Dodaj do ulubionych

To działa

13.02.06, 10:38
facet, jak chce zaliczyc naiwna panienkę, mówi jej, ze z zoną juz nie sypia,
bo to oziębła kobieta, która odmawia spełniania małzeńskich powinności.
Dlaczego w tego typu zapewnienia wierzą kobiety?
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: To działa 13.02.06, 10:56
      bo chca wierzyc ze sa jedyne u jego sercu i lozku. Cala filzofia.
      • ankamk78 Re: To działa 13.02.06, 11:03
        Ja bym raczej zapytała: dlaczego faceci wygaduja takie kompletne bzdury, skoro
        wszyscy zainteresowani doskonale wiedza ze to kit?!
        • rififi Re: To działa 13.02.06, 11:05
          Wszyscy wiedzą ,ze to kit, oprócz naiwnych, które chcą w to wierzyć
        • anula36 Re: To działa 13.02.06, 11:06
          byl kiedys taki film "Gra pozorow" w ktorymbohaterka mowi kochankowi " wiem ze
          klamiesz, ale jak milo tego sluchac".
          To jak dla mnie kwinterencja opisu takich zachowan.
          • rififi Re: To działa 13.02.06, 11:07
            ona twierdzi, ze wie , ze on kłamie, bo pragnie, aby on temu zaprzeczył
      • rififi Re: To działa 13.02.06, 11:05
        anula36 napisała:
        > bo chca wierzyc ze sa jedyne u jego sercu i lozku. Cala filzofia.

        najpierw wierzą , a potem płaczą
        • anula36 Re: To działa 13.02.06, 11:07
          wtedy sie zawsze znajdzie chetny do pocieszania;)
          • rififi Re: To działa 13.02.06, 11:08
            następny do pocieszenia i twierdzenia, ze z zona nie sypia
            • anula36 Re: To działa 13.02.06, 11:14
              niestety z lekarstwem na glupote jak ze szczepionka na AIDS- jeszcze nie
              wynaleziono:)
    • monia1377 Re: To działa 22.02.06, 11:22
      No dokładnie, jakby o mnie napisane! A czemu tak jest? Nie ma co wymyślać chyba
      głebokich uzasadnień o potrzebie bycia kochaną, to niestety głupota w czystej
      formie. Bo najgorsze co można sobie zrobić to oszukiwać się, licząc na to, że
      może on jednak nie jest aż takim skurwielem i tkwią w nim nieodkryte pokłady
      dobroci.
    • nie_poskromiona Re: To działa 22.02.06, 12:42
      bo kłamstwo idzie w parze z grzechem
    • your_and Re: To działa - najczęściej 22.02.06, 13:46
      borys.m napisał:
      > facet, jak chce zaliczyc naiwna panienkę, mówi jej, ze z zoną juz nie sypia,
      > bo to oziębła kobieta, która odmawia spełniania małzeńskich powinności.
      > Dlaczego w tego typu zapewnienia wierzą kobiety?

      Bo mają we krwi empatię i opiekuńczość. Przygarnąć miłego a odrzuconego przez
      inną misa. Może nawet widziała ich razem i nie mogła sie nadziwić oschłości żony
      wobec faceta który ją w jakiś sposób olśnił. To rozwiewa wątpliwości...
      To jak dziecko które nie ma skrupułów wziąć zabawki innego wiedząć że właściciel
      sie nią nie interesuje. Sam musiałem swojemu to wyjaśniać, że mimo że inne
      dziecko rzuca i niszczy swoją ładną zabawkę, nie może jej mu po prostu zabrać.

      Ale to nie strategia uniwersalna. Część babek faceta twiącego w takim związku
      uzna za żałosnego loser'a. Na tę część kobiet działa przystojniak który zachwyca
      sie żoną - budzi to w nich żyłke rywalizacji.
      • petar2 Re: To działa - najczęściej 22.02.06, 14:55
        To o czym piszesz działa bardziej w przypadku mężatek.
        Z singlami prostszy mechanizm. Gdy samotność doskwiera a próby zaciągniecia
        facetów do ołtarza spaliły na panewce idzie się czasem na kompromis. To prawda,
        że zajeci ale często atrakcyjniejsi, bardziej doświadczeni, milsi.
        Więc jak dziewczyna nawiąże romans, Związek Zawodowy Zdradzanych Żon podnosi
        larum i bije w bębny jednogłośnie.
        To naturalne ale wmawianie głupoty to już złośliwość. Nie sadzę by faceci
        często stosowali hasła typu "żona go nie rozumie", "nie sypiają ze sobą" a
        jeśli nawet to kto się na to nabiera?
        • dixia Re: To działa - najczęściej 23.02.06, 15:25
          Wszystkie... wszystkie się na to nabiorą!!! Zapytasz czemu? Bo chcą mieć listek
          figowy. Zasłaniając się i wmawiając sobie, że ich juz przecież nic niełączy...
          Tereferekuku... A samo hasło - cóż, skoro jest skuteczne a facet za wszelką cenę
          chce zaciągnąć kobietę do łóżka...
          Co oczywiście wcale nie znaczy, ze popieram takie zachowanie!!!
          • petar2 Re: To działa - najczęściej 24.02.06, 09:06
            A kolega praktyk czy teoretyk?
            Z niewielkiej praktyki powiem tak:
            Wyrywając laskę z dyskoteki (nie próbowałem) pewnie nic w tym temacie nie
            trzeba mówić, naiwna może i taki kit łyknie, ale co to za przyjemność z naiwną
            a starając się o wzgledy atrakcyjnej i niegłupiej dziewczyny takimi tekstami
            raczej obniżamy wiarygodność niż zyskujemy atut.
            Generalnie temat żony raczej tabu, dziewczyna i tak intuicyjnie rozpozna
            sytuację po pewnym czasie.
            • dixia Re: To działa - najczęściej 24.02.06, 09:12
              Hmmm... Praktyk o solidnym podłożu teoretycznym... ;o)))
              Dlatego śmiem twierdzić, że KAŻDA bierze te słowa za dobrą monetę!!!
              • petar2 Re: To działa - najczęściej 24.02.06, 09:23
                Dixia, Ty praktyk?
                No to już zgubiłem się o jakiej praktyce mówimy ...
                • dixia Re: To działa - najczęściej 24.02.06, 15:17
                  Chyba o tej samej.... ;o)))
    • maheda pamiętacie?... 23.02.06, 20:48
      A gdy się zejdą, raz i drugi,
      kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością,
      bardzo się męczą, męczą przez czas długi,
      co zrobić, co zrobić z tą miłością?
      On już je widział, on zna te dziewczyny,
      z poszarpanymi nerwami, co wracają nad ranem nie same,
      on już słyszał o życiu złamanym.
      Ona już wie, już zna tę historię,
      że żona go nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią,
      ona na pamięć to umie.
      Jakże o tym zapomnieć? Jak w pamięci to zatrzeć?
      Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć.

      Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie!
      Czy ja mógłbym serce złamać? I te pe...
      Gdy się farsa zmienia w dramat, nie gnam w kąt.
      Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd!

      A gdy się czasem w życiu uda
      kobiecie z przeszłością, mężczyźnie po przejściach,
      kąt wynajmują gdzieś u ludzi
      i łapią, i łapią trochę szczęścia.
      On zapomina na rok te dziewczyny z bardzo długimi nogami,
      co wracają nad ranem nie same.
      Woli ciszę z radzieckim szampanem.
      Ona już ma, już ma taką pewność,
      o którą wszystkim wam chodzi.
      Zasypia bez żadnych proszków, wino w lodówce się chłodzi.
      A gdy przyjdzie zapomnieć i w pamięci to zatrzeć?
      Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć.

      Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie!
      Czy ja mógłbym serce złamać? I te pe...
      Kiedyś to zrozuniesz sama, to był błąd.
      Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd!

      I czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie!
      Czy ja móglłym serce złamać? I te pe...
      Kiedyś to zrozumiesz sama, to był błąd.
      Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd!

      /A. Osiecka/

      Widać stare to jak świat i wiecznie ludzie chcą wierzyć, że im się uda...
      • tomek_abc Re: pamiętacie?... 23.02.06, 23:03
        dla mnie jakoś byłoby tak "niehonorowo"
        wciskać kit "ze zona mnie nie rozumie i ze prawie ze sobą nie spimy"
        to taj jakby powiedzieć "d...jestem"
    • renebenay Re: To działa 24.02.06, 02:15
      A co to sa malzenskie powinnosci np.ze strony meza oprocz seksu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka