twojabogini
27.02.15, 23:24
W ramach przyczyn spadku libido na liście podejrzanych mamy już deprechę, tarczycę, cukrzycę i jeszcze trochę innych badziewi. Nie przypominam sobie jednak niedoboru wit. D.
Zaliczyłam ostatnio, uzupełniam niedobór. Mi libido za bardzo nie spadło, może za krótko byłam na niedoborze, ale jest to na liście objawów. Występuje razem z następującymi objawami: wzrost wagi, zaburzenia snu, ogólna ociężałość, uczucie zmęczenia, bóle stawów, brak radości życia, niechęć do podejmowania aktywności fizycznej. Nie muszą występować wszystkie na raz.
N podstawie badań przesiewowych szacuje się, że na trwały niedobór wit. D cierpi 90% dorosłej populacji polski. Z uwagi na niższy poziom nasłonecznienia w ostatnich latach (globalne ocieplenie ;) od września do kwietnia dorosłe osoby powinny przyjmować od tysiaka do dwóch tysiaków jednostek dziennie. Łykanie w ciemno jest bez sensu, ale jak ktoś ma kłopoty, to warto sobie machną badanie, niedrogie, a jakośc zycia po uzupełnieniu niedoboru się poprawia. Przy trybie życia domowo-pracowym niektórzy powinni sie suplemontować również latem.
Dla tych co już z biologii nie pamiętają - wit D jest wytwarzana jedynie pod wpływem promieniowania słonecznego, niemniej jednak suplementacja gotową witamina daje podobne efekty co nasłonecznienie.