28.07.17, 17:57
Od jakiegoś czasu w mojej (ciągle jeszcze) ulubionej stacji radiowej, atakowany jestem reklamą, której motywem przewodnim jest: "suchość pochwy u kobiet powyżej 40 roku życia". Jako że nie jestem ani kobietą, ani 40+, specjalnie to na mnie nie działało (może poza wzmożonym uczuciem pragnienia). Jednak w pewnym momencie dotarło do mnie, że te nieuniknione procesy fizjologiczne mogą być przyczyną niektórych problemów, u tych biedaków, którzy tu na forum wylewaja swoje gorzkie żale. I co gorsza winy upatruja w sobie. Jednak po chwili przypomnialem sobie o popularnym micie o "ryczacych czterdziestkach". I jakim głupim był, takim pozostalem. Która teoria przeważa w naturze? Z pewnym niepokojem myślę o tym, że niedługo ten problem może dotyczyć i mnie. Forum pomoże?
Obserwuj wątek
    • gocha033 ni hollery... 30.07.17, 00:11
      el_ninho napisał:
      Forum pomoże?

      Ni hollery.
      forum podzieli sie na 3 oboozy...:
      - te z suchoscia pochwy
      - ryczace (bo wilgotne) czterdziestki
      - i tlum gapiow.

      i zaczna sie szyderstwa i przemiewstwa :)

      • ployd Re: ni hollery... 25.10.17, 14:28
        Po prostu panie zaraz przy 40-tce mają tendencję do wysokiego libido, nawilżenia i w ogóle seksu, natomiast panie na końcu lat 40-tych wkraczają w te właśnie suchości, więc tu nie ma żadnej sprzeczności, trzeba po prostu uznać że dekada to jest długo, każda dekada bardzo zmienia kobietę.
    • gomory Re: Susza 29.10.17, 21:18
      Forum na pewno nie pomoże skoro problemu jeszcze nie ma ;)
    • potwor_z_piccadilly Re: Susza 30.10.17, 06:43
      Jasne, że pomoże.
      Wyciszaj reklamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka