23.07.06, 20:12
Czytając posty na tym forum, biorąc pod uwagę swoje doświadczenia i
doświadczenia koleżanek dochodzę do wniosku, że jest zupełnie odwrotnie. Z
tego co widzę więcej jest kobiet , które pragną seksu, więcej jest gości,
którzy unikają zbliżeń. Zawsze wszyscy wciskali mi kit, że fracet może
zawsze, no może może taki nastolatek, ale zawsze wciskano mi też że kobieta
nie może, a może i to o wiele więcej, kto tworzy te mity? z tego co widzę
tworzą je faceci teoretycy, z drugiej strony babki, co to chyba nigdy
pożądnego orgazmu nie miały. Wystarczy zadać pytanie, skąd tyle
rozwydrzonych, sflustrowanych zrzędzocych bab? Kto wie, jak się człowiek
czuje po orgazmie zna odpowiedz, więc za całe zło świata, jak zwykle i wtym
miejscu obwiniać trzeba facetów. Ale tak to bywa, kto wiele gada mało robi.
to tyle.
niezaspokojona suka :-(((
Obserwuj wątek
    • froodoo ...śliski temat.... 24.07.06, 09:10
      ... sfera intymna, sfera naszej sexualności to strasznie trudny i śliski
      temat...i byłbym daleki od uogólniania i pochopnych wniosków.... czy to panowie
      bardziej stronią czy panie nie chcą dawać???.... jak w każdym związku ten
      problem róznie sie akcentuje tak i każda kobieta/mężczyzna (nawet ten/ta
      "zimna") może znależć niewyczerpane pokłady ochoty i aktywnbości z innym.....
      dlaczego z innym.....a bo ten inny może mieć to coś, co sprawi że zacznie nam
      się chcieć, albo na nowo odkryjemy, że TO może sprawiać radość i zadowolenie.
      Jedne związki się uklepuja i sex zchodzi na plan dalszy, bo nam się nie chce
      chciec, zabiegać, angażować.... ten inny sprawia że chcieć nam się zaczyna. A
      czy to znaczy że aktualni partnerzy to jednak nie ci idealni dla nas ?.... bo
      nie zauważaja , bo nie rozumieją ( a co gorsze rozumieją, ale to ignorują), że w
      tej codzienności potrzebujemy uczucia, namiętności i poczucia bliskości..... bo
      tak mamy...codziennośc nie zabija ale wzmaga ochotę na tę częśc wspólnego życia,
      która tęcodziennośc czyni pikantniejszą...... czy szukać tych którzy to wiedzą
      bez tłumaczenia, czy tłumaczyć dalej tym którzy tego nie rozumieją?....
    • misssaigon karis? 24.07.06, 10:41
      a co to jest "pożądny orgazm" - czy maja go tylko "pożadne kobiety" sorry za
      zachowanie oryginalnej pisowni;))
      • groszek_73 Re: karis? 24.07.06, 11:28
        myślę, że tak naprawdę po obu stronach barykacy jest podobnie. brakuje nam
        bliskości, która dla tej drugiej strony może być niepotrzebna. rozmawiać,
        najpierw trzeba rozmawiać. nie kłótnia, ale normalna, szczera rozmowa. nie bójmy
        się łez, emocji.
    • klaris29 Re: !!! 24.07.06, 22:57
      przepraszam za ten post, byłam dość mocno zdenerwowana, załuję, że go wysłalam,
      tak to ze mną jest, :-)
      Klara
      • czarek_wa Re: !!! 24.07.06, 23:10
        No zwlaszcza koncowka byla dosc mocna...
        • janek_dolas Re: !!! 25.07.06, 09:58
          zycze ci mocnego rzniecia ,to ci przejdzie.
    • nie_alicja Re: !!! 25.07.06, 10:03
      nie żałuj tego, co napisałaś, Klaris... te chwile desperacji więcej mówią o
      nas, niż kilkugodzinne grzeczne rozmowy przy kawie - z których też zreszta nic
      nie wynika ;-)
      • soften Re: !!! 25.07.06, 10:49
        a ja czym więcej sobie czytam Waszych wpisów tym bardziej dochodzę do
        wniosku,że w sprawach seksu kobieta i mężczyna nie róznia sie tak bardzo jak
        sie zazwyczaj sądzi.
        • nie_alicja Re: !!! 25.07.06, 13:14
          no właśnie - temperamenty rozdzielone nierówno, bez względu na płeć.
          amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka