manic_depression
29.01.14, 20:41
Że seks bez miłości jest możliwy - to wiadomo.
A czy miłość bez seksu także ma rację bytu? Precyzując - mam na myśli związek z osobą, którą (we własnej opinii) się kocha, ale pożądania do tej osoby brak.
Większość moich znajomych na takie pytanie odpowiadała, że nie jest to możliwe, że jak jest miłość, to jest i pożądanie, a jeśli go nie ma, to i o miłości mowy być nie może.
Jakie jest Wasze zdanie?