Dodaj do ulubionych

Facet w samochodzie

09.01.15, 14:08
Taka sytuacja:
Przydarzył się niezaplanowany numerek w samochodzie. Ubrania zimowe. Wolne tylko przednie siedzenia, więc seks na dwa razy - kobieta spokojnie daje radę paluszkiem i oferuje w zamian lodzika.
Facet szczęśliwy - ale tuż przed końcem ona włącza ręczny. Facet zdziwiony "Co jest, k...?" na reakcję już za późno. Nie będę się rozpisywał o stanie podsufitki, ubrania i reszty. Pani tłumaczy, że nie ma mowy o końcu w ustach i trzeba było pomyśleć wcześniej.

Pytanie narzuca się samo. Jak wy sobie radzicie, lub jakie macie pomysły w tej materii. Pamiętajcie, że wykluczamy jedyne sensowne rozwiązanie.

Problem przytrafił się znajomemu przyjaciela oczywiście :)
Obserwuj wątek
    • bgz0702 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 14:13
      olowek_z_gumka napisał(a):

      > Taka sytuacja:
      > Przydarzył się niezaplanowany numerek w samochodzie. Ubrania zimowe. Wolne tylk
      > o przednie siedzenia, więc seks na dwa razy - kobieta spokojnie daje radę palus
      > zkiem i oferuje w zamian lodzika.
      > Facet szczęśliwy - ale tuż przed końcem ona włącza ręczny. Facet zdziwiony "Co
      > jest, k...?" na reakcję już za późno. Nie będę się rozpisywał o stanie podsufit
      > ki, ubrania i reszty. Pani tłumaczy, że nie ma mowy o końcu w ustach i trzeba b
      > yło pomyśleć wcześniej.
      >
      > Pytanie narzuca się samo. Jak wy sobie radzicie, lub jakie macie pomysły w tej
      > materii. Pamiętajcie, że wykluczamy jedyne sensowne rozwiązanie.
      >
      > Problem przytrafił się znajomemu przyjaciela oczywiście :)

      a no nic, bawimy się dalej i jest z czego się śmiać
    • hello-kitty2 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 14:49
      olowek_z_gumka napisał(a):

      > Taka sytuacja:
      > Przydarzył się niezaplanowany numerek w samochodzie. Ubrania zimowe. Wolne tylk
      > o przednie siedzenia, więc seks na dwa razy - kobieta spokojnie daje radę palus
      > zkiem i oferuje w zamian lodzika.
      > Facet szczęśliwy - ale tuż przed końcem ona włącza ręczny. Facet zdziwiony "Co
      > jest, k...?" na reakcję już za późno. Nie będę się rozpisywał o stanie podsufit
      > ki, ubrania i reszty. Pani tłumaczy, że nie ma mowy o końcu w ustach i trzeba b
      > yło pomyśleć wcześniej.
      >
      > Pytanie narzuca się samo. Jak wy sobie radzicie, lub jakie macie pomysły w tej
      > materii. Pamiętajcie, że wykluczamy jedyne sensowne rozwiązanie.

      Ale z czym? Mozesz konkretniej. Ze stanem ''podsufitki'' (cokolwiek to jest)? A nie bylo w pani domu (jak sie ten program nazywa z ta babka z chudymi nogami?) czym to czyscic?
      • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 14:54
        Nie chodzi o to jak to czyścić, tylko jak nie dopuścić do zabrudzeń. Podsufitka to taki materiał na "suficie" samochodu. Jak radzicie sobie z sytuacją, kiedy w samochodzie podczas seksu oralnego w stronę mężczyzny następuje ejakulacja, a wy nie chcecie pobrudzić wszystkiego wokół. Na przykłąd jesteście na parkingu pod kinem przed seansem.
        • bgz0702 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 15:25
          olowek_z_gumka napisał(a):

          Na przykłąd jesteście na parkingu
          > pod kinem przed seansem.

          jak mam fajny seks w samochodzie z perspektywą ze zaraz idę do kina to nic tylko się cieszę bo jestem super zrelaksowana...;)



          • bgz0702 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 15:26
            bgz0702 napisała:

            > olowek_z_gumka napisał(a):
            >
            > Na przykłąd jesteście na parkingu
            > > pod kinem przed seansem.
            >
            > jak mam fajny seks w samochodzie z perspektywą ze zaraz idę do kina to nic tylk
            > o się cieszę bo jestem super zrelaksowana...;)
            >

            nic się nie martw, w kinach są łazienki a twoich plam nie wyświetlą na dużym ekranie, a nawet gdyby to robisz głupią minę i niech każdy sobie myśli co mu się chce

        • hello-kitty2 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 19:25
          olowek_z_gumka napisał(a):

          > Nie chodzi o to jak to czyścić, tylko jak nie dopuścić do zabrudzeń. Podsufitka
          > to taki materiał na "suficie" samochodu. Jak radzicie sobie z sytuacją, kiedy
          > w samochodzie podczas seksu oralnego w stronę mężczyzny następuje ejakulacja, a
          > wy nie chcecie pobrudzić wszystkiego wokół. Na przykłąd jesteście na parkingu
          > pod kinem przed seansem.

          Aaa ;) Doceniam rzetelna odpowiedz i pochylam sie na podsufitka, bo tez mialam kiedys ten problem tylko inaczej. Mianowicie pracowalam kiedys regularnie do pozna. Z pracy wracalam noca samochodem spokojna trasa i zawsze jadlam juz tylko jablko. Jak zjadlam, to otwieralam okno i wypieprzalam ogryzke z calej sily i kiedys wlasnie we wlasne okno nie trafilam i przypieprzylam nim w podsufitke. Rano patrze, a poniewaz sok jablka ciemnieje, to na pieknej szarej plaszczyznie pojawila sie brazowa plama z rozbryzgiem.

          Masz 3 wyjscia:
          1. zaskoczyc pania tak zeby nie zdazyla przejsc na reczny ;)
          2. sam sobie odpowiedziales "podczas seksu oralnego, (przecinek) w stronę mężczyzny następuje ejakulacja" = spuszczasz sie na swoj wlasny brzuch,
          3. spuszczasz sie na cycki, dekold (pani).

          Problem w tym, ze to pani decyduje. Moze ja przekonasz ;) Ups znaczy pania kumpla przyjaciela.
          • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:22
            Dzięki za pierwszą konkretną próbe odpowiedzi :) Dekolt pani odpada ze względów praktycznych - pozycja kierowcy z lekko odchylonym fotelem po prostu... Zostają rozwiązania typu - przytrzymać na siłę (jasne, pierwsze się ciśnie jako najbardziej praktyczne) lub tamowanie chustkami, rękami itp. Myślałem, że już wszyscy to przerabiali tylko ja jestem zapóźniony...
            • mabelle2000 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:40
              olowek_z_gumka napisał(a):

              > Dekolt pani odpada ze względów
              > praktycznych - pozycja kierowcy z lekko odchylonym fotelem po prostu...

              I w takiej pozycji udalo Ci sie spryskac podsufitke mistrzu ? A moze lepiej sie przyznaj, ze spryskales, ale jadra miales na lusterku wstecznym.
              • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:52
                Z tą podsufitką to pojechałem ,ale chciałem zwizualizować problem jak najlepiej :) Ale żeby nie było, ciuchy i cała reszta wyglądały kiepsko - sporo tego było i ciśnienie też akurat pechowo dopisało.
                • hello-kitty2 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 22:19
                  olowek_z_gumka napisał(a):

                  > Z tą podsufitką to pojechałem ,ale chciałem zwizualizować problem jak najlepiej
                  > :) Ale żeby nie było, ciuchy i cała reszta wyglądały kiepsko - sporo tego było
                  > i ciśnienie też akurat pechowo dopisało.

                  Otoz. Cisnienie. Po tym wnosze, ze jestes mlody ;) Ja ostatnio taki numer samochodowy to mialam hm ze 2 lata temu, tez nie bylam wtedy chetna do polyku, bo z nowa zdobycza (pan lat z 45) ale bylo lato wiec pan mial rozpieta koszule to wytrysk nawet nie do klaty poszedl, wlasnie przy zalozeniu, ze na cialo zeby tapicerki nie pobrudzic. Ale moze sie myle i cisnienie nie zalezy od wieku.
                  • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 22:36
                    39 ale wciąż strzelam :)
                    • hello-kitty2 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 22:47
                      olowek_z_gumka napisał(a):

                      > 39 ale wciąż strzelam :)

                      No nie ;) To ja sie tu produkuje ku dobru nowego pokolenia kochankow. Zastrzeliles mnie. Moze faktycznie trzeba pomyslec o nowym kochanku, bo starosc mnie lapie ;-) Brachu to wiesz co robic, nie bede przeciez ojca uczyc jak dzieci robic. I w dupe z sufitem, nie przejmuj sie i dzialaj dalej. Powodzenia!
            • hello-kitty2 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:44
              olowek_z_gumka napisał(a):

              > Dzięki za pierwszą konkretną próbe odpowiedzi :) Dekolt pani odpada ze względów
              > praktycznych - pozycja kierowcy z lekko odchylonym fotelem po prostu... Zostaj
              > ą rozwiązania typu - przytrzymać na siłę (jasne, pierwsze się ciśnie jako najba
              > rdziej praktyczne) lub tamowanie chustkami, rękami itp. Myślałem, że już wszysc
              > y to przerabiali tylko ja jestem zapóźniony...

              Nie jestes ''zapozniony'' tylko my juz za starzy pewnie na takie samochodowe chybciki ;-) Takie numerki to jak nie mielismy wolnej chaty sie robilo za mlodu. A teraz to panie juz dawno sa wprawione w polyku. Generalnie trzeba wytrysk przyjmowac na cialo i wycierac chusteczka, ewentualnie w wersji romantycznej rozmazywac ;)
              • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:51
                Uwierz mi, że samochód to nie jest moje ukkochane miejsce do seksu. Też preferuję łózko w domu, ale taka sytuacja po prostu się przydarzyła. Wyobraź sobie - konkretne plany, -8C na zewnątrz, więc ubrania jak zbroje. I nagle głupi pomysł ze świeżą zdobyczą...
                • aardwolf_ge Re: Facet w samochodzie 15.01.15, 01:55
                  Czegoś w tej historii nie rozumiem.
                  Nawet jeżeli kolega i jego "zdobycz" są wyznawcami kultu, że prezerwatywy zapobiegają HIV, to wszystko wskazuje, że w tym przypadku nie była użyta.
                  Więc albo zdążyli zrobić badania, a to zwykle zajmuje co najmniej 24 godziny, czyli "zdobycz" nie była taka świeża, albo kolega a zwłaszcza zdobycz na bieżąco aktualizują bazę danych wirusów.
    • zyg_zyg_zyg Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 15:11
      > Pytanie narzuca się samo. Jak wy sobie radzicie, lub jakie macie pomysły w tej
      > materii.

      Zaciągać ręczny zaraz po zatrzymaniu samochodu?
    • mabelle2000 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 15:37
      olowek_z_gumka napisał(a):

      > kobieta spokojnie daje radę palus
      > zkiem i oferuje w zamian lodzika.

      Nastepny z lodzikiem i paluszkiem... Co sie tak piescisz, normalnie nie umiesz napisac ?

      > na reakcję już za późno. Nie będę się rozpisywał o stanie podsufit
      > ki, ubrania i reszty.

      To znaczy facet strzelil pod cisnieniem trzema litrami zracej spermy o mocy kwasy siarkowego czy z czym masz problem ?

      • bgz0702 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 16:12
        mabelle2000 napisała:

        > To znaczy facet strzelil pod cisnieniem trzema litrami zracej spermy o mocy kwa
        > sy siarkowego czy z czym masz problem ?
        >

        ;))) dobre
        • zawle Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 17:38
          Dziewczyny niekumate....żona majty pierze:)))
    • slepafuria15 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 16:03
      Ten problem to na serio?
      • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 18:39
        Tak, znajomy przyjaciela lubi seks a nie lubi upieprzyc wszystkiego dookoła spermą :) To dziwne?
        • slepafuria15 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 19:10
          Niech on lepiej seksu nie uprawia skoro ma iloraz inteligencji orzęska.
          • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 19:21
            A skąd taka ocena? To tylko mądrzy i wykształceni jak Ty mogą seks uprawiać? Dobrze, ze Ty prawa nie stanowisz! :)
            • slepafuria15 Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 19:28
              Jak się nie ma oleju w głowie, to seks może sprowadzić o wiele większe problemy niż brudna tapicerka czy ubranie. Naprawdę poważne problemy - typu ciąża/niechciane dziecko, bądź choroby.
              • olowek_z_gumka Re: Facet w samochodzie 09.01.15, 21:18
                A skąd ta błyskawiczna ocena ilorazu inteligencji? Były jakieś przesłanki? Czy prosta prośba o praktyczne porady? Lubisz istnieć na tym forum jako "wypowiem się w tym temacie, bo tu mnie jeszcze nie było". Masz inteligencję orzęska, żeby nie umieć przeczytać pytania ze zrozumieniem i odpowiedzieć rzeczowo?
    • guderianka Re: Facet w samochodzie 10.01.15, 20:49
      1. Rozładowywać zbiornik częściej. Zbiornik długo nie rozładowany zbiera ciśnienie.
      2. Się pobrudzisz to się pobrudzisz. Wielkie mi halo. Chyba , że tylko pochwalić się chciałeś a tu nikt nie gratuluje :P
    • pomorzanka34 Re: Facet w samochodzie 11.01.15, 18:19
      czy nie do tego sa m.in samochody z szyberdachem ? zawsze można spróbować wcelować kwestia zdolności manualnych
      ;)
    • aardwolf_ge Re: Facet w samochodzie 15.01.15, 01:41
      Aby uniknąć takiej sytuacji trzyma się panią za głowę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka