Dodaj do ulubionych

Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbować

13.11.06, 10:23
No właśnie. jak namówic do tego koboetę która nigdy w życiu tego nie robiła.
Mówi że kiedyś tam pare lat temu gdzies sie jakos próbowała raz czy dwa
dotykać tu i tam ale poniewaz jej to wtedy nie sprawiło żadnej przyjemności
teraz nawet tego nie próbuje.
Dziewczyny napiszcie jak sie do tego przełamałyście, (pomijam fakt że u
niektórych to zupełnie naturalne jak dla facetów), od czego zaczełyście, z
partnerem czy same, z gadzetami (jakimi) czy po prostu wystarczyła ręka, film
??? Takie banalne szczegóły. Chcę tą moją piękniejszą połówke namówić do
różnych zabaw ale opory jakies ma. Czy z czasem pomimo początkowo zerowej
przyjemności mozna nuczyc sie dotyku przyprawiającego o ciarki czy raczej to
marzenie ściętej głowy. Coś na zasadzie albo sie to ma albo nie ??
Jak to jest..???

Pytanie do Kobiet ale jeśli jakis facet napisze cos rozsądnego będe wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • raqu46 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 10:24
      porozmawiaj z nia. ;))))))))))) hahaha!
      • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 10:42
        Zaponiałem dopisać:

        PS. Tylko nie piszcie bym z nią pogadał bo temat był wałkowany nie raz.
        Może dziewcze nie wie jak sie do tego zabrać, a ja tez nigdy nie uczyłem kobiety
        masturbować sie :):)...
        dlatego ten wątek...
        • ninkaa4 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 11:17
          a po co zmuszać do czegoś czego się nie chce? jak chce z Tobą to w czym problem?
        • archiwald4 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 16.11.06, 14:47
          może zamiast uczyc ja masturbacji daj jej satysfakcjonujący seks??
    • justyna302 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 11:18
      Ale po co ją do tego namawiać, skoro jej do tego nie ciągnie? Przecież
      masturbacja w samym założeniu jest formą zastępczą, a skoro jej z Tobą dobrze
      bez tego, to po co ją przekonywać na siłę, po to tylko, żeby było miło Ci
      popatrzeć?
    • justysialek Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 11:55
      Witam Pana Szanownego!
      Możliwe, że problem polega na tym, że ty oczekujesz, ze ona podczas masturbacji
      będzie penetrować swoją pochwę. Natomiast ja np jak się masturbuję to jedynie
      pieszczę łechtaczkę! Penetracja własnymi palcami to tylko taki trik - jak on
      patrzy tzn dla jego a nie mojej przyjemności! Między innymi dlatego, że ja mam
      długie paznokcie :-(( A drugi powód jest taki, że skoro największą przyjemnośc
      daje mi dotykanie się na zewnątrz, to po co pakować tam paluchy do środka?!
      Poza tym ja najpierw wiele lat masturbowałam się sama, zanim pokazałam tą część
      siebie swemu mężowi! To nie jest dla kobiety aż takie proste. M.in. dlatego, że
      ja sama dotykam się zupełnie inaczej niż on mnie! Także nie wiem, czy od nie
      masturbowania sie wcale przejdziesz z nią od razu do masturbacji przy tobie!!!
      Natomiast co do zabawek, to osobiście uważam, że wymaga to jeszcze większej
      odwagi,niż masturbacja na oczach drugiej osoby!

      • gomory Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 12:27
        > Natomiast co do zabawek, to osobiście uważam, że wymaga to jeszcze większej
        > odwagi,niż masturbacja na oczach drugiej osoby!

        Jak jestes sama to chyba nie wymaga az tak wielkiej odwagi. Wibratora wcale nie
        musisz w siebie wsuwac. Wiele kobiet uzywa gladkich tylko i wylacznie do
        pieszczot lechtaczki chwalac sobie doznania jako nie gorsze od wlasnych
        palcow ;).
        • justysialek Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 13:02
          Dla mnie mastubowanie sie przy użyciu wibratora na oczach partnera JEST
          trudniejsze niż masturbowanie sie na jego oczach bez dodatkowych urzadzeń! O to
          mi chodziło! przeciez avide chce, żeby jego kobieta robiła to przy nim!
          • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 13:18
            i tu sie akurat mylisz. Chcę by zaczęła.
      • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 13:02
        justysialek napisala

        >Poza tym ja najpierw wiele lat masturbowałam się sama, zanim pokazałam tą część
        > siebie swemu mężowi! To nie jest dla kobiety aż takie proste. M.in. dlatego, że
        > ja sama dotykam się zupełnie inaczej niż on mnie!

        No właśnie Justysialek. I tu jest pies pogrzebany. Mam tego doskonałą swiadomość
        i dlatego chciałbym to zmienić. Ale jeśli ona sama nie wie jak dotykać by było
        najlepiej tym bardziej mi będzie ciężko to zrobić. Działam po omacku, czasem
        lepiej czasem gorzej, gdyby sama znała doskonale mapę swego ciała (nie zna) było
        by nam obojgu znacznie lepiej, łatwiej.
        Czy to tak ciężko zrozumieć. Najlepszą droga do spełnienia jes poznanie samego
        siebie. Ja kochając się z nią w każdej chwili wiem na jakim jestem etapie i co
        trzeba zrobic by było dobrze. Wiem to między innymi poprzez poznaie swego ciała
        w trakcie masturbacji.
        Pytam sie o szczegóły bo:
        A) jest to cięzki temat o którym nikt twarza w twarz mi nie powie, zwłąszcza
        kobieta.
        B) Nic od niej nie wymagam (chodzi o penetracje pochwy itp.). tego sie właśnie
        chcę dowiedzieć. Co jest lepsze lekkie muskanie, czy np. włożenie sobie placów.
        Wiem że każdy ma inaczej dlatego jesli sie wypowie kilka osób będzie jakiś
        pogląd na sprawę.
        C) Sam jestem ciekaw tak dla siebie jak to przeżywacie.
        Więc nie "wieszajcie psów" tylko napiszcie coś interesującego, jeśli się nie
        wstydzicie itp, albo pozwólcie by wątek umarł smiercią naturalną.
        PS. Masturbacja dla kogoś to większy stopień wtajemniczenia i choc mnie to kręci
        nie wymagam tego od niej. Przynajmniej jeszcze nie teraz.
        Pozdrawiam.
        • justysialek Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 13:31
          Dobra, to się "obnarzę"! Ale mam nadzieje, że mój mąż tego nigdy nie przeczyta!

          Otóz ja lubię wilgotnymi palcami dotykać sie wokół łechtaczki! Dotykanie jej
          bezpośrednio sprawia mi ból. Więc robię to "przez skórkę" (zabawne to troszkę).
          To dotykanie polega na masowaniu, robieniu okrężnych ruchów itp - co mi w danej
          chwili najbardziej odpowiada! Nie wkładam sobie nic do srodka (choć lubię jak
          on to robi! :-)) I tu jest właśnie ta różnica. Mój mąż jak mnie pobudza ręka to
          penetruje mnie palcami i to jest super, a jak sama sie masturbuję to tego nie
          robię! A- jeszcze jedno - nie wiem czy nie najważniejsze: jak się masturbuję,
          to myślę o najostrzejszych rzeczach jakie przychodza mi do głowy! Szczerze
          mówiąc są to jakby sceny z poronsów bez udziału mojego ani męża! Są to tak
          ostre rzeczy, że nawet nie miałabym ochoty umieszczać siebie w tych wizjach! Po
          prostu projektuje w swoich myślach pornosy! Fakt, że nie myślę wtedy o moim
          mężu jest największą przeszkodą w robieniu tego przy nim! Jak nie myślę o tych
          róznych rzeczach to nie dojdę, a myśleć przy nim nie mogę - bo mi wstyd! No i
          tyle!
          Ale największy problem polega na tym, że ja zaczynam się masturbować to już
          jestem podniecona. Nie wiem, jak namówić do tego kobietę, która nie podnieca
          sie na sama myśl o masturbacji (i przyjemności którą zaraz odczuje)!
          Mam pyt: czy ona czerpie przyjemnośc z seksu? Czy przeżyła kiedyś orgazm?!!
          Bo widzisz, ja zaczęłam się masturbować naturalnie, już jako dziecko i tak to
          przeszło jakoś w okres dojrzewania i już zostalo. Nikt nigdy nie musiał mnie
          namawiać!
          • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 14:17
            Justsialek... duuuuży buziaczek.
            Dzieki, właśnie o cos takiego mi chodziło.
            Nie to by było to panaceum ale zawsze coś.

            Łożko... ach kilka razy gdzies tam o tym pisalem, ostatnio bardzo cieniutko.
            Oragzmy ... kilka razy tak ale zawsze jest z tym problem, generalnie problem
            tkwi w podnieczeniu. Często pojawia się ono jak meteoryt z nieba i ja mam
            niewielki na to wpływ. Ostatnio więcej problemów na głowie i z podnieceniem
            coraz gorzej. Dlatego szukam różnych dróg by odkryć jak mogę nauczyć się
            wywoływac, u niej podniecenie. Masturbacja to jedna z nich.
            Chyba nic w tym złego!?
            Dzięki raz jeszcze.
            Pozdrwaim.
            • justysialek Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 15:23
              Właśnie z tym podnieceniem jest największy problem. ja też go mam! jak jestem
              podniecona, to on sobie może być nawet w dresach i skarpetkach - po prostu
              zerwę je zębami!!! Ale jak nie mam ochoty to figa! nawet ja mam na to mierny
              wpływ. To tak samo jakbyś próbował się onanizować jak ci się nie chce!
              Miętosisz i miętosisz, aż wreszcie sie wkurzasz i dajesz spokój.
              Na wzmożenie ochoty to ja bym raczej upatrywała panaceum w zmianie trybu życia:
              wysypiać się, zmniejszyc stres (wiem - łatwo powiedzieć), być wypoczętym ,
              zrelaksowanym, witaminki, brak chorób. Potem przeszłabym do rozwijania
              zmysłwości jej ciała: masaż, aromaterapia, jedzenie! - pyszne, jej ulubione,
              możesz ja karmić, mozecie sie nawzajem nim brudzic i zlizywac z siebie! Kąpiele
              w pachnącej pianie, ze świeczkami :-)))
              Winko pomaga na początku - baaardzo.
              Muzyczka, nastrój!
              Pamietaj, żeby było jej ciepło jak sie juz rozbierzecie. ja jestem strasznym
              zmarźlakiem i zimą często opada mi podniecenie, po kilkunastu min pieszczot na
              golaska, kiedy jest chłodno w pokoju!
              • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 16:26
                Ach to nieszczęsne podniecenie.
                Jak jest podniecona to potrafi mnie nawet w śordku nocy obudzić (zdarzało się.)
                A jak go nie ma ... cieniutko oj cieniutko. Więc kombinuje raz tak a raz tak.
                Ja potrafie w sobie nawet jak mi sie nie chce wywołaś podniecenie własie
                Zmiana trybu, powiedz sobie, odpręż sie tak na zawołanie, to nie takie proste.
                Wiesz co jest dla mnie ciekawe... z tą temperaturą otoczenia. Lepiej lekko za
                ciepła jak odrobinę za zimno, bo wtedy nawet nie ma ochosy sie zabierać :)
                Pozdrawiam
        • gomory Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 14:43
          Moim skromnym zdaniem, to masturbacja moze np. uzmyslowic kobiecie czy w ogole
          moze osiagac orgazm. Ale pomoc jej poznac mape ciala to moze raczej jej
          kochanek. He, he, he - nie w znaczeniu skok w bok, tylko oczywiscie Ciebie mam
          na mysli. Moje przygody z niedoswiadczonymi partnerkami [chociaz nie mam
          przerobu jak Casanova ;)], pozwalaja mi stwierdzic, ze dopiero w kontaktach
          damsko-meskich taka pani wlasnie zdobywa doswiadczenie o swoich przyjemnych
          punktach. Ja oczywiscie wiem, ze lubie na penisa nacisk taki a nie inny i
          poznalem to dzieki wlasnej inicjatywie. Reszte ciala niby tez mam unerwiona,
          ale nie az tak wrazliwa ;). U kobiet czesto "szczegolnych" punktow wiecej jest
          rozmieszczonych, i zdarzalo mi sie slyszec "o jej nie wiedzialam, ze to takie
          mile miejsce". Bo skad niby sama ma wpasc na to, ze lubi calowanie karku,
          szyji, ucha ;)?
          Odnioslem wrazenie ze chcialbys poznac cos z repertuaru zachowan innych,
          dlatego podrzuce cos od siebie. Moze to nie bedzie zadnym novum, i w dalszej
          czesci sie wynudzisz, ale cos moze i sie przyda. Moze jeszcze ktos cos dorzuci
          od siebie i ja bede lepszy na tym polu :).
          Z poczatkujacymi partnerkami zanim sie skupilem na miejscach "strategicznych"
          ktore wszyscy znamy i lubimy staralem sie probowac tam gdzie jest ciensza
          skora. Zgiecie nog za kolanami, wnetrze przegubow, zgiecia ramion. Najpierw
          tylko probuje jezykiem, az do intensywniejszych takiego "skrobania" zebami.
          Oczywiscie moze to byc uznane jako odlotowe jak i nieprzyjemne [moze budzic
          skojarzenia z usilowaniem przegryzienia tetnicy ;)].
          Od zachowan kocurow podejrzalem pewne zachowanie. Moznaby powiedziec, ze dziala
          na kotki ;). Polozona na brzuchu, milo odbiera naciski w okolicach karku. Np.
          przytrzymywanie jedna reka wlosow, gdy druga piesci uda, posladki. Silne
          przyciskanie karku do lozka, lekkie kasania barkow, szyi. Pieszczoty okolic
          ledzwiowych. Generalnie w tym wazna jest reka ktora "trzyma" bo ma to byc
          mocne, albo ciezar wlasnego ciala (no do pewnego stopnia, ja zawsze glowne
          obciazenie jednak staram sie oprzec na swoich lokciach i kolanach. Generalnie
          zachowanie kocura ktory sciska grzbiet kotki :).
          Duzo kobiet dobrze odbiera pieszczoty kostek, lydek, zarzuconych na ramiona.
          Zwlaszcza gdy sie nie wstydza i uznaja, ze maja niebrzydkie nogi. Wlasnie -
          warto poznac kompleksy konkretnej kobiety. Jesli sie wstydzi swoich piersi, to
          na poczatek lepiej je piescic np. przez bielizne. Oczywiscie ciagle ja
          zapewniajac, za sa cudne :P. O ile trudno wydusic z niesmialej kobiety co lubi,
          to latwo przychodzi obserwowac czego niezbyt lubi. Po prostu sama tego unika.
          Proste - jesli sie uchyla od jezyka na uchu, to pewnie tego nie lubi, a jesli
          nie zwiewa to probuje dalej kontynuowac. Oczywiscie, najgorsza mozliwosc to
          aktorka, ktora dyszy rozkosznie myslac "ale nuuudy". No, ale zakladam, ze nie
          taka Ci sie trafila.
          • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 16:13
            Dzieki gomory za fajne rady. Niestety większość z nich już próbowałem stąd
            zmiana kierunku ku masturbacji. Jeszcze tylko tego tematu nie przerabiała (śmy)
            w praktyce. Myśle że Justysialek ma tu raczej rację, niestety (to z tym
            podniecaniem). Kobieta widomo, lepiej czuje sytuacje. Ja mysle tak jak Ty ona
            bradziej jak moja żona. I właśnie o tą subtelną różnicę chodziło. Nawet jeśli
            cały temat spali na panewce to zapytac zawsze warto.
            Podobno głupich pytań nie ma.
            Pozdrawiam
            • mam_to_w_nosie Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 12:31
              avide napisał:

              > Dzieki gomory za fajne rady. Niestety większość z nich już próbowałem stąd
              > zmiana kierunku ku masturbacji. Jeszcze tylko tego tematu nie przerabiała
              (śmy)
              > w praktyce. Myśle że Justysialek ma tu raczej rację, niestety (to z tym
              > podniecaniem). Kobieta widomo, lepiej czuje sytuacje. Ja mysle tak jak Ty ona
              > bradziej jak moja żona.

              Ja prawdopodobnie również myślę bardziej jak twoja żona z racji płci ;)) więc
              wtrące coś od siebie. Justysialek ma rację z podnieceniem, sam przyznajesz, że
              w tym tkwi problem. Nie wiem czy namawianie żony na masturbację, w dodatku
              przy Tobie jest dobrym pomysłem, choć to sprawa indywidualna.

              A wracając do podniecenia. Ja mam generalnie udane życie seksualne z moim mężem
              od kilku lat i to działa tak jak pisze Justysialek. Jak jestem podniecona to
              nic mnie nie powstrzyma, ale jak nie to ciężko zacząć. Kiedyś, na samym początku
              naszej znajomości mąż (wtedy niemąż ;)) dawał spokój w takich sytuacjach, ale
              potem okazało się, że odrobina wysiłku z jego strony, właśnie znajomość tych
              strategicznych miejsc, o których pisze Gomory, może zdziałać cuda i mimo, że
              na początku nie miałam zupełnie ochoty, nie odczuwałam podniecenia, po kilku
              minutach staję się niemalże wulkanem pożądania. Oczywiście nie zawsze to działa
              ale zazwyczaj tak. Takie sytuacje zdarzają się rzadko, mamy podobne temperamenty
              ale jak ktoś już nie ma ochoty na seks, to raczej ja, nie ślubny :))

              Nie znam Ciebie, piszesz, że to już przerabialiście, ale
              może niewystarczająco, może jednak mimo początkowych oporów powinieneś
              poświęcić swojej żonie trochę więcej czasu na rozgrzanie jej...

              > I właśnie o tą subtelną różnicę chodziło. Nawet jeśli
              > cały temat spali na panewce to zapytac zawsze warto.
              > Podobno głupich pytań nie ma.
              > Pozdrawiam
    • sagittka Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 14:07
      Najpierw podnieta (książka, film, fantazjowanie, twoje pieszczoty), potem niech
      sama próbuje się zaspokoić. Natura podpowie co zrobić żeby było przyjemnie.

      Bez podniecenia to będzie to sztuczne i bez sensu. To tak, gdyby ktoś chciał
      nauczyć cię jak pieścić własne kolano, moze nawet nauczyłbyś się kilku ruchów,
      ale bez wewnętrznej potrzeby (podniecenia) nie osiągnąłbyć żadnego efektu.
    • gacusia1 Ale po co??? 13.11.06, 15:33
      Gdybym miala wybor,wolalabym nigdy tego nie robic...
      • justysialek Re: Ale po co??? 13.11.06, 15:39
        Moze źle to robisz, co?
        • gacusia1 Ja??? 14.11.06, 00:39

    • lolant Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 13.11.06, 16:34
      Odpowiem ci tak , z masturbacją jest tak ( moje własne odczucia ) jak z tym
      przysłowiem : z braku laku i kit dobry.
      Dlatego jeśli zdarzy mi się jeszcze teraz coś takiego , to tylko dlatego , że
      akurat tak strasznie mi się chce , a męża nie ma ... ale choć właściwie nic nie
      muszę miętosić , orgazm mam szybciutko i wogóle odpływam - niczym to jednak
      jest w porównaniu do prawdziwego seksu .
      Dla mnie wyobraznia i własna fantazja to żródło najlepszych podniet , wszystko
      dzieje się w głowie , a tak wogóle to dalej nie rozumiem po co ona ma to
      robić , dla ciebie ?
      • anula36 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 00:45
        tylko z jednym mezczyzna w mojej karierze erotycznej czulam sie na tyle pewnie
        i na luzie zeby sie tak zabawiac:)
    • red_dwele Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 10:51
      a ja bym wolała nie musieć się masturbować tylko mieć w końcu normalny sex :]
      • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 14:19
        red_dwele ja też i dlatego szukam do tego drogi...
    • dea146 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 18:19
      póść jej jakiś film instruktażowy, prawie w każdym porno filmie są przykłady,
      chyba, że to też nie wchodzi w grę?
      • agatka999 Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 14.11.06, 19:25
        czesc, ja raz czy 2 w tyg robie sobie male co nieco sama z soba, przed moim
        mezem nigdy tego nie robie, po prostu wole prywatnie.Dziwne avide ze twoja
        kobietka nie ma checi tego robic, a moze robi tylko sie wstydzi ci tego
        powiedziec?
        A tak na marginesie-orgazmy mam o wiele lepsze niz podczas normalnego seksu
        chocby byl najlepszy...
        • lolant Agatko 15.11.06, 10:06
          agatka999 napisała:


          > A tak na marginesie-orgazmy mam o wiele lepsze niz podczas normalnego seksu
          > chocby byl najlepszy...


          widocznie nie jest najlepszy ;)
          • anula36 Re: Agatko 15.11.06, 10:16
            niekoniecznie.
            Chocby ktos byl prawdziwym " drugim ja" i tak nie zglebi wszystkich tajemnic
            dochodzenia do orgazmu.czasem wersja solo jest znacznie bardziej efektywna i
            efektowna;)
            • anais_nin666 Re: Agatko 15.11.06, 17:38
              niekoniecznie.
              > Chocby ktos byl prawdziwym " drugim ja" i tak nie zglebi wszystkich tajemnic
              > dochodzenia do orgazmu.czasem wersja solo jest znacznie bardziej efektywna i
              > efektowna;)

              Dokładnie tak:)
              • lolant Re: Agatko 15.11.06, 18:45
                tak myślicie ? Cóż , może i ta wersja jest efektowna dla obserwatora , ale czy
                efektywna ? Dla mnie nie , dla mnie to jak suche ciasteczko zamiast porządnego
                kawałka najlepszego tortu - :))
                • anula36 Re: Agatko 15.11.06, 21:47
                  no wiesz my z Analis to takie damskie wcielenia Malenczuka,ktory spiewa
                  " ja po prostu kocham sie":)
                  btw nie mowilam o wersji dla obserwatora tylko dla samej siebie:)
                  • anais_nin666 Re: Agatko 16.11.06, 17:12
                    Też miałam na mysli wersję solo!
    • workinmama Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 15.11.06, 19:09
      Avide,
      daj znać, jeśli uda Ci się przekonać partnerkę i poprawić jakość Waszego
      współżycia. Czytam ten wątek i zdaje się, że mam podobny problem, jak Twoja
      kobieta.
      Może jak Wam się uda, to wykorzystam sprawdzone metody ;) i poprawię jakość
      mojego życia erotycznego.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki. :)
    • psottka Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 15.11.06, 21:57
      Jak namówić kobietę by zaczęła się masturbować?

      Na tak postawione pytanie jest bardzo prosta, moim zdaniem, odpowiedź: najpierw trzeba ją podniecić i pozostawić samej sobie... wtedy może zacznie się masturbować...

      bo trzeba być głodnym by sięgnąć po kanapkę... w drugą stronę to nie działa :-)

      Problem nie leży w nieumiejętności samozaspokajania a raczej w braku rozbudzenia.. A jak rozbudzić kobietę? kurcze pewnie na każdą jest ciut inny sposób... Twojej nie znam, Ona sama też sie jeszcze nie poznała...
      To co trzeba zrobić w pierwszej kolejności to doprowadzić do tego by miała ochotę na seks... (tak na marginesie - za w 100% skuteczną metodę wielu facetów pewnie dałoby się pokroić ;-)).
      Tak jak radził któryś z panów - rozbudzaj, pieść, zaskakuj... w końcu coś zadziała...

      trzymam kciuki,
      Psottka
    • avide Dlaczego założyłem ten wątek.....Odpowiedź 16.11.06, 12:36
      Widzę że wiele Pań nie rozumie celu mojego wątku. Poza tym że w łóżku jest
      kiszka o czym juz wspominałem szukam nieustannie drogi do seksualnego
      rozbudzenia partnerki (żony - żeby było jasne) Czemu ma słuzyć masturbacja ....
      Jako jeden z elementów rozbudzania. Ja ze swojej strony mogę wiele, ale ona tez
      musi poznać samą siebie. Nie chce by robiła to DLA MNIE bo mnie to kręci czy
      cos, choć kręci nie powiem :):). Sam to robie ale szczerze mówiąc przy niej czuł
      bym się lekko skrępowany (tak mi sie wydaje), wiem jednak że jesli by mnie o to
      poprosiła na pewno bym nie odmówił. Sam nawet kiedyś proponowałem. Odpowiedź
      była oczywista, nietety :(. Nie mam zachamowań znam swoje ciało, i chciałbym aby
      i ona je znała. Niesty póki co nie zna.
      Przyzjanę racje że trzeba być głodnym aby sięgnąć po kanapkę. Ale załóżmy że
      jesz ciągle kanapki całe życie, i nagle ktoś namawia cię na HOT-DOG-i i okazjue
      się że są rewelacyjne. A całe życie się nie próbowało bo się wydawało że to
      przecież dobre być nie może?? A tu taka niespodzianka. Jak zje tego hotdoga raz,
      drugi i trzeci i powie że stanowczo NIE, to nic na siłę, na pewno odpuszczę. Ale
      żeby tak było trzeba się najpierw samemu przekonać. Czasami można się mile
      zaskoczyć. Skoro ja nie mogę jej podarowac satysfakcji może sama sobie podaruje
      a potem mnie nauczy. Może tak, może nie. Jeśli nie spróbuje to sie nie dowiemy.
      To tyle.
      PS. Jesli jeszcze którejś z was to nie przekonuje odpowiem szerzej i dobitniej
      na email. Ale ostrzegam krótko nie bedzie.
      Pozdrawiam.
      • anula36 Re: Dlaczego założyłem ten wątek.....Odpowiedź 16.11.06, 19:38
        mnie nie przekunuje fakt ze facet bez zahamowan zwiazal sie z kobieta dla
        ktorej przyjemnosc seksualna czy to solo czy we dwoje jest obca i teraz chce to
        zmienic sila, prosba, grozba, przy pomocy forum i porad na priva;)
        Tak jakby chciec wyprostowac wielblada;) ne wierze ze kogos zacznei krecic cos
        co teraz nie kreci nawet w jakiejkolwiek wersji.
    • gooch Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 00:55
      Też wtrącę parę słów:

      przez długie lata byłam przekonana o tym, że z całą tą masturbacją to podpucha.
      Niczego nie czułam dotykając siebie (no, może poza irytacją). Bardzo źle się
      czułam z tego powodu - miałam wrażenie, że omija mnie coś ważnego, że jestem
      jakaś wybrakowana. Bliskie kontakty z mężczyznami także mnie nie podniecały. W
      końcu zaczęłam się godzić z tym, że nigdy w życiu nie przeżyję orgazmu.
      Próbowałam różnych rzeczy i zauważyłam że reaguję na filmy porno. Słabo, ale
      zawsze. Zaczęłąm dotykać się w trakcie oglądania, starając się nie mieć
      nastawienia na to, żeby coś przeżyć, tylko żeby odczuwać, jak reaguję. I
      przeżyłam pierwszy orgazm :-) - dla mnie to naprawdę była chwila szczęścia.
      Dalej mam problemy z podniecaniem się, ale stopniowo poznaję i akceptuję to, co
      sprawia mi przyjemność (początkowo bardzo wyrzucałam sobie filmy porno). Jest
      dużo lepiej. Kiedy chcę się podniecić czytam opowiadania erotyczne, szczególnie
      te pisane z kobiecej perspektywy. Czasem używam wibratora, ale dotykanie nim
      łechtaczki jest dla mnie przyjemniejsze niż penetracja. I zaopatrzyłam się w
      lubrykant - mogę się długo dotykać i nie powoduje to dyskomfortu. Generalnie
      traktuję te wszystkie doświdczenia jako sposób na poznanie własnej seksualności.
      No i potrafię się już doprowadzić do orgazmu, strasznie mi się to podoba :-)
      • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 06:38
        I właśnie na cos takiego tylko chę namówić moje maleństwo.
        A nóz widelec sie uda.
        Jak widać czasami sie udaje wyszarpac dla siebie odrobine szczęścia.
        Pozdrawiam.
        • martynalub Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 14:16
          Nigdy się nie masturbowałam - nie mam takiej potrzeby....
          Ale mogę ci podpowiedzieć jak rozgrzać kobietę?!?!
          Kidys odpływałam jak mąż całował, pieścił moje piersi.... teraz mnie to już aż
          tak bardzo nie podnieca ... (powód? samam nie wiem - może 2 porody, karmienia
          piersią) ale za to odkryłam, że jest bardzoooo przyjemnie jak robi mi masaż,
          całuje i muska plecy, pośladki....
          Próbowałeś?
          Pozdrawiam
          • avide Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 14:37
            Pewnie, było wspaniale. Żadna tabletka usypiająca tak nie zadziałała :))
            Zasnęła w ciągu paru minutek. Długo mysałem że zle to robie (może i tak było)
            Ostatnio po kolejnej dłuuugiej rozmowie chyba juz wiem o co chodzi. Jakoś po 3
            m-c czytania tego forum powoli wszystko sie układa w jedną całość, tyle że
            jeszcze nie jestem jeszcze gotowy żeby to upublicznić. Nawet anonimowo. Muszę
            sie jeszcze upewnić w kilku sprawach.
            Acha dzieki za rady i posty wszystkim.
            Sprawa mastarbacji upadła wczoraj podejrzewam raz na zawsze.
            Hot-Dogi jednak nie smakuja.
            Pozdrawiam.
            • prosty_facet Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 18:26
              Moja miała tak samo - ja serwowalem jej długi i namiętny masaż z myślą o tym, ze
              ją rozpalę a ona zasypiała a potem mówiła "było mi tak błogo" :-) Już jej nie
              robię masaży ....
              • blaszany_dzwoneczek Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 18:38
                Może jednak czasem jej zrób masaż, na nic nie licząc. Ja uwielbiam dotykanie i
                miętoszenie pleców. Też czasem mi sie tak błogo robi, że usypiam. Ale jeśli to
                dla twojej partnerki tak przyjemne jak dla mnie, to może czasem jej zrób... Dla
                niej po prostu.
                • prosty_facet Re: Jak namówić kobietę by zaczęła sie masturbowa 17.11.06, 19:03
                  teraz ona już nie chce ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka