awera1
22.01.07, 16:36
moja zona podczas pobytu w sanatorium poznala jakiegos mężczyne i miala z
nim romans, po powrocie opowiedzala to swojej kolżance a ona mężowi który
jest moim kolegą, gdy mi to mówił mysłalem ze snię, żonie nie powiedzialem o
tym zacząłem ja sprawdzać może i głupie ale kiedys gdy wyszla na spacer z
psem schowalem sie w zaroślach i podsłuchalem jak z kimś rozmawiała przez
komórkę mógł być to ten mężczyna bo wynikalo to z rozmowy, ona nic mi nie
mowi ja jestem zdruzgotany ale nie wyjawiam że wiem, jak rozpytuje znajomych
o sanataria to wszyscy sie ze mnie smieja i twierdzą że pobyt w snatorium to
norma jeżeli chodzi o romanse i seks a koledzy twierdza ze nigdy by swojej
mlodej żony nie puscili samej, mnie to jeszcze bardziej dobija, prosze o rade
powiedzcie jak to naprawde jest w sanatorium, nie moge jej powiedzieć że wiem
bo wydam kolege przezywam drammat.