Dodaj do ulubionych

Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w kąt

25.10.14, 09:21
Ponieważ widzę wraca wciąż piosenka Zamachowskiego "Kobiety jak te kwiaty", warto przyjrzeć się dlaczego jest w niej taki przekonywujący. Myślę że to ciekawy case-study.

"Ten wspaniały skomplikowany facet był od wielu lat nieszczęśliwy. Kiedy z naszych rozmów powoli wyłonił się obraz mężczyzny, który od lat funkcjonował w swoim związku właściwie jako niepotrzebny mebel, przesuwany z kąta w kąt, coś we mnie pękło. Nie z litości, ale z czułości, tkliwości wobec geniusza. Pomyślałam sobie, że jeśli tylko jest to możliwe, oddam Zbyszkowi radość życia, którą miał, kiedy poznaliśmy się przed 30 laty, i której nie miał, kiedy spotkaliśmy się trzy lata temu. (Teraz) Jest mężczyzną. Przestał chodzić zakurzony, szary, przedwcześnie myślący o emeryturze. To jest największy komplement, jaki mogłam usłyszeć. Mam poczucie - choć zdaję sobie sprawę, że to nie jest wyłącznie moja zasługa - że w życiu Zbyszka pojawiła się nadzieja, że on jeszcze coś może osiągnąć - chwali się nowa żona aktor. (...)
Paradoksalnie w podjęciu decyzji pomogła nam żona Zbyszka, gdy powiedziała mu: "Rozwodzę się z tobą, wyprowadź się". Nigdy tego dnia nie zapomnę, czekałam na Zbyszka w kawiarni Kafka przy ulicy Oboźnej. Przyszedł i powiedział: "Żona się ze mną rozwodzi". To był dziwny moment, ale jednak sporo w nas wyzwolił. Nie sądzę, żebym w innej sytuacji zdecydowała się na rozwód."
rozrywka.dziennik.pl/plotki/artykuly/458299,monika-richardson-atakuje-aleksandre-juste-byla-zone-zbigniewa-zamachowskiego.html
Poprzednia żona jak to zwykle pytana o przyczynny niepowodzenia w związku zasłania się "zarobieniem" w dzieci.
"Niestety nie wydaje mi się możliwe połączenie intensywnej pracy zawodowej z tworzeniem rodziny. Nie zabiegałam o karierę, bo miałam partnera, który już pracował bardzo dużo. Chcieliśmy mieć też dom i ja wybrałam dzieci. Lubię być z nimi, a one ze mną - zdradza aktorka w rozmowie z magazynem "Pani"."
www.plotek.pl/plotek/56,78649,12740492,Troche_jednak_zdradzila,,4.html
Nowa żona chwali sie częstym i udanym seskem z Zamachowskim
www.plotek.pl/plotek/1,78649,11603443,Richardson_o_seksie_z_Zamachowskim__Robilam_to_przedwczoraj.html
A na salonach huczy o homoseksualnych skłonnościach starej żony i o tym że to Zamachowski był zakochany w niej a ona zawsze zimną i nie okazywała mu czułości czy bliskości, on zarabiał kasę a ona miała swój świat (komentarze) :)
film.onet.pl/aleksandra-justa-byla-zona-zamachowskiego-wraca-na-salony/pkhre
Tymczasem role się odmieniły i zadłużony alimentami Zamachowski jest na garnuszku nowej żony.
www.fakt.pl/zbigniew-zamachowski-na-garnuszku-moniki-richardson,artykuly,424172,1.html
No i niektórzy złośliwi że są najbardziej nierozłączną parą ale Zamachowski zaczyna czuć się osaczony wręcz miłością nowej żony.
www.pudelek.tv/video/Nierozlaczni-Zamachowscy-pozuja-do-zdjec-6907/

No cóż Zamachowski to typowy wrażliwy, miękki ,kobiecy mężczyzna, a artysta, wiec ciągną go męskie kobiety , ale jakże one potrafią być rożne na tym przykładzie :)

Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 09:40
      Wersja 1.
      Była zona ZZ była zimna/homo.
      Wersja 2.
      Monika R chciała nowego faceta.Fakt, ze ten miał zonę/dzieci i konieczne było rozbicie rodziny, nie miało dla niej znaczenia.
      Wersja 3.
      ZZ znudził sie żona, chcial mieć nowa kobietę i to zrobił
      Wersja 4.
      ZZ nigdzie nie grał, chciał aby o nim mówiono i wdał sie w romans.

      W Party w Show zdania sa ale cały czas o tym czytam, podobnie jak o M. Rozenek i R. Majdanie.
      Dzisiaj montuje nowa tablicę.
      zakbajka.blog.onet.pl/2014/10/25/tablica-ostrzegawcza-a-warning-plate/
      • urquhart Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 10:27
        Łatwo znaleźć wypowiedzi wszystkich 3 stron w prasie i wyrobić sobie własne zdanie na temat emocji nimi kierującymi.
        Co nie zmienia faktu że gdyby Zamachowski przed przypadek opisał się na tym forum, dostałby zjebię że nie kręci żony i nie potrafi rozbudzić kobiety i doprowadzić jej do orgazmu...
        Jak to opisał bcde :
        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,155239240,155251462,Re_Problem_jak_innych.html
        A tu się jednak okazało że w drugim związku Richardson ma zupełnie inne zdanie o tym co on w łóżku potrafi. :)
        • marek.zak1 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 10:45
          urquhart napisał:

          > Łatwo znaleźć wypowiedzi wszystkich 3 stron w prasie i wyrobić sobie własne zdanie na temat emocji nimi kierującymi.

          Śledze teamt, ale sam nie wiem, komu wierzyć.

          > Co nie zmienia faktu że gdyby Zamachowski przed przypadek opisał się na tym forum, dostałby zjebię że nie kręci żony i nie potrafi rozbudzić kobiety i doprowadzić jej do orgazmu...

          Czworo dzieci zrobił, to jednak tak źle chyba nie było.

          > A tu się jednak okazało że w drugim związku Richardson ma zupełnie inne zdanie o tym co on w łóżku potrafi. :)

          No tak, ona chyba wie, co mowi.
        • kag73 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 10:51
          > A tu się jednak okazało że w drugim związku Richardson ma zupełnie inne zdanie
          > o tym co on w łóżku potrafi. :)

          Ha, ha, ha a o fascynacji nowym slyszal? Na poczatku to ja Ci...kwiaty, swieczki, osiem rak wszedzie, gra wstepna i cuda wianki. A po 10, 15, 20 latach? ;)
          • urquhart Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 11:07
            > Ha, ha, ha a o fascynacji nowym slyszal? Na poczatku to ja Ci...kwiaty, swieczk
            > i, osiem rak wszedzie, gra wstepna i cuda wianki. A po 10, 15, 20 latach? ;)

            No ale piszą przecież że z pierwszą żoną nie było emocji, fascynacji, a po dzieciach doszła martyrologia poświecalnictwa dla dzieci.
            Do tego zobacz jakie tworzy image, to zasłanianie się, okutanie się w apażki, golfy i kołnierzyki pod samą szyję.
            Można powiedzieć widziały gały co brały, ale uwierzyły w bajanie o rozbudzaniu księżniczki przez mężczyznę :)
            www.google.pl/search?q=justa+aleksandra&espv=2&biw=1425&bih=691&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=IWdLVNiRA4WWaofDgrgI&ved=0CAYQ_AUoAQ
            • kag73 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 11:17
              "No ale piszą przecież że z pierwszą żoną nie było emocji, fascynacji, a po dzieciach doszła martyrologia poświecalnictwa dla dzieci."

              No ale czyja to jest wina, ze sie ludzie bez emocji i fascynacji wiaza i w zwiazek malzenski wchodza? Niestety ludzie popelniaja bledy.
            • urquhart Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 11:23
              Chociaż tu wygląda jak Femme fatale pułapka, przynosząca zgubę mężczyźnie który sie w niej zakocha.
              www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-kobiet/news-nie-zawsze-jest-szampan,nId,1430103
              I myślę że ten wywiad dokładnie tak ją charakteryzuje. Opowiadanie że zawsze chciała mieć dzieci i sie na nich koncentruje, bliskości dzięki relacji z najstarsza córką, matce doskonałej, drobnych normalne czynności domowych sprawiających radość, silnej tradycyjnej religijności (która przekłada się na stosunek do seksu)...
              • rekreativa Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 12:29
                Od religijnych płci obojga to się trza trzymać z daleka.
                Znałam trzy małżeństwa , w których jedna z osób była taka świętojebliwa i wszystkie trzy już są dawno po rozwodzie.
              • zawle Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 13:28
                urquhart napisał: Opowiadanie że zawsze ch
                > ciała mieć dzieci i sie na nich koncentruje

                No to jaka z niej męska kobieta? Kobieca chyba.
          • potwor_z_piccadilly Re: Przesuwa się to, co da się przesunąć. 25.10.14, 11:20

            kag73 napisała:

            > Ha, ha, ha a o fascynacji nowym slyszal? Na poczatku to ja Ci...kwiaty, swieczk
            > i, osiem rak wszedzie, gra wstepna i cuda wianki. A po 10, 15, 20 latach? ;)

            Nooo, tu kagucha się popisała.
            Nic ująć, a jeśli dodać, to nie po 10, 15, 20, a już po roku Zbychowi fiknie, albo już fiknął (nie odnotowałem w pamięci daty przejęcia przez cwaniarę tego odpowiednika naszego, forumowego ML-a).
            Jeszcze troszkę, a kopnięty w dupę Zbych - niczym ML, o rywalach swoich wygłosi:
            TO SĄ CHUJE, JA ICH ZNAM PROSZĘ KSIĘDZA.
            • urquhart Re: Przesuwa się to, co da się przesunąć. 25.10.14, 11:26
              Fakt za 20 lat Zamachowski bedzie miał 73 lata :)
    • rekreativa Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 12:35
      Nie chcę bynajmniej bronić żony numer jeden, bo mi ona zwisa i powiewa, ale patrzyłabym na te wzajemne wynurzenia przez palce, bo to wszystko przypomina klasyczną historyjkę pod tytułem "była żona to zimna suka, a nowa to cud miód i orzeszki".
      Aż minie 10 lat i ta sama śpiewka od początku.

      Choć oczywiście możliwa jest i taka wersja, że Zamachowski, zakochany, ożenił się mimo braku większych emocji ze strony kobiety, a po latach doszedł do wniosku, że jednostronna miłość związku nie uciągnie.
      I znowu - kwestia właściwych wyborów.
      • zawle Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 13:33
        rekreativa napisała:

        > Nie chcę bynajmniej bronić żony numer jeden, bo mi ona zwisa i powiewa, ale pat
        > rzyłabym na te wzajemne wynurzenia przez palce, bo to wszystko przypomina klasy
        > czną historyjkę pod tytułem "była żona to zimna suka, a nowa to cud miód i orze
        > szki".
        > Aż minie 10 lat i ta sama śpiewka od początku.
        >


        Ale gdzie tam/...druga za 10 lat będzie go zaduszać swoją miłością. A on biedny żuczek-gnojarek:))

        www.youtube.com/watch?v=6VqQxflkwVo
        >
        • mabelle2000 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 13:46
          zawle napisała:

          > Ale gdzie tam/...druga za 10 lat będzie go zaduszać swoją miłością. A on biedny
          > żuczek-gnojarek:))

          Mnie tam tez go jakos specjalnie nie zal, ot taki biedny, rozdeptany krasnal, dla ktorego lekarstwem na malzenski smutek okazalo sie plodzenie kolejnych dzieci.
          • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 23:08
            Ciekawe ile mlodych lasek chcialoby rzucic od niechcenia kolezankom: "a, nie mowilam wam jeszcze - chodze ze Zbyszkiem Zamachowskim, kojarzycie z kina?" :)
            Ja bym sie tam losem biednego misia nie przejmowal, poradzi se, bez problemow :p
            • rekreativa Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 14:01
              Bo taki on i "biedny" miś...
    • zyg_zyg_zyg Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 15:41
      > Poprzednia żona jak to zwykle pytana o przyczynny niepowodzenia w związku zasła
      > nia się "zarobieniem" w dzieci.
      > "Niestety nie wydaje mi się możliwe połączenie intensywnej pracy zawodowej z tw
      > orzeniem rodziny. Nie zabiegałam o karierę, bo miałam partnera, który już praco
      > wał bardzo dużo. Chcieliśmy mieć też dom i ja wybrałam dzieci. Lubię być z nimi
      > , a one ze mną - zdradza aktorka w rozmowie z magazynem "Pani"."

      Sprawdziłam, Urqu. To akurat była odpowiedź na pytanie o znaczenie kariery w jej życiu, a nie o przyczyny niepowodzeniu w związku z Zamachowskim. O tym drugim pani Justa chyba w ogóle nie opowiadała publicznie.
    • loppe Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 17:44
      Ja zawsze nie potrafię wyjść ze zdumienia, że ktoś najpierw jest tak bardzo rodzinny, że aż ma wiele wiele dzieci ze swoją kobietą, a następnie tak nierodzinny że się rozwodzi, co przecież jest szczególnie skomplikowane gdy ma się tyle dzieci z żoną...
      • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 25.10.14, 23:04
        Brak seksu w malzenstwie.
        Mozemy zaprosic pana Zamachowskiego na nasze forum? A moze juz tu jest? :)
        • rekreativa Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 14:01
          Spóźniłeś się z zaproszeniem, bo teraz to on ponoć seksu ma po kokardy.
        • loppe Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 28.10.14, 07:45
          sabat.77 napisał:

          > Brak seksu w malzenstwie.
          > Mozemy zaprosic pana Zamachowskiego na nasze forum? A moze juz tu jest? :)

          Zastanawiałem się nad tym, ale nadal nie rozumiem. Jak mi żona np. powie, a potrafi tak powiedzieć, "staraj się nie przychodzić do mnie w nocy" to ja prawie się cieszę, że sobie pofikam na mieście bez wyrzutów sumienia...
      • loppe Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 28.10.14, 08:11
        loppe napisał:

        > Ja zawsze nie potrafię wyjść ze zdumienia, że ktoś najpierw jest tak bardzo rod
        > zinny, że aż ma wiele wiele dzieci ze swoją kobietą, a następnie tak nierodzinn
        > y że się rozwodzi, co przecież jest szczególnie skomplikowane gdy ma się tyle d
        > zieci z żoną...


        Przecież jak ktoś ma czworo dzieci to CODZIENNIE któreś coś tam sobie zrobi, zmaluje albo jemu zrobią i ja nie rozumiem jak ojciec może w takich warunkach funkcjonować z drugą żoną, nie potrafię!
    • zyg_zyg_zyg Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 14:36
      > A na salonach huczy o homoseksualnych skłonnościach starej żony i o tym że to Z
      > amachowski był zakochany w niej a ona zawsze zimną i nie okazywała mu czułości
      > czy bliskości, on zarabiał kasę a ona miała swój świat

      "Stare żony" pana Zbyszka Ci się chrzanią, Urqu. Bo ma dwie. I to ta pierwsza była żona, a nie pani Justa, lubi dziewczynki.
      • rekreativa Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 16:54
        To Richardson jest trzecia?
        Jak na biednego żuczka niezły przerób...
        • marek.zak1 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 17:20
          rekreativa napisała:

          > To Richardson jest trzecia?
          > Jak na biednego żuczka niezły przerób...
          3 żony, pięcioro dzieci. Szacun :)
        • sea.sea Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 17:22
          No, fascynuje mnie to, bo mi się ZZ wydaje wyjątkowo mało apetyczny - i nawet nie chodzi o samą radiową urodę, ale mam subiektywne wrażenie, że jest jakiś taki wyjątkowo mało energiczny i rozlazły.
          • ninek04 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 17:43
            co z tego, że urodą nie grzeszy, pewnie ma inne walory, które tak przyciągają kobiety, być może największy z nich to bycie sławnym,i może ostatniej z żon to się też spodobało.
          • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 26.10.14, 22:14
            Jedna powie rozlazly i malo energiczny, a druga ze melancholijny romantyk.
          • zyg_zyg_zyg Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 09:22
            > No, fascynuje mnie to, bo mi się ZZ wydaje wyjątkowo mało apetyczny

            Może ma dużego kutasa...
            • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 09:25
              zyg_zyg_zyg napisała:

              > > No, fascynuje mnie to, bo mi się ZZ wydaje wyjątkowo mało apetyczny
              >
              > Może ma dużego kutasa...

              Byłem kiedyś świadkiem jak młoda kobieta z wypiekami na twarzy twierdziła, że chciałaby z nim zjeść kolację ze względu na fascynującą osobowość - więc różne są podejścia do tematu :)
              Są tacy, którym się podoba, że partner ma fioletowego irokeza, oraz tatuaże i kolczyki na całym ciele.
              • zyg_zyg_zyg Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 09:47
                > Byłem kiedyś świadkiem jak młoda kobieta z wypiekami na twarzy twierdziła, że c
                > hciałaby z nim zjeść kolację ze względu na fascynującą osobowość - więc różne s
                > ą podejścia do tematu :)

                To, że Zamachowski może być obiektem westchnień jakichś kobiet, nie dziwi mnie specjalnie. Ale może przyciąga je nie tylko fascynującą osobowością... ;-)
                • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 09:54
                  zyg_zyg_zyg napisała:

                  > To, że Zamachowski może być obiektem westchnień jakichś kobiet, nie dziwi mnie
                  > specjalnie. Ale może przyciąga je nie tylko fascynującą osobowością... ;-)

                  Pewnie. Sława jest wielki afrodyzjakiem.
                  • urquhart Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 10:41
                    Sabat a wiesz że Zamachowski konczyl technikum ekonomiczne? I stosukowo późno odkrył że może podobac się kobietom?
                    Zobacz wywiad kiedy mial 45 lat.
                    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,3764567.html
                    Ale wywiadach z Justą widać ze nie miała do niego szacunku i uznania ktore mają do niego inne. Az cisnie mi sie na usta cytat starowicza o braku uznania.
                    Ci od PUA pisza że liczy sie piewsze wrażenie, potem mózg porzadkuje fakty i racjonalizuje taz zeby pasowały. I bardzo trudno cos zmienic potem.
                    I dla piewszej żony niezależnie od osiągnięć bedzie jedynie mdlym nieudacznikiem ktoremu nie che sie zając czwórka dzieci ktore zrobił i zająć swoim psimi obowiazkami zamiast myslec o seksie , a dla innych będzie z identycznych powodów wrażliwym romantykiem o niespokojnej duszy rzucajacym wyzwanie prozie życia...
                    Czyz nie?
                    Tobie też rosnie tu grono wiebicielek.
                    Widzę coraz wiecej analogii :)
                    • jesod Ale w wywiadach 27.10.14, 12:16
                      urquhart napisał:
                      > Ale wywiadach z Justą widać ze nie miała do niego szacunku i uznania ktore mają
                      > do niego inne.

                      Trudno tu się obiektywnie wypowiadać, bo to jak między nimi było naprawdę, wiedzą tylko oni. Reszta informacji oraz sposób ich przedstawiania może mieć tylko wymiar medialny, sprzyjający kreowaniu własnego wizerunku.
                      Ktoś kogoś poznał lepiej, wyraźniej, prawdziwiej, intymniej, prywatniej... Ktoś kogoś zwiódł, rozczarował, oszukał, zranił... Samo życie.
                      • urquhart Re: Ale w wywiadach 27.10.14, 17:50
                        Justa tez kreuje wizerunek, a ten temat omija, myślę że doskonale wie że gdyby powiedziała to co mysli strzelilaby sobie w kolano.
                        Patrz na babskie liczne podpisy pod wywiadami pelne jadu na nowa żonę typu jak sie ma 4 dzieci to się nie myśli o amorach...
                        Jak uwazasz że jest jakiś inny przemilczany punkt widzenia starej żony, sproboj go przedstawic.
                        • marek.zak1 kurestwo 27.10.14, 18:15
                          urquhart napisał:

                          > Patrz na babskie liczne podpisy pod wywiadami pelne jadu na nowa żonę typu jak sie ma 4 dzieci to się nie myśli o amorach.

                          Uważam porzucenie stworzonej przez siebie rodziny za bardzo naganne, chociaż nie jestem babą.

                          > Jak uwazasz że jest jakiś inny przemilczany punkt widzenia starej żony, sprobuj go przedstawic.

                          Obie kobiety są jak kojarze w tym samym wieku, więc możemy mówić o byłej żonie. współczuję jej, gdyz zrezygnowała ze swojego życia zawodowego i postawiła na faceta, a on ją zostawił, zranił i zawiódł. Mówienie przez MR jak to im wspaniale jest w łóżku jest poniżej wszelkiego poziomu. Przecież to czytaja takze jego dzieci. Uwodzenie ojca 4 dzieci - ZZ przez takze zamężna MR uważam za zwyczajne kurestwo,
                          • sabat.77 Re: kurestwo 27.10.14, 18:46
                            Ojej, zla kobieta go uwiodla ;) juz w to wierze.
                          • urquhart trochę męskiej konsekwencji 27.10.14, 20:38
                            > Obie kobiety są jak kojarze w tym samym wieku, więc możemy mówić o byłej żonie.
                            > współczuję jej, gdyz zrezygnowała ze swojego życia zawodowego i postawiła na f
                            > aceta, a on ją zostawił, zranił i zawiódł. Mówienie przez MR jak to im wspania
                            > le jest w łóżku jest poniżej wszelkiego poziomu. Przecież to czytaja takze jego
                            > dzieci. Uwodzenie ojca 4 dzieci - ZZ przez takze zamężna MR uważam za zwyczajn
                            > e kurestwo,

                            Hola, trochę męskiej konsekwencji , sam pisałeś że jak kobieta nie chce seksu to automatycznie nie ma małżeństwa, w komentarzach zaś piszą że większość wspólnych znajomych trzymała stronę ZZ że tamta traktowała go gorzej niż psa. To jak jest?
                            Jesod zasugerowała że może sam sobie zasłużył będąc jej mniej wierny niż typowy pies swojej pani. Może...
                            Ale przecież jest rzewna piosenka którą śpiewał tak przekonywujaco...
                            :)
                            • marek.zak1 Re: trochę męskiej konsekwencji 27.10.14, 21:19
                              urquhart napisał:

                              > Hola, trochę męskiej konsekwencji , sam pisałeś że jak kobieta nie chce seksu to automatycznie nie ma małżeństwa, w komentarzach zaś piszą że większość wspólnych znajomych trzymała stronę ZZ że tamta traktowała go gorzej niż psa. To jak jest?

                              Nie znam sprawy od wewnątrz i nie wiem,jak kto kogo traktował. Każdy tak jest traktowany, na ile daje się traktować. Natomiast publiczne trąbienie ocudownym seksie, całowanie się przed fotografami, uważam za celebrycki PR w jak najgorszym stylu.

                              • urquhart Re: trochę męskiej konsekwencji 27.10.14, 21:23
                                > Nie znam sprawy od wewnątrz i nie wiem,jak kto kogo traktował. Każdy tak jest
                                > traktowany, na ile daje się traktować. Natomiast publiczne trąbienie ocudownym
                                > seksie, całowanie się przed fotografami, uważam za celebrycki PR w jak najgorsz
                                > ym sty

                                A ja że afirmacja tego co dla nich jest ważne i czym chcą się podzileić ze światem.
                                Ty tez się dzielisz podobnymi rzeczami przed równie dużym gronem.
                                To tym bardziej jednostronne jak nie próbujesz się nawet dowiedzieć pisanie że to twoim zdaniem kurestwo to nadużycie.
                                • marek.zak1 Re: trochę męskiej konsekwencji 27.10.14, 21:32
                                  urquhart napisał:
                                  > Ty tez się dzielisz podobnymi rzeczami przed równie dużym gronem.
                                  > To tym bardziej jednostronne jak nie próbujesz się nawet dowiedzieć pisanie że to twoim zdaniem kurestwo to nadużycie.

                                  Kurestwo to robienie krzywdy innym dla własnej chuci bądź innej korzyści. Uwiedzenie żonatego faceta,mającego czworo dzieci uważam za kurestwo.
                                  Ja się dziele swoimi pozytywnymi doświadczeniami w małżeństwie i nikomu krzywdy nie robię.
                                  • bcde Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 01:24
                                    >Uwiedzenie żonatego faceta,mającego czworo dzieci uważam za kurestwo.

                                    Oni się chyba nawzajem uwiedli, kurwiszony jedne.
                                    • ninek04 Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 05:26
                                      ona chyba z nim przeprowadzała wywiad, podczas sponsorowanego pobytu celebrytów na jakiejś egzotycznej wyspie, więc w tak pięknych okolicznościach przyrody, z dala od małżonków i dzieci nietrudno o wzajemne uwiedzenie i fascynacj? wzajemną
                                    • wont Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 06:51
                                      W tej całej historii najsmutniejsze jest to, że Zamachowski nie uczy się na błędach i żeni się z kolejną kobietą. Założę się, że spróbują scementować swój związek dzieckiem. A koniec tej historii będzie taki, że wszystkie dzieci i byłe żony (w tym Richardson) będą go nienawidzić i umrze w przytułku.
                                      • ninek04 Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 07:01
                                        ale wcześniej, co sobie nadziubdzia, to jego
                                        • wont Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 07:08
                                          A nie mógł sobie ciupciać bez tego całego sztafażu - trzech żon i iluś tam dzieci? Przecież on był/jest bardzo-znanym-aktorem.
                                          • urquhart Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 09:02
                                            Nie wszysci ignorują oczekiwania kobiet...
                                            Przecież to typowa sytuacja z tego forum, on myslal że jezeli będzie realizowal oczekiwania żony, slub, biala sukienka, dzieci domek, to i zona odwzajemni i bedzie realizowala jego.
                                            A tu typowo figa.
                                            Richardson jednak traktuje go wyraźnie inaczej.
                                            Sugerowanie że znowu bedzie jak zwykle to mizoginizm :)
                                            • zyg_zyg_zyg Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 09:20
                                              > Richardson jednak traktuje go wyraźnie inaczej.

                                              Znaczy, odkurzyła trochę, odświeżyła, zamiast w kącie - postawiła w salonie. I chwali się wszystkim: "Patrzcie, jaką mam teraz fajną kanapę".
                                              Rzeczywiście, wyraźnie inaczej...
                                            • marek.zak1 Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 15:15
                                              urquhart napisał:

                                              > Nie wszysci ignorują oczekiwania kobiet...
                                              > Przecież to typowa sytuacja z tego forum, on myslal że jezeli będzie realizowa oczekiwania żony, slub, biala sukienka, dzieci domek, to i zona odwzajemni i bedzie realizowala jego.
                                              > A tu typowo figa.

                                              Cos wiesz więcej, jak go traktowała przed związkiem z MR? Napisz.
                                              • ninek04 Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 19:36
                                                po prostu związek z żoną sie wypalił, już nie było chemii, nie było co ratować, pojechał na Ibizę, czy coś podobnego i zaznał seksu w tropikach, i stwierdził może , że to jest wreszcie to na co czekał, mogło tak być
                                              • urquhart Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 07:47
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > Cos wiesz więcej, jak go traktowała przed związkiem z MR? Napisz.

                                                Przyjaciele pary którzy byli na ślubie z Monikom potwierdzali jej wersję o traktowaniu ZZ jak stary mebel.

                                                Nawet pisma które starały sie być bezstronne pisały o jego żalu:

                                                Zbigniew Zamachowski i Aleksandra Justa po niemal 20 latach małżeństwa postanowili się rozstać. Tutaj happy endu chyba nie będzie. Małżonkowie gromadzili przez lata swój żal do siebie. Pamiętamy również słynną piosenkę Zamachowskie "Kobiety jak te Kwiaty" pełnej żalu do płci pięknej. Wystarczy posłuchać, by się przekonać, że w tym przypadku nie ma co zbierać..
                                                polki.pl/we-dwoje/rozstania;ktorych;nikt;sie;nie;spodziewal,artykul,27711.html
                                                Zobacz jak bronią Justy przyjaciółki na blogu, ze MR dobrze się piepszy, a ZZ jest kiepskim ojcem, czyli klasyka.
                                                benigna.bloog.pl/id,330913666,title,Zamachowski-zniszczyl-zycie-zonie-Porzucil-Ole-i-dzieci-dla-niewiele-wartej-baby-foty,index.html?smoybbtticaid=613b50
                                                Zresztą jakby była jasna sytuacja że nie ma żadnego wkładu Justa to nie zgodziłaby sie na rozwód bez orzekania o winie i nie milczałaby na ten temat w wywiadach.
                                                • zawle Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 12:24
                                                  Lubie facetów w typie Zamachowskiego, ale dopiero od chwili w której zauważyłam że wszystkie dzieci mam w domu;) Kiepski z niego materiał genetyczny.
                                                • marek.zak1 Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 13:03
                                                  urquhart napisał:

                                                  > marek.zak1 napisał:
                                                  >
                                                  > > Cos wiesz więcej, jak go traktowała przed związkiem z MR? Napisz.
                                                  >
                                                  > Przyjaciele pary którzy byli na ślubie z Monikom potwierdzali jej wersję o traktowaniu ZZ jak stary mebel.

                                                  Przyjaciele pary czyli ZZ i MR. Co innego mogli mówić?
                                                  • urquhart Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 13:30
                                                    Ty mówisz że ZZ i MR sie kurwią :)
                                                    Na pewno masz lepsze zrodla informacji niż moje i nie kierujesz się stereotypami jedynie... Nieprawdaż ?

                                                    :)
                                          • kag73 Re: trochę męskiej konsekwencji 28.10.14, 23:37
                                            wont napisał:
                                            > A nie mógł sobie ciupciać bez tego całego sztafażu - trzech żon i iluś tam dzie
                                            > ci? Przecież on był/jest bardzo-znanym-aktorem.

                                            Bo Ty tego nie rozumiesz, ale moze on jest tzw. typem rodzinnym. Po prostu chce miec rodzine.
                                            Skonczyl z jedna, zacznie z nastepna, ale jest rodzina? Jest! Przyroda zna takie przypadki.
                                            • hello-kitty2 Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 13:13
                                              Ale, ze nie wzial sobie z conajmniej 10 lat mlodszej, tego to nie wiem jak wytlumaczyc? Chyba go pogielo! ;-))))))
                                              • zawle Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 13:27
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                > Ale, ze nie wzial sobie z conajmniej 10 lat mlodszej, tego to nie wiem jak wytl
                                                > umaczyc? Chyba go pogielo! ;-))))))

                                                Kitunia...spójrz na niego. To nie ten typ. To raczej kobiety go biorą. On jest w tym układzie ofiarą. Lesba, matka-polka i pustak;)
                                              • ninek04 Re: trochę męskiej konsekwencji 29.10.14, 18:53
                                                właśnie, jak już miał ten kryzys wieku średniego, i nie poleciał na młód?ę, one pewnie się tam czaiły na niego . Więc może z p.M.R. to rzeczywiście true love?
                          • hello-kitty2 Re: kurestwo 29.10.14, 13:49
                            marek.zak1 napisał:

                            > współczuję jej, gdyz zrezygnowała ze swojego życia zawodowego i postawiła na f
                            > aceta, a on ją zostawił, zranił i zawiódł.

                            Zrezygnowala? Tak piszesz jakby to zycie zawodowe bylo nagle jakas wartoscia ;-) A moze jej sie zwyczajnie nie oplacalo isc do roboty, a teraz jemu sie przestalo oplacac? Jak 'stawiasz' na faceta to musisz spiewac jak ci zagra. Cos za cos.
                            • marek.zak1 Re: kurestwo 29.10.14, 14:57
                              hello-kitty2 napisała:

                              > marek.zak1 napisał:
                              >
                              > > współczuję jej, gdyz zrezygnowała ze swojego życia zawodowego i postawił
                              > a na faceta, a on ją zostawił, zranił i zawiódł.
                              >
                              > Zrezygnowala? Tak piszesz jakby to zycie zawodowe bylo nagle jakas wartoscia ;-
                              > ) A moze jej sie zwyczajnie nie oplacalo isc do roboty, a teraz jemu sie przestalo oplacac? Jak 'stawiasz' na faceta to musisz spiewac jak ci zagra. Cos za cos.

                              Gdyby oboje byli dentystami, zarabialibiby podobnie, ale w sztuce, gwiazda, jaka był niewatpliwie ZZ zarabia sto razy wiecej, niz przecietna aktorka, jaka była pani J. . Postawienie na osobe z potencjałem jest zatem opłacalne dla obojga.
                        • jesod Re: Ale w wywiadach 28.10.14, 01:34
                          urquhart napisał:
                          > Justa tez kreuje wizerunek,

                          Oczywiście, dlatego napisałam, że trudno to oceniać obiektywnie. Prawdę znają tylko oni - nikt więcej. Reszta to legenda dorabiana na potrzeby medialne i autoprezentacji.

                          urquhart napisał:
                          > Patrz na babskie liczne podpisy pod wywiadami pelne jadu na nowa żonę typu jak
                          > sie ma 4 dzieci to się nie myśli o amorach...

                          Wiesz, nie dziwię się takim wpisom. To kobieta została z faktycznym bagażem przeszłości i codziennym obowiązkiem wobec dzieci. Pan otrzepał piórka i wije nowe gniazdko - jest wolny i może cieszyć się życiem, jakby nic się wcześniej nie wydarzyło.
                          Wystarczy się zakochać i... świat znowu stoi otworem, bez żadnych zobowiązań, jakby nie było przeszłości. Tyle tylko, że to złudzenie ponieważ... przeszłość wraca do nas jak bumerang. Nie uwalniamy się od niej, dokąd KTOŚ nam nie zresetuje pamięci.

                          urquhart napisał:
                          > Jak uwazasz że jest jakiś inny przemilczany punkt widzenia starej żony, sproboj
                          > go przedstawic.

                          W tym konkretnym układzie nie za bardzo mnie to interesuje. Po prostu - nie ekscytuję się tym w żaden sposób. Nie ciekawi mnie ich życie i oni sami też.
                          A tak ogólnie...
                          Stara żona z pewnością zawsze przeżywa fakt odrzucenia, a to z kolei wzbudza w niej z pewnością poczucie, że stała się gorsza jako kobieta - mniej atrakcyjna, niepotrzebna, zostawiona sama sobie, osamotniona, zawiedziona, rozczarowana, zraniona... Nawet jeśli tego nie nikomu nie okazuje. Ona jest tą porzuconą, a więc w jakiś sposób przegraną... w oczach innych. Jej moc okazała się złudna - nie potrafiła zatrzymać przy sobie faceta. On jej już nie chciał, a to boli... To w oczach niektórych, tych bezwzględnych życiowo, może ją dyskwalifikować i wyciskać piętno tej gorszej kobiety.
                    • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 15:57
                      Niewysoki, niemeski stary mebel przesuwany z kata w kat, o radiowej urodzie. Faktycznie sa jakies analogie, ale ja nie mam jego slawy :)
                      • ninek04 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 16:49
                        no jak nie! nie kryguj się, nie kokietuj, daj spokój
                        • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 22:42
                          Nie dam wam spokoju. Zamemlam to forum swoja obecnoscia na smierc. Zemsta bedzie sroga :)
                          • zawle Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 22:48
                            Głupek:))))
                            • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 22:56
                              Ale przynajmniej smieje sie z wlasmej glupoty i wydziela mi sie duzo dopaminy :)
                              • ninek04 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 23:08
                                owszem, to widać:gadatliwość, nadaktywność , odhamowanie seksualne, i nie myśl, że wytykam wady, wręcz przeciwnie
                                • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 23:17
                                  Oczywiscie. Ona sprawia tez, ze gdybym nie byl takim kiepskim kochankiem to bylbym znakomitym kochankiem ;)
                                  • ninek04 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 23:36
                                    otóż to.Gorzej, gdybyś miał jej za mało-poziom frustracji mógłby sięgnąć zenitu, albo co gorsza byłbyś sparaliżowany niemożnościa podjęcia jakichkolwiek decyzji, więc dopamino, rośnij
                      • urquhart Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 17:57
                        Jestes tendencyjny...
                        Monika przedstawia go niezmiennie jako wrażliwego geniusza, do tego boskiego w łóżku, na którego wartości poprzednie partnerki harpie sie nie poznały, mając go za narzedzie do realizacji rodzicielkich planow jedynie i woła pociągowego :)
                        • jesod Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 20:44
                          urquhart napisał:
                          > Monika przedstawia go niezmiennie jako wrażliwego geniusza, do tego boskiego w
                          > łóżku, na którego wartości poprzednie partnerki harpie sie nie poznały, mając
                          > go za narzedzie do realizacji rodzicielkich planow jedynie i woła pociągowego
                          > :)

                          Posłuchaj Alfiku... To jest stary (jak świat?:)) damski chwyt: - O jaki jesteś wspaniały! Argument i atrybut dowartościowujący.
                          Zagadkowe pozostaje tylko, która mówi prawdę, bo... tak rzeczywiście czuje, tak go odbiera, jest o tym przekonana i szczerze artykułuje formę zachwytu, a która - tylko prowadzi swoją grę... w celu osiągnięcia korzyści.
                          I jakby nie patrzeć macie ciągle orzech (hehehe) do zgryzienia, a tym samym zajęcie do końca świata i o jeden dzień dłużej: - jaka jest prawda?
                          Mężczyźni co walczą o kobietę i związek z nią, a tym samym dokładają starań do jakości tego związku - radzą sobie nieźle. Najgorzej mają niedowiarki i jednostki niedowartościowane - ci to się wieczne męczą, w każdym wcieleniu, są podejrzliwi i snują teorie spiskowe o polowaniu na ich dobra.
                          Kobiety są dobrymi myśliwymi/łowcami...? Co za przewrotność natury... w odniesieniu do zdobywców i ulubieńców Pana Boga. :P
                          • urquhart Zasada Win Win 27.10.14, 21:19
                            > Zagadkowe pozostaje tylko, która mówi prawdę, bo... tak rzeczywiście czuje, tak
                            > go odbiera, jest o tym przekonana i szczerze artykułuje formę zachwytu, a któr
                            > a - tylko prowadzi swoją grę... w celu osiągnięcia korzyści.

                            To że obie mówią "prawdę" ze swojego punktu widzenia to akurat nic nie zmienia.
                            Każda ma swoją prawdę i miejcie jaką wyznacza w niej facetowi.
                            Pytanie kluczowe kiedy jest zasada Win-Win czyli korzyść jest dla obu stron relacji.
                          • potwor_z_piccadilly Re: Mała poprawka. 27.10.14, 21:26
                            jesod napisała:

                            > Mężczyźni co walczą o kobietę i związek z nią, a tym samym dokładają starań do
                            > jakości tego związku - radzą sobie nieźle.

                            Mężczyźni którzy w ogóle walczą.
                            Ci którzy walczą jedynie o kobietę, związek z nią i jakość zwiazku, przeważnie kończą na:
                            - Kiepskim seksie.
                            - Bezseksiu.
                            - Z rogami na głowie.
                            - Przesunięciu tam gdzie - w/g pani, jego miejsce, w kącie.
                            • urquhart Walczyć czy nie walczyć ??? 27.10.14, 21:48
                              potwor_z_piccadilly napisał:
                              > Mężczyźni którzy w ogóle walczą.
                              > Ci którzy walczą jedynie o kobietę, związek z nią i jakość zwiazku, przeważnie
                              > kończą na:
                              > - Kiepskim seksie.
                              > - Bezseksiu.
                              > - Z rogami na głowie.
                              > - Przesunięciu tam gdzie - w/g pani, jego miejsce, w kącie.

                              Takie uogólnienia fajnie działają na podniesienie ciśnienia ale do niczego sensownego nie prowadzą.
                              Ogólnie bronie tezy że warto próbować walczyć, ale ten wątek jest prowokacyjny że obie strony muszą chcieć i trzeba realnie ocenić swoje szanse w walce.

                              Zawle na przykład z reguły podawała przypadki toksycznych beznadziejnych z mężczyznami bez szans.
                              Ten przypadek moim zdaniem to przypadek beznadziejnej relacji z kobietą w drugą stronę. I teza o rozbudzanie kobiety , kiepskim kochanku i itp jest na tym przykładzie do kitu. Ten sam facet dla jednej jest skarbem i ogierem, dla innej relacja z tym samym facetem jest nie jest warta wzmianki w wywiadzie.

                              Facet może traktować kobietę przedmiotowo jak mięso do łóżka i bezpłatną kuchtę, a kobieta może traktować faceta równie przedmiotowo jak woła roboczego do realizacji rodzicielskich ambicji i oczekiwań. Tyle że ten drugi przypadek nie jest społecznie piętnowany...
                              • potwor_z_piccadilly Re: Walczyć czy nie walczyć ??? 27.10.14, 22:09
                                urquhart napisał:

                                > Takie uogólnienia fajnie działają na podniesienie ciśnienia ale do niczego sens
                                > ownego nie prowadzą.

                                Masz rację. Nie dopisałem, że walka ma dotyczyć również zmagań z samą kobietą. Nie powalczysz z nią, to osobista małżonka miano nudnego misia Ci przyfastryguje.

                                > Ten przypadek moim zdaniem to przypadek beznadziejnej relacji z kobietą w drugą
                                > stronę. I teza o rozbudzanie kobiety , kiepskim kochanku i itp jest na tym prz
                                > ykładzie do kitu.

                                Jasne, że do kitu, bo ten przypadek dobitnie świadczy o prawdziwości zasady, która głosi: Artysta nie powinien się żenić.
                                W innym świecie żyje.

                          • gogol77 Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:07
                            jesod napisała:
                            > urquhart napisał:
                            > > Monika przedstawia go niezmiennie jako wrażliwego geniusza, do tego boskiego w łóżku, na którego wartości poprzednie partnerki harpie sie nie poznały, mając go za narzedzie do realizacji rodzicielkich planow jedynie i woła pociągowego :)

                            > Posłuchaj Alfiku... To jest stary (jak świat?:)) damski chwyt: - O jaki jesteś wspaniały! Argument i atrybut dowartościowujący. Zagadkowe pozostaje tylko, która mówi prawdę, bo... tak rzeczywiście czuje, tak go odbiera, jest o tym przekonana i szczerze artykułuje formę zachwytu, a która - tylko prowadzi swoją grę... w celu osiągnięcia korzyści. I jakby nie patrzeć macie ciągle orzech (hehehe) do zgryzienia, a tym samym zajęcie do końca świata i o jeden dzień dłużej: - jaka jest prawda?

                            Napisałem do Takiej Jednej SMSa, że Richardson mówi o Zamachowskim, że jest boski w łóżku i z pretensją dlaczego ona mi tak nie mówi. A SMSa zakończyłem prośbą, żeby powiedziała, że też jestem boski. Odpisała cytuję: tak, tak, jesteś przeboski !!! - z trzema wykrzyknikami !.
                            • marek.zak1 Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:10
                              gogol77 napisał(a):
                              Napisałem do Takiej Jednej SMSa, że Richardson mówi o Zamachowskim, że jest boski w łóżku i z pretensją dlaczego ona mi tak nie mówi. A SMSa zakończyłem prośbą, żeby powiedziała, że też jestem boski. Odpisała cytuję: tak, tak, jesteś przeboski !!! - z trzema wykrzyknikami !.

                              Gratulacje :)
                              • potwor_z_piccadilly Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:14
                                marek.zak1 napisał:

                                Odpisała cytuję: tak, tak, jesteś p
                                > rzeboski !!! - z trzema wykrzyknikami !.
                                >
                                > Gratulacje :)

                                A czego Ty Marku mu gratulujesz?
                                Trzech wykrzykników?
                                • marek.zak1 Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:17
                                  potwor_z_piccadilly napisał:

                                  > marek.zak1 napisał:
                                  >
                                  > Odpisała cytuję: tak, tak, jesteś p
                                  > > rzeboski !!! - z trzema wykrzyknikami !.
                                  > >
                                  > > Gratulacje :)
                                  >
                                  > A czego Ty Marku mu gratulujesz? Trzech wykrzykników?

                                  Tego, ze jestes przeboski. To najwyzszy stopien po:
                                  - PF -prawdziwy facet,
                                  - ZF - zajebisty facet
                                  - PBF - przeboski facet.
                                  Wyżej juz niczegonie ma.
                                  • zawle Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:21
                                    Wyżej jest ..kobieta:))))
                                    • marek.zak1 Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:29
                                      zawle napisała:

                                      > Wyżej jest ..kobieta:))))

                                      Tu chodzi o klasę faceta. PF - ZF - PBF.
                                    • urquhart Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 27.10.14, 22:31
                                      A ja myślałem że Bogini...
                                • gogol77 Re: Wrażliwy geniusz na damskim widelcu 30.10.14, 21:59
                                  potwor_z_piccadilly napisał:
                                  marek.zak1 napisał:
                                  >Odpisała cytuję: tak, tak, jesteś przeboski !!! - z trzema wykrzyknikami !.
                                  > Gratulacje :)

                                  > A czego Ty Marku mu gratulujesz?
                                  > Trzech wykrzykników?

                                  Potworze, te trzy wykrzykniki to najpewniej ma być ten chwyt o którym pisze jesod:

                                  To jest stary (jak świat?:)) damski chwyt: - O jaki jesteś wspaniały! Argument i atrybut dowartościowujący.
                                  Zagadkowe pozostaje tylko, która mówi prawdę, bo... tak rzeczywiście czuje, tak go odbiera, jest o tym przekonana i szczerze artykułuje formę zachwytu, a która - tylko prowadzi swoją grę... w celu osiągnięcia korzyści.

                                  Najpewniej więc ta korzyść, którą pragnie osiągnąć moja kobieta to będzie gdy ja nie będę miał dłużej wątpliwości w kwestii zainwestowania w tę nową kieckę, którą upatrzyła sobie w Galerii Krakowskiej. Wykrzykniki mają osłabić moje wątpliwości. Nawet nie chodzi o kasę ale kiecka wydaje mi się mało odlotowa a w szafie ma pełno podobnych.
                                  No i to co przed wykrzyknikami też się przecież liczy. Nieprawdaż Potworze?

                  • jesod Wielki afrodyzjak 27.10.14, 12:10
                    sabat.77 napisał:
                    > zyg_zyg_zyg napisała:
                    >
                    > > To, że Zamachowski może być obiektem westchnień jakichś kobiet, nie dziwi
                    > mnie
                    > > specjalnie. Ale może przyciąga je nie tylko fascynującą osobowością... ;
                    > -)
                    >
                    > Pewnie. Sława jest wielki afrodyzjakiem.

                    Szczególnie dla ludzi chorych na sławę.
                  • zyg_zyg_zyg Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 27.10.14, 12:17
                    > Pewnie. Sława jest wielki afrodyzjakiem.

                    E tam. Miałam na myśli walory, które mogłyby być interesujące dla takich, które czniają na sławę.
    • sabat.77 Re: Zamachowski-Stary Mebel przesuwany z konta w 28.10.14, 07:55
      Przyszlo mi do glowy czy pan Zamachowski, z racji tzw mowiacego nazwiska, nie zgodzilby sie przyjac posady rzecznika prasowego jakichs radykalnych ugrupowan terrorystycznych :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka