagniete i robia szpagat. Im przeciez tez od tego nic nie popuszcza. Osoba, ktora seksu analnego regularnie nie uprawia nie jest w stanie rozciagnac sobie bez bolu i czasem krwawienia, od tak palcami na zawolanie zwieracza np do zdjecia, jak niektorzy sobie robia czy jak pokazuja na pornusach, ze widac jame. Do rozciagana sluza tez specialne kulki, zatyczki i inne bajery. Maja za zadanie rozluzowac to miejsce. Ale to miejsce nadal 'dziala' i spelnia swoje fizjologiczne funkcje, tak jak gimnastyczka ze szpagatu wstaje i idzie normalnym krokiem, a nie okrakiem :-)
                          Przynajmniej ja to tak rozumiem.
                          • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 14:36
                            Ja to rozumiem tak samo, jak Ty, kitty i właśnie o to mi chodzi.
                            Jasne, jesli ten anal uprawiasz częściej niż raz na rok, to zwieracz nabiera większej elastyczności i łatwiej da się rozluźnić, ale to nie znaczy, że to miejsce na co dzień jest na oścież otwarte :)
                            Podobnie jak ta gimnastyczka nie chodzi w rozkroku tylko dlatego, że na co dzień robi szpagaty.

                            A to i tak nic nie ma wspólnego z wargami sromowymi, które nie są mięśniem, tylko płatem skóry i które bynajmniej nie ulegają rozciągnięciu na długość od uprawiania seksu.
                          • urquhart Rozciagniecie nie jest tozsame z 'popuszczeniem'?? 09.11.13, 12:13
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Natomiast co do rozciagniecia zwieracza odbytu to podpisuje sie pod slowami Kai
                            > zera. Rozciagniecie nie jest tozsame z 'popuszczeniem'. Ten miesien nadal trzym
                            > a ALE przy regularnym seksie analnym jest on rozciagniety.

                            Może uwierzyłbym gdybym nie rozmawiał z pielegniarkami co się opiekują w hospicjum. Drogim dla elity. Od razu wiadomo kto był bardzo aktywnym gejem. Mają problemy ze zwieraczami nieporównywalne do innych starych ludzi i obowiazkowy pampers. Sorry.
                            Jak rozumiem mięsień rozciąga się, pracuje i trzyma może nawet lepiej jak sie jest w pełni sił, ale na starość traci elastyczność wiodczeje a duża dziura i rozciągniecie zostaje...
                            Szpagat to jednak całkiem inne mięśnie niż przy ćwiczeniach mięśni kegla, które mogą znacząco "zawęzić" pacjentkę, a przy okazji wpływają na popuszczanie...
                            • hello-kitty2 Re: Rozciagniecie nie jest tozsame z 'popuszczeni 09.11.13, 18:50
                              urquhart napisał:

                              > Może uwierzyłbym gdybym nie rozmawiał z pielegniarkami co się opiekują w hospic
                              > jum. Drogim dla elity. Od razu wiadomo kto był bardzo aktywnym gejem. Mają prob
                              > lemy ze zwieraczami nieporównywalne do innych starych ludzi i obowiazkowy pampe
                              > rs. Sorry.
                              > Jak rozumiem mięsień rozciąga się, pracuje i trzyma może nawet lepiej jak sie j
                              > est w pełni sił, ale na starość traci elastyczność wiodczeje a duża dziura i ro
                              > zciągniecie zostaje...

                              No to zla wiadomosc dla amatorow seksu analnego. Czyli co? Wychodzi jednak, ze to sa zabawy wbrew naturze? Aha tu mamy rynek dla malych wackow! Maly wacek = mniejsze ryzko pampersa na starosc dla funow seksu analnego :-)
            • zawle Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 16:42
              rekreativa napisała:
              > Kaiserku, co Ty pleciesz?
              > :D
              > Praca wargami?????? Jak to by miało wyglądać niby?


              To tak jak z moja koleżanką ze studiów, która nie była dumna ze swojego nosa. Atramentem się ubrudziła, tarła, tarła i taki się duży zrobił;)
        • urquhart Wizualizacja 09.11.13, 11:58
          zawle napisała:

          > jakaś wizualizacja? nie mam porównania z innymi paniami;)

          Duże wewnętrzne
          www.estheticon.pl/zdjecia-przed-po/plastyka-warg-sromowych-labioplastyka
          Łatwo wyjaśnić korelacje z nadmiarem hormonów przy dużych zewnętrznych, genitalia żeńskich płodów gdy matka wydziela za dużo męskich hormonów zaczynają przypominać wręcz członka i mosznę. Czyli duże zewnętrzne:
          encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTl0khADECS5grGkbIe4WqgfRgzLo-YXEO1TCdtaPGGWY1tbzJw
          Mam nadzieję że ktoś znajdzie jeszcze lepsze wizualizacje :)
          • prosty_facet Re: Wizualizacja 21.02.15, 22:53
            urquhart napisał:

            > Duże wewnętrzne
            > www.estheticon.pl/zdjecia-przed-po/plastyka-warg-sromowych-labioplastyka

            I tutaj świetnie widać jak kobiety robią sobie krzywdę. Wszystkie trzy cipki lepiej wyglądały przed zabiegiem niż po. Ciekawy jestem, czy po zabiegu sex się poprawił, czy o zgrozo, było jeszcze gorzej. Wydaj mi się, że kobiety robią to z braku akceptacji swojego ciała, a to z dużym prawdopodobieństwem przekłada się na to, że kobieta nie zalicza się do kategorii "seksualna".
            • sea.sea Re: Wizualizacja 21.02.15, 23:02
              Wiele posiadaczek warg w stylu "motylki" robi sobie operację nie dlatego, że modne są małe, zwarte cipki, a dlatego, że takie wydatne wargi mniejsze po prostu utrudniają życie codzienne: jazdę na rowerze, noszenie obciślejszych spodni czy bielizny.
              • prosty_facet obetnij sobie to co Ci przeszkadza .... 24.02.15, 14:47
                sea.sea napisała:

                > Wiele posiadaczek warg w stylu "motylki" robi sobie operację nie dlatego, że mo
                > dne są małe, zwarte cipki, a dlatego, że takie wydatne wargi mniejsze po prostu
                > utrudniają życie codzienne: jazdę na rowerze, noszenie obciślejszych spodni cz
                > y bielizny.

                Hmmmm - muszę sobie obciąc kutasa bo jakoś mi zawadza przy noszeniu obcisłych spodni .....
                Nie mówiąc już o jeździe na rowerze.
    • d-77 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 10:43
      O rany, a ja do tej pory myślałam, że to kwestia genów.....coś jak wielkość biustu pupy i kolor włosów......
    • loppe Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 11:42
      W kwestii pogłębienia prezentacji. To nie jest tak - jak napisano w zagajeniu - że jest "wygląd i zabarwienie" warg sromowych, lecz jest wygląd na który składają się: kształt/rozmiar oraz zabarwienie. Niestety prezentacja mimo zapowiedzi zajęcia się barwą warg... Nie przeczytamy w niej, że wargi o najciemniejszej brunatnej barwie znamionują wysoki temperament...

      Przypomnę że nauka utrzymuje że najnamiętniejsze są panie z wielkimi b. ciemnymi wargami, bo taki wygląd warg wynika z określonej gospodarki hormonalnej...
    • triismegistos Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 11:59
      Kurczę, zgadza mi się :D
      • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:19
        triismegistos napisała:

        > Kurczę, zgadza mi się :D

        Mnie tez ale przyjmuje to z przymrozeniem oka :-)
        • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 12:22
          hello-kitty2 napisała:

          > triismegistos napisała:
          >
          > > Kurczę, zgadza mi się :D
          >
          > Mnie tez ale przyjmuje to z przymrozeniem oka :-)

          Mi w pewnym sensie również, więc proszę tego nie lekceważyć :P
          • kocio-kocio Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 13:57
            A mi nie ;o)
            • loppe Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 14:48
              Przyjrzyj się jeszcze raz, te wargi nie kłamią:).
              Ewentualnie ktoś może widzieć dobrze, a tylko nieprawidłowo interpretuje siebie...
            • rekreativa Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 08.11.13, 15:42
              Mi też nie.
    • gomory Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 09.11.13, 07:20
      > Na dobry początek długiego weekendu. Według moich spostrzeżeń by się zgadzało..

      Mnie się nie zgadza. Nie widzę związku między kształtem a namiętnością. Coż... może mam za mało przepracowanych obiektów źródłowych ;).
      Jedyna korelacja jaką mogę odnaleźć jest zadowolenie (bądź też nie) z wyglądu.
      Niektóre kobiety mające wątpliwości czy ich wargi wyglądają właściwie, mogą być wycofane seksualnie. W sumie podobnie jak mężczyźni w kwestii penisa.
      Chociaż chyba częściej męczącą dla nas przypadłością kobiet jest niezadowolenie z wyglądu piersi. To jest prawdziwa bolączka łóżkowa, by przekonać, że cycki są super :).
      • kaiser.blade Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 09.11.13, 07:57
        No wiesz, w sumie to maja racje. Bo chyba przyznasz, ze jakies wyjatkowo paskudne cycki i kalafior miedzy nogami zamiast ksztaltnej buleczki sa jednak dosyc odpychajace ?
        • hello-kitty2 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 09.11.13, 18:57
          kaiser.blade napisał:

          > No wiesz, w sumie to maja racje. Bo chyba przyznasz, ze jakies wyjatkowo paskud
          > ne cycki i kalafior miedzy nogami zamiast ksztaltnej buleczki sa jednak dosyc o
          > dpychajace ?

          Buleczki kajzerki z szynka :-)
          Buleczka Kaiser wskazuje jednak na podpasienie. Szczuple kobiety maja zazwyczaj szczuple cipki i jedrne cycki :)
          • loppe Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 09.11.13, 19:15
            Najnamiętniejsza kobieta jaką spotkałem miała takie wielkie połacie b. ciemnego mięcha tam... Byłem wręcz zdumiony. Bardzo mi się podobają czy raczej podobały takie delikatniejsze i estetyczniejsze konstrukcje TAM:). Tym drugim towarzyszy coś w rodzaju przysłowiowego bólu głowy nie pozwalającego na częste zbliżenie, gdy te pierwsze - z tym niedoważonym mięchem na wierzchu - mówią i działają tak, jakby mogły to robić kilka razy dziennie.
            • urquhart kolor a temperament 09.11.13, 20:39
              loppe napisał:

              > Najnamiętniejsza kobieta jaką spotkałem miała takie wielkie połacie b. ciemnego
              > mięcha tam... Byłem wręcz zdumiony. Bardzo mi się podobają czy raczej podobały
              > takie delikatniejsze i estetyczniejsze konstrukcje TAM:). Tym drugim towarzysz
              > y coś w rodzaju przysłowiowego bólu głowy nie pozwalającego na częste zbliżenie
              > , gdy te pierwsze - z tym niedoważonym mięchem na wierzchu - mówią i działają t
              > ak, jakby mogły to robić kilka razy dziennie.

              Temperamentne mają ciemny kolor z powodu hormonu Estradiol'u odpowiedzialnego za libido a przy okazji za kolor sromu.
              pl.wikipedia.org/wiki/Estradiol
              Z tego co czytam wychodzi na to że kolor warg sromowych zależy od aktualnego poziomu hormonów, zaś wielkość warg "miesistość" jest skorelowany z poziomem hormonów w życiu płodowym kiedy formuje się ciało i mózg, i wargi zewnętrzne są duże przy wysokim poziomie męskich hormonów, a na wewnętrzne ma wpływ poziom żeńskich hormonów co jest z kolei skorelowane z wpływem na charakter. Niski poziom jednych i drugich to słabe stypizowanie płciowe i ostani rodzaj "pączek róży" o wrodzonym niskim temperamencie.
              www.youtube.com/watch?v=js5a83RlrSQ
              • loppe Piękno odzwierciedlone w nazewnictwie 10.11.13, 16:27
                Sromowe? Sromotna porażka lingwistyczna. Ta nazwa jest wręcz brzydka. Srom i sromota. Nie pierwsza w naszym języku (pisałem już o nieporozumieniu jakim jest nazywanie damskiego pączuszka łechtaczką - jak trzepaczką).

                W angielskim:

                Labia. Gdzie labia minora znaczy wargi mniejsze. Używane także: inner labia, inner lips, czyli wewnętrzne wargi. Bardzo ładnie sobie radzą z tym zagadnieniem, nie to co u nas...
                • loppe Re: Piękno odzwierciedlone w nazewnictwie 10.11.13, 16:57
                  W slangu angielskim - pussy flaps. Czyli skrzydełka, patki pipki...

                  A u nas? Wargi sromowe i wargi sromowe...
                • loppe Re: Piękno odzwierciedlone w nazewnictwie 10.11.13, 16:59
                  Ad. łechtaczka

                  Przypomnę że udowodniłem, iż w rzeczywistości to penis jest łechtaczem, służąc do łechtania ścian pochwy. Tzw. łechtaczka niczego nie łechta, to ją łechtamy...
                  • bgz0702 Re: Piękno odzwierciedlone w nazewnictwie 10.11.13, 17:12
                    loppe napisał:

                    > Ad. łechtaczka
                    >
                    > Przypomnę że udowodniłem, iż w rzeczywistości to penis jest łechtaczem, służąc
                    > do łechtania ścian pochwy. Tzw. łechtaczka niczego nie łechta, to ją łechtamy..
                    > .

                    ale zadanie wykonałeś. Kawał dobrej roboty;)) dziękujemy. Mi też ani jedno ani drugie nazewnictwo się nie podoba, są brzydkie
                    • loppe Skrzydełka pipki 10.11.13, 17:19
                      Jaka będzie nasza mowa ojczysta zależy od nas (wbrew temu co sądzą niektórzy, nie że tutaj na najlepszym Forum, język nie pochodzi ze słownika, lecz na odwrót...). Do dzieła B!:)
                      • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 17:41
                        loppe napisał:

                        > Jaka będzie nasza mowa ojczysta zależy od nas (wbrew temu co sądzą niektórzy, n
                        > ie że tutaj na najlepszym Forum, język nie pochodzi ze słownika, lecz na odwrót
                        > ...). Do dzieła B!:)

                        co proponujesz?;) może stworzyć projekt edukacyjny dla szkół i przemycić nowe nazewnictwo, dzisiejsze dzieci to jutrzejsi dorośli więc jak ich uzbroimy w nowe terminy to jest spora szansa, że je przekażą następnemu pokoleniu jako obowiązujące.
                        Mam na co dzień do czynienia z takimi młodymi głowami, są fantastycznie twórcze i bardzo otwarte na innowację, nic tylko nowość zapodać a pójdzie w świat z prędkością światła, to co stare zieje nudą i jeszcze brzmi strasznie -ponoć, choć akurat w to im wierzę ;)
                        • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:15
                          > co proponujesz?;) może stworzyć projekt edukacyjny dla szkół i przemycić nowe n
                          > azewnictwo, dzisiejsze dzieci to jutrzejsi dorośli więc jak ich uzbroimy w nowe
                          > terminy to jest spora szansa, że je przekażą następnemu pokoleniu jako obowiąz
                          > ujące.
                          > Mam na co dzień do czynienia z takimi młodymi głowami, są fantastycznie twórcze
                          > i bardzo otwarte na innowację, nic tylko nowość zapodać a pójdzie w świat z pr
                          > ędkością światła, to co stare zieje nudą i jeszcze brzmi strasznie -ponoć, choć
                          > akurat w to im wierzę ;)

                          Niestety ja niczego nie pomogę organizować, interesuje mnie już tylko skromna autoekspresja... Mojej córce w tych rozmowach jakie mamy na spacerach poleciłem do użycia w odp. momencie chińskie przekleństwo "chuj ci w garb!", z ostatniej lektury chińskiego klasyka. Zarazem gdy mi - tak jak ja, bo ja używam brzydkich wyrazów - powiedziała "ja pierdolę", westchnąłem wybaczająco i powiedziałem - M., ty wiesz że ja czasem klnę, ale gdy klnie dziewczynka to nie jest wizerunkowe...

                          Na początek - tak jak to na początku, kreacja pięknego języka seksualnego na Forum. O nic więcej nie potrzebujemy się martwić, jak jakieś programy ogólnokrajowe, które zresztą zwykle zawodzą właśnie dlatego że nie są naturalne; nic tak nie zwycięża jak natura (choć programy też czasem zwyciężają, takie życie...)
                          • hello-kitty2 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:31
                            loppe napisał:

                            Mojej córce w tych rozmowach jakie mamy na spacerach poleciłem
                            > do użycia w odp. momencie chińskie przekleństwo "chuj ci w garb!", z ostatniej
                            > lektury chińskiego klasyka. Zarazem gdy mi - tak jak ja, bo ja używam brzydkich
                            > wyrazów - powiedziała "ja pierdolę", westchnąłem wybaczająco i powiedziałem -
                            > M., ty wiesz że ja czasem klnę, ale gdy klnie dziewczynka to nie jest wizerunko
                            > we...

                            Chyba 'w dupe'? 'Chuj ci w dupe' znaczy :) Moje ulubione przeklenstwo zreszta:) Jestem fanem przeklenstw, bo pozwalaja na rozladowanie emocji i oczyszczaja atmosfere. Ale 'w garb' to nie slyszalam? Chodzi o wzmocnienie, ze uwazasz kogos za garbatego? A kiedy nastepuje ten odpowiedni moment do uzycia tego przeklenstwa?
                            • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:42
                              Zachwyciłem się tym "chuj ci w garb" chińskiego pisarza. Jest ogromny potencjał w takim wyrażeniu frustracji... Nie będę wchodzić w szczegóły, bo analiza mnie nudzi, tym się zajmowałem kiedyś - analizowaniem.
                          • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:36
                            loppe napisał:

                            > Niestety ja niczego nie pomogę organizować, interesuje mnie już tylko skromna a
                            > utoekspresja... Mojej córce w tych rozmowach jakie mamy na spacerach poleciłem
                            > do użycia w odp. momencie chińskie przekleństwo "chuj ci w garb!", z ostatniej
                            > lektury chińskiego klasyka. Zarazem gdy mi - tak jak ja, bo ja używam brzydkich
                            > wyrazów - powiedziała "ja pierdolę", westchnąłem wybaczająco i powiedziałem -
                            > M., ty wiesz że ja czasem klnę, ale gdy klnie dziewczynka to nie jest wizerunko
                            > we...
                            >
                            > Na początek - tak jak to na początku, kreacja pięknego języka seksualnego na Fo
                            > rum. O nic więcej nie potrzebujemy się martwić, jak jakieś programy ogólnokrajo
                            > we, które zresztą zwykle zawodzą właśnie dlatego że nie są naturalne; nic tak n
                            > ie zwycięża jak natura (choć programy też czasem zwyciężają, takie życie...)

                            ogólnokrajowym chuj w garb! ;))
                            • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:45
                              Rodacy, jeśli dziś nie podejmiemy się dźwignięcia ojczystego języka seksualnego na nowy poziom, to chuj nam w garb, a następne pokolenia nam tego zaniechania nie zapomną
                              B:)
                              • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:02
                                loppe napisał:

                                > Rodacy, jeśli dziś nie podejmiemy się dźwignięcia ojczystego języka seksualnego
                                > na nowy poziom, to chuj nam w garb, a następne pokolenia nam tego zaniechania
                                > nie zapomną
                                > B:)

                                ja zawsze się wzruszam na takie ogólne ruszenie, jakoś mnie to doprowadza do łez kiedy ludzie tak wspólnie, razem, solidarnie coś robią. Loope, nie nawołuj bo się jeszcze na noc poryczę a rano będę miała zapuchnięte oczy ;))
                                • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:17
                                  > ja zawsze się wzruszam na takie ogólne ruszenie, jakoś mnie to doprowadza do łe
                                  > z kiedy ludzie tak wspólnie, razem, solidarnie coś robią. Loope, nie nawołuj bo
                                  > się jeszcze na noc poryczę a rano będę miała zapuchnięte oczy ;))

                                  Dwuosobowe zespoły to imho najlepsze rozwiązanie by połączyć solidarność z indywidualizmem.
                                  • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:21
                                    loppe napisał:

                                    > > ja zawsze się wzruszam na takie ogólne ruszenie, jakoś mnie to doprowadza
                                    > do łe
                                    > > z kiedy ludzie tak wspólnie, razem, solidarnie coś robią. Loope, nie naw
                                    > ołuj bo
                                    > > się jeszcze na noc poryczę a rano będę miała zapuchnięte oczy ;))
                                    >
                                    > Dwuosobowe zespoły to imho najlepsze rozwiązanie by połączyć solidarność z indy
                                    > widualizmem.

                                    mówisz damy radę w dwójkę, dobra, wierzę ci, mam skłonność do indywidualnej walki dlatego od zaraz zacznę działać;)
                                    • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:39
                                      Twoja formacja emocjonalno-intelektualna..., powiedziałbym: PEŁNA, zdradzająca wyraźne symptomy pełni, to nie jest takie częste że ludzie osiągają pełnię w tak młodym wieku jak Ty (jeśli w ogóle osiągają). To chyba jest właśnie zasługa fajnego akceptującego ojca. Myslę że panie na forum które miały w porzo emocjonalnie psychologicznie ojca czują rezonans tych słów.
                                      • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:55
                                        Chciałbym jeszcze podzielić się taką koncepcją moją nt. wychowywania dziecka. Proszę mi wybaczyć jeśli coś się komuś nie spodoba, ale...taka będzie Rzeczpospolita, jakie młodzieży chowanie! Więc pro publico bono dzielę się dziś

                                        Proces wg mnie ma przypominać piramidę.
                                        Najwięcej czasu, uwagi, akceptacji, szacunku, zachwytu, wsparcia etc. w najmłodszych latach potomka. Najciekawsze intelektualnie rozmowy odbywamy gdy dziecko dopiero zaczyna werbalizować swoje postrzeganie świata. A nie na odwrót - o, wreszcie jest dorosły to wreszcie mogę z nim porozmawiać jak z człowiekiem, czyli o tych samych pierdach o których gazety i telewizje co dzień...
                                        Secundo, po czasie i uwadze i uczuciu, najwięcej pieniędzy na pędraka wydajemy też gdy jest mały - I mean najlepsze szkoły i lekarze. Chodzi o to żeby - jak niestety niektórzy rodzice - nie odchować kaleki wycieńczonej i potem na powitanie dorosłości jej zafundować tam coś w rodzaju domu (to odwrócona piramida, wielki błąd). Dziecku najwięcej uczucia, czasu i pieniędzy poświęcamy gdy jest małe. Potem z tak zbudowanym powerem pozwalamy mu być samodzielnym.
                                        • kag73 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 22:46
                                          loppe napisał:
                                          > Proces wg mnie ma przypominać piramidę.
                                          > Najwięcej czasu, uwagi, akceptacji, szacunku, zachwytu, wsparcia etc. w najmłod
                                          > szych latach potomka. Najciekawsze intelektualnie rozmowy odbywamy gdy dziecko
                                          > dopiero zaczyna werbalizować swoje postrzeganie świata. A nie na odwrót - o, wr
                                          > eszcie jest dorosły to wreszcie mogę z nim porozmawiać jak z człowiekiem, czyli
                                          > o tych samych pierdach o których gazety i telewizje co dzień...
                                          > Secundo, po czasie i uwadze i uczuciu, najwięcej pieniędzy na pędraka wydajemy
                                          > też gdy jest mały - I mean najlepsze szkoły i lekarze. Chodzi o to żeby - jak n
                                          > iestety niektórzy rodzice - nie odchować kaleki wycieńczonej i potem na powitan
                                          > ie dorosłości jej zafundować tam coś w rodzaju domu (to odwrócona piramida, wie
                                          > lki błąd). Dziecku najwięcej uczucia, czasu i pieniędzy poświęcamy gdy jest mał
                                          > e. Potem z tak zbudowanym powerem pozwalamy mu być samodzielnym."

                                          Zupelnie sie z Toba zgadzam. Tym bardziej, ze gdy podrosnie wcale nie chce i nie potrzebuje juz tak bardzo naszego(rodzicow) uczucia i czasu(pieniedze to owszem zawsze sie moga przydac:) Taki dzieciak, juz 13 czy 14 lat ma "swoje zycie", swoje zajecia i wlasnych znajomych, na spacerek z rodzicami niekoniecznie mu sie chce, czesto ma "ciekawsza" alternatywe. Za to ma dobre fundamenty i predyspozycje do dalszego dzialania.

                                      • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 19:59
                                        loppe napisał:

                                        > Twoja formacja emocjonalno-intelektualna..., powiedziałbym: PEŁNA, zdradzająca
                                        > wyraźne symptomy pełni, to nie jest takie częste że ludzie osiągają pełnię w ta
                                        > k młodym wieku jak Ty (jeśli w ogóle osiągają). To chyba jest właśnie zasługa f
                                        > ajnego akceptującego ojca. Myslę że panie na forum które miały w porzo emocjona
                                        > lnie psychologicznie ojca czują rezonans tych słów.

                                        ojej, nie wiem co mam powiedzieć ale też nie mogę udawać że nie czytałam;)) bo po co? dziekuję Panu i nabieram dystansu natychmiast. Nie lubię sytuacji kiedy jestem piękna, inteligentna czy "pełna"- żadnych zobowiązań, czasami mam ochotę być brzydka, głupia i niepełna bo mi się nie chce inaczej albo akurat mi tak pasuje;)) nie rozczaruj się, ale dziękuję
                                        • loppe Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 20:06

                                          >
                                          > ojej, nie wiem co mam powiedzieć ale też nie mogę udawać że nie czytałam;)) bo
                                          > po co? dziekuję Panu i nabieram dystansu natychmiast. Nie lubię sytuacji kiedy
                                          > jestem piękna, inteligentna czy "pełna"- żadnych zobowiązań, czasami mam ochotę
                                          > być brzydka, głupia i niepełna bo mi się nie chce inaczej albo akurat mi tak p
                                          > asuje;)) nie rozczaruj się, ale dziękuję

                                          Oj B...
                                          • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 20:19
                                            loppe napisał:

                                            >
                                            > >
                                            > > ojej, nie wiem co mam powiedzieć ale też nie mogę udawać że nie czytałam;
                                            > )) bo
                                            > > po co? dziekuję Panu i nabieram dystansu natychmiast. Nie lubię sytuacji
                                            > kiedy
                                            > > jestem piękna, inteligentna czy "pełna"- żadnych zobowiązań, czasami mam
                                            > ochotę
                                            > > być brzydka, głupia i niepełna bo mi się nie chce inaczej albo akurat mi
                                            > tak p
                                            > > asuje;)) nie rozczaruj się, ale dziękuję
                                            >
                                            > Oj B...

                                            oj L. ;)) miłego wieczoru, chcę zobaczyc must be the music
                                            • kaiser.blade Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 22:48
                                              bgz0702 napisała:

                                              > oj L. ;))

                                              Oj Loppe ? :]
                                          • loppe Re: Skrzydełka pipki 14.11.13, 16:56
                                            Uciekła mi Wodniczka:). Te wodniczki takie indywidualistyczne widzicie...
                          • bgz0702 Re: Skrzydełka pipki 10.11.13, 18:37
                            loppe napisał:

                            > Niestety ja niczego nie pomogę organizować, interesuje mnie już tylko skromna a
                            > utoekspresja... Mojej córce w tych rozmowach jakie mamy na spacerach poleciłem
                            > do użycia w odp. momencie chińskie przekleństwo "chuj ci w garb!", z ostatniej
                            > lektury chińskiego klasyka. Zarazem gdy mi - tak jak ja, bo ja używam brzydkich
                            > wyrazów - powiedziała "ja pierdolę", westchnąłem wybaczająco i powiedziałem -
                            > M., ty wiesz że ja czasem klnę, ale gdy klnie dziewczynka to nie jest wizerunko
                            > we...
                            > Na początek - tak jak to na początku, kreacja pięknego języka seksualnego na Fo
                            > rum. O nic więcej nie potrzebujemy się martwić, jak jakieś programy ogólnokrajo
                            > we, które zresztą zwykle zawodzą właśnie dlatego że nie są naturalne; nic tak n
                            > ie zwycięża jak natura (choć programy też czasem zwyciężają, takie życie...)

                            ogólnokrajowym chuj w garb! ;))
                • prosty_facet Re: Piękno odzwierciedlone w nazewnictwie 24.02.15, 14:51
                  loppe napisał:

                  > W angielskim:
                  >
                  > Labia. Gdzie labia minora znaczy wargi mniejsze. Używane także: inner labia, in
                  > ner lips, czyli wewnętrzne wargi. Bardzo ładnie sobie radzą z tym zagadnieniem,
                  > nie to co u nas...


                  Czy jedna z dziewczyn w "seksmisji" nie miała na imię Lamia? Tak mi się skojarzyło ..... ;-)
          • pomorzanka34 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 21.02.15, 20:00
            >Buleczka Kaiser wskazuje jednak na podpasienie. Szczuple kobiety maja zazwyczaj szczuple cipki i >jedrne cycki :)

            pamiętam kilka lat temu podczas pewnych "eksperymentów" moje dość mocne zaskoczenie
            wyglądem cipki kobiety z nadwagą nie sporą ale kilka kg było do przodu z bardzo malutką cipką niczym u małej dziewczynki a kobiety proporcjonalnie zbudowanej nie chudej i szczuplej ale normalnej budowy ciała z cipka dość dobrze rozbudowaną zakończoną falbanką ..więc uważam ,że nie ma reguły
    • guderianka Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 24.02.15, 20:49
      No cóż. Nie wiem jak jest u innych pań, ale w moim przypadku się nie sprawdza ;)
    • slepafuria15 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 25.02.15, 10:47
      A o czym świadczy jak cipka nie jest całkiem pionowa tylko np zakręca w któraś stronę? Czy kierunek skrętu ma znaczenie? A co, kiedy wargi mniejsze sa mocno niesymetryczne i jednej prawie nie widać a druga jest jak falbanka wystająca?
      • slepafuria15 Re: Wygląd warg sromowych świadczy o temperamenci 25.02.15, 12:35
        A kolor owłosienia o czym świadczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka