niepotrzebna4
11.10.06, 15:24
wiem,że zrobiłam źle. zdradziłam męża z kolegą z pracy.nie zakochałam
się,żadnych fajerwerków, może motylki były. najlepszy seks jaki mógł mi się
przydarzyć, jemu podobno też. powiedzmy,ze dla niego chyba byłam tylko taką
prostytutką za darmo, nic więcej, tek przynajmniej mi się wydaje.on też ma
żonę. nikt z nas nie ma ani nie miał zamiaru zostawiać swoich partnerów.
muszę to skończyć, ale potrzebuję solidnego kopa. uwagi w stylu, że sie
puściłam etc. prosze sobie darować bo to akurat doskonale wiem.