anetazw
09.10.06, 09:07
Witam
dawno tu nie pisałam, bo od jakiegośą czasu przeniosłam się na forum Rozwód i
co dalej...
Kiedyś przedstawiałam Wam swoją sytuację, otrzymałam wiele cennych rad.
Dziś sytuacja w jakiej się znajduję wydaje mi się bez wyjścia.
Otóż mój mąż się wyprowadził dwa tygodnie temu. Po drodze padło wiele złych
słów z jego strony typu : nie kocham Cię, nie chcę z Tobą być, chcę rozweodu
tyle tylko że nie maM ODWAGI ZŁOŻYĆ WNIOSKU, SŁOWA KOCHAM CIĘ NIE PRZEJDĄ MI
PRZEZ GARDŁO, JEST WE MNIE MIŁOŚC DO CIEBIE - TO SĄ słowa mojego M.
Odwiedza dziecko bardzo często, zachowuje się w domu jak gdyby nigdy nic...
w sobotę mu powiedziałam że on przez wiele miesięcy odtrącał mnie i nie
chciał seksu. jak powiedziałam mu że ja też już nie chcę się z nim kochac.,...
wyszedł, zadzwonił, powiedział że on nie chciał seksu w ogóle, a nie ze mną,
a ja powiedziałam że nie chcę seksu z nim.
Żałuję tego, wcale tak nie jest, nie wiem jak się teraz zachować.