Dodaj do ulubionych

Swiat wedlug Macronow

07.05.17, 17:19
Taka mala refleksja na goracy temat od ktorego az huczy w mediach na calym swiecie z okazji wyborow prezydenckich w mojej ulubionej Francji :)

Zwiazek faceta ze starsza, lub duzo starsza partnerka.

Wiadomo, Macron i jego Brigitte to sama koncowka ogona Gaussa i wyjatkowa ekstrema. 25 lat to kolosalna roznica swiadczaca o tym, ze ten zwiazek oparty jest na wszystkim innym, tylko nie na biologii.
Niemniej media rozpisuja sie w dzisiejszym swiecie ze takich par coraz wiecej. Starowicz sie nawet na ten temat wypowiedzial.

Moim zdaniem jest to bardzo symptomatyczne dla naszych czasow. Kiedys bylo to raczej nie do pomyslenia, z wyjatkiem oczywiscie zwiazkow aranzowanych. Po prostu kiedys kobieta byla zdana na laske i nielaske biologii, a ta byla bezlitosna : od zmarszczek, zwiotczen, wiszacych cyckow i siwych wlosow nie bylo kiedys ucieczki. Nawet cesarzowa Sissy, pieknosc swojej epoki, obsesyjnie podtrzymujaca uciekajaca mlodosc wszelkimi dostepnymi sposobami - a srodki na ten cel miala nieograniczone - przegrala w koncu w walce ze zmarszczkami i fatalnym stanem uzebienia. Teraz w dobie botoxu, liftingow, wypelniaczy, silikonowych implantow i innych cudow medycyny estetycznej, o operacjach nie wspominajac, kobieta ma szanse oszukac nature - a co za tym idzie i meska biologie. Do tego moda na uprawianie sportu pozwala zachowac dosc jedrne cialo do starosci. Poniewaz faceci maja dosc prymitywny aparat do mierzenia biologicznej przydatnosci kobiet do spozycia, wystarczy im, ze ma w miare gladka skore i cialo - i jezeli wizualnie wszystko w miare gra, to ich fizjologia reaguje pozytywnie. Znam tylko jednego, wyjatkowo wybrednego piecdziesieciolatka ktory ma autentyczna psychologiczna blokade na kobiety w swoim wieku. Nie pomaga liftowana twarz i sztuczne cycki jego aktualnej partnerki, bardzo atrakcyjnej 50 latki w typie Brigitte Bardot. Pomimo, ze jest to swiezy zwiazek, ucieka od seksu i uparcie rozglada sie za mlodszymi.

A jakie jest Wasze odczucie na ten temat? Zwlaszcza panowie : jak to widzicie? Dalibyscie rade z Macronowa? ;)))
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 18:04
      I przyklad z polskiego podworka: Ela Zapedowska z partnerem mlodszym o 20 lat czy wiecej.
      i.wp.pl/a/f/jpeg/32889/MW_20120831_01_205.jpeg

      Poniewaz interesuje sie muzyka, a ta pani czesto pojawia sie jako ekspert z idealnym sluchem wiec zdarzylo mi przyjrzec sie jej paru wypowiedziom. Fizycznie jest dalece bardziej nieatrakcyna w porownaniu do babki z przykladu Glam ale ma interesujacy, zaziorny charakter. Partner jest muzykiem wiec zapewne na tym polu wiele ich laczy.

      Krotki pogladowy wywiadzik:
      www.youtube.com/watch?v=CUPt2qc4ExY
      • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 12:10
        Jest mnostwo takich przykladow na naszym podworku, od Moniki Olejnik poczawszy, poprzez Anje Orthodox, swojego czasu Urszule, a skonczywszy na Foremniakowej (17 lat roznicy).
        Znamienne jest jednak, ze pani ma zawsze status divy, jest bardzo znana, medialna i bardzo podziwiana - cos jak kiedys Ashton Kutcher przyznal, ze w nastolectwie mial pokoj wytapetowany zdjeciami Demi Moore, wiec jak mogl sie jej oprzec?

        Uwiesc uwielbiana dive. To musi niesamowicie podbijac meskie ego.
        U Macronow tego nie bylo, zwykla szkolna nauczycielka, w tamtych czasach miala jeszcze zmarszczki, wystajace zeby, przypominala Camille Partker Bowles i nawet nie myslala o botoksie. Element podziwu jest natomiast oczywisty, oraz niewatpliwy kompleks edypa spowododowany brakiem matki.

        Inny casus takiego malzenstwa to Hugh Jackman, typowa przykrywka. Zona o kilkanascie lat starsza o wygladzie jego matki i adoptowane dziecko... no coz, facet jest gejem.

        Co do Macrona tez chodza plotki, ze jest homo, co tlumaczyloby zwiazek z Brigitte oparty na symbiozie, przyjazni i intelektualnym porozumieniu.
        • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 12:26
          glamourous napisała:
          Co do Macrona tez chodza plotki, ze jest homo, co tlumaczyloby zwiazek z Brigitte oparty na symbiozie, przyjazni i intelektualnym porozumieniu.
          --------------
          Też tak to widzę.
          Poprawiłem stopkę :)

          You'll be a lover in my bed
          And a gun to my head
          Plus sugar to my heart.
          We must never be apart
          • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:22
            marek.zak1 napisał:

            > Co do Macrona tez chodza plotki, ze jest homo, co tlumaczyloby zwiazek z Brigit
            > te oparty na symbiozie, przyjazni i intelektualnym porozumieniu.> glamourous napisała:

            > --------------
            > Też tak to widzę.

            Tak, takie plotki chodzą, a pojawiły się one w pakiecie "faktów" dotyczących Macrona rozpowszechcnianych przez towarzystwo związane z putinowską RT i Sputnikiem. Ciekawe jest to, że gdy starszy lub stary facet wiąże się z bardzo młodą kobietą, to raczej nikt nie tłumaczy jego związku kryptopedofilią. Gdy młody mężczyzna wiąże się z dużo starszą kobietą, posądzeń o homoseksualizm jest bez liku.
            • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:33
              No, to normalne. Bo tam gdzie nie ma biologii sa inne motywy, i kazdy sie ich doszukuje. Zwiazek starszego z mlodsza jest usankcjonowany swietym prawem biologii, wiec podejrzen nie ma i uwazany jest jako zdrowy z meskiego punktu widzenia. No chyba ze mowimy o rozrzucie wiekowym w stylu Nabokowa.

              Zwiazek mlodej kobiety ze starym capem juz z biologia wiele wspolnego nie ma. Dlatego z gory wiadomo, ze po stronie kobiety w zwiazkach w stylu Lapiccy czy Kowalewscy motywy sa inne niz prawdziwa, czysta chemia. Poszukiwanie bezpieczenstwa, erzatza ojca, materializm, czy inne czysto utylitarne pobudki.
              • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:43
                glamourous napisała:

                > No, to normalne.
                No tak, uciekanie się do najprostszych wytłumaczeń, a do tego pikantnych, jest normalne. Ale to co "normalne" wcale nie musi być właściwe.

                > Bo tam gdzie nie ma biologii sa inne motywy, i kazdy sie ich doszukuje.

                Moja droga, biologia to hormony i aktywność mózgu. Pociąg seksualny wcale nie musi iść w parze z bilogicznym dążeniem do reprodukcji. W związku Macrona i jego wybranki bez wątpienia jest biologia, choć niekoniecznie musi być reprodukcja. Sądzę, że rozpowszechniane przez putinowskich troli plotki o homoseksualizmie Mackrona między bajki można włożyć.

                Zwiazek starszego z mlodsza jest usankcjonowany swietym prawem biolog
                > ii, wiec podejrzen nie ma i uwazany jest jako zdrowy z meskiego punktu widzenia.

                hoho, moja droga, nieźle pojechałaś tym "świętym prawem bilogii". ;-) Bilogia niejedno ma imię. :-)
                • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:47
                  > W związku Macrona i jego wybranki bez wątpienia jest biologia, choć niekoniecznie musi być reprodukcja.

                  Wtedy to sie nazywa, ze miedzy ludzmi jest chemia, a nie biologia :)
                  A chemia wcale nie musi byc fizyczna, to moze byc osmoza intelektualna, i takie tam.
                  Biologia jest wtedy, kiedy w lozku z dana osoba mamy ochote wyrzucic gumki przez okno :)
                  • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:51
                    glamourous napisała:

                    > Wtedy to sie nazywa, ze miedzy ludzmi jest chemia, a nie biologia :)

                    Tzn. ty tego nie nazywasz biologią, choc de facto to biologia jest. :-)

                    > A chemia wcale nie musi byc fizyczna, to moze byc osmoza intelektualna, i takie
                    > tam.

                    Ta chemia jest fizyczna, jak najbardziej, bo i tak wszystko sprowadza się do fizyki mózgu. :-)

                    > Biologia jest wtedy, kiedy w lozku z dana osoba mamy ochote wyrzucic gumki prze
                    > z okno :)

                    Taka ochota może być związana z potrzebą odczuwania bodźców, a nie z rozmnażaniem. :-)
                    • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 14:36
                      > Taka ochota może być związana z potrzebą odczuwania bodźców, a nie z rozmnażaniem. :-)

                      Nie, ja pisze raczej o irracjonalnych ciagotkach, kiedy mysl o zaplodnieniu przez obiekt (albo obiektu - u facetow) czujemy mrowki w podbrzuszu, a zalozenie gumki wydaje sie katorga nie do przyjecia. Wtedy wlasnie IMO to jest biologia. Chemia to jest cos o wiele mniej pierwotnego, to raczej w moim pojeciu bardziej porozumienie duchowe, intelektualne (vide Macronowie).
                      • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 14:53
                        glamourous napisała:

                        > Nie, ja pisze raczej o irracjonalnych ciagotkach, kiedy mysl o zaplodnieniu przez obiekt (albo obiektu - u facetow) czujemy mrowki w podbrzuszu, a zalozenie gumki wydaje sie katorga nie do przyjecia. Wtedy wlasnie IMO to jest biologia. Chemia to jest cos o wiele mniej pierwotnego, to raczej w moim pojeciu bardziej porozumienie duchowe, intelektualne (vide Macronowie).
                        ----------------------------
                        A może porozumienie kiciowe - coś pośredniego?

                        Czego Kicio chce od życia?
                        Żeby przy nim była Kicia.
                        Czego Kicia pragnie w życiu?
                        Zawsze być przy swoim Kiciu.

                        Kicie bardzo się kochają.
                        Ciągle razem przebywają.
                        Tak się z sobą dobrze czują,
                        Że bez przerwy się kiciują.
                        .....



                      • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 15:11
                        glamourous napisała:

                        > Nie, ja pisze raczej o irracjonalnych ciagotkach, kiedy mysl o zaplodnieniu prz
                        > ez obiekt (albo obiektu - u facetow) czujemy mrowki w podbrzuszu, a zalozenie g
                        > umki wydaje sie katorga nie do przyjecia. Wtedy wlasnie IMO to jest biologia.

                        Przyjmuję jako fakt to, co piszesz o mrowkach w podbrzuszu na myśl o zapłodnieniu, ale to taka sama biologia jak mrówki w podbrzuszu na myśl o seksie analnym lub lizaniu stóp przez kogoś kto ma na ich punkcie seksulanego fioła, które z rozmnażaniem nie mają nic wspólnego. Przyjmuję też do wiadomości, że zawężasz rozumienie biologii do rozmnażania, ale definitywnie z takim zawężeniem się nie zgadzam i uważam, że z naukowego punktu widzenia takie zawężenie nie jest uzasadnione. Sądzę, że w sferze kultury ludzkiej takie zawężenie też nie jest raczej rzeczą szeroko rozpowszechnioną.

                        > Chemia to jest cos o wiele mniej pierwotnego, to raczej w moim pojeciu bardziej
                        > porozumienie duchowe, intelektualne (vide Macronowie).

                        Z takim rozumieniem chemii też się nie zgadzam, ale to już twoja indywidualna sprawa. Natomiast jeśli chodzi o Macronów, to nie ma podstaw do twierdzenia, że nie ma pomiędzy nimi pociągu seksualnego opartego na biologii heteroseksualnej realcji damsko-męskiej. Biologia rozumiana jako wynik pewnego "projektu" ewolucji dała ludziom i innym zwierzętom przyjemność/rozkosz związaną z aktem rozmnażania, ale wcale nie wykluczyła odczuwania tej samej przyjemności/rozkoszy bez czynności zmierzających do zapłodnienia. Macron i jego żona mogą zatem odczuwać tę samą biologiczną rozkosz z obcowania płciowego jak dwoje ludzi w wieku rozrodczym chcących świadomie lub nieświadomie doprowadzić do zapłodnienia.
          • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:24
            Piekna poprawka stopki, Marek ;) Billy Corgan bylby moze lekko zniesmaczony, bo u niego milosc musi byc jak mocna kawa bez cukru : dajaca poteznego kopa, czysta, intensywna i troche destrukcyjna. Cukier zaburza dekadencka szlachetnosc tego poweru, hmmmm. No, ale on w Chicago, nie dowie sie ;)
            • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:28
              glamourous napisała:

              > Piekna poprawka stopki, Marek ;) Billy Corgan bylby moze lekko zniesmaczony, bo
              > u niego milosc musi byc jak mocna kawa bez cukru : dajaca poteznego kopa, czys
              > ta, intensywna i troche destrukcyjna. Cukier zaburza dekadencka szlachetnosc te
              > go poweru, hmmmm.
              -----------------
              No dobra. Niech będzie "poison". zamiast "sugar". To bedzie współgrało z "gun"- destrukcja i kop :)
              • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:44
                Oj Marek, tez nie tak :) U Corgana maja fruwac aniolki i wrozki Tinkerbell, ma byc czystoenergetycznie, mocno i upojnie, ale nie kiczowato i nie toksycznie.
                Poison nie pasuje ;)))
                Destrukcja bierze sie nie z toksykologii, tylko z mocy uczuc oraz ze slabosci ludzkiej natury. Jak u Twojego imiennika Hlaski : ludzie zawsze potrafia wszystko spieprzyc...
                • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:57
                  glamourous napisała:

                  > Oj Marek, tez nie tak :) U Corgana maja fruwac aniolki i wrozki Tinkerbell, ma byc czystoenergetycznie, mocno i upojnie, ale nie kiczowato i nie toksycznie. Poison nie pasuje ;))).
                  --------------------
                  Opium? :)
                  • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 14:27
                    Absynt, ewentualnie ;) bardziej upojnie ;)
          • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:45
            marek.zak1 napisał:

            > You'll be a lover in my bed
            > And a gun to my head
            > Plus sugar to my heart.
            > We must never be apart

            Zmieniłabym "must" na "shall". Wg mnie bardziej pasuje w tym tekście. :-)
            • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 13:54
              marek.zak1 napisał:

              > You'll be a lover in my bed
              > And a gun to my head
              > Plus sugar to my heart.
              > We must never be apart

              Zmieniłabym "must" na "shall". Wg mnie bardziej pasuje w tym tekście. :-)

              ----------------------------
              Autor - Billy Corgan napisal "must" i tak ma być.
              • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 14:00
                marek.zak1 napisał:

                > Autor - Billy Corgan napisal "must" i tak ma być.

                Powiedziałabym raczej, że tak jest, ale nie przyjmuję, że tak ma być. Wolność myślenia jeszcze nie zginęła. :-)
                • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 14:29
                  marek.zak1 napisał:

                  >> Autor - Billy Corgan napisal "must" i tak ma być.

                  > Powiedziałabym raczej, że tak jest, ale nie przyjmuję, że tak ma być. Wolność myślenia jeszcze nie zginęła. :-)

                  Ale z poeta sie nie polemizuje ;) Licentia poetica i trzeba przyjac jak leci :)
                  • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 15:12
                    glamourous napisała:

                    > Ale z poeta sie nie polemizuje ;) Licentia poetica i trzeba przyjac jak leci :)

                    Może i się nie polemizuje, ale ja jednak polemizuję. ;-)
      • prosty_facet Zapendowska 11.05.17, 22:46
        Kobieta super inteligentna, ale nie w moim typie :-)

        Cóż - takie życie ;-) Najpotworniejszy "brak sexu" by mnie do niej nie przekonał :-)
    • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 19:13
      glamourous napisała:

      A jakie jest Wasze odczucie na ten temat? Zwlaszcza panowie : jak to widzicie?
      > Dalibyscie rade z Macronowa? ;))).
      ------------------------------
      Biologia mówi ,,nie", i ja się z nią zgadzam.
      • ninek04 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 19:31
        Takich par nie brakuje, w przestrzeni medialnej tym bardziej , natomiast kobieta raczej zawsze dysponuje takimi atrybutami atrakcyjności, które przyciągają i pozwalają na utrzymanie relacji czasem przez długie lata nawet,choć jednak z określonym terminem żywotności, tak mi się wydaje. Co do Macrona, to ta różnica jest porażająca, i wydaje mi się, że on, jako taki bardziej chłopczykowaty,niezbyt charyzmatyczny,, czy przebojowy oddał się jej pod opiekę w pewnym sensie i bycie prowadzonym.To ona u nich gra pierwsze skrzypce, a nie on, takie mam wrażenie. Czy ich relacja przetrwa, dziś trudno ocenić, zwłaszcza że za chwilę zostanie prezydentem, kimś na świeczniku, więc wiadomo jak to się przekłada.

        Tu przykłady z naszego ogródka, też podobno szczęśliwe.

        goo.gl/images/Pu7FOz

        goo.gl/images/njiNSB
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 21:50
          W przykładach z naszego ogródka różnica wiekowa nie rzuca się w oczy, ponieważ kobiety nieźle się trzymają i nie muszą poprawiać - jeszcze - niedostatków urody przy pomocy chirurgicznego narzędzia. Ale za kilkanaście lata może to wyglądać równie groteskowo, jak w tytułowym przykładzie.

          Katarzyna Warnke dla mnie to idealny przykład kobiety z kurwikami w oczach. Kręci mnie, jak spiski i agentura obcych państw nakręcają Macierewicza.
          • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 11:52
            Dla mnie kurwiki w oczach ma ta pani, juz sie ne raz zastanawialam, co ona ma w tych oczach, szczegolnie gdy jest smutna.
            www.hairfinder.com/celebritypictures5/kirsten-dunst-short-hair.jpg
            cdn.collider.com/wp-content/uploads/kirsten-dunst-slice.jpg
            i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/07/29/article-2020399-0D37210800000578-813_634x791.jpg
            go4celebrity.com/wallpapers/Kirsten-Dunst/Kirsten-Dunst-070.jpg
            • prosty_facet Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 22:50
              hello-kitty2 napisała:

              > Dla mnie kurwiki w oczach ma ta pani

              rzeczywiście coś ma w tych oczach
              • lybbla Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 23:45
                prosty_facet napisał:

                > hello-kitty2 napisała:
                >
                > > Dla mnie kurwiki w oczach ma ta pani
                >
                > rzeczywiście coś ma w tych oczach

                Depresję.
    • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 19:14
      glamourous napisała:
      > A jakie jest Wasze odczucie na ten temat? Zwlaszcza panowie : jak to widzicie?

      Najwazniejsza jest chemia miedzy ludzmi. Czasem okazuje sie, ze najwieksze z pozoru podzialy znikaja, kiedy w gre zaczyna wchodzic wzajemne przyciaganie.

      > Dalibyscie rade z Macronowa? ;)))

      Ja bym dal, ale nie wiem czy ona ze mna by dala :p
    • wont2 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 19:48
      Być może się mylę, ale ja tego związku nie kupuję. Na pewno takie sytuacje się zdarzają, np. dość znany aktor Aaron Taylor-Johnson, który w wieku 18 lat ożenił się ze starszą od siebie o 23 lata reżyserką. Są razem i mają dwoje dzieci. Tyle, że ona ma teraz, w odróżnieniu od Makaronowej, zaledwie 50 lat i nadal wygląda zjawiskowo. Jestem ciekawy co będzie za dekadę, kiedy on będzie mieć 36 lat. Podsumowując, do takiego związku trzeba być cholernym indywidualistą i być lojalnym, rodzinnym gościem. Wracając do Macrona, może jestem uprzedzony do polityków, ale skuteczny polityk nie może być lojalny. Musi być skurwysynem, mieć rys psychopaty, żeby odnieść sukces. I dlatego, z tego prostego powodu, nie wierzę w tę bajkową historię. Może jest gejem, może kiedyś się rzeczywiście zabujał, a teraz stuka luksusowe dziwki, może jest impotentem? Kto wie? W każdym razie i tak jest lepszy od Le Pen i mu dzisiaj kibicuję. A odpowiadając na pytanie - jego żona mi się w ogóle nie podoba.
      • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 08:20
        wont2 napisał:

        > Być może się mylę, ale ja tego związku nie kupuję.

        Sądzę, że się mylisz, choć rozumiem, że tego nie kupujesz - prawdopodobnie dlatego, że sam nie stworzyłbyś takiego związku. Nie mierz jednak innych swoją miarą.

        > Wracając do Macrona, może jestem uprzedzony do poli
        > tyków, ale skuteczny polityk nie może być lojalny.

        Wprost przeciwnie - skuteczny polityk powinien być lojalny wobec swoich współpracowników, wyborców i społeczeńśtwa, któremu służy.

        > Musi być skurwysynem, mieć rys psychopaty, żeby odnieść sukces.

        Sukces to rzecz względna. Hitler i Stalin mieli cechy, które wymieniłeś powyżej, ale czy oni odnieśli sukces? Moim zdanim oni ponieśli porażkę i to na skalę państwową i ponadpaństwową.

        > Może jest gejem, może kiedyś się rzeczywiście zabujał
        > , a teraz stuka luksusowe dziwki, może jest impotentem? Kto wie?

        Tak, tak, trole Putina już od dawna rozpuszczają takie pogłoski. Na szczęście, Francuzi zdali egzamin w tych wyborach i nie uwierzyli w rozpowszechniane w internecine kłamstwa.
      • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 19:55
        > np. dość znany aktor Aaron Taylor-Johnson, który w wieku 18 lat ożenił się ze starszą od siebie o 23 lata reżyserką. Są
        > razem i mają dwoje dzieci. Tyle, że ona ma teraz, w odróżnieniu od Makaronowej, zaledwie 50 lat i nadal wygląda
        > zjawiskowo.

        Wrzucilam w google tego Aarona i widze w roli zony chudawa blondynke o pociaglej twarzy w typie Kai Srodki. Absolutnie nie powiedzialabym o niej, ze jest zjawiskowa. On owszem, jest zjawiskowy, ona nie.
        No, ale de gustibus.....
        • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 21:18
          glamourous napisała:

          > > np. dość znany aktor Aaron Taylor-Johnson, który w wieku 18 lat ożenił si
          > ę ze starszą od siebie o 23 lata reżyserką. Są
          > > razem i mają dwoje dzieci. Tyle, że ona ma teraz, w odróżnieniu od Makaro
          > nowej, zaledwie 50 lat i nadal wygląda
          > > zjawiskowo.
          >
          > Wrzucilam w google tego Aarona i widze w roli zony chudawa blondynke o pociagle
          > j twarzy w typie Kai Srodki. Absolutnie nie powiedzialabym o niej, ze jest zjaw
          > iskowa. On owszem, jest zjawiskowy, ona nie.
          > No, ale de gustibus.....
          >
          >
          On taaak, zjawiskowy, oj zjawiskowy :-)
          A małżonka trzyma się świetnie. Ale ładna to chyba nie była nawet za młodu. Ciałko ładne.
          • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 08:54
            aandzia43 napisała:
            > On taaak, zjawiskowy, oj zjawiskowy :-)
            > A małżonka trzyma się świetnie. Ale ładna to chyba nie była nawet za młodu. Cia
            > łko ładne.

            A nie znacie takich kobiet które dla nas bab są "takie sobie" a chłopy za nimi ganiają? I na odwrót- dla nas śliczniusie a powodzenia nie mają? Kaja Śródka ma coś w sobie, rozmawiałam z nią kilka razy. I zdecydowanie mężczyznom się podoba.
            • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 08:56
              A homoseksualistów nie rozpoznaję. Znałam kilku mega męskich. Wręcz ponadprzeciętnie męskich. Do głowy by mi nie przyszło że nie są hetero.
              • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 09:41
                zawle napisała:

                > A homoseksualistów nie rozpoznaję. Znałam kilku mega męskich. Wręcz ponadprzeciętnie męskich. Do głowy by mi nie przyszło że nie są hetero.
                ------------
                Tylko homo rozpozna homo. Dotyczy to tych męskich, czyli ,,pukaczy". ,,Lale" rozpozna każdy.
                >
                • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 09:49
                  marek.zak1 napisał:

                  > Tylko homo rozpozna homo. Dotyczy to tych męskich, czyli ,,pukaczy".

                  Po czym? Po podniebieniu?

                  > ,,Lale" rozpozna każdy.

                  No widzisz, problem w tym, że nie wszystkie "lale" są homoseksualne.
                  • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 09:55
                    stokrotka_a napisała:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > > Tylko homo rozpozna homo. Dotyczy to tych męskich, czyli ,,pukaczy".
                    >
                    > Po czym? Po podniebieniu?
                    >
                    > > ,,Lale" rozpozna każdy.
                    >
                    > No widzisz, problem w tym, że nie wszystkie "lale" są homoseksualne.
                    ----------------
                    Nie masz pojęcia o temacie, ale co tam.
                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 10:06
                      marek.zak1 napisał:

                      > Nie masz pojęcia o temacie, ale co tam.

                      Całe szczęście, że ty masz. ;-)
                      • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 10:08
                        stokrotka_a napisała:

                        > marek.zak1 napisał:
                        >
                        > > Nie masz pojęcia o temacie, ale co tam.
                        >
                        > Całe szczęście, że ty masz. ;-)
                        ----------------
                        Tak. Znajomi geje mi to wytłumaczyli.
                        • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 14:17
                          marek.zak1 napisał:

                          > Tak. Znajomi geje mi to wytłumaczyli.

                          No popatrz, szkoda że nie znasz moich znajomych gejów, bo wtedy zapoznałbyś się z innym tłumaczeniem. :-)
                  • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 10:11
                    stokrotka_a napisała:
                    > No widzisz, problem w tym, że nie wszystkie "lale" są homoseksualne.

                    Mąż mojej koleżanki...stawiałabym że homo.
                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 14:20
                      zawle napisała:

                      > Mąż mojej koleżanki...stawiałabym że homo.

                      A czegoś to dowodzi?
                      • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 10:10
                        stokrotka_a napisała:
                        > A czegoś to dowodzi?

                        Dowodzi to temu że nie każdy "zniewieściały", mający jakieś tam palce chłop to gej.
                    • prosty_facet Mąż mojej koleżanki...stawiałabym że homo. 11.05.17, 23:00
                      zawle napisała:

                      > Mąż mojej koleżanki...stawiałabym że homo.

                      To, że mąż, nie znaczy że nie chomo ;-)
                  • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:08
                    stokrotka_a
                    > Po czym? Po podniebieniu?

                    Maja takie radary, jak na filmie "Obcy".
                • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:02
                  marek.zak1 napisał:

                  > zawle napisała:
                  >
                  > > A homoseksualistów nie rozpoznaję. Znałam kilku mega męskich. Wręcz ponad
                  > przeciętnie męskich. Do głowy by mi nie przyszło że nie są hetero.
                  > ------------
                  > Tylko homo rozpozna homo. Dotyczy to tych męskich, czyli ,,pukaczy". ,,Lale" ro
                  > zpozna każdy.
                  > >

                  Nie, kiedyś miałam dobry radar a baba jestem, żaden męski gej nie był bezpieczny w moim towarzystwie ;-) Jak teraz nie wiem, dawno żadnego nowego nie poznałam.
                  • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:32
                    aandzia43 napisała:


                    > Nie, kiedyś miałam dobry radar a baba jestem, żaden męski gej nie był bezpieczny w moim towarzystwie ;-) Jak teraz nie wiem, dawno żadnego nowego nie poznałam.
                    --------------------
                    Ja się facetom nie przyglądam, więc nie rozpoznaję, ale pamietam, jak mówią, że tylko gej rozpozna od razu geja - tego męskiego - pukacza. Znam kilka przypadków, że własna żona nie rozpoznała i żyli kilkanaście lat razem..
                    • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:40
                      marek.zak1 napisał:

                      > aandzia43 napisała:
                      >
                      >
                      > > Nie, kiedyś miałam dobry radar a baba jestem, żaden męski gej nie był bez
                      > pieczny w moim towarzystwie ;-) Jak teraz nie wiem, dawno żadnego nowego nie po
                      > znałam.
                      > --------------------
                      > Ja się facetom nie przyglądam, więc nie rozpoznaję, ale pamietam, jak mówią, że
                      > tylko gej rozpozna od razu geja - tego męskiego - pukacza. Znam kilka przypadk
                      > ów, że własna żona nie rozpoznała i żyli kilkanaście lat razem..

                      A oni byli bi (z przyjemnością bzykali również żony) czy homo (z żoną z rzadka, z obowiązku i niechętnie)? Bo jak bi to się nie dziwię, że panie nie rozpoznały.
                      • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:44
                        aandzia43 napisała:

                        > marek.zak1 napisał:

                        > > Ja się facetom nie przyglądam, więc nie rozpoznaję, ale pamietam, jak mówią, że tylko gej rozpozna od razu geja - tego męskiego - pukacza. Znam kilka przypadków, że własna żona nie rozpoznała i żyli kilkanaście lat razem..
                        >
                        > A oni byli bi (z przyjemnością bzykali również żony) czy homo (z żoną z rzadka, z obowiązku i niechętnie)? Bo jak bi to się nie dziwię, że panie nie rozpoznały.
                        -------------------------
                        Żony też ale rzadko. Zaraz po rozstaniu wiązali się a facetami na oficjalnie. Jak mówi nauka, nie ma bi (u facetów). Kryptogeje.
                        • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 14:27
                          marek.zak1 napisał:

                          > Jak mówi nauka, nie ma bi (u facetów). Kryptogeje.

                          A co to za nauka? Putinowska? ;-)
                          • prosty_facet Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 23:02
                            stokrotka_a napisała:

                            > A co to za nauka? Putinowska? ;-)

                            O to samo chciałem spytać :-)
                            • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 08:32
                              prosty_facet napisał:

                              > stokrotka_a napisała:
                              >
                              > > A co to za nauka? Putinowska? ;-)
                              >
                              > O to samo chciałem spytać :-)
                              -------------------
                              Profesor biologii na wykładzie na UW. Mój pracownik jest biologiem i tak twierdzi, że słuchał i również zostało to powtórzone i dyskutowane podczas seminariów.
                              >
                              • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 08:57
                                marek.zak1 napisał:

                                > Profesor biologii na wykładzie na UW. Mój pracownik jest biologiem i tak twierd
                                > zi, że słuchał i również zostało to powtórzone i dyskutowane podczas seminariów.

                                Mój drogi, istnieją naukowcy, którzy głoszą, że homoseksualizm jest chorobą, którą trzeba leczyć. Sama widziałam utytułowanych naukowców, którz za pomocą puszki po napoju i parówki dowodzili, że na pokładzie słynnego TU-154 doszło do eksplozji. A czytałeś o tym, co radzieccy naukowcy wymyślali pod wpływem zaraźliwej komunistycznej głupoty? Nie przywołuj więc twierdzeń jakiegoś pojedynczego "naukowca", próbując sugerować, że jego zdanie jest tożsame z tym, co mówi nauka. :-)
                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 14:25
                      marek.zak1 napisał:

                      > Ja się facetom nie przyglądam, więc nie rozpoznaję, ale pamietam, jak mówią, że
                      > tylko gej rozpozna od razu geja - tego męskiego - pukacza.

                      Czego to ludzie nie mówią, mój drogi! Należy jednak ostrożnie podchodzić do tego, co wieść gminna niesie. :-)
            • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:00
              zawle napisała:

              > aandzia43 napisała:
              > > On taaak, zjawiskowy, oj zjawiskowy :-)
              > > A małżonka trzyma się świetnie. Ale ładna to chyba nie była nawet za młod
              > u. Cia
              > > łko ładne.
              >
              > A nie znacie takich kobiet które dla nas bab są "takie sobie" a chłopy za nimi
              > ganiają? I na odwrót- dla nas śliczniusie a powodzenia nie mają? Kaja Śródka ma
              > coś w sobie, rozmawiałam z nią kilka razy. I zdecydowanie mężczyznom się podob
              > a.

              Znamy, znamy, ale ja się ustosunkowałam wyłącznie do tego, co widzę na zdjęciach, nawet nie na filmie, w ruchu. Kobitka ma na pewno dużo seksapilu.
              >
            • prosty_facet Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 22:57
              zawle napisała:


              > A nie znacie takich kobiet które dla nas bab są "takie sobie" a chłopy za nimi
              > ganiają? I na odwrót- dla nas śliczniusie a powodzenia nie mają? Kaja Śródka ma
              > coś w sobie, rozmawiałam z nią kilka razy. I zdecydowanie mężczyznom się podoba.

              Tak to jest z tymi gustami - mi na przykład Pani wymieniona przez Ciebie zupełnie nie leży.
              Za duża szczęka za wąskie usta.
        • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 21:40
          "Wrzucilam w google tego Aarona i widze w roli zony chudawa blondynke o pociaglej twarzy w typie Kai Srodki. Absolutnie nie powiedzialabym o niej, ze jest zjawiskowa. On owszem, jest zjawiskowy, ona nie."

          Jak dla mnie to on w ogole nie jest zjawiskowy. Ona tez nie, zreszta.
    • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 21:20
      Świat dziwaczeje, politycy dziwaczeją, a polityka się w tych dziwactwach radykalizuje.
      Aktualnie sporo mamy takich, lub podobnych przykładów. Ale oni przemijają i przeminą, a zostanie jedno co jest wieczne, zostanie miłość.
      Pewnie tu chodzie o to odwieczne, nieśmiertelne uczucie.
      Bywa tak.

      By miło niedziele zakończyć,
      kawałek tekstu i piękne wykonanie

      Do czego służy miłość?
      Opowiada się zawsze
      Bezsensowne historie
      Do czego służy kochanie?
      Miłość się nie tłumaczy
      To rzecz taka o!
      Która przychodzi nie wiadomo skąd
      I was dopada nagle
      www.youtube.com/watch?v=ZtnTaUcMLjA



    • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 07.05.17, 21:45
      Starzejesz się i potrzebujesz poklepania po plecach, że za kilka lat, posiłkując się botoksem i liftingiem dalej będziesz atrakcyjna dla facetów z górnej półki? Przykro mi.

      Ogólnie ten przypadek to jakaś anomalia. Kiedyś ta różnica mogła aż tak nie rzucać się w oczy, ale za kilka lat powinien wymienić cesarzową na młodszy model.
      • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 12:16
        > Starzejesz się i potrzebujesz poklepania po plecach, że za kilka lat, posiłkując się botoksem i liftingiem dalej będziesz
        > atrakcyjna dla facetów z górnej półki? Przykro mi.

        Skoro juz koniecznie chcesz sie bawic w zlosliwosci : ja przynajmniej bede mogla sobie wtedy powiedziec, ze bylam atrakcyjna przez kilkadziesiat lat mojego zycia. Ty - nigdy. Przykro mi.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 09:21
          Trzeba było na wstępie wspomnieć, iż budujesz fundamenty pod poczucie własnej wartości za 10-15 lat, a na pewno kilku miłych panów z forum poklepałoby cię po plecach i utwierdziło w przekonaniu, moim zdaniem mylnym, że z botoksem na twarzy też można kosić niezłe towary.

          Problem polega na tym, że tanimi komplementami faceci psują kobiety. Kobieta starzejąca się traci dużo na swojej wartości, natomiast mężczyźni z wiekiem zyskują. Goście po 50tce rządzą światem, mają dobrze rozwinięte firmy, trochę odłożonego kapitału i po tym co widzę w Polsce starzeją się lepiej niż kobiety, więc nie ma potrzeby by koncentrować się na kobietach w swoim wieku lub na starszych paniach.
          Ciągłe poklepywanie kobiet po plecach, nie bezinteresownie rzecz jasna, lecz z nadzieją, że komplement teraz zostanie zapamiętany, będzie jedną z płyt chodnikowych, które zbudują drogę do źródełka, prowadzi do zepsucia kobiet. Taka Glamka myśli sobie, że skoro może inna to i ona będąc w babcinym wieku będzie w stanie dorwać młodego, jurnego, przystojnego, bogatego gościa, który gotów będzie stworzyć z nią szczęśliwy, długi związek. W końcu skończymy na tym, że każda będzie chciała mieć swojego pana prezydenta na własność. W wieku 40 lat swój rówieśnik, w wieku 50 lat 40 latek, w wieku 60 lat 40 latek, w wieku 70 lat 40 latek? Pomarzyć można, ale tak to nie działa. Atrakcyjny młody gość będzie uderzał do młodszych, zdrowszych, ładniejszych, a nie kobiet, które są w wieku jego matki. Wyjątek - panienka do bzykanka, na krótko. Na to większość z was może się załapać i nie potrzeba do tego silikonu w piersiach czy ustach.
          Ja jestem za tym żeby kobiet nie komplementować, bo je to psuje. W końcu przeciętniara otrzymująca wiele dobrych słów od kolegów przeciętniaków naprawdę uwierzy, że jest wyjątkowa i zacznie mierzyć wyżej i któryś przeciętniak nie zaliczy, ponieważ będzie patrzyła na niego z pogardą, jak na kogoś z niższej ligi, a przecież mówimy tylko o prostych komplementach, które nic nie kosztują, ale w oparciu o nie panienki budują swoją wartość. Nie komplementować albo utrzymywać równą odległość między Berlinem, a Moskwą, czyli skomplementować, by za chwilę przyciąć skrzydełka.

          A co do Macronowej. Z nią zaczynał, a sentyment pozostaje do tej pierwszej, więc wracali do siebie, dawali sobie szanse i tak została. Podwaliny zbudowała dawno temu, gdy on miał 18-25 lat. Wątpię żeby chociaż 1% dojrzałych, przystojnych, ustawionych 40 letnich mężczyzn chciałoby związać się z 55-60 latką.
          • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 09:36
            Kombi, biorac pod uwage, ze z kobietami masz niewiele wspolnego i nawet relacji z nimi unikasz wydajesz sie wiedziec o nich tak duzo. A jest takie pwiedzenie: Mezczyzne mozna rozbroic komplementem, kobiety nigdy. I nie znasz kobiet. Kobiete mozesz nakomplementowac jak chcesz i ile chcesz, ona za chwilke spojrzy do lustra i wie wszystko. Czytaj: ona dokladnie zna i potrafi ocenic stan rzeczy. Natomiast o komplemntujacym moze co najwazej pomyslec: slodki jest, mily, szarmancki, milo z jego strony. Czy on z tego bedzie cos mial czy nie...Bog raczy wiedziec :)

            "i po tym co widzę w Polsce starzeją się lepiej niż kobiety, więc nie ma potrzeby by koncentrować się na kobietach w swoim wieku lub na starszych paniach."

            Ja mam inne obserwacje.

            • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:58
              >mozesz nakomplementowac jak chcesz i ile chcesz, ona za chwilke spojrzy do lustra i wie wszystko

              Chciałbym zobaczyć dojrzałe kobiety, którym odebrano połowę męskich komplementów uzbieranych przez 20 lat dorosłego życia. Chciałbym zobaczyć jak ukształtuje się kobiecy charaktery, gdyby zabrać im połowę męskiego zainteresowania z lat licealno-studenckich. Kobiety łakną komplementów jak kania dżdżu, bez tego są jak zwiędłe kwiaty (poeta się znalazł).
              To, o czym ty piszesz to rezultat ukształtowany przez lata, ale kto to budował? Laska przed lustrem, w czasie rozmów z kosmetyczką, a może podczas dyskusji z koleżankami (Krysiu, ale ty jesteś piękna)? Łapanie za pierś, poklepywanie po tyłku, sprośne słowa, miłe uwagi ze strony kolegów, męskie pożądanie, łóżkowe wygibasy, bliskość. To jest ważne i nie ma opcji, by odbyło się bez udziału mężczyzny. Ty widzisz skutek, a przyczyną jest masa komplementów otrzymywanych przez całe życie.
              • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:12
                No jasne, postuluj! Niech faceci przestana komplemntowac kobiety, przeciez nikt ich nie zmusza!
                A ze oni maja nadzieje, ze dzieki temu zwieksza swoje szanse na pukniecie, to ca ja Ci na to poradze?! Takie zycie ;)
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:15
                  Lubię mieć rację. :))
              • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:13
                kombinerki_pinocheta00 napisała:

                > >mozesz nakomplementowac jak chcesz i ile chcesz, ona za chwilke spojrzy do
                > lustra i wie wszystko
                >
                > Chciałbym zobaczyć dojrzałe kobiety, którym odebrano połowę męskich komplementó
                > w uzbieranych przez 20 lat dorosłego życia. Chciałbym zobaczyć jak ukształtuje
                > się kobiecy charaktery, gdyby zabrać im połowę męskiego zainteresowania z lat l
                > icealno-studenckich. Kobiety łakną komplementów jak kania dżdżu, bez tego są ja
                > k zwiędłe kwiaty (poeta się znalazł).

                Charakter, kobiecy czy męski, kształtuje się na bazie kupy czynników o galaktykę odległych od komplementów płci odmiennej. Bądź uprzejmy nie sugerować, że jesteś jaki jesteś, bo cię kobiety mało komlementowały. Jeśli chodzi ci o dowartościowanie dziecka ze strony opiekunów, uwagę, akceptację, wyrazy miłości, to chłopcy i dziewczynki w naszej kulturze otrzymują ich po tyle samo (w szalejącym patriarchacie dziewczynki mniej), wiec nadal nie w komplementowaniu dziewczynek przyczyna ułomności męskich.


                > To, o czym ty piszesz to rezultat ukształtowany przez lata, ale kto to budował?
                > Laska przed lustrem, w czasie rozmów z kosmetyczką, a może podczas dyskusji z
                > koleżankami (Krysiu, ale ty jesteś piękna)? Łapanie za pierś, poklepywanie po t
                > yłku, sprośne słowa, miłe uwagi ze strony kolegów, męskie pożądanie, łóżkowe wy
                > gibasy, bliskość. To jest ważne i nie ma opcji, by odbyło się bez udziału mężcz
                > yzny. Ty widzisz skutek, a przyczyną jest masa komplementów otrzymywanych przez
                > całe życie.

                Nie w gadaniu siła, tylko w spojrzeniach i działaniach. Mozesz sobie oczywiście postulować, żeby ukrócić komplementy wypowiadane w stronę kobiet (możesz też postulować wiele innych obostrzeń, choć już te komplementy wystarczą, by zacząć cię kwalifikować w kategorii "niebezpieczny"), ale to nic nie da. Dowartościowanie następuje poprzez odbieranie spojrzeń, gestów, działąń męskich. Na cholerę czekać na zdanie "jesteś ładna", jeśli w oczach mężczyzny i w pierwszych, odruchowych, nie do pohamowania gestach jest wszystko? I po co sobie robić nadzieję po identycznych zdaniach, jeśli spojrzenia mężczyzn komunikatu słownego nie potwierdzają? W kierunku kobieta-mężczyzna zasada jest taka sama. Fajny chłopak nie musi być komplementowany, on WIE co dziewczyny czują na jego widok.
                • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:19
                  owartościowa
                  > nie następuje poprzez odbieranie spojrzeń, gestów, działąń męskich. Na cholerę
                  > czekać na zdanie "jesteś ładna", jeśli w oczach mężczyzny i w pierwszych, odruc
                  > howych, nie do pohamowania gestach jest wszystko? I po co sobie robić nadzieję
                  > po identycznych zdaniach, jeśli spojrzenia mężczyzn komunikatu słownego nie pot
                  > wierdzają? W kierunku kobieta-mężczyzna zasada jest taka sama. Fajny chłopak ni
                  > e musi być komplementowany, on WIE co dziewczyny czują na jego widok.

                  Więc nei ma czegoś takiego jak mniejsze czy większe dokomplementowanie kobiet i mężczyzn ze strony płci przeciwnej. Każdy dostaje to, co mu się należy z racji jego atutów i skutecznego ich wykorzystania. Bez względu na płeć. Stąd np. szeregi zepsutych powodzeniem chłopaków ;-)
              • mimfa Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 11:46
                Mądra kobieta słucha komplementów, a głupia w nie wierzy.
          • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 09:44
            "A co do Macronowej. Z nią zaczynał, a sentyment pozostaje do tej pierwszej, więc wracali do siebie, dawali sobie szanse i tak została. Podwaliny zbudowała dawno temu, gdy on miał 18-25 lat."

            Tutaj sie zgadzam, wiec jak najbardziej moze to byc zwiazek jak kazdy inny, z aceptacja, seksem, intymnoscia i wszystkim innym w pakiecie. Mysle, ze ona nie budowala zadnych podwalin, oni po prostu zyli jak zyli, bo czuli do siebie miete. Malo tego, poniewaz ona byla mezatka, tajne schadzki i kontakty byc moze jeszcze podkrecaly atmosfere, podsycaly uczucie.

            "Wątpię żeby chociaż 1% dojrzałych, przystojnych, ustawionych 40 letnich mężczyzn chciałoby związać się z 55-60 latką.

            Zapewne bedzie to zdecydowana mniejszosc. Sama znam przypadek, on przystojny 50, ona z wygladu beznadziejna, 65 lat, zupelnie nierowna para. Oczywiscie spekulacje, ze on nic nie ma w spodniach itd. On natomiast, co mnie sie bardzo nie podoba, powiedzial kiedys : latwic mialem juz na peczki.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:02
              >Oczywiscie spekulacje, ze on nic nie ma w spodniach itd. On natomiast, co mnie sie bardzo nie podoba, powiedzial kiedys : latwic mialem juz na peczki.

              Bardzo z ciebie wrażliwa istotka. Oczywiście prowadzenie dyskusji z koleżankami o tym co obcy facet ma w spodniach już ci nie uwłaczało? Traktowanie kobiet jak mięsa przez facetów jest beeee, ale w drugą stronę już można. Hipokrytka.
              • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:10
                "Bardzo z ciebie wrażliwa istotka. Oczywiście prowadzenie dyskusji z koleżankami o tym co obcy facet ma w spodniach już ci nie uwłaczało? Traktowanie kobiet jak mięsa przez facetów jest beeee, ale w drugą stronę już można. Hipokrytka."

                Czy mi sie cos podoba czy nie to ocena. I nie wiesz czy ja o czyms dyskutowalam. W dodatku idac Twoim tropem nie ma opcji, zeby przystojni wiazali sie z o duzo straszymi, wiec nic dziwnego, ze ludzie (z podobnymi do Twoich pogladow) dywaguja. Dyskutowanie o cudzych spodniach jest mniejszym zlem niz mowienie o kobietach, z ktorymi sie spalo "latawica" albo "kurwa". I nie wyobrazasz sobie ilu chlopa chcialoby byc traktowanym przez kobiety jak "mieso" albo chociaz jak wibrator ;))
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:22
                  Nie no, ty zapewne byłaś niezwykle szlachetna w swoich wywodach o korelacji między długością fiuta 50 letniego kolegi, a jego odrzuceniu przez "wartościowe kobiety" i wybranie starszego, nieatrakcyjnego obiektu. Nie to co ten cham, który ośmielił się ocenić szlachetne i ciepłe kobietki, których łzy lecza ranne łosie, a zapach skóry jest niczym woń anyżu w czasie wigilijnej kolacji.

                  Myślę, że więcej mężczyzn zostało zniszczonych przez kobiety, gdy te naśmiewały się z ich rozmiaru niż kobiet przez określeniem mianem latawicy. Zresztą tutaj nie ma równości. Na wielkość penisa nie ma się wpływu, a na swoje seksualnej doświadczenie jak najbardziej.
                  • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:31
                    Mnie sie wydaje, ze im chodzilo o to, ze gosc jest impotentem a skoro mu nie staje to mu nie staje, wiec moze wziac i te nieatrakcyjna fizycznie i duzo starsza(niektore strasze sa atrakcyjne fizycznie, jak np. ta prezydentowa francuska), bo i tak seksu nie bedzie.
                  • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:34
                    "Nie no, ty zapewne byłaś niezwykle szlachetna w swoich wywodach o korelacji między długością fiuta 50 letniego kolegi, a jego odrzuceniu przez "wartościowe kobiety" i wybranie starszego, nieatrakcyjnego obiektu."

                    No ja zrozumialam, ze to on (te latawice) odrzucil a nie one jego i wybral te, z ktora jest teraz, ciepla, gotujaca dla niego, dbajaca, akceptujaca jego styl zycia kobiete.
                    • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:42
                      Kurde jak ja bym chciala gotujacego (zajebiste okreslenie ;) faceta. Zawsze kurna niegotujacy mi sie trafiali. Dlaczego faceci nie lubia gotowac?

                      Jak sie kiedys z kims spotkam to go zaptam: 'jestes gotujacy?' :)
                      • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 15:56
                        "Kurde jak ja bym chciala gotujacego (zajebiste okreslenie ;) faceta. Zawsze kurna niegotujacy mi sie trafiali. Dlaczego faceci nie lubia gotowac?"

                        Bo to niemeskie:) Zapomnialas? A jestes pewna, ze kobiety (wszystkie kobiety) LUBIA (zawsze) gotowac? Bo, ze gotuja,to ja wiem, ale czy lubia? To juz inna bajka.
                        Ja akurat trafialam na wielu gotujacych. Zapraszali do siebie na jedzenie, spryciarze :)
                        Ale maza widzisz wzielam niegotujacego ;) Tak to bywa.

          • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 09:54
            kombinerki_pinocheta00 napisała:
            > Wątpię żeby chociaż 1% dojrzałych, przystojnych
            > , ustawionych 40 letnich mężczyzn chciałoby związać się z 55-60 latką.

            Zgadzam sie. Ale Glam chyba ma swiadomosc, pytajac "panow na forum", ze jestesmy malo reprezentatywni.
            Mam dosc przykra swiadomosc, ze wiekszosc panow zglaszajaca na forum problemy z zyciem seksualnym znalazla sie tu nie bez powodu. Zbiorowo, jako forum, jestesmy w ogonie meskiej atrakcyjnosci. Oczywiscie - przewijali sie przez forum faceci z gornej polki, ale raczej na zasadzie dowartosciowania sie, cos na zasadzie "zobaczcie, ja mam chleb z maslem, a wy jestescie glodni".
            Wiec nie bardzo wiem, jakiz to budujacy wniosek mialaby wysnuc Glam?
            Gros facetow jest przewidywalna w tym zakresie jak, nie przymierzajac, kura. Im mlodsza, zgrabniejsza, ladniejsza - tym lepiej. Dla wiekszosci panow o atrakcyjnosci kobiety decyduje przede wszystkim mlodosc i uroda, gdy tylko moga to celuja w wyglad modelki i przedzial wieku 18-25. Kazde odstepstwo jest jednoczesnie ustepstwem. No tak to kurde jest. To chyba wszyscy wiemy.
            Pewnie - sa odstepstwa. Ale nie one stanowia o mainstreamie.
            I tez jest faktem, ze kobietom jest generalnie latwiej, wiec zdecydowana wiekszosc raczej sie o partnera martwic nie musi.
            Ale faceci przy kasie, o wysokim statusie i dobrej prezencji zwykle szukaja mlodej i pieknej partnerki. Twierdzenie inaczej byloby zwyklym mydleniem oczu.
            • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 09:59
              "I tez jest faktem, ze kobietom jest generalnie latwiej, wiec zdecydowana wiekszosc raczej sie o partnera martwic nie musi."

              Nie wiem skad to przekonanie. Przeciez to nie tak, ze chce sie kogokolwiek, byle miec partnera. Mam wrazenie, ze piszac to widzisz przed saoba tylko bardzo atrakcyjne babki, tym zapewne latwo, bo maja z czego wybierac. Myslisz, ze w mojej mlodosci spojrzal na mnie chociaz jeden, na ktorego widok ja sikalam w majtki? Nie! On mnie w ogole nie widziall, bo obok stalo 5 atrakcyjniejszych ode mnie. Ja moglam zadowolic sie innym, ktory mnie sie znowu nie podobal.
              • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:03
                Co do Macronow powiem jak dla mnie to takie zrzadzenie losu, ze sie chlopak w tej nauczycielce zakochal a i ona poczula miete. Cala reszta to ta chemia i hormony i potem sie rzecz tonczy, jak jest dwoch chetnych/niechetnych ale jednak ulegajacych swym emocjom. Tak mi wychodzi.
                Ja znam rowniez przypadek z mojego ogolniaka, roznica nie byla tak wielka, moze tylko 10 lat. Ale chlopak przystojniak, mogl miec kazda a on zakochal sie w nauczycielce polskiego i po maturze sie z nia ozenil.
              • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:08
                kag73 napisała:
                > Nie wiem skad to przekonanie. Przeciez to nie tak, ze chce sie kogokolwiek, byl
                > e miec partnera. Mam wrazenie, ze piszac to widzisz przed saoba tylko bardzo at
                > rakcyjne babki, tym zapewne latwo, bo maja z czego wybierac.

                E, nie. Przeciez kobieta tez moze "urealnic oczekiwania". Nawet Ty to robisz, bo watpie, by Twoj maz wygladal tak jak chlopaki z folderow, ktorych tu czasem podrzucasz. A chcialoby sie, nie? ;)
                • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:28
                  "E, nie. Przeciez kobieta tez moze "urealnic oczekiwania". Nawet Ty to robisz, bo watpie, by Twoj maz wygladal tak jak chlopaki z folderow, ktorych tu czasem podrzucasz. A chcialoby sie, nie? ;)

                  Moj maz to zywa istota, oprocz wygladu ma jeszcze inne cechy. O tych z plakatow nic nie wiem, nie znam ich.
                  Rzecz najistotniejsza dla mie: maz wpadl mi w oku, zanim w ogole do mnie zagail a to znaczy, ze mi sie spodobal i nadal mi sie podoba. A tylko o to mnie chodzilo: zeby mnie facet pociagal fizycznie (podobal mi sie) i cala reszta tez pasowala.
                  Nawiasem Ci dodam, ze moj maz na swoje 44 wyglada, ze hoho, piekne miesnie, zero brzucha, z 20 sto latkami konkurowac nie musi (ja na szczescie tez nie) :) A ze w dodaku go kocham to juz w ogole sprawe zalatwia.
                  • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:37
                    kag73 napisała:
                    > Moj maz to zywa istota, oprocz wygladu ma jeszcze inne cechy. O tych z plakatow
                    > nic nie wiem, nie znam ich.
                    > Rzecz najistotniejsza dla mie: maz wpadl mi w oku, zanim w ogole do mnie zagail
                    > a to znaczy, ze mi sie spodobal i nadal mi sie podoba. A tylko o to mnie chodz
                    > ilo: zeby mnie facet pociagal fizycznie (podobal mi sie) i cala reszta tez paso
                    > wala.
                    > Nawiasem Ci dodam, ze moj maz na swoje 44 wyglada, ze hoho, piekne miesnie, zer
                    > o brzucha, z 20 sto latkami konkurowac nie musi (ja na szczescie tez nie) :) A
                    > ze w dodaku go kocham to juz w ogole sprawe zalatwia.

                    Bo suma jego atrybutow + wiez wydaja sie byc dla Ciebie korzystna transakcja. Ale gdybys porownala nawet siebie w wieku lat 20-stu i jego teraz, to moglby wydac sie po prostu jakims starym dziadem. Wzajemne oczekiwania dostosowuja sie przy podobnym poziomie atrakcyjnosci.
                    • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 10:51
                      sabat3 napisał: > Bo suma jego atrybutow + wiez wydaja sie byc dla Ciebie korzystna transakcja.

                      Co Ty pierdolisz sabat...się nasłuchał głupot i powtarza jak papuga.
                      • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:13
                        zawle napisała:
                        > Co Ty pierdolisz sabat...się nasłuchał głupot i powtarza jak papuga.

                        Dlaczego?
                        W wiekszosci wypadkow relacje miedzy ludzmi opieraja sie na chlodnej wymianie korzysci. To jaka sie do tego dopisuje poetyke to odmienna sprawa.
                        • ninek04 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:07
                          sabat 3 napisał
                          >zawle napisała:
                          > Co Ty pierdolisz sabat...się nasłuchał głupot i powtarza jak papuga.

                          >Dlaczego?
                          W wiekszosci wypadkow relacje miedzy ludzmi opieraja sie na chlodnej wymianie korzysci. To jaka sie do tego dopisuje poetyke to odmienna sprawa.<

                          A jednak pierdolisz ;)
                          • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:16
                            ninek04 napisała:
                            > A jednak pierdolisz ;)

                            Czasem i mnie sie to zdarza ;p
                            Zaczekajcie, napisalem wyraznie - w wiekszosci przypadkow. Czyli nie ja, ty, my = spoleczenstwo.
                            Nie ma co sprowadzac ogolnikow do kazdego przypadku. To ze wiekszosc facetow patrzy glownie na ladna dupe, to nie znaczy, ze wszyscy.
                            To ze wiekszosc kobiet jest zainteresowana zwiazkiem z kasiastym bossem, to nie znaczy, ze kazda. Proste - nie zawsze ogol = szczegol. Ale jednak to ogol warto miec na uwadze w rozwazaniach na pierwszym miejscu. Tak mi sie zdaje.
                            • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:31
                              sabat3 napisał:

                              > Zaczekajcie, napisalem wyraznie - w wiekszosci przypadkow. Czyli nie ja, ty, my = spoleczenstwo.
                              > Nie ma co sprowadzac ogolnikow do kazdego przypadku. To ze wiekszosc facetow patrzy glownie na ladna dupe, to nie znaczy, ze wszyscy.
                              > To ze wiekszosc kobiet jest zainteresowana zwiazkiem z kasiastym bossem, to nie znaczy, ze kazda. Proste - nie zawsze ogol = szczegol. Ale jednak to ogol warto miec na uwadze w rozwazaniach na pierwszym miejscu. Tak mi sie zdaje.
                              ----------------------------
                              Z tym wyborem na chłodno to i tak i nie. Nawet rzodkiewki na targu babka kupuje od sprzedawcy, którego lubi.
                              Chłodna ocena ma miejsce, ale gdy w grę wchodzą emocje, ten chłód może prysnąć jak bańka mydlana.
                              Zobacz Kalibabkę. Niczego nie miał, a babki za nim szły w dym.
                              • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:38
                                Nie czytales chyba moich linkow odnoszacych sie do Kalibabki i tego jak to naprawde wygladalo...
                                • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:40
                                  sabat3 napisał:

                                  > Nie czytales chyba moich linkow odnoszacych sie do Kalibabki i tego jak to naprawde wygladalo...
                                  ---------------
                                  Wiedzę mam z filmu.
                                • prosty_facet Kalibabka 11.05.17, 23:27
                                  sabat3 napisał:

                                  > Nie czytales chyba moich linkow odnoszacych sie do Kalibabki i tego jak to napr
                                  > awde wygladalo...

                                  A jak wyglądało ? Bo oprócz "Tulipana" przeczytałem tylko Wikipedię.
                            • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:34
                              sabat3 napisał:

                              > Ale jednak to ogol warto miec na uwadze w rozwazaniach na pierwszym miejscu.

                              Rozważając konkretny przypadek ,należy mieć na uwadze cały wachlarz mozliwości, a nie zjawisko najbardziej rozpowszechnione.
                              • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:37
                                stokrotka_a napisała:
                                > Rozważając konkretny przypadek ,należy mieć na uwadze cały wachlarz mozliwości,
                                > a nie zjawisko najbardziej rozpowszechnione.

                                Naturalnie. Natomiast gdy probujemy uogolnic zjawisko, nie sposob nie zauwazyc najbardziej rozpowszechnionej wersji.
                            • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:52
                              Dobrze gadasz Sabat, malo tego ZAWSZE tak twierdziles wiec nie wiem po co te udawane zdziwienie/oburzenie pan. Tego, co sie wynioslo z forum zadna przelotna gaska czy lovelas nie zmieni.

                              A moze wejdziemy na kulturystow zeby ich jeszcze bardziej podkurwic? ;-)))))

                              A na powaznie, jak to pisuje Kombi, przecietniara z gory rezygnuje z kasiastego, urodziwego rownolatka, bo wie, ze nie ma szans, a dopiero post factum dopisuje sobie szczytne intencje w postaci 'nie lece na kase'. Kazdy dokonuje szybkiej i pewnie najczesciej trafnej oceny wzajemnej atrakcyjnosci. Wynik tej oceny albo nas pcha albo nas wycofuje z tanca godowego.
                              • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:56
                                hello-kitty2 napisała:

                                > Dobrze gadasz Sabat, malo tego ZAWSZE tak twierdziles wiec nie wiem po co te ud
                                > awane zdziwienie/oburzenie pan. Tego, co sie wynioslo z forum zadna przelotna g
                                > aska czy lovelas nie zmieni.
                                >
                                > A moze wejdziemy na kulturystow zeby ich jeszcze bardziej podkurwic? ;-)))))
                                >
                                > A na powaznie, jak to pisuje Kombi, przecietniara z gory rezygnuje z kasiastego
                                > , urodziwego rownolatka, bo wie, ze nie ma szans, a dopiero post factum dopisuj
                                > e sobie szczytne intencje w postaci 'nie lece na kase'. Kazdy dokonuje szybkiej
                                > i pewnie najczesciej trafnej oceny wzajemnej atrakcyjnosci. Wynik tej oceny al
                                > bo nas pcha albo nas wycofuje z tanca godowego.

                                Ze związkiem tak samo jak z seksem...może być pięknym i intymnym aktem a może być zwykłym jebaniem. Każdy widzi swoimi oczami.
                                • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:20
                                  zawle napisała:

                                  > Ze związkiem tak samo jak z seksem...może być pięknym i intymnym aktem a może b
                                  > yć zwykłym jebaniem. Każdy widzi swoimi oczami.

                                  Zgadza się. Dla niektórych (również obecnych tu na forum) związek to tylko transakcja lub niekończąca się walka o to, kto będzie górą. Dal takiego kombiego I jemu podobnych potencjalny związek to urojony potwór, przed którym trzeba się bronić ze wszystkich sił. Współczuję im z całego serca. :-)
                                  • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:27
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > Współczuję im z całego serca. :-)

                                    Jeszcze nie widzialam zeby ktos wyrazal wspolczucie usmiechajac sie od ucha do ucha.
                                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:32
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > Jeszcze nie widzialam zeby ktos wyrazal wspolczucie usmiechajac sie od ucha do
                                      > ucha.

                                      No to współczuję, ci że nie widziałaś, bo ja wraz ze współczuciem pragnę przekazać ludziom przyjazny uśmiech a nie skwaszoną minę pełną cierpienia. :-)
                                      • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:47
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > No to współczuję, ci że nie widziałaś, bo ja wraz ze współczuciem pragnę przeka
                                        > zać ludziom przyjazny uśmiech a nie skwaszoną minę pełną cierpienia. :-)

                                        W takim razie wolalabym Cie na pogrzebie swoich bliskich nie widziec, gdyz osobiscie bym Cie z niego wyprowadzila (sila czy bez).
                                        • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 14:39
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > W takim razie wolalabym Cie na pogrzebie swoich bliskich nie widziec, gdyz osob
                                          > iscie bym Cie z niego wyprowadzila (sila czy bez).

                                          Bądź spokojna - nie zobaczysz. :-)
                                          • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 14:49
                                            Daj dziewczynie pomarzyć stokrotna. Tu nie ma miejsca na fantazje:))
              • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:38
                Sabat w takim razie miał rację, bo i tak miałaś relację z mężczyznami.
                Problem polega na tym, że miałaś ochotę na ciacho, ale ciacho miał w obwodzie kilkanaście panienek do obrócenia i nie starczyło dla ciebie miejsca ani czasu. To jest klasyczny przykład psucia rynku. Powinnaś się zainteresować przeciętniakiem podobnym do ciebie, ale ty wzdychałaś do jakiegoś figo-fago z pierwszych stron licealnej gazetki. Gdybyś nie chciała podskoczyć wyżej niż pozwalały ci na to twoje warunki każda zyskałaby każda z płci: ty, ponieważ miałabyś gościa ze swojego poziomu, typ który byłby z tobą nie ostrzyłby pinokia w samotności. Wzajemnie pracowalibyście nad sobą, jedno drugiego utwierdzałoby w przekonaniu, że jest zajebistą partią. No, ale ty wolałaś wzdychać do gwiazdy wieczoru, mogąc liczyć tylko na szybki seks, gdy panny z numerków 1-12 nie miały czasu w dany wieczór.
                Problemem kobiet, szczególnie tych młodszych, jest przesyt. Wasze kompleksy biorą się z tego, że przystojniaki was odrzucają, a w tym czasie goście z waszego poziomu czują się odrzuceni i samotni, ponieważ nie mogą liczyć na uwagę kobiet ze swojej półki, baa, nawet tych z niższej ligi, gdyż one też przeważnie za zainteresowaniem patrzą na gości znajdujących się na półce nr 8-10. Odrzuceni dowartościowują, a wam wydaje się, że skoro jest tak dobrze to starczy na tych najfajniejszych. Czujesz różnicę?
                Dziewczynom poświęca się za dużo uwagi, a chłopakom za mało. W której grupie chciałabyś być? Pytanie retoryczne.
                Kobiety tego nie dostrzegają tego, ponieważ:
                a) nie zwracają uwagi na przeciętniaków
                b) chłopakom nie wypada się do tego przyznawać = słabość = jeszcze większa pogarda
                Co do pkt. b częste jest wyśmiewanie facetów, gdy nie radzą sobie z kobietami. Skąd to się bierze? Bo kobiety myślą, że facetom jest łatwo wyrwać, a to prowadzi do tych samych wniosków:
                - laski patrzą na największych jebaków, więc ci "gorsi" też tak muszą, baa one same nie mają problemu ze znalezieniem gościa do łóżka, więc ktoś musi być naprawdę wadliwych egzemplarzem żeby nie zaliczać przez dłuższy okres
                Nie ma żadnych podstaw żeby współczuć kobietom, ponieważ mają w czym wybierać. Samotność mężczyzn jest wynikiem odrzucenia, natomiast samotność kobiet bardzo często efektem wyboru.

                Na szczęście później można nadrobić zaległości, gdy mężczyzna zbije kapitał, zdobędzie wykształcenie, ale niekoniecznie ma ochotę się wiązać na stałe. I znowu kurwa kobiecy płacz, że niedojrzały, a gdzie byłyście gdy on chciał? W cudowny sposób rozjeżdżają się oczekiwania płci.
                • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:20
                  kombinerki_pinocheta00 napisała:

                  > Problemem kobiet, szczególnie tych młodszych, jest przesyt. Wasze kompleksy bio
                  > rą się z tego, że przystojniaki was odrzucają, a w tym czasie goście z waszego
                  > poziomu czują się odrzuceni i samotni, ponieważ nie mogą liczyć na uwagę kobiet
                  > ze swojej półki, baa, nawet tych z niższej ligi, gdyż one też przeważnie za za
                  > interesowaniem patrzą na gości znajdujących się na półce nr 8-10.

                  Kombi a mozesz porobic tak pogladowo pary osob np z showbiznesu, ktore sa wg Ciebie na tym samym poziomie atrakcyjnosci? Moglbys np polaczyc przcietnare z przecietniakiem na zdjeciach. POtem przecietniaka potencjalnie odrzuconego przez pania z ligi nizej. Bo wiesz podajesz te polki, numerujesz ale ja nie mam zielonego pojecia jakimi poziomami atrakcyjnosci Ty tak naprawde zonglujesz. Musze miec na przykladach zeby zrozumiec.
                  • prosty_facet teorie Kominerek 11.05.17, 23:45
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Kombi a mozesz porobic tak pogladowo pary osob np z showbiznesu, ktore sa wg Ci
                    > ebie na tym samym poziomie atrakcyjnosci? Moglbys np polaczyc przcietnare z prz
                    > ecietniakiem na zdjeciach. Musze mi
                    > ec na przykladach zeby zrozumiec.

                    I teraz cisza - Kombi spręż się!
                    • zawle Re: teorie Kominerek 12.05.17, 10:18
                      prosty_facet napisał:

                      > hello-kitty2 napisała:
                      >
                      > > Kombi a mozesz porobic tak pogladowo pary osob np z showbiznesu, ktore sa
                      > wg Ci
                      > > ebie na tym samym poziomie atrakcyjnosci? Moglbys np polaczyc przcietnare
                      > z prz
                      > > ecietniakiem na zdjeciach. Musze mi
                      > > ec na przykladach zeby zrozumiec.
                      >
                      > I teraz cisza - Kombi spręż się!

                      Zaskakuje mnie wasza naiwność. Kombi może tu fotki wstawiać milionami, co nie będzie miało wpływu na to, że nienawidzi kobiet. Możecie mu tu dawać milion "mądrych rad", co nie wpłynie na to, że nigdy nie zbliży się do żadnej kobiety, bo ma je w pogardzie. Nawet gdyby spotkał księżniczkę i dostał czasowego przyćmienia umysłu, będzie tylko czekał na jedne błąd który ona popełni, żeby wrzucić ją w czeluście piekielne.
                      • aandzia43 Re: teorie Kominerek 12.05.17, 11:07

                        >
                        > Zaskakuje mnie wasza naiwność. Kombi może tu fotki wstawiać milionami, co nie b
                        > ędzie miało wpływu na to, że nienawidzi kobiet. Możecie mu tu dawać milion "mąd
                        > rych rad", co nie wpłynie na to, że nigdy nie zbliży się do żadnej kobiety, bo
                        > ma je w pogardzie. Nawet gdyby spotkał księżniczkę i dostał czasowego przyćmien
                        > ia umysłu, będzie tylko czekał na jedne błąd który ona popełni, żeby wrzucić ją
                        > w czeluście piekielne.

                        >
                        Ech, no zaskakuje, zaskakuje. Tym bardziej, że sami starzy i doświadczeni ludzie na forum siedzą. Młode kobiety w realu pierzchną od niego wiedzione instynktem samozachowawczym, a tu jeszcze ktoś ma wątpliwości co do jego skrzywienia psychicznego. Jedyna rada dla Kąbiego to leczenie psychiatryczne. A on nawet na próby rozmowy o leczeniu zaburzeń integracji sensorycznej nie reaguje.
                • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 17:14
                  kombinerki_pinocheta00 napisała:

                  > Nie ma żadnych podstaw żeby współczuć kobietom, ponieważ mają w czym wybierać.
                  > Samotność mężczyzn jest wynikiem odrzucenia, natomiast samotność kobiet bardzo
                  > często efektem wyboru.

                  Ciekawe.
                  Kawałek tekstu i świetne wykonanie starego przeboju.

                  Nie masz mnie na własność
                  Nie jestem jedną z twoich zabawek
                  Nie mów mi, ze nie mogę wychodzić z innymi chłopcami
                  ...........................
                  Nie masz mnie na własność
                  Nie próbuj mnie zmieniać w żaden sposób
                  Nie masz mnie na własność
                  Nie związuj mnie bo i tak nigdy nie zostanę
                  ..........................
                  Ja nie mówię ci co mówić
                  Ani co robić
                  Więc po prostu pozwól mi być sobą
                  Tylko o tyle cię proszę
                  Jestem młoda i kocham być młoda
                  Jestem wolna i kocham być wolna
                  Żyję tak jak chcę
                  Mówię i robię co tylko zechcę
                  www.youtube.com/watch?v=8SeRU_ZPDkE

                  > Na szczęście później można nadrobić zaległości,

                  Pewnie.
                  Tyle tylko, ze przeważnie te związki trwają bardziej na układach niż na fundamencie uczuć wyższych.
                  Było minęło, czasu i zdarzeń się nie cofnie.


                  • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 17:32

                    > www.youtube.com/watch?v=8SeRU_ZPDkE

                    Coś się chyba ponakładało
                    Może ty razem się uda
                    www.youtube.com/watch?v=8SeRU_ZPDkE
                    • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 17:47
                      potwor_z_piccadilly napisał:


                      > Coś się chyba ponakładało
                      > Może ty razem się uda
                      > www.youtube.com/watch?v=8SeRU_ZPDkE
                      ---------------
                      Tekst szesnastolatki. Potem wiele sie zmienia.
                      • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 21:14
                        marek.zak1 napisał:
                        > > www.youtube.com/watch?v=8SeRU_ZPDkE
                        > ---------------
                        > Tekst szesnastolatki. Potem wiele sie zmienia.

                        Pewnie coś zmienia, ale tylko coś. Wszystkiego nie da się zmienić.
                        Pomyśl tylko ile szesnastolatek uznało ten tekst za wzór postępowania w relacjach z facetami jeśli ta piosenka to nie nowość naszych czasów.
                        www.youtube.com/watch?v=JDUjeR01wnU
                        Kojarzysz lata

                        • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 21:38
                          potwor_z_piccadilly napisał:

                          > marek.zak1 napisał:

                          > > Tekst szesnastolatki. Potem wiele sie zmienia.
                          >
                          > Pewnie coś zmienia, ale tylko coś. Wszystkiego nie da się zmienić.
                          > Pomyśl tylko ile szesnastolatek uznało ten tekst za wzór postępowania w relacjach z facetami jeśli ta piosenka to nie nowość naszych czasów.
                          -----------------------
                          Na pewno wiele. Piosenki bożyszczy nastolatek to pewnie była biblia postępowania w życiu.
                          • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 22:02
                            marek.zak1 napisał:

                            > Na pewno wiele. Piosenki bożyszczy nastolatek to pewnie była biblia postępowani
                            > a w życiu.

                            Powiadasz nastolatek?
                            Chłopie, ten trend był, bez mała, jak religia
                            www.youtube.com/watch?v=3PSr71Nllmw
                            • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 22:09
                              potwor_z_piccadilly napisał:

                              > marek.zak1 napisał:

                              > Powiadasz nastolatek?
                              > Chłopie, ten trend był, bez mała, jak religia
                              > www.youtube.com/watch?v=3PSr71Nllmw

                              Coś mi dziś to ściąganie się pieprzy.
                              Jakieś dziwne nakładki mi wychodzą
                              Może teraz się uda
                              www.youtube.com/watch?v=3PSr71Nllmw
                              • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 22:14
                                Dupa tam.
                                Coś się pieprzy.
                                Jeśli wola, z innego źrodła odsłuchaj.
                              • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 22:20
                                potwor_z_piccadilly napisał:

                                > potwor_z_piccadilly napisał:

                                > > Powiadasz nastolatek?
                                > > Chłopie, ten trend był, bez mała, jak religia
                                ----------------------------
                                No tak. Babki nie chcą należeć do faceta. Dziwisz się?

                                • potwor_z_piccadilly Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 23:00
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > No tak. Babki nie chcą należeć do faceta. Dziwisz się?

                                  Im nie, bo to poza.
                                  Troszkę Ty mnie dziwisz, że wierzysz w pozy.
                                  Olbrzymia większość kobiet pragnie faceta, ale często bywa, że tanio nie chcą się sprzedać i wymyślają różne cuda by facetom nie było łatwo.
                                  Kwestia tylko czy przegną, czy nie.

                                  • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 09:15
                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    >
                                    > > No tak. Babki nie chcą należeć do faceta. Dziwisz się?
                                    >
                                    > Im nie, bo to poza.
                                    > Troszkę Ty mnie dziwisz, że wierzysz w pozy.
                                    > Olbrzymia większość kobiet pragnie faceta, ale często bywa, że tanio nie chcą się sprzedać i wymyślają różne cuda by facetom nie było łatwo. Kwestia tylko czy przegną, czy nie.
                                    ------------------------------
                                    Nastolatki wierzą w różne rzeczy. Jeszcze nie maja zweryfikowanej rzeczywistości.
                                  • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 11:07
                                    Olbrzymia większość kobiet pragnie faceta, ale często bywa, że tanio nie chcą się sprzedać i wymyślają różne cuda by facetom nie było łatwo.
                                    Kwestia tylko czy przegną, czy nie.

                                    Szczerze, to ja nie wiem czy to kwestia "taniego sprzedawania" sie. Ja owszem chcialam faceta ale nie za wszelka cene i nie byle jakiego. I zwyczajnie stwierdzilam, ze lepiej byc samej niz z byle kim, w znaczeniu z kims kto nie do konca sie podoba, gdzie serce nie puka, bez namietnosci i motyli w brzuchu. Podobnie jak Wont, chcialby babke i zwiazek (w zasadzie), ale...zeby byla taka jak sobie to wymarzyl i wyobraza. Inaczej, nie, bo po co.
                                    • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 11:20
                                      kag73 napisała:

                                      > Szczerze, to ja nie wiem czy to kwestia "taniego sprzedawania" sie. Ja owszem chcialam faceta ale nie za wszelka cene i nie byle jakiego. I zwyczajnie stwierdzilam, ze lepiej byc samej niz z byle kim, w znaczeniu z kims kto nie do konca sie podoba, gdzie serce nie puka, bez namietnosci i motyli w brzuchu.
                                      ---------------------
                                      My jesteśmy jak te Kicie:)

                                      Nic lepszego od miłości

                                      Czego Kicio chce od życia?
                                      Żeby przy nim była Kicia.
                                      Czego Kicia pragnie w życiu?
                                      Zawsze być przy swoim Kiciu.

                                      Kicie bardzo się kochają.
                                      Ciągle razem przebywają.
                                      Tak się z sobą dobrze czują,
                                      Że bez przerwy się kiciują.

                                      Kiedy Kicio źle się czuje,
                                      Kicia zaraz go ratuje.
                                      Różne leki mu podaje
                                      Tak że Kicio zaraz wstaje.

                                      Gdy wieczorem zasypiają
                                      Zawsze mocno się wtulają.
                                      Głaszczą siebie, obejmują.
                                      Po futerkach się masują.

                                      Bądźcie tacy, jak te Kicie,
                                      I kochajcie się nad życie.
                                      Trudno to powiedzieć prościej,
                                      Nic lepszego od miłości.
                  • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 17:44
                    potwor_z_piccadilly napisał:

                    > kombinerki_pinocheta00 napisała:
                    >
                    > > Nie ma żadnych podstaw żeby współczuć kobietom, ponieważ mają w czym wybierać.
                    -------------------------------
                    Tych interesujących nie ma tak wielu i są brani przez te najładniejsze, więc z tym wyborem przez większość kobiet bywa różnie.

                    -------------------------

                    > > Na szczęście później można nadrobić zaległości,
                    ------------------------>
                    > Pewnie.
                    > Tyle tylko, ze przeważnie te związki trwają bardziej na układach niż na fundamencie uczuć wyższych.
                    --------------------------
                    Rozsądek, samotność, presja otoczenia itd. To też może być dobry związek, ale jednak inny (chyba).
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:12
                      >Tych interesujących nie ma tak wielu i są brani przez te najładniejsze, więc z tym wyborem przez większość kobiet bywa różnie.

                      Trzeba zadać sobie pytanie czy te kobiety są równie interesujące. Wątpię żeby w społeczeństwie liczba interesujących kobiet kilkukrotnie przebijała męskich odpowiedników. Raczej wypada to na korzyść mężczyzn - patrz nauka, sztuka, ekonomia, medycyna, patenty, kółka hobbistyczne itd.
                      One mają wybierać z gości ze swojego poziomu. Ja też chciałbym mieć prywatny odrzutowiec, ale nie mam warunków, by go zdobyć, dostać czy kupić. One nie mają warunków, ale usilnie próbują przekonać społeczeństwo, że ci najlepsi mężczyźni powinni im przypadać z urzędu. Jednak danie dupy przystojniakowi to nawet nie wpisowe do stworzenia związku. Same robią sobie nadzieję, a później płaczą, że bolało albo że mężczyźni to świnie bo nie chcą z panią, która jest oderwana od rzeczywistości.

                      > Tyle tylko, ze przeważnie te związki trwają bardziej na układach niż na fundamencie uczuć wyższych.

                      Ważne, że chłopaki za złudną (bądź nie) kobiecą wizję związku trochę poruchają nadrabiając stracony czas w tej materii.
              • prosty_facet to działa w obie strony 11.05.17, 23:16
                kag73 napisała:

                >Myslisz, ze w moje
                > j mlodosci spojrzal na mnie chociaz jeden, na ktorego widok ja sikalam w majtki
                > ? Nie! On mnie w ogole nie widziall, bo obok stalo 5 atrakcyjniejszych ode mnie
                > . Ja moglam zadowolic sie innym, ktory mnie sie znowu nie podobal.

                Tak jest w obie strony - atrakcyjni parują się (parzą :-) ) z atrakcyjnymi a nieatrakcyjni z nieatrakcyjnymi. Odstępstwa to wyjątki potwierdzające regółę.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:13
              Grosik do grosza, a będzie kokosza. Na podstawie trzech opinii niewielu wyjedzie do WB na zmywak zarabiać pieniądze, ale już w oparciu o pozytywne relacje kilku znajomych, kilkunastu obcych, kilkudziesięciu internautów można pracować nad budowaniem pewności siebie w tej kwestii. Głupie wydaje się zakładanie wątków z serii "mój facet mnie nie zwilża, co mam robić", a jeszcze głupsze jest opieranie się na wypowiedziach zupełnie obcych nam ludzi "rzuć ch.u.j.a". Patrząc boku można wywnioskować, że wszyscy tracimy tutaj czas. Nikt nikogo nie zna.
              Baby szukają dowartościowania na każdym kroku, nawet gdy poczucie ich wartości sięga szczytu. Dla przeciętnej Polki inna jest waga komplementu Sabata czy kombiego, a inny poziom zwilżenia występuje w sytuacji, gdy "maś pikne oci" wypowie tunezyjski ręcznikowy. Jestem przekonany, że szukają potwierdzenia dla swych teorii, taki też był zamysł Glam.
              Ważniejsze od tego jest zwykłe lizusostwo facetów, którzy zbytnio komplementując działają na swoją niekorzyść. Zdrowy poziom pewności siebie. Jak przelicytujemy to panna pójdzie do innego, według niej lepszego od obecnego, który zakończy swą rolę i zostanie podsumowany słowami "on mnie blokuje, nie pozwala mi się rozwijać".
              • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:49
                > Baby szukają dowartościowania na każdym kroku, nawet gdy poczucie ich wartości
                > sięga szczytu. Dla przeciętnej Polki inna jest waga komplementu Sabata czy komb
                > iego, a inny poziom zwilżenia występuje w sytuacji, gdy "maś pikne oci" wypowie
                > tunezyjski ręcznikowy.

                Po pierwsze przestań stawiać seibie i Sabata w jednym szeregu, bo to z twojej strony nieuprawnione wciskanie się na nieswoją półkę. JUż cię chyba o to kiedyś prosiłam. Komplement Sabata byłby dla mnie działaniem bardzo przyjemnym przede wszystkim oraz dowartościowującym w dalszej kolejności, twój zmroziłby mi krew w żyłach. Po drugie komplementy ręcznikowego nie są nic warte, bo on mówi to samo wszystkim. Warte cokolwiek są jego aksamitne gorące oczęta, młode ciało i gotowość do entuzjastycznego bzykanka.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 14:21
                  Błędnie zakładasz, że miałbym ochotę cię skomplementować.

                  >Warte cokolwiek są jego aksamitne gorące oczęta, młode ciało i gotowość do entuzjastycznego bzykanka.

                  Hehehe za dużo pisemek dla kobiet ze zdjęciami z przystojnymi latinoloverami.
                  Większość tych kolesi to chudzielce z wąsem, często z ubytkami w jamie ustnej. Dieta robi swoje. Marzenie wielu Polek na zdjęciu poniżej:

                  e.pardon.pl/pa919/1c3dd1e80002abb44b58bb83

                  :)
                  • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 16:23
                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                    > Błędnie zakładasz, że miałbym ochotę cię skomplementować.

                    Ufff, ulżyło mi.

                    >
                    > >Warte cokolwiek są jego aksamitne gorące oczęta, młode ciało i gotowość do
                    > entuzjastycznego bzykanka.
                    >
                    > Hehehe za dużo pisemek dla kobiet ze zdjęciami z przystojnymi latinoloverami.
                    > Większość tych kolesi to chudzielce z wąsem, często z ubytkami w jamie ustnej.
                    > Dieta robi swoje. Marzenie wielu Polek na zdjęciu poniżej:
                    >
                    > e.pardon.pl/pa919/1c3dd1e80002abb44b58bb83
                    >
                    Hehe, nie bywam w kurortach, południe świata oglądam z perspektywy turysty zapitalającego po trotuarach, ruinach, skorupach i dziwach przyrody. O ręcznikowych tylko czytam co panie po konsumpcji wypisują. Kiedyś było takie forum na gazecie, źródło uciechy, ale i wiedzy o ludzkich upodobaniach też.
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:16
                      >Hehe, nie bywam w kurortach, południe świata oglądam z perspektywy turysty zapitalającego po trotuarach, ruinach, skorupach i dziwach przyrody. O ręcznikowych tylko czytam co panie po konsumpcji wypisują. Kiedyś było takie forum na gazecie, źródło uciechy, ale i wiedzy o ludzkich upodobaniach też.

                      Zwisa mi to gdzie byłaś, z kim i za ile. Projektujesz mi tutaj wspaniały obraz śniadych kochanków, a często to goście, którzy nie potrafią pisać, są źle ubrani, mają brud pod paznokciami i brakuje im zębów, czyli są sporo poniżej średniej. Co kto lubi.
                      • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:39
                        kombinerki_pinocheta00 napisała:

                        a często to goście, którzy nie potrafią pisać, są źle ubran
                        > i, mają brud pod paznokciami i brakuje im zębów, czyli są sporo poniżej średnie
                        > j. Co kto lubi.

                        A przeciez sam wciaz posulujesz:

                        "One mają wybierać z gości ze swojego poziomu."

                        No to jak wybraly recznikowego, to tez zle? Przeciez ciagle gadasz, ze wybieraja za wysoko.

                        Zreszta ja Cie prosilam zebys polaczyl przykladowo panie i panow na tych samych poziomach, to Ci sie nie chce i w rezultacie trudno zrozumiec, co Ty wlasciwie chcesz powiedzic?
                        • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:46
                          "Zreszta ja Cie prosilam zebys polaczyl przykladowo panie i panow na tych samych poziomach, to Ci sie nie chce i w rezultacie trudno zrozumiec, co Ty wlasciwie chcesz powiedzic?"

                          On chce powiedziec, ze kobiety to zlo, zadna nie chce zapukac do jego drzwi i powiedziec : oto jestem :)
                          Wszystkie pujkaja do drzwi przstojniakow, albo recznikowych, albo murznow :)
                          • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:13
                            kag73 napisała:

                            > "Zreszta ja Cie prosilam zebys polaczyl przykladowo panie i panow na tych samyc
                            > h poziomach, to Ci sie nie chce i w rezultacie trudno zrozumiec, co Ty wlasciwi
                            > e chcesz powiedzic?"
                            >
                            > On chce powiedziec, ze kobiety to zlo, zadna nie chce zapukac do jego drzwi i p
                            > owiedziec : oto jestem :)
                            > Wszystkie pujkaja do drzwi przstojniakow, albo recznikowych, albo murznow :)

                            Ze wskazaniem na "WSZYSTKIEEEE!!!" :-D Biedaczek, nieźle odfrunął.
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 16:24
                          Znam się na kobietach, a nie na relacjach łączących celebrytów.

                          > No to jak wybraly recznikowego, to tez zle? Przeciez ciagle gadasz, ze wybieraj
                          > a za wysoko.

                          Bardzo ciekawy wątek. A jakie jest twoje zdanie na ten temat?

                          Ja tę przypadłość nazywam kompleksem kolonialnym Polek. Dla rodaczek wszystko co zagraniczne było/jest lepsze od rodzimych produktów, tak jak każdy biały dla murzynki był lepszy, atrakcyjniejszy ekonomicznie, życiowo od pobratymców. Wpływ na to miał przede wszystkim komunizm i poczucie bycia gorszymi od wszystkiego co obce. Kompleks przekazywany przez matki i pogłębiany przy pomocy mediów. I tak rudy białas gołodupiec mógł wybierać w czarnych/żółtych kobietach, tak bezzębny, wychudzony ręcznikowy mógł przebierać w Polkach, gdyż dla polskich kobiet to był ktoś inny, lepszy, ciekawszy, opisywany w gazetach w samych superlatywach, zbudowany niczym mityczny heros, zdrowy, rześki, z gorącymi oczami, zadbanymi dłońmi i gwarancją dobrego posuwu. A jacy są naprawdę to wystarczy zobaczyć na pierwszym lepszym filmie.

                          Uważam, że zachowanie Polek jest nie w porządku dlatego, ponieważ co innego komunikują, a co innego robią.
                          Załóżmy, że starasz się o podwyżkę. Idziesz do szefa, przedstawiasz swoje stanowisko i szef wyraża aprobatę pod warunkiem spełnienia pkt. A, B i C. Zgadzasz się, pracujesz nad spełnieniem określony wymagań, a na końcu okazuje się, że nie załapałaś się na podwyżkę, ponieważ szef wybrał przeciętną Karolinkę, którą bzyka, gdy nikogo nie ma już w biurze. Jesteś lepszą pracownicą, ale decyzja szefa rzecz święta, a że może negatywnie odbić się na wynikach to jego strata. Nie czułabyś się oszukana? Nie rażą cię takie podwójne standardy?
                          Tak samo nikt nie może zabronić Polce z kk bzykać się z kimkolwiek, ale niespójność i hipokryzja aż biją po oczach.
                          • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 17:02
                            Z obserwacji na miejscu wychodzi mi, ze statystycznie masz racje. Wiekszosc mezczyzn w tamtych okolicach nosi wasy, koszule, zlote lancuszki. Faktycznie z uzebieniem sa mocno nie teges, co przy ciemnej karnacji moco rzuca sie w oczy. Wiekszosc nieprzystojna, malo grubasow, ale troche takich "misiowatych', szczegolnie wsrod starszych. Nieladni generalnie. Niemniej - zdarzaja sie wyjatki. Kilku bardzo przystojnych spotkalem, ale byli bardzo mlodzi.
                            Nie wiem jak innym, ale mnie oni troche przypominaja Romow/Hindusow. Sposobem bycia rowniez. Sa wobec obcych spieci, nieczytelni, da sie wyczuc podskorna agresje, maskowana pozorami uprzejmosci.
                            Nie chcialbym miec z tymi ludzmi nic wspolnego. Nie czuje wobec nich nienawisci, ale silna niechec juz tak.
                          • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 17:43
                            Jesli chodzi o recznikowych gdzie? W Egipcie? Kiedys sie Wont rozrzewnial nad kultura tego kraju, no sorry, w zyciu tam nie pojade, nawet gdyby mi doplacali. Wystarczy sobie przejrzec doniesienia o smierci Magdaleny Zuk.
                            • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 18:19
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Jesli chodzi o recznikowych gdzie? W Egipcie? Kiedys sie Wont rozrzewnial nad k
                              > ultura tego kraju, no sorry, w zyciu tam nie pojade, nawet gdyby mi doplacali.
                              > Wystarczy sobie przejrzec doniesienia o smierci Magdaleny Zuk.

                              To straszne! W Holandii ani w Polsce ludzie nie umierają tragicznie. Co za szczęście!
                              • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 19:53
                                stokrotka_a napisała:

                                > hello-kitty2 napisała:
                                >
                                > > Jesli chodzi o recznikowych gdzie? W Egipcie? Kiedys sie Wont rozrzewnial
                                > nad k
                                > > ultura tego kraju, no sorry, w zyciu tam nie pojade, nawet gdyby mi dopla
                                > cali.
                                > > Wystarczy sobie przejrzec doniesienia o smierci Magdaleny Zuk.
                                >
                                > To straszne! W Holandii ani w Polsce ludzie nie umierają tragicznie. Co za szcz
                                > ęście!

                                E, ta sprawa smierdzi na kilometr. Przypuszczam, ze rozwiazanie bedzie rownie zaskakujace co w przypadku Madzi z Sosnowca. Poczekajmy z ocenami.
                                Natomiast zachowanie tubylcow to osobny problem.
                                • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 20:33
                                  sabat3 napisał:

                                  > E, ta sprawa smierdzi na kilometr. Przypuszczam, ze rozwiazanie bedzie rownie z
                                  > askakujace co w przypadku Madzi z Sosnowca. Poczekajmy z ocenami.

                                  Przecież ja nie oceniam. A rozwiązanie nie ma żadnego znaczenia dla "wagi" argumentu użytego przez kitty.
                                  • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 20:52
                                    stokrotka_a napisała:
                                    > Przecież ja nie oceniam. A rozwiązanie nie ma żadnego znaczenia dla "wagi" argu
                                    > mentu użytego przez kitty.

                                    Jej argument byl trafny. Kultura krajow islamskich jest dla ludzi wychowanych w kulturze europejskiej pod wieloma wzgledami nieakceptowalna.
                                    Nie mozemy sie u nich szarogesic, oni maja swoje kraje - jednak to, ze nie ma sie co tam pchac, jest wedlug mnie slusznym wnioskiem. Ano nie ma. Ja tam wiecej nie pojade, panuja tam porzadki, ktore w mojej ocenie mozna okreslic jako dzikie. Niech sie rzadza sami i byle z dala od nas.
                                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 21:12
                                      sabat3 napisał:

                                      > Jej argument byl trafny. Kultura krajow islamskich jest dla ludzi wychowanych w
                                      > kulturze europejskiej pod wieloma wzgledami nieakceptowalna.

                                      Przecież moje komentarze dotyczą zupełnie innego argumentu, który kitty powiązała ze śmiercią tej Polki w Egipcie.

                                      > Niech sie rzadza sami i byle z dala od nas.

                                      Ich się nikt nie pytał o zdanie w czasach kolonialnych i postkolonialnych. Dlaczego oni mieliby liczyć się naszymi opiniami?
                                      • sabat3 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 07:57
                                        stokrotka_a napisała:
                                        > Przecież moje komentarze dotyczą zupełnie innego argumentu, który kitty powiąza
                                        > ła ze śmiercią tej Polki w Egipcie.

                                        Bardziej odnioslem to do "ich kultury", z tym sie zgodzilem.
                                        Insynuacje jakoby egipski rezydent lub obsluga hotelowa mogli cos zrobic pani Zuk wydaja mi sie skrajnie malo prawdopodobne. To wynika z nieznajomosci realiow tam panujacych. Turysci sa w krajach polnocnej Afryki pod scislym nadzorem sluzb bezpieczenstwa, a obsluga hotelowa to wspolpracownicy, badz wrecz pracownicy tych sluzb. Tam nie ma mowy o pomylce. Zreszta dowodzi tego podsluchana rozmowa rezydenta z pulkownikiem bezpieki, gdzie rezydent zapewnia go, ze ma turystke na oku i nic jej nie jest. Sprawa musiala byc priorytetowa, skoro sam pulkownik sie w nia zaangazowal. Swoja droga rezydent musi tez miec wysoka pozycje w sluzbach, skoro pozwala sobie na wulgaryzmy w rozmowie z przelozonym.
                                        Kobieta zaczela sie dziwacznie zachowywac i oni mieli dylemat - interweniowac, ryzykujac niepotrzebne napiecie czy dac na przeczekanie.
                                        Wybrali to drugie, zdarzylo sie nieszczescie (to rzeczywiscie mogl byc wypadek) i ostatecznie wybuchl jeszcze wiekszy skandal. Nie przewidzieli.
                                        Latwo sie oskarza Egipcjan, ale bardziej bym sie zastanawial nad polskim watkiem. Tu jest o wiele wiecej znakow zapytania. Jak to mozliwe, ze Polka, ktora wedle relacji juz w kraju zaczela sie dziwacznie zachowywac, rusza na taka podroz sama?
                                        Jest kilka prawdopodobnych opcji, poczekam na wyniki sledztwa.

                                        > Ich się nikt nie pytał o zdanie w czasach kolonialnych i postkolonialnych. Dlac
                                        > zego oni mieliby liczyć się naszymi opiniami?

                                        To nie ma znaczenia. Natura nie zna sprawiedliwosci, licza sie lokalne przewagi, sila. U siebie nie musza sie liczyc z naszymi opiniami, a my, jadac tam, musimy miec na uwadze ich zwyczaje i kulture.
                                        Gdyby ta kultura nam sprzyjala, to jaki sens mialby potwornie rozrosniety system bezpieczenstwa wokol turystyki? Czy we Francji, w Norwegii czy Hiszpanii za turystami chodzi tajna policja po cywilu?
                                        • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 09:10
                                          sabat3 napisał:

                                          > Bardziej odnioslem to do "ich kultury", z tym sie zgodzilem.

                                          Może i się odniosłeś, ale pod moim komentarzem, który z "ich kulturą" nie miał nic wspólnego. :-)

                                          A jeśli chodzi o "kulturę" to bardziej interesuje mnie nasza kultura z rosnącymi w siłę neonazistami i postępującej budowie republiki wyznaniowej w RP.

                                          > Latwo sie oskarza Egipcjan, ale bardziej bym sie zastanawial nad polskim watkie
                                          > m. Tu jest o wiele wiecej znakow zapytania. Jak to mozliwe, ze Polka, ktora wed
                                          > le relacji juz w kraju zaczela sie dziwacznie zachowywac, rusza na taka podroz
                                          > sama?
                                          > Jest kilka prawdopodobnych opcji, poczekam na wyniki sledztwa.

                                          Ja stawiam na międzynarodowy spisek antypolskich sił internacjonalistycznego żydostwa!

                                          > Gdyby ta kultura nam sprzyjala, (...)

                                          Ta kultura nam nie sprzyja, tak jak nasza kultura nie sprzyjała kolonizowanym tambylcom. Coż, koło historii toczy się bezustannie i nic na to nie poradzisz.
                            • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 18:25
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Jesli chodzi o recznikowych gdzie? W Egipcie? Kiedys sie Wont rozrzewnial nad kultura tego kraju, no sorry, w zyciu tam nie pojade, nawet gdyby mi doplacali. Wystarczy sobie przejrzec doniesienia o smierci Magdaleny Zuk.
                              ----------------------
                              Byłem sporo razy przed ichnia rewolucja. Dolina Królów i morze bajeczne. Można kąpać się przez cały rok. Chciałbym pojechać do Marsalam, ale moja nie chce tam jeździć.
                              >
                              • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 09:27
                                marek.zak1 napisał:

                                > Byłem sporo razy przed ichnia rewolucja. Dolina Królów i morze bajeczne. Można
                                > kąpać się przez cały rok. Chciałbym pojechać do Marsalam, ale moja nie chce tam
                                > jeździć.

                                A dlaczego nie chce? I gdzie lubi jezdzic?
                                • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 09:33
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > marek.zak1 napisał:
                                  >
                                  > > Byłem sporo razy przed ichnia rewolucja. Dolina Królów i morze bajeczne. Można kąpać się przez cały rok. Chciałbym pojechać do Marsalam, ale moja nie chce tam jeździć.
                                  >
                                  > A dlaczego nie chce? I gdzie lubi jezdzic?
                                  -----------------------
                                  1. Boi się,
                                  2. Uważa, że oni nas nie lubią, a te uśmiechy to fałsz..

                                • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 09:34
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  I gdzie lubi jezdzic?
                                  ---------------
                                  Włochy, Hiszpania, Grecja....>
                            • wont2 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 09:28
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Jesli chodzi o recznikowych gdzie? W Egipcie? Kiedys sie Wont rozrzewnial nad k
                              > ultura tego kraju, no sorry, w zyciu tam nie pojade, nawet gdyby mi doplacali.
                              > Wystarczy sobie przejrzec doniesienia o smierci Magdaleny Zuk.
                              ------
                              Kiedy ja sie niby "rozrzewnialem" nad kultura Egiptu jak ja tam tylko dwa razy bylem zeby tylek pomoczyc a nie zeby poznawac te ich niby kulture.
                              Araby jak Araby, nic specjalnego chyba do zaproponowania oprocz obrzezywania dziewczynek nie maja, w kazdym razie ja nie jestem zainteresowany. A w kwestii tej zmarlej Polki to w 100-proc. zgadzam sie z sabatem.
                              • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 10:03
                                wont2 napisał:

                                > Kiedy ja sie niby "rozrzewnialem" nad kultura Egiptu jak ja tam tylko dwa razy
                                > bylem zeby tylek pomoczyc a nie zeby poznawac te ich niby kulture.
                                > Araby jak Araby, nic specjalnego chyba do zaproponowania oprocz obrzezywania dz
                                > iewczynek nie maja, w kazdym razie ja nie jestem zainteresowany. A w kwestii te
                                > j zmarlej Polki to w 100-proc. zgadzam sie z sabatem.

                                Oeps przepraszam moglo mi sie pokickac z Izraelem. Dla mnie jeden pies. Jakos sobie Ciebie kojarze z krajami turystycznymi, ktorych nie lubie. W sumie nie wiem dlaczego. W kwestii smierci Polki to juz zostawiam roztrzygniecie sprawy Rutkowskiemu czy tam osobom do tego powolanym. Raczej chodzilo mi zeby tam nie jezdzic, a tym bardziej samemu. A jak jedziesz sie rznac z recznikowym, to chyba nie lecisz z malzonkiem ;)
                                • wont2 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 13:00
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Oeps przepraszam moglo mi sie pokickac z Izraelem. Dla mnie jeden pies.
                                  -----
                                  Daj spokoj, zadna pomylka. Przeciez to drobiazg. Najwazniejsze, ze kojarzysz nazwy tych egzotycznych krajow.
                                  • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 15:37
                                    wont2 napisał:

                                    > hello-kitty2 napisała:
                                    >
                                    > > Oeps przepraszam moglo mi sie pokickac z Izraelem. Dla mnie jeden pies.
                                    > -----
                                    > Daj spokoj, zadna pomylka. Przeciez to drobiazg. Najwazniejsze, ze kojarzysz na
                                    > zwy tych egzotycznych krajow.

                                    Masz prawo sie smiac. W pierwszej klasie LO z geografii mialam mierna. Najnizsza ocene ze wszystkich przedmiotow. Nie wstydze sie tego. Przeciez sie przyznalam do bledu i sie poprawilam. Nie mam pamieci do miejsc i ich nazw, za to mam fenomenalna pamiec do tego, co ktos powiedzial. Jesli Cie obrazilam ta niechcaca pomylka, to wybacz.
                                • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 13.05.17, 12:29
                                  "W kwestii smierci Polki to juz zostawiam roztrzygniecie sprawy Rutkowskiemu czy tam osobom do tego powolanym. Raczej chodzilo mi zeby tam nie jezdzic, a tym bardziej samemu. A jak jedziesz sie rznac z recznikowym, to chyba nie lecisz z malzonkiem ;)"

                                  Ja zrozumialam, ze ona miala leciec z chlopakiem a nagle sie okazalo, ze on nie ma waznego paszpotu i poleciec nie moze. Wiec ona zdecydowala, ze poleci sama. Apropos pisza o tej sprawie rowniez w niemieckiej prasie. I spekulacje to rowniez: gwalt zbiorowy, handel ludzmi (kobietami), narkotyki czy inne badziewia.
                                  • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 13.05.17, 12:44
                                    kag73 napisała:

                                    > Ja zrozumialam, ze ona miala leciec z chlopakiem a nagle sie okazalo, ze on nie
                                    > ma waznego paszpotu i poleciec nie moze. Wiec ona zdecydowala, ze poleci sama.
                                    > Apropos pisza o tej sprawie rowniez w niemieckiej prasie. I spekulacje to rown
                                    > iez: gwalt zbiorowy, handel ludzmi (kobietami), narkotyki czy inne badziewia.

                                    Ja o sprawie slyszalam od kumpeli, ktora przyniosla ja z Pudelka bodajze. Twierdzila, ze jej wlasny chlopak ja sprzedal na ruchanko Arabusom, oczywiscie po podaniu narkotykow, po czym miala traume. Poroniony pomysl zeby mloda, ladna blondyneczka leciala sama.
                                    • kag73 Re: Swiat wedlug Macronow 13.05.17, 14:28
                                      Ja o sprawie slyszalam od kumpeli, ktora przyniosla ja z Pudelka bodajze. Twierdzila, ze jej wlasny chlopak ja sprzedal na ruchanko Arabusom, oczywiscie po podaniu narkotykow, po czym miala traume. Poroniony pomysl zeby mloda, ladna blondyneczka leciala sama.

                                      No jest tez taka spekulacja.
                                      Niemniej, nagle sie okazalo, ze chlopak leciec nie moze a ze ona byla przebojowa(a nie gaska balbinka) to sie pewnie zdecydowala poleciec sama. Niekoniecznie liczysz sie z niebezpieczenstwem (pomyslisz o nim) jak lecisz(nawet sama) do juz zarezerwowanego hotelu, centrum turystyczne, wszystko zoragnizowane. Pewnie w dodatku all inclusive, co sie moze stac.
                                    • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 13.05.17, 21:23
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > Ja o sprawie slyszalam od kumpeli, ktora przyniosla ja z Pudelka bodajze. Twier
                                      > dzila, ze jej wlasny chlopak ja sprzedal na ruchanko Arabusom, oczywiscie po po
                                      > daniu narkotykow, po czym miala traume.

                                      Skoro z Pudelka, to musi być przenajświętsza prawda!

                                      > Poroniony pomysl zeby mloda, ladna blon
                                      > dyneczka leciala sama.

                                      Tak, to strasznie! Młoda, ładna blondyneczka powinna lecieć z bratem, ojcem, narzeczonym albo mężem! Zupełnie jak u Arabów! Jak powiedział pewien ksiundz w TVP, sama prosiła się o nieszczęście. Katolibski patriarchat niewiele różni się od muzułmańskiego.
                      • druginudziarz Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 12:44
                        kombinerki_pinocheta00 napisała:

                        > Zwisa mi to gdzie byłaś, z kim i za ile. Projektujesz mi tutaj wspaniały obraz
                        > śniadych kochanków, a często to goście, którzy nie potrafią pisać, są źle ubran
                        > i, mają brud pod paznokciami i brakuje im zębów, czyli są sporo poniżej średnie
                        > j. Co kto lubi.

                        Dlatego zreszta szekanie poza swoją kultura jest ryzykowne bo mozna się oszukać i pomylić "jaki on uroczy" z "to przymuł jest" :D
                        • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:11
                          druginudziarz napisał:

                          > kombinerki_pinocheta00 napisała:
                          >
                          > > Zwisa mi to gdzie byłaś, z kim i za ile. Projektujesz mi tutaj wspaniały
                          > obraz
                          > > śniadych kochanków, a często to goście, którzy nie potrafią pisać, są źle
                          > ubran
                          > > i, mają brud pod paznokciami i brakuje im zębów, czyli są sporo poniżej ś
                          > rednie
                          > > j. Co kto lubi.
                          >
                          > Dlatego zreszta szekanie poza swoją kultura jest ryzykowne bo mozna się oszukać
                          > i pomylić "jaki on uroczy" z "to przymuł jest" :D


                          Tak, to jest bardzo ryzykowne. Moja mama mawiała "nie ma co ruszać obcej zarazy, z dogadaniem się ze swoją wystarczająco dużo problemów" ;-)
                      • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 13:09
                        kombinerki_pinocheta00 napisała:

                        > >Hehe, nie bywam w kurortach, południe świata oglądam z perspektywy turysty
                        > zapitalającego po trotuarach, ruinach, skorupach i dziwach przyrody. O ręcznik
                        > owych tylko czytam co panie po konsumpcji wypisują. Kiedyś było takie forum na
                        > gazecie, źródło uciechy, ale i wiedzy o ludzkich upodobaniach też.
                        >
                        > Zwisa mi to gdzie byłaś, z kim i za ile. Projektujesz mi tutaj wspaniały obraz
                        > śniadych kochanków, a często to goście, którzy nie potrafią pisać, są źle ubran
                        > i, mają brud pod paznokciami i brakuje im zębów, czyli są sporo poniżej średnie
                        > j. Co kto lubi.

                        Niczego ci nie projektuję, posłużyłam się kalką, skrótem zrozumiałym dla wszystkich, na zobrazowanie pewnych zachować. A że trafiłam w twoją obsesję to cię ukłuło.
          • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:08

            > Problem polega na tym, że tanimi komplementami faceci psują kobiety. Kobieta st
            > arzejąca się traci dużo na swojej wartości, natomiast mężczyźni z wiekiem zysku
            > ją. Goście po 50tce rządzą światem, mają dobrze rozwinięte firmy, trochę odłożo
            > nego kapitału i po tym co widzę w Polsce starzeją się lepiej niż kobiety, więc
            > nie ma potrzeby by koncentrować się na kobietach w swoim wieku lub na starszych
            > paniach.

            ROTFL po wielekroć :-D Kolejny biedaczyna z XY, któremu się wydaje, że skoro samce alfa mają młode i ładne (i ładne!) samice oraz mają kasę i władzę, to cała reszta samców łapie się na te cymesy :-) "Mężczyzna w średnim wieku" w Polsce to jest tylko mezcxyzna w średnim wieku z całym dobrodziejstwem inwentarza. Średnio z wiekiem, średnio z kasą, średnio z wyglądem. Nie łapie się na młode, ładne i nie głupie. Czasem łapie się na jedno z tych trzech ;-) No, czasemjak wyżej średniej chłopak jest, to na dwa ;-)
            Nie, faceci w Polsce en masse nie starzeją się lepiej od kobiet. Darujmy sobie piękne wyjątki, spójrzmy na ulice miast. Nie tylko te główne.
    • bcde Re: Swiat wedlug Macronow 08.05.17, 01:45
      Zwlaszcza panowie : jak to widzicie? Dalibyscie rade z Macronowa? ;)))

      Gdyby była naprawdę w moim typie, a do tego zadbana, to pewnie tak. Ale to już chyba górna granica jej wieku.
      • druginudziarz Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 11:18
        bcde napisał:

        > Zwlaszcza panowie : jak to widzicie? Dalibyscie rade z Macronowa? ;)))
        >
        > Gdyby była naprawdę w moim typie, a do tego zadbana, to pewnie tak. Ale to już
        > chyba górna granica jej wieku.

        Wątpię (z przyczyn które wymienił wont) by Makaron musiał dawać radę Makaronowej.
        Ich oficjalne "czułości", uściski kojarza mi się z czułościami Putina i Tuska w Smoleńsku.
        Co do "zadbania" to ona nominalnie jest zadbana a i tak kojarzy mi się z "Krzykiem" Muncha.
        Moja odpowiedź: tylko za dużą kasę, bo trzeba by było zainwestować raz w dobre dragi (przed) a dwa (potem) w dobrego psychologa od stresu pourazowego :D
        • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:28
          druginudziarz napisał:

          > Wątpię (z przyczyn które wymienił wont) by Makaron musiał dawać radę Makaronowej.
          > Ich oficjalne "czułości", uściski kojarza mi się z czułościami Putina i Tuska w
          > Smoleńsku.

          A rozpowszechniane w internecine plotki o orientacji Macrona, które wykorzystują niską akceptowalność związków młodych mężczyzn z dużo starszymi kobietami, nie kojarzą ci się z działalnością świadomych putinowskich cyberżołnierzy i pożytecznych idiotów nieświadomie wspierających politykę Rosji? Żadne światełko ostrzegawcze się nie zapala? Lepsze są pikantne plotki o homoseksualnej orientacji Macrona?
          • druginudziarz Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:45
            stokrotka_a napisała:

            > Żadne światełko ostr
            > zegawcze się nie zapala? Lepsze są pikantne plotki o homoseksualnej orientacji
            > Macrona?

            A propos światełka.
            Tu masz publikację:
            www.nature.com/nature/journal/v404/n6777/full/404455a0.html
            a tu masz dłoń Makarona:
            bi.gazeta.pl/im/1b/c3/14/z21770523V,Emmanuel-Macron.jpg
            Miłego dnia życzę.
            • hello-kitty2 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 12:59
              Makaron ;-)))

              Ten z tylu za Makaronem fajny, nie?
              • aandzia43 Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:29
                hello-kitty2 napisała:

                > Makaron ;-)))
                >
                > Ten z tylu za Makaronem fajny, nie?
                >
                Fajny :-)
            • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 09.05.17, 13:14
              druginudziarz napisał:

              > A propos światełka.
              > Tu masz publikację:
              > www.nature.com/nature/journal/v404/n6777/full/404455a0.html
              > a tu masz dłoń Makarona:
              > bi.gazeta.pl/im/1b/c3/14/z21770523V,Emmanuel-Macron.jpg
              > Miłego dnia życzę.

              Mój drogi, wydaje ci się, że zobaczyłeś światełko, a to były tylko mroczki pod twoimi zamkniętymi powiekami. :-) Istotnie, istnieją badania wiążące stosunek palca drugiego do czwartego z orientacją seksualną, ale one pokazuję jedynie pewną statystyczną korelację pomiędzy jednym a drugim, natomiast nie występuje coś takiego jak proste i 100-procentowe przełożenie pomiędzy stosunkiem długości palców a orientacją seksualną. Nie wystarczy przytoczyć dane statystyczne dotyczące jakichś uśrednionych wyników, żeby udowodnić, że konkretna jednostka jest homoseksualna. Poza tym, te badania pokazują w istocie dymorfizm płciowy, ale cechą związaną z dymorfizmem płciowym jest np. owłosienie ciała, które statystycznie rzecz biorąc znacznie różni się w przypadku kobiet i mężczyzn. Jednak w populacji można znaleźć wiele przypadków heteroseksualnych mężczyzn z ubohim, kobiecym niemal, owłosieniem i heteroseksaualnych kobiet z owłosieniem zbliżonym w swej obfitości do męskiego. Tego typu dane statystyczne trzeba analizować krytycznie, mój drogi. :-)
    • prosty_facet jak dla mnie różnica zbyt duża 08.05.17, 23:26

      Tak do 10 lat jestem w stanie sobie wyobrazić ;-)
    • glamourous Re: Swiat wedlug Macronow 10.05.17, 20:03
      Tak Bogiem a prawda, internet huczy od spekulacji na temat homoseksualizmu Macrona, w zwiazku z ktorym zona bylaby dla niego rodzajem przykrywko-mamuski (ktorej nota bene w dziecinstwie nie mial, wychowywala go babcia). Co ciekawe, na zywo w rozmowach Francuzi w ogole o tym nie mowia, nie plotkuja, nie komentuja. Ta ich slynna polityczna poprawnosc, plus toleracja, plus znikomy procent homofobow.

      Ja sie osobiscie rowniez sklaniam ku tej wersji, bo gejow rozpoznaje na kilometr odkad w pracy mam ich wyjatkowa (i bardzo pozytywna) kumulacje :). Miedzy nim a jego zona widac autentyczna, duza wiez, ale wyglada mi to faktycznie na relacje matka-syn niz kobieta-mezczyzna, nawet po latach.

      Niemniej jak widac, formula jakos dziala, bo juz dwadziescia pare lat sa razem, co w liberalnej Francji jest dzisiaj ogromna rzadkoscia. Laczy ich przyjazn, intelektualna osmoza, oraz zapewne to, ze zeby byc razem musieli stawic czola calemu swiatu, a to buduje niesamowicie silne wiezy, mocniejsze niz jakakolwiek chemia, wspolne potomstwo, czy kredyty.

      Tak czy owak, jako para budza sympatie. Francuzi sa zachwyceni, ze taka piekna historia, ktora przywraca wiare w milosc, w stabilnosc malzenstwa, gdzie ludzie razem az promienieja. W odroznieniu od Trumpa z malzonka, gdzie frustracja, przemoc i negatywne wibracje az bija po oczach.
      • stokrotka_a Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 09:27
        glamourous napisała:

        > Tak Bogiem a prawda, internet huczy od spekulacji na temat homoseksualizmu Macr
        > ona, w zwiazku z ktorym zona bylaby dla niego rodzajem przykrywko-mamuski (ktor
        > ej nota bene w dziecinstwie nie mial, wychowywala go babcia).

        Z tym huczeniem internet, to chyba lekka przesada. :-) Prawdą jest jednak, że rosyjscy cyberżołnierze rozpoczęli rozsiewanie plotek o homoseksualizmie Macrona, gdy okazało się, że z powodzeniem może on konkurować w wyborach z prorosyjskimi kandydatami na prezydenta Francji. Nie po to Rosja zainwestowała miliony euro we francuskich neofaszystów, żeby bezczynnie przyglądać, się jak antyrosyjski polityk zostaje prezydentem Francji.

        > Co ciekawe, na zy
        > wo w rozmowach Francuzi w ogole o tym nie mowia, nie plotkuja, nie komentuja. T
        > a ich slynna polityczna poprawnosc, plus toleracja, plus znikomy procent homofo
        > bow.

        Polityczna poprawność??? Zdecydowanie o wiele większa tolerancja niż w Roscji czy np. RP oraz rozsądek - większość Francuzów nie dała się wkręcić w rosyjskie rozgrywki.

        > Ja sie osobiscie rowniez sklaniam ku tej wersji, bo gejow rozpoznaje na kilomet
        > r odkad w pracy mam ich wyjatkowa (i bardzo pozytywna) kumulacje :). Miedzy nim
        > a jego zona widac autentyczna, duza wiez, ale wyglada mi to faktycznie na rela
        > cje matka-syn niz kobieta-mezczyzna, nawet po latach.

        Ja nie skłaniam się ani ku wersji hetero, ani homo. Intymne życie Macrona mnie nie obchodzi, jeśli nie ma w nim nic niezgodnego z prawem. Poza tym, twierdzenie, że jest on gejem jest absurdalne. Można co najwyżej dopuścić możliwość, że jest biseksulany, ale to żaden cud - większość ludzi jest w mniejszym lub większym stopniu biseksualna.
      • rekreativa Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 17:00
        A po jaką cholerę Macron miałby ukrywać swą orientację? On we Francji żyje, nie w Polsce. I jeszcze miałby sobie brać na przykrywkę kontrowersyjnie starszą o 25 lat panią, no niezła przykrywka, co budzi ciekawość, gdziekolwiek się razem pojawią.
        Dla mnie zadziwiające jest to, że związek mężczyzny ze starszą kobietą wydaje się tak bardzo nienaturalny co poniektórym, że aż se go muszą tłumaczyć gejostwem.
        • lybbla Re: Swiat wedlug Macronow 11.05.17, 19:49
          rekreativa napisała:

          > A po jaką cholerę Macron miałby ukrywać swą orientację? On we Francji żyje, nie w Polsce.

          Może frankofile co się tu wypowiadają twierdzą, że zabojady to homofoby? Nie rozumiem jedynie czemu się czepiasz Polski. 26% poparcia dla Biedronia w pierwszej turze wyborów prezydenckich to byłoby mało? Polska się zmienia emigranty jedne;)
          • rekreativa Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 01:18
            "Może frankofile co się tu wypowiadają twierdzą, że zabojady to homofoby?"

            Taa... normalnie homofoby , że ja pierdo.... e
        • zawle Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 10:12
          rekreativa napisała:

          > A po jaką cholerę Macron miałby ukrywać swą orientację? On we Francji żyje, nie
          > w Polsce. I jeszcze miałby sobie brać na przykrywkę kontrowersyjnie starszą o
          > 25 lat panią, no niezła przykrywka, co budzi ciekawość, gdziekolwiek się razem
          > pojawią.
          > Dla mnie zadziwiające jest to, że związek mężczyzny ze starszą kobietą wydaje s
          > ię tak bardzo nienaturalny co poniektórym, że aż se go muszą tłumaczyć gejostwe
          > m.

          I na dodatek miałby to robić w nastoletnim wieku. Poza Markiem - nikt chyba tak sobie wcześniej życia tak skrupulatnie nie planował:))
          • marek.zak1 Re: Swiat wedlug Macronow 12.05.17, 10:28
            zawle napisała:
            > I na dodatek miałby to robić w nastoletnim wieku. Poza Markiem - nikt chyba tak sobie wcześniej życia tak skrupulatnie nie planował:))
            ----------------
            ja gejów nie rozpoznaję, wiec nie wiem. natomiast u mnie nie było planu, tylko życiowy cel. Zaplanować to sobie mogę skoszenie trawy, co zaraz bedę robił.
            >
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka