souls_hunter
17.10.05, 15:49
Na poczatku chce podkreslic, ze jest to tylko i wylacznie moj punkt widzenia.
Wiecie drogie panie tak czytem te wszystkie posty i jakos nie moge przestac
dziwic sie jak to facet moze nie chciec zaspokoic kobiety, zwlaszcza jesli
sama zainteresowana daje jasno i wyraznie do zrozumnienia ze chce byc
zaspokojona i to najlepiej nie raz i nie raz na tydzien??? Jedynym dla mnie
powodem moze byc flejtuchowaty babo-chlop brudny i zaniedbany ale to skrajny
i patologiczny przypadek. Jesli nawet kobieta troszeczke podupadla na urodzie
zawsze przeciez moze zaczac dbac o siebie, jesli newet nie stac jej na
kupowanie wszystkich magazynow z moda czy nowymi trendami, moze isc do empiku
i na miejscu podpatrzec co ewentualnie mozna zmienic i jak nawet tanim
kosztem. Nie mowie ze wsztskie kobiety mi sie podobaja, ale analogicznie
jesli facet sie zeni z kobieta,zaczyna spotykac czy cos kolwiek innego ich
laczy to musial cos w niej widziec, cos go zafascynowalo...no chyba ze
mamusia kazala bo dziecko bylo w drodze, ale to tez nie jest przeszkoda. Moja
mama mi nie kazala a dziecko faktycznie juz bylo w 5-tym miesiacu drogi.
1. Jesli facet unika seksu aby ukarac partnerke za cos, sam siebie przeciez
karze, bo machanie reka w ubikacji nigdy nie bylo i nie bedzie nawet
namiastka. Przez to tez przeszedlem.
2. Jesli facet unika seksu bo akurat ma kochanke, to tez jest idiota.
Slyszal ktos o double prize??? Poza tym patrz punkt 1 bez machania reka w
ubikacji.
3. Jesli facet unika seksu bo jest zmeczony i nie ma sily niech sie polozy
na plecach i pozwoli zonie, dziewczynie czy kogo tam ma zajac reszta. To tez
nie jest wymowka.
4. Jesli przyczyna jest roznica temperamentow to chyba nalezalo pomyslec o
tym przed rozpoczynaniem zwiazku. Na to chyba tez mozna cos zaradzic. Jakos
nie moge sobie wyobrazic faceta, ktorego partnerka zaczyna sie np onanizowac
na jego oczach osiaga orgazm a on czyta gazete albo rozwiazuje krzyzowke i
pyta "Kochanie ptak na 3 litery pierwsza K"
5. Ciaza... widzial ktos piekniejsza kobiete jak w ciazy??? Nawet jesli nic
nie czuje fizycznie to chyba juz samo to ze facet w ogole chce sie z nia
kochac w jej odmiennym stanie jest dla niej wazne.
Mozna by tak w nieskonczonosc ciagnac ta wyliczanke - jednak nasuwa mi sie
wniosek... czyzbyscie drogie panie mialy kalesony w domu zamiast facetow???
Moze sami zainteresowani sie wypowiedza na ten temat, dlaczego ich partnerki
wyladowuja tutaj swoje frustracje zamiast opisywac jak im bylo wspaniale i
wymieniac sie pomyslami jak moze byc jeszcze lepiej???
Aha, bylbym zapomnial. Ja mam akurat odwrotna sytuacje ale zamierzam w koncu
cos z tym zrobic w jedna lub druga strone i to radykalnie. Czego i wam zycze.