Dodaj do ulubionych

tapirować Ibisza ???

05.05.06, 07:33
Kto by pomyślał...., a podobno polski język jest ubogi...

1. pukać w jajko.
2. pompować budyń,
3. blaszczyć pytonga,
4. pucować torpedę,
5. czochrać predatora,
6. czesać pafnucego,
7. młócić capa,
8. jechać jasia,
9. marszczyć freda,
10. bić wacława,
11. trzepać prącie,
12. smyrać gwoździa,
13. śmigać wala,
14. pstrykać pytę,
15. pienić rurę,
16. muskać pieniek,
17. drapać konara,
18. fałdować mutona,
19. męczyć pałę,
20. fasować szwunga,
21. tasować dżordża,
22. strugać rysia,
23. obierać parówkę,
24. trząchać kapcia,
25. brechtać serdla,
26. siekać wafla,
27. rąbać szkapę,
28. nękać jaszczura,
29. szlifować stalagmit,
30. strobilizować tasiemca,
31. ćwiczyć młodego,
32. musztrować jungsa,
33. heblować belę,
34. ciągać strzałę,
35. klepać banana,
36. ciskać kałasza,
37. stukać faję,
38. stroszyć bobra,
39. patroszyć śledzia,
40. gładzic węgorza,
41. drążnic byka,
42. iskać fistaszka,
43. łupać orzeszka,
44. łuskać kaczana,
45. polerować kolbę,
46. woskować lufę,
47. trenować wyciora,
48. kręcić tuleje,
49. oprawiać gnata,
50. dusić flaka,
51. studzić pręta,
52. grzać muła,
53. rypać źrebaka,
54. ryrać dzidę,
55. frezować trzonka,
56. pukać ćwieka,
57. plumkać wajchę,
58. kulać bobsona,
59. robić buta,
60. niańczyć smerfusia,
61. imać drąga,
62. wbijać smyka,
63. ciosać pala,
64. chapać organa,
65. wyrzymać pisiora,
66. gruchać frędzla,
67. dobruchać kata,
68. szturchać smoka,
69. błogosławić plebana,
70. stroić fleta,
71. cykać świerszcza,
72. rąbać kłodę,
73. podkręcać knota,
74. cyklinować klepkę,
75. cucić kapucyna,
76. szkolić majstra,
77. falować ogóra,
78. gnębić karminadla,
79. bzykać trzmiela,
80. klepać rynnę,
81. pędzić kaktusa,
82. urwać sopla,
83. targać wihajstra,
84. straszyć węża,
85. karcić prezesa,
86. tuczyć ephraima,
87. ciumkać bigosa,
88. karczować foresta,
89. toczyć majoneza,
90. szorować zbroje,
91. ubijać schaba,
92. tłoczyć galaretę,
93. ścinać tłoka,
94. pitrasić minoga,
95. czarować różdżkę,
96. łypać kłosa,
97. prężyć strunę,
98. tapirowć Ibisza
Obserwuj wątek
    • olamka1 Golić siwka! 05.05.06, 08:17
      :)
      • petar2 ujeżdżać wałacha 05.05.06, 08:46
    • pietrzj1 Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 09:05
      Nie ma mojego faworyta:

      xx. Bić niemca po hełmie
      • petar2 forsować palanta 05.05.06, 09:14
      • kicia_miau Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 09:38
        Raczej WALIĆ NIEMCA W HEŁM - przynajmniej tę wersję ja znam!
        No i przecież brakuje poczciwego walenia konia - jak tak można było
        przeoczyć? :-)
    • kraszan1 Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 09:57
      głaskać salami

      pzdr
      -K
      -------------------------------------------------
      Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
      • kawitator Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 11:48
        Korzystając z długiej wypowiedzi na spotkaniu nie mojej oczywiście , delikatnie
        dyskretnie lewą ręką właczyłem forum Zobaczyłem wątek Petera. Co będe opowiadał
        Jeden taki to się prawie obraził bo podczas jego tyrady o mało nie sturlałem
        sie pod biurko ze smiechu. Protestuję !!! Proszę oznaczać takie watki!!!!
        • petar2 Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 13:11
          Moderatorzy mnie wycinają, niektórzy nazywają jezuitą i chetnie widzieliby w
          kaftanie bezpieczeństwa (jeśli w celu seksualnym to czemu nie) a Ty chcesz
          oznaczać mój wątek!
          Ja jak czytam Twoje wypowiedzi to ze względów bezpieczeństwa nie przełykam w
          tym czasie kawy, nie jem kanapki, nie siedzę na spotkaniu i nie prowadzę
          samochodu. No i oczywiście nie tapiruję Ibisza!

          ---
          Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do
          niego:
          - Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli
          odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję?
          Student mysłi ,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia... oblał!
          Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głebszych.Troskliwy barman
          przypatruje się studentowi i pyta:
          - Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
          Student na to:
          - Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić
          aaborcjee?....
          Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym
          głosem odpowiada:
          - Ale żeś się kolego wpier***


          • ewolwenta Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 14:07
            Co Ci wycinaja? ;P
            • katy.8 Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 17:32
              Tak,petara2 niekiedy wycinają. Za pierwszym razem znalazłam się w
              sytuacji,kiedy odczytałam jego wypowiedź na czyiś wątek,dołączyłam się do
              odpisyjących a po wysłaniu okazało się,że..petar2 zniknął!Kilka razy klikałam
              na "odśwież",ale wsiąkł jak kamfora.Za drugim razem już go nie szukałam;
              fortunnie(lub nie)zdołałam go przeczytać,zanim moderatorzy wycieli wypowiedź..
    • yvona73pol Re: tapirować Ibisza ??? 05.05.06, 15:47
      a gdzie kazimierz na walcowni? ;))))
      • woman-in-love marszczyć Freda? 05.05.06, 19:28
        wyobrażcie sobie - i mnie dzisiaj wycięli na Waleniach, a żeby było smieszniej -
        to w dialogu z Ojcem Założycielem :-)
        • ewolwenta Re: marszczyć Freda? 05.05.06, 19:30
          szokujące
          Walenie miały być nietyklane!
          • drobiazg Re: marszczyć Freda? 05.05.06, 20:03
            Ale ojciec dyrektor jakiś taki ciężkostrawny w wypowiedzi był ;-)

            a swoją droga jak można tapirować Ibisza to może mozna moherować ojca dyrektora ???

            e chyba poszłam po bandzie teraz ...
            no nic przeczytajcie i wytnijcie ;-)
          • marcin1973 Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 00:06
            ba! ależ ojcu dyktatorowi wolno wszystko!!!
            można też mówić ojciec cenzor - jeśli chcecie.
            A tak na marginesie moherowania rydzyka, to mnie wywalili z jednej takiej
            szkółki - sam się miałem zwolnić na koniec semestru- ale ubiegli. Było tak-
            zadałem studentom do policzenia ileż by zyskał ojciec inwestor RM inwestując w
            bezpiecznie papiery wartościowe i takoż nie łamiąc prawa- np. w obligacje, bony
            skarbowe. Mieli odnaleźć przeszłe stopy procentowe i wszystko starannie
            wyliczyć - co też uczynili z wyjątkową ochotą. Podobą reakcję wywołały długi
            wicepremiera Leppera i defraudacje wicepremiera Gierytcha i wszechpolskiej
            spółki w pewnym banku oraz symulacje wrazliwosci rynkow finansowych na
            wypowiedzi min. Lubinskiej. Mniej ochoczy był "kanclerz" uczelni - który uznał
            to za ataki itd. Nakazał przeprowadzić natychmiastowo egzamin i rozwiązał umowę
            a raczej nie podpisał kolejnej.

            ewolwenta napisała:

            > szokujące
            > Walenie miały być nietyklane!
            • yvona73pol Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 01:31

              za to studenci cie kochaja, i na pewno beda wspominac nietuzinkowego profa ;))))
              zapewniam :)
              a to juz jest satysfakcja, no nie? ;)
            • kawitator Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 06:58
              he he
              Słusznie Cie usuneli !! Nie bedzie jakiś taki naocznie lżył najwyższych władz i
              autorytetów. Z poduszczenia wiadomych, wrogich sił stosując obce nam
              ideologicznie i narodowo działnia arytmetyczne takie jak dodawanie mnożenie i o
              zgrozo procent składny bedzie nadszarpywał autorytety próbując udowadniac, że
              oni nie potrafią zliczyc do trzech. O jak bardzo pasują te autorytety do
              głownego tematu wątku
              • marcin1973 Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 18:06
                jestem elemeentem UKŁADU- jakby ktoś nie wiedział jeszcze.
                kawitator napisał:

                > he he
                > Słusznie Cie usuneli !! Nie bedzie jakiś taki naocznie lżył najwyższych władz
                i
                >
                > autorytetów. Z poduszczenia wiadomych, wrogich sił stosując obce nam
                > ideologicznie i narodowo działnia arytmetyczne takie jak dodawanie mnożenie i
                o
                >
                > zgrozo procent składny bedzie nadszarpywał autorytety próbując udowadniac, że
                > oni nie potrafią zliczyc do trzech. O jak bardzo pasują te autorytety do
                > głownego tematu wątku
            • mpingo Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 10:06
              Wiesz Marcin, te zadania są takie... średnio zabawne.
              Proponuję policzyć jakie zyski osiągałeś przez pewien czas
              sprzedając na Allegro (pod nickiem marcin1973) kartofle zamiast
              komórek oraz ile minimum trzeba zainwestować w landrynki i
              lizaki żeby zwabić w krzaki 4-letnią słodką blondyneczkę z
              sąsiedztwa. To dokładnie ten sam poziom.

              P.S. Dla zapobieżenia bezsensownym dywagacjom - nie mam cienia
              sympatii dla pana Giertycha ani o. Rydzyka i reszy, której
              kosztem raczyłeś się zabawić.
              • marcin1973 Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 18:10
                rzecze w tym, ze to były realne pieniądze, które ojciec defraudator po prostu
                zagrabił - niezgodnie z prawem inwestując. Dlaczego nie poznać ich możliwej
                wartości obecnej? Ta jedynie pozwoli nam dokładnie zobaczyć skale zjawiska - to
                muszę być dzisiejsze a nie ówczesne miliony. A nieznajomość finansów przez
                ministra finansów jest - wybacz - karygodna i trzeba taką piętnować ile wlezie.
                Podobnie jak moralność ministra edukacji.
                mpingo napisał:

                > Wiesz Marcin, te zadania są takie... średnio zabawne.
                > Proponuję policzyć jakie zyski osiągałeś przez pewien czas
                > sprzedając na Allegro (pod nickiem marcin1973) kartofle zamiast
                > komórek oraz ile minimum trzeba zainwestować w landrynki i
                > lizaki żeby zwabić w krzaki 4-letnią słodką blondyneczkę z
                > sąsiedztwa. To dokładnie ten sam poziom.
                >
                > P.S. Dla zapobieżenia bezsensownym dywagacjom - nie mam cienia
                > sympatii dla pana Giertycha ani o. Rydzyka i reszy, której
                > kosztem raczyłeś się zabawić.
                • mpingo Re: marszczyć Freda? 06.05.06, 19:28
                  Mhm... nie dziwię się że ci podziękowali. To zdaje się kwestia smaku.
                  • marcin1973 Re: marszczyć Freda? 07.05.06, 22:42
                    Jakiego smaku? Nie rozumiem? To było typowe "case study" jakich dziesiątki
                    rozwiązują studenci amerykańskich uniwersytetów. Dziwne, że akurat na to
                    zwrócili uwagę.

                    mpingo napisał:

                    > Mhm... nie dziwię się że ci podziękowali. To zdaje się kwestia smaku.
                    • petar2 Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 08:50
                      > Jakiego smaku? Nie rozumiem?

                      No widzę, że nie rozumiesz. Choć o poziomie poczucia humoru i w domyśle dobrym
                      smaku pisałem w waleniach odpowiadając na Twój apel ale wyciąłeś, może więc
                      jednak trochę rozumiesz :)

                      Marcinku, zachowujesz się jak dziecko które chciałoby zjeść loda i mieć loda.
                      Chciałeś taniutko zyskać poklask studentów a jednocześnie utrzymać prestiż
                      nauczyciela akademickiego. Ciekawe, czy robisz też "case study" z przekrętów
                      SLD, machinacji aferałów KLD czy zakupów ziemi przez czołowych działaczy PO za
                      kwoty przekraczające ich możliwości finansowe albo wpływ chłodzenia gospodarki
                      i działalności Balcerowicza na zadłużenie kraju i wzrost gospodarczy?
                      Jeśli operacje władz RM były, jak piszesz niezgodne z prawem a Giertych dokonał
                      defraudacji to może zamiast podlizywania się studentom specjalista od finansów
                      napisze o tym coś rzeczowego i wartościowego dla prokuratury?

                      Marcinek, nie pochlebiaj sobie, nie jesteś żadnym elementem układu ani, jak
                      napisała Yvona nietuzinkowym profem. Dołączyłeś po prostu do grona kilkunastu
                      milionów rodaków bawiących się często żenującymi dowcipami o Rydzyku, Lepperze,
                      Giertychu, Kaczyńskich. Abstrahując czy to jakoś dowartościowuje czy raczej
                      odwrotnie to dawanie upustu przez nauczyciela akademickiego swoim poglądom
                      politycznym przy braku dobrego smaku spotkało się z odowiednią decyzją rektora.
                      Na drugi raz trochę pomyślisz, co?
                      • dixia Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 09:11
                        A dlaczego nie wprowadzić tych przykładów na nastepnych zajęciach?
                        Problem leży raczej gdzie indziej. o.Rydzyk czy przekrety Giertycha lub długi
                        Leppera są teraz "trendy" - szeroko opisywane przez GW. Reszta nie jest w
                        modzie... :o)))


                        Mówi lekarz do pacjenta: mam dla Pana bardzo złą wiadomość... Musimy Panu
                        amputować nogę....
                        A pacjent: ufffff - a ja już myslałem, że mi Pan zabroni pić...
                        • woman-in-love Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 09:16
                          sio na Walenie! Albo nowy wątek załóżcie. Co to ma wspólnego z Fredem???
                          • petar2 Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 10:43
                            > sio na Walenie! Albo nowy wątek załóżcie. Co to ma wspólnego z Fredem???

                            Omawiamy tutaj jak w tego Freda można zrobić motłoch więc coś ma wspólnego.
                            A temat zaczął Marcin co to najpierw pisze a potem się wycina.

                            Dixia, to nie tyle trendy co zwykły stadny instynkt. Media, część
                            opiniotwórczych środowisk i "autorytety" w ramach traumy po przegranych przez
                            ich niezbyt rozgarnietych faworytów wyborach, odreagowują niewyszukanym
                            dowcipem a lud to kupuje.
                            Po 16 latach rządów pseudoliberałów podciągnęlismy się do czołówki najbardziej
                            skorumpowanych krajów z masą afer ale dla Marcina przykładem defraudacji jest
                            Giertych bo zasiadał kiedyś w radzie nadzorczej banku który później upadł.
                            Nic dziwnego, że uczelnie opuszczają potem tabuny magistrów od marketingu i
                            zarządzania którzy polegliby w konfrontacji z przedowjennymi maturzystami.
                            • dixia Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 11:51
                              No nie zgodzę się z Tobą tak do końca... Ja widzę to w ten sposób, że młodzież
                              czerpie swoje wzorce z tzw elit opiniotwórczych. A kto się za tym kryje? GW +
                              media, które kreują rzeczywistość. Usiłują na siłę stworzyć jakiś tam obraz
                              (niekoniecznie zbliżony do realiów). Gros osób, które czytają, oglądają i
                              słuchają naszych mass mediów - przyjmuje ich punkt widzenia. Nie jest to
                              instynkt stadny ale raczej konformizm. Tumiwisizm z pseudo intelektualnym
                              zacięciem ;o)))
                              Wszelkie odstępstwa od tego wzorca są określane mianem moheru lub ciemnogrodu!!!
                              Dlatego też osoby ceniące inne wartości i widzące świat inaczej niż nasze media
                              - jest postrzegana jako "konserwatyści", że to tak delikatnie ujmę ;o)))
                            • marcin1973 Re: marszczyć Freda? 08.05.06, 22:33
                              Zgadzam sie. Wszyscy byśmy tej konfrontacji nie wytrzymali.
                              Innych rzeczy uczono. Ani ja ani Ty zapewne nie zdalibyśmy egzaminu wstępnego
                              na wydział nauk ścisłych we Francji w XIX w. Widziałem zadania. Ale co do
                              studentów zarzadzania to oni są lekko przytępawi. Mogę tylko z zalem
                              stwierdzic, że będzie coraz gorzej.


                              > Nic dziwnego, że uczelnie opuszczają potem tabuny magistrów od marketingu i
                              > zarządzania którzy polegliby w konfrontacji z przedowjennymi maturzystami.
                      • marcin1973 Re: Petarowi 08.05.06, 22:28
                        1) Nie chodzi o poziom humoru bądź smaku tylko o umiejętność liczenia w
                        narodzie, który jej nie posiadał i nadal na ogół nie posiada. Pisał już o tym
                        Prus w Lalce i oodtąd niewiele się zmieniło. Poklasku zdobyć nie chciałem. Nie
                        mam i mieć nie będę taniej popularności bo beznamiętnie stawiam dwóje
                        egzekwując od studentów umiejętności chłodnej analizy - której nauczyły mnie
                        studia na kierunku ścisłym. Od finansów jestem amatorem, i to jedynie w
                        zakresie wystarczajacym do przygotowania do "egzaminu na aktuariusza" - a z tym
                        sobie ekonomiści słabo radzili. By osadzić się jakoś w realiach przeczytałem
                        kupę książek z zakresu finansów. A zadanie było jednym z wielu po prostu.
                        Myślę, ze studenci się ucieszą - bo zastąpi mnie jakiś ekonomista.

                        2)Odnośnie wpływu Balcerowicza możemy mieć odmienne zdanie. Schłodzenie
                        gospodarki bywa koniecznie. Za zadłużenie kraju chyba kto inny odpowiada
                        (zgodnie z wierszykiem "to nie żuczek colorado, lecz kto inny nas okrado"). A
                        błogosławić Balcerowicza należy za kraj niskiej i oby długo niskiej inflacji.

                        3) Procesów na razie mam dość. Ten kraj nie jest praworządny - więc nie ma
                        sensu wnosić czegokolwiek do sądu a już zwłaszcza przeciwko Rydzykowi i świcie.
                        Jestem dodatkowo w niezręcznej sytuacji bom prawosławny i potomek ruskich
                        kniaziów z których jeden był mocno sie zasługiwał w pacyfikacji Powstania
                        Styczniowego. A wytoczyłem proces o zwrot zagrabionego w 45 folwarku pod Rawą,
                        który liczył sobie 3 włóki ziemi ornej, 1,5 morgi parku a więc mniej niz 50ha.
                        Pradziadka, który pokazywał smutnym panom dokumenty to opisujące nikt już nigdy
                        nie oglądał a sąd odrzucił w końcu wniosek z mojego powództwa tłumacząc
                        niemożnością dokonania dokładnych pomiarów oraz tym, że mój pradziadek
                        figurował w spisie włascieli ziemskich z 1938 ze znacznie większym areałem - z
                        tym, ze to na Wołyniu.

                        4) co do decyzji Rektora, hmmm, wiesz kto bywa rektorem w prywatnych szkółkach.
                        Najcześciej naukowy bubel podporządkowany włascielowi. Im mniej wartosciowy
                        dorobek takiegoż tym bardziej się będzie trzymał stołka i tym będzie
                        wartościowszy. A że i tak sie musielibyśmy się rozstać, wiec mi nie żal.

                        A czasy w których nie wolno było mieć innych niże jedynie słuszne poglądów
                        pamiętasz chyba dobrze? Ja tam całkiem dobrze, bo mój ojciec kilka lat
                        siedział. Pamiętam wizyty smutnych panów, rewizje i inne. Heee i po radosnym
                        powrocie taty mój ukochany najmłodszy brat się urodził.


                        5) generalnie mam zwyczaj mówienie o aferach i jasnego określania swoich
                        poglądów. Słuchać tego nie trzeba. ALE nie drażni Cie ze ludzie biorący
                        pieniadze z Moskwy jak Giertych i Rydzyk - bądz też za darmo tejże posrednio
                        służący są tak hołubieni? Przeciez oni nigdy tych sympatii nie kryli. I
                        zapewne zrobią karierę na wpychaniu naszego kraju w łapy Rosji.


                        petar2 napisał:

                        > > Jakiego smaku? Nie rozumiem?
                        >
                        > No widzę, że nie rozumiesz. Choć o poziomie poczucia humoru i w domyśle
                        dobrym
                        > smaku pisałem w waleniach odpowiadając na Twój apel ale wyciąłeś, może więc
                        > jednak trochę rozumiesz :)
                        >
                        > Marcinku, zachowujesz się jak dziecko które chciałoby zjeść loda i mieć loda.
                        > Chciałeś taniutko zyskać poklask studentów a jednocześnie utrzymać prestiż
                        > nauczyciela akademickiego. Ciekawe, czy robisz też "case study" z przekrętów
                        > SLD, machinacji aferałów KLD czy zakupów ziemi przez czołowych działaczy PO
                        za
                        > kwoty przekraczające ich możliwości finansowe albo wpływ chłodzenia
                        gospodarki
                        > i działalności Balcerowicza na zadłużenie kraju i wzrost gospodarczy?
                        > Jeśli operacje władz RM były, jak piszesz niezgodne z prawem a Giertych
                        dokonał
                        >
                        > defraudacji to może zamiast podlizywania się studentom specjalista od
                        finansów
                        > napisze o tym coś rzeczowego i wartościowego dla prokuratury?
                        >
                        > Marcinek, nie pochlebiaj sobie, nie jesteś żadnym elementem układu ani, jak
                        > napisała Yvona nietuzinkowym profem. Dołączyłeś po prostu do grona kilkunastu
                        > milionów rodaków bawiących się często żenującymi dowcipami o Rydzyku,
                        Lepperze,
                        >
                        > Giertychu, Kaczyńskich. Abstrahując czy to jakoś dowartościowuje czy raczej
                        > odwrotnie to dawanie upustu przez nauczyciela akademickiego swoim poglądom
                        > politycznym przy braku dobrego smaku spotkało się z odowiednią decyzją
                        rektora.
                        > Na drugi raz trochę pomyślisz, co?
                        • mpingo Re: Petarowi 08.05.06, 23:38
                          Marcin, wstyd to czytać. Sugeruję abyś stęsknionym forumowiczom
                          napisał wreszcie parę słów prawdy o sobie. Nie wstydź się, nie
                          wypieraj w głąb tylko po prostu to zrób.
                          O tym że piszesz sam do siebie listy, sprzedajesz sobie samemu
                          swój własny samochód, po czym jeździsz nim wyłącznie dookoła
                          własnego domu, nie jesz, tylko pożywienie wyrzucasz wprost do
                          toalety i wreszcie że przebierasz się za kobietę, stajesz przed
                          lustrem i mówisz "I love you !".
                          Teraz podrap się po czole przez 1.5 minuty i zacznij się nagle
                          histerycznie śmiać, pokrzykując co chwilę "wiem ,wiem !". LOL.
                          • dixia Re: Petarowi 09.05.06, 08:59
                            Muszę przyznać, że twój głos wyjątkowo dużo wniósł do dyskusji...
                        • petar2 Re: Petarowi 09.05.06, 09:33
                          1. Doceniam szczytny cel jaki Ci przyświecał - oświecenie narodu. Nadmienię
                          tylko że ekonomia nie jest nauką ścisłą a liczenie czyli arytmetyka to
                          narzędzie a nie meritum.
                          Wybrane przez Ciebie przykłady były prowokacyjne politycznie co czyniło je
                          banalną manifestacją pod publiczkę i kłóci się co najmniej z zasadami dydaktyki.

                          2. Inflacja to tylko jeden ze wskaźników finansów i gospodarki. Inne to
                          wskaźnik wzrostu gospodarczego, zadłużenie, bezrobocie. Balcerowicz był 5 lat
                          ministrem finansów, od 1989 roku nasze zadłużenie zwiększyło się 40 razy,
                          bardzo znacznie w czasie gdy był w rządzie AWS. Balcerowicz ma niewątpliwe
                          zasługi w transformacji i zbiciu hiperinflacji jednak jego buta i zadufanie nie
                          pozwoliło korygować wielu nieuchronnych przecież błędów. Ekonomia to nie
                          matematyka czy też optymalizacja z jednym kryterium - inflacją. To gra tak by
                          ograniczając inflację pobudzać wzrost i przyczyniać się do obniżania bezrobocia.
                          A Balcerowicz gra tak, że używając analogii brydżowej, mając karty na szlemika
                          na 75% licytuje 4 piki które wygra bez ryzyka. Tylko na oddzielnym stole
                          przeciwnicy z tą samą kartą podejmując pewne ryzyko zrobili szlemika.

                          3. No comments.

                          4. Jest boom na wyższe uczelnie bo każdy chce mieć papierek. Narzekając na
                          rektora czy kiepskich studentów wrzucasz też kamyczek do własnego ogródka czyli
                          kadry akademickiej.

                          > A czasy w których nie wolno było mieć innych niże jedynie słuszne poglądów
                          > pamiętasz chyba dobrze?

                          Tu nie chodzi o inne poglądy tylko o ich manifestację nie w tym miejscu co
                          trzeba!!!

                          5. Nic nie wiem o pieniądzach Rydzyka czy Giertycha z Moskwy. Na pewno brali je
                          ci z PZPR, SDlP czy SLD.
                          Co do stosunku do wschodu to jak wiesz tak wypadło że nasz kraj leży między
                          europą zachodnią/Niemcami a europą wschodnią/Rosją. I od zawsze nasza polityka
                          była zdeterminowana relacjami na tych dwóch kerunkach. I od zawsze były
                          dyskusje Moskwa czy Berlin, weźmy chociaż Dmowskiego czy Piłsudskiego. Wcale
                          nie pałam sympatią do Rosji Putina, wręcz przeciwnie ale ślepe uwielbienie dla
                          zachodu i porównywanie się z nim prowadzi do takich stwierdzeń jak Twoje że nie
                          jesteśmy krajem praworządnym. W porównaniu ze starymi demokracjami zachodu jest
                          pewnie sporo do zarzuceniu ale popatrz na mapę.
                          • katy.8 Pytanie do Marcina 09.05.06, 19:08
                            Wszystko było ok.Od paru dni miałeś z kilkoma osobami ostrą wymiane zdań. Dziś
                            zrezygnowałeś z zarządzania tymże forum. Czy Twoje odejście nie wiąże się
                            bezpośrednio właśnie z kłótnią (niedowartościowanie,poczucie krzywdy,niesmak)?
                            • petra77 Ładować czata 09.05.06, 19:35
                            • marcin1973 Re: Pytanie do Marcina 12.05.06, 00:47
                              Dawno powinienm był zrezygnować. Za długo już zajmowałem się tym forum i
                              przestałem cokolwiek tu wnosić. Uciąć sprzeczki byłoby łatwo - zablokować login
                              adwersarza i /lub wykasować wypowiedzi.
                          • marcin1973 Re: Petarowi 12.05.06, 00:11
                            petar2 napisał:

                            Balcerowicz był 5 lat
                            > ministrem finansów, od 1989 roku nasze zadłużenie zwiększyło się 40 razy,
                            > bardzo znacznie w czasie gdy był w rządzie AWS.


                            To ile to zadłużenie teraz wynosi? Dajmy na to że było 27 mld dolarów, to teraz
                            powinno być czyli ponad bilion dolarów. Oj coś chyba przesadziłeś z demagogią.
                            • petar2 Re: Petarowi 12.05.06, 12:13
                              Brawo za czujność. Powinno być 4 razy.
                              • marcin1973 Re: Petarowi 12.05.06, 14:31
                                petar2 napisał:

                                > Brawo za czujność. Powinno być 4 razy.

                                To i tak demagogia. Bo teraz by dawno byl budzet bez dziury i bez emerytur
                                górnicznych by się musial obejsc rząd. Akurat co do rzadku Buzka nie masz
                                racji. Oni mieli budzet bez deficytu prawie - partie socjalizujace jak SLD I
                                PiS uwielbiaja deficyty zeby zaspokajac potrzeby swoich wyborców.
                                • dixia Re: Petarowi 12.05.06, 15:03
                                  Nie no - teraz przesadzasz... Nie mieli prawie deficytu??? A skąd się wzięła
                                  słynna poprawka Bauca? Podniesienie przewidywanego deficytu o 20mld zł?
                                  • marcin1973 Re: Petarowi 12.05.06, 15:23
                                    Jakby zastosowal kreatywna ksiegowosc jak obecni, to by nie bylo;
                                    ixia napisał:

                                    > Nie no - teraz przesadzasz... Nie mieli prawie deficytu??? A skąd się wzięła
                                    > słynna poprawka Bauca? Podniesienie przewidywanego deficytu o 20mld zł?
                                    • dixia Re: Petarowi 15.05.06, 07:48
                                      I tak nikt nikogo tu nie przekona - więc skoro nie ma o co kruszyć kopii -
                                      propopnuję kolejnę określenie: strzelić z bata :o)))
    • mikro_ekonomia bić niemca po kasku ... : ))) 17.05.06, 00:14
      pozdrawiam
    • rebella Re: tapirować Ibisza ??? 18.05.06, 19:06
      :DDDDDDDDDDDDDDDDDD
      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      padam ze śmiechu:DDDDDDDDDDDDD
      czesać pafnucego...

      przepiękna polszczyzna...:DDDDDDD
      prof. Miodek bardzo by się ucieszył, jakby to zobaczył :DDDDDDDDDDDD
      aaaaaaa:DDDDDDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka