Dodaj do ulubionych

seks a stres

07.08.15, 22:26
mam za soba 2 tygodnie pracy na 300% obrotow
dwie osoby z dzialu, kluczowego dla firmy, sa na urlopach
niby jestem odporna na stres, przestawiam sie na wyzsze funkcjonowanie, wszystko gra, niczego nie zawalam

.... ale teraz mam ochote codziennie, kilka razy dziennie
jakby chlop byl na codzien bylby zmasakrowany.....

jak jest u Was? stres zwieksza czy zabija namietnosc? a moze inaczej jest w zwiazkach "na co dzien" a inaczej na odleglosc?
Obserwuj wątek
    • sea.sea Re: seks a stres 07.08.15, 22:27
      U mnie stres zwiększa. Zmniejsza zaś poważne zmartwienie. Np gdyby ktoś bliski bardzo zachorował, czy coś.
    • marek.zak1 Re: seks a stres 08.08.15, 09:42
      kruche_ciacho napisała:

      > mam za soba 2 tygodnie pracy na 300% obrotow
      > dwie osoby z dzialu, kluczowego dla firmy, sa na urlopach niby jestem odporna na stres, przestawiam sie na wyzsze funkcjonowanie, wszystko gra, niczego nie zawalam
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Koleżance z korpo :).
      ----------------------------------------------------------------
      Korponiebo

      Najpierw powoli, jak żółw ociężale,
      Ciężkie powieki podnoszą ospale.
      Patrzą na budzik, pora niestety
      Już się szykować. Mężczyźni, kobiety.

      Szybko pod prysznic, orzeźwić się trzeba,
      By być gotowym do korponieba.
      Które wymaga, ale i płaci.
      Spieszą tam biedni, także bogaci.

      I zaraz kawa. Bez niej rodacy
      Nie zaczynają żadnej już pracy.
      Śniadania jedzą też jak szaleni,
      Nie chcą do firmy przybyć spóźnieni.

      Korpo wymaga, lecz dobrze płaci,
      Przecież Polacy chcą być bogaci.
      Chcą mieć mieszkania i samochody,
      Ciuchy z najnowszej paryskiej mody.

      Chcą na wakacje jechać w tropiki,
      Mogą, gdy mają dobre wyniki.
      Wtedy też limit jest kredytowy,
      Karta w portfelu i problem z głowy.

      Jesteśmy ważni, my to elita,
      Nieraz dyrektor się z nami wita.
      Rękę podaje na przywitanie,
      Czasami pyta o nasze zdanie.

      Lecz lepiej wiedzieć, co mówić trzeba,
      Aby się dostać do korponieba.
      Bo jedno słowo zanadto szczere
      Może nam zniszczyć całą karierę.

      A gdy wieczorem wracają z pracy
      Upierdzieleni całkiem rodacy.
      Wiedzą, że wcale nie było miło,
      I że nie o to w życiu chodziło.







    • prosty_facet Re: seks a stres 08.08.15, 16:10
      kruche_ciacho napisała:

      > .... ale teraz mam ochote codziennie, kilka razy dziennie
      > jakby chlop byl na codzien bylby zmasakrowany.....
      > jak jest u Was? stres zwieksza czy zabija namietnosc? a moze inaczej jest w zwi
      > azkach "na co dzien" a inaczej na odleglosc?

      To stres w dobrym tego słowa znaczeniu - takie pozytywne nakręcenie, adrenalina, radość, że się udało. Też tak mam. Ale prawdziwy stres, jak np nie masz na ratę kredytu, to jednak dobija i dołuje.
      • kruche_ciacho Re: seks a stres 09.08.15, 22:07
        Facet.... fakt, ten stres znam tez
        • urszula.slo Re: seks a stres 11.08.15, 01:51
          Stres zwiększa, ale zależy, jaki. Jeżeli "dużo się dzieje", to zwiększa. Jeżeli jestem niezadowolona z siebie (to też stres, i na dodatek duży), to nie mam ochoty wcale. A więc wszystko zależy.
          U męża seks zmniejsza, wręcz zabija. Niezależnie od typu. Niestety.
    • urquhart A co to jest stres ~ uciekaj albo walcz 11.08.15, 06:53
      Ciekawe , co to jest z definicji stres?
      Stan podwyzszonej mobilizacji organizmu neuroprzekaźnikami przed decyzją uciekaj albo walcz.
      Kto wybiera walkę stymuluje sekd bo to testoteron, kto wybiera ucieczkę czyli pozwala decydowac lękowi przeciwnie blokuje i hamuje się takze w seksie.

      A czy nie mówi się o epidemii nerwicy u kobiet wspolczesnie w reakcji na stres i wycofania u mężczyzn? Wiec wiekszosci raczej nie nakreca seksualnie.

      Osobiście także stres zwykle mnie nakreca , ale wielogodzinny powiazany ze zmeczeniem wyczerpuje libido i energie ktora wraca po wyspaniu się.
    • pomorzanka34 Re: seks a stres 13.08.15, 09:35
      zdecydowania zwiększa :)
      • nolus Re: seks a stres 03.09.15, 00:46
        Zdecydowanie zmniejsza, a wręcz zeruje...Korpotryb nie jest dla mnie, bo angażuje mnie na 90% i zaczyna sterować moim życiem. Stres, który temu towarzyszy odbiera mi jakąkolwiek chęć na zbliżenia, a kiedy chcę ten stres rozładować, to wybieram sport - bieganie, pływanie albo fitness :>
    • zombi135 Re: seks a stres 03.09.15, 08:30
      kruche_ciacho napisała:
      > jak jest u Was? stres zwieksza czy zabija namietnosc? a moze inaczej jest w zwi
      > azkach "na co dzien" a inaczej na odleglosc?

      Zasada chyba jest prosta, jak nie dasz upustu chcicy to trzyma cię dalej;) Chyba że zdarzy się coś co ci tą chcice stłamsi ale to raczej jakieś bardzo mocne wydarzenie.
      Poza tym samozadowolenie z siebie że w *trudnej sytuacji* dajesz radę też może być podniecające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka