sixbyseven
09.12.05, 20:03
Nie szukam rad, rozwiązania, chcę przeczytać kilka obiektywnych opinii. Za
które z góry dziekuję:-) Wiem, że to ja będe musiała podjąć decyzję i będę
ponosić jej konsekwencje.
Mój chłopak jakiś czas temu wyznał mi, że jest biseksualistą. Nie było to dla
mnie problemem, chcieliśmy się pobrać, mieć rodzinę. Ale dwa tygodnie potem
ze mną zerwał. Rozstanie trwało kilka tygodni, teraz znów jesteśmy razem.
Wiem, że wtedy nie był ze mną, ale w trakcie tych tygodni miał faceta, krótki
i intensywny związek, łącznie z łóżkiem. Dowiedziałam się o tym po tym jak
wróciliśmy do siebie, chcemy być razem na dobre i złe. Może to dziwne, ale mi
nie przeszkadza to, co się działo w czasie rozstania, ale on chce, by tamten
facet został jego przyjacielem i chce podtrzymywać znajomość. I to mi już
pachnie trójkątem. Brzmi to jak z jakiejś telenoweli... Ale to moje życie.
Czy ktoś jest mężem/żoną osoby biseksualnej? Czy taki związek ma szanse
przetrwać? Czy nie posypie się? Dzięki za odpowiedzi.