flou
22.10.04, 11:32
tak często się słyszy o tym, że wszystko się zmienia po urodzeniu się
dziecka. nie chcę pytać o pociąg po kilku/nastu/ latach małżeństwa... ale o
to, jaki wpływ na mężczyznę ma poród. chodzi mi o dwie kwestie.
pierwszą z nich jest obecność mężczyzny przy porodzie... dlaczego jest tak,
ze na niektórych robi to takie wrażenie, że już nigdy nie pociąga ich żona
tak, jak kiedyś? a dlaczego niektórzy z nich nie mają z tym problemu
(przynajmniej słyszę i takie i takie opinie). czy ci drudzy kłamią? a może
pierwsi koloryzują? gdzie jest prawda?
a druga kwestia... czy kobieta po urodzeniu rzeczywiście się tam tak bardzo
rozciąga?? czy rzeczywiście mężczyzna wtedy czuje dyskomfort przy współżyciu.
bardzo chciałabym poznac Wasze opinie na ten temat / Wasze przeżycia.