josina 01.02.07, 19:19 Czy któraś z Was stosuje NMPR? Jakie macie doświadczenia? Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renebenay Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 01.02.07, 19:24 A co to jest i na czym to polega. Odpowiedz Link
europa63 Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 01.02.07, 19:29 Wiesz, ja jestem wynikiem tej metody. Baaardzo skuteczna, bo i moim dwaj bracia też...pozdrawiam...:) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 01.02.07, 20:08 Sądząc po twoim wieku, to jestes raczej wynikiem stosowania tazw. kalendarzyka. NPR to coś ZUPEŁNIE innego, obecnie opracowano dość ścisłe metody oparte na kilku czynnikach, którytch skuteczność przy rygorystycznym stosowaniu jest zadzwiwiająco wysoka. A autorce wątku polecam świetne forum nt.: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 Tam znajdziesz potrzebne linki i mozesz zapytać o wszystko. Nie zasięgaj porad u osób, które nie mają pojęcia o tej metodzie, mylą ją z kalendarzykiem lub "antykoncepcją katolicką" (bo takie określenie też spotkałam. Odpowiedz Link
volator Re: Europa 02.02.07, 03:00 Sagittko, czyżby uwaga o wieku Europy stanowiła jedną z tych słynnych damskich szpileczek, ze słodkim uśmiechem wbijanych innym paniom podczas balu na oczach setki bystrych gapiów? Śpieszę zapewnić, że choć sam dopiero kołaczę do zaśniedziałych wrót czterdziestki, darzę rocznik 63 perwersyjnym zgoła uwielbieniem już od lat kilkunastu. Pozdrawiam obie panie w oczekiwaniu drugiej rundy. Odpowiedz Link
europa63 Re: Europa 02.02.07, 09:38 Volator! A juz zaczynałam cię lubić:-))) sporo rzeczy mnie kręci, ale akurat nie damski boks...pozdrawiam... Odpowiedz Link
ewolwenta ot 02.02.07, 09:49 Ciekawe, że zupełnie nie odebrałam uwagi sagittki jak docinek, to było stwierdzenie. Europa nie kryjesz się przecież z wiekiem? Odpowiedz Link
europa63 Re: ot 02.02.07, 09:55 Nie, wieku nie ukrywam. Bo i po co? A że wyglądam młodziej i tak też się czuję.. Czego wszystkim życzę:-)))))))))) Odpowiedz Link
sagittka Re: ot 02.02.07, 15:50 Absolutnie nie chciałam wytykać wieku Europie!!! Sama jestem bliżej 40-stki niż 20-stki. Chodziło mi o to, że w latach '60 i '70 stosowano najczęściej tzw. kalendarzyk (sama jestem taką wpadką), a metody NPR polegające na wieloczynnikowej obserwacji, a nie wyliczaniu statystycznych dni były jeszcze raczkujące. I nie dam się sprowokować do rundy bokserskiej, bo po pierwsze nie jestem kłótliwa, a po drugie lubię Europę, bo ona tez nie robi personalnych wycieczek i na ogół jest miła dla innych forumowiczów. Odpowiedz Link
volator A co ze strzałką? 03.02.07, 01:43 Ech, ech, no, nie zrozumiałyście, że miałem na myśli potyczkę intelektualną? Było to zaproszenie do walki na wyrafinowane metafory, wieloznaczne peryfrazy, cięte oksymorony i zgrabne finty retoryczne – a nie do obrzucania się prostackimi inwektywami. W tym duchu pozdrawiam Was wszystkie. V. ps. w dodatku „sagittka” to, o ile wiem, „strzałka”, można więc było domniemać, że poprzez dobór nicka sama ustawiasz się w pozycji lekko zaczepnej. Odpowiedz Link
josina Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 22:00 Sagittiko :) bardzo dziękuję za linka. Właśnie o coś takiego mi chodziło- informacje bez niepotrzebnej ideologii i wziosłych słów. Zaczęłam się nią interesować, bo w moim przypdaku antykoncepcja hormonalna nie działa. Fatalnie się czuję, nie mam ochoty na seks... A chciałabym z niego czerpać radość... Nio zobaczymy :) Być może naukowcy udoskonalą środki hormonalne, albo zostaniemy z moim Miłym do końca życia użytkownikami prezerwatyw. Pozdrawiam Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 01.02.07, 20:20 kobiety z którymi ...stosowały kalendarzyk ze znakomitym wynikiem - żadna nie zaszła w niechcianą ciążę (w płodne dni ja niekiedy stosowałem coitus interruptus, również ze znakomitym rezultatem) Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 09:12 loppe napisał: > kobiety z którymi ...stosowały kalendarzyk ze znakomitym wynikiem - żadna nie > zaszła w niechcianą ciążę (w płodne dni ja niekiedy stosowałem coitus > interruptus, również ze znakomitym rezultatem) Jeszcze raz: NPR to nie kalendarzyk. A do autorki wątku - ja stosuję z powodzeniem i z wielką przyjemnością :-) Również gorąco polecam forum, do którego link dała Sagittka - forum merytoryczne bez zbędnej ideologii czy propagandy katolickiej. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:05 słusznie, NPR to coitus interruptus Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:07 loppe napisał: > słusznie, NPR to coitus interruptus pudło! Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:08 ktoś kto nie zalicza kalendarza dni płodnych i nie obszaru naturalnego p.r. musi być jakims dogmatykiem (zapewne termometru i wymazu:) Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:17 Czasy się zmieniły po prostu i wiedza. Kiedyś naturalne planowanie rodziny to był właśnie głównie kalendarzyk, teraz "metoda" ta jest już odrzucona jako nieskuteczna, a że niektórzy dalej ją stosują i dziwią się potem efektom to już inna sprawa. Prezerwatywy kiedyś robiono z pęcherzów ryb, ale jakoś w dobie prezerwatyw gumowych, nikt się nie upiera, że prezerwatywy to również te rybie, a jak ktoś optuje tylko za gumowymi, to jest dogmatykiem ;-) Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:23 no właśnie! więc nie uważaj że tylko Twoja naturalna metoda jest metodą naturalną, nie hamuj postępu i eksperymentów oraz pluralizmu antykoncepcyjnego he he Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 10:36 Daleka jestem od zwalczania pluralizmu antykoncepcyjnego, hihi, podoba mi się określenie :-) Ale nazwa NPR czy NMPR odnosi się do tych nowoczesnych, że tak powiem, metod regulacji poczęć i już. A kto chce stosować kalendarzyk małżeński to wolna wola, tylko niech wie, że nowoczesny NPR to co innego. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 16:41 kiedyś nasze wnuki odrzucą NPR jako przestarzałe - urodziwszy się w wyniku stosowania NPR przez nasze dzieci:) Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:11 wydaje się że kalendarzyk zawodzi na podobnej zasadzie co pigułka: "zapomniałam" plus rzadkie anomalie (typu przyjmowanie specyficznego leku) zaburzające ład organizmu do tego stopnia że pigułka albo kalendarz zawodzą Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:47 Nie. Kalendarzyk zawodzi z tego powodu, że kobiety to nie statystyczne cyborgi, ktorych organizmy działają w tym samym rytmie, bo tak ktoś sobie statystycznie wyliczył. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:49 a skąd wiesz? ja mam doskonałe wyniki w stosowaniu kalendarzyka, tak samo dobre jak w przypadku pigułki Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:57 A stąd wiem, że wynika to z wiedzy o funkcjonowaniu organizmu kobiety. Pogratulować doskonałych wyników, zapewne będą doskonałe do czasu... Oczywiście chodzi mi o wyniki w stosowaniu kalendarzyka. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:58 cóż, wiesz że nie ma metod 100% skutecznych, nawet pigułka taką nie jest... Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 14:13 A stosuj sobie razem z partnerką ten kalendarzyk, droga wolna. Na pewno zdrowsze to niż pigułki i korzystniejsze z demograficznego punktu widzenia. Byleś w razie wpadki rzetelnie obwiniał kalendarzyk, a nie NPR. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 14:14 dokładnie znając naturę ludzką - wiele osób zwali na metodę a nie na własną niedbałość w jej stosowaniu Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 14:21 Dbałość w stosowaniu kalendarzyka nie na wiele się zda. Człowieku, czy Ty naprawdę jesteś tak odporny na wiedzę, czy tylko udajesz? Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 14:23 ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) posiadam rozległą wiedzę antykoncepcyjną, teoretyczną i praktyczną Odpowiedz Link
sagittka Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 15:55 > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) Kalendarzyk - metoda oparta na wyliczeniach statystycznych dni płodnych lub nie. Np. kobieta, która od lat ma regularne cykle (niestety takich kobiet jest coraz mniej), może sobie wyliczyć, ze prawdopodobnie dni płodne przypadają u niej np. od 7 do 20 dnia cyklu. Wystarczy jednak jakieś zaburzenie, choroba, stres i owulacja może przesunąć się np. o tydzień. Wtedy tego 21 dnia (według kalendarzyka już bezpiecznego, bo zazwyczaj tak było), przypadnie dzień płodny. NPR polega na obserwacji śluzu, temperatury, szyjki i kobieta jest w stanie stwierdzić, czy ta owulacja już była, a nie tylko wyliczać, że pewnie była, bo zazwyczaj bywała. To tak w wieeeeelkim skrócie. Odpowiedz Link
loppe Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 16:00 oczywiście, regularny cykl miesięczny jest warunkiem stosowania kalendarza to element wiedzy o antykoncepcji, podobnie jak przy stosowaniu innych metod naturalnych trzeba o tym i owym wiedzieć... Odpowiedz Link
sagittka Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 16:38 > oczywiście, regularny cykl miesięczny jest warunkiem stosowania kalendarza Dlaczego tak zawodzi? Właśnie dlatego, ze nawet u kobiet chodzących jak w zegarku, nigdy nie wiadomo, kiedy ten pierwszy raz się coś przesunie. > to element wiedzy o antykoncepcji, podobnie jak przy stosowaniu innych metod > naturalnych trzeba o tym i owym wiedzieć... Nalezy też mieć wiedzę o tym, że prędzej czy później coś się w cyklu pochrzani. Ktoś, kto absolutnie nie planuje dzieci, powinień to wiedzieć. ... Znam tylko jedną kobietę, która od wielu lat ma równiutkie cykle co do dnia. Odpowiedz Link
loppe Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 18:15 o wadach i niepewnościach innych metod naturalnych - patrz posty w temacie... Odpowiedz Link
loppe Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 18:20 ja mam znakomite doświadczenia z kalendarzem, czyli metodą statystyczno- probabilistyczną, na próbce dwóch kobiet i około 1000 stosunków (nie po 500), zero ciąży kto inny będzie mieć gorszy wynik... Odpowiedz Link
loppe Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 18:24 errata: 3 kobiet i 1400 stosunków Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 19:03 A może Ty Loppe zwyczajnie jesteś niepłodny:)? Odpowiedz Link
loppe Re: > ale o co Ci chodzi z tą wiedzą?:) 09.02.07, 20:54 ha ha ten wzgląd - istotny metodycznie - rzecz jasna zaadresowałem już w temacie, nie przeczytałas Odpowiedz Link
loppe przy okazji - Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 14:20 chodzi chyba o naturalne metody antykoncepcyjne...po co taki dziwny eufemizm Odpowiedz Link
loppe Re: przy okazji - Naturalne Metody Planowania Rod 09.02.07, 14:24 planowanie to aktywność umysłu, a nie na przykład palców badających śluz... Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: przy okazji - Naturalne Metody Planowania Rod 09.02.07, 14:24 Tego to ja Ci nie powiem, bo dla mnie to synomimy. Pogadaj z kimś kto łączy NMPR z kościelną ideologią czystości małżeńskiej, otwartości na życie itp., może Cię przekona, bo mi się nie chce przedstawiać ideologii, z którą się nie zgadzam. Odpowiedz Link
loppe Re: przy okazji - Naturalne Metody Planowania Rod 09.02.07, 14:26 słusznie, w tym efemizmie NMPR pobrzmiewa mi wpływ kultury kościoła Odpowiedz Link
volator Zły porucznik 03.02.07, 01:49 O kurczę, to już nie robi się ich z rybiego pęcherza? Blaszaneczko, po raz któryś z rzędu obróciłaś cały mój świat do góry nogami. Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Zły porucznik 03.02.07, 09:04 Człowiek uczy się przez całe życie, jak widać. Niezmiernie miło mi się do tego przyczynić. Teraz, Panocku, ino guma, a zapamiętajcie se to. Rybie pęcherze ze świątecznego karpia dzieckom do zabawy bez żalu od dziś oddawać bedziecie mogli ;-) Odpowiedz Link
volator Re: Zły porucznik 04.02.07, 03:25 No patrzcie, co to się porobiło. Człowiek ciupciał tylko raz do roku, bo myślał, że inaczej się nie da (poza grudniem karpia nie uświadczysz), a ta mi tu pisze, że z gumy je robią i że pęcherze dzieciakom się daje. Ech, czy Ty mnie nie nabierasz? Bo niby jaka by to guma była? Z opony, czy co? Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Zły porucznik 04.02.07, 04:12 volator napisał: Bo niby jaka by to guma była? Z opony, czy co? No... gumowa guma niewątpliwie. A czy z opony? A bo ja wiem z czego oni te gumy robią, może i z opony, taki recycling ;-) Odpowiedz Link
volator Re: Zły porucznik 05.02.07, 03:06 Uhm, rozumiem. Poszukam. Ale widzę, że z Ciebie to właściwie Nocny Dzwoneczek? Odpowiedz Link
volator Re: Zły porucznik 08.02.07, 00:05 Chciałoby się choć raz posłyszeć jego srebrzyste brzęczenie... Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Zły porucznik 09.02.07, 08:03 No rozumiem, tyle że zabrzmiało to hm...straszliwie grafomańsko, jeśli tak rzec można. Poza tym niejasne dla mnie co autor miał na myśli ;-) Odpowiedz Link
volator Re: Zły porucznik 10.02.07, 01:44 Droga Pani, stanowczo protestuję przeciwko określaniu mnie mianem grafomana. Moja twórczość poetycka ceniona jest w najwyższych arystokratycznych sferach stolicy, a również koledzy z garnizonu wysoko sobie cenią moje zaangażowane liryki erotyczne – równie wysoko, jak wynalazek, dzięki któremu moje nazwisko przejdzie do historii. Sądzę ponadto, iż Pani bystrość pozwala jej bez trudu odgadnąć intencje wszelkiej wypowiedzi pisemnej o charakterze literackim lub nie. Pani uniżony sługa Porucznik Cundon, poeta i wynalazca Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Zły porucznik 10.02.07, 07:39 No dobrze już, dobrze... Zatem: piękne to było, ach... <mdleję> Odpowiedz Link
volator Re: Zły porucznik 11.02.07, 02:09 Teraz już rozumiesz, Blaszaneczko, dlaczego tak zatytułowałem ten nasz subwątek. Przepraszam Cię gorąco za zachowanie porucznika C.. Jest nie tylko grafomanem i megalomanem, ale to w ogóle wyjątkowo próżny bęcwał. Mam ja z nim krzyż pański: uwodzi niewiasty, wdaje się w burdy, obraża poczciwych mieszczan, a ja muszę potem płacić alimenty, staczać pojedynki i użerać się z sądami. I nawet ten wynalazek, który sobie z dumą przypisuje, w rzeczywistości dokonany został przez kogoś innego. Odpowiedz Link
abdulian Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 09:31 Watykańska ruletka jest OK wted kiedy w najbliższych planach jest dziecko i nic wielkiego się nie stanie jeżli pojawi się ciąża. Jak dla mnie w pewnych etapach zycia nie móglbym sobie na to pozwolić z moja partnerką :) Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 09:41 Z tego co wiem, to "watykańską ruletką" nazywany był kaledarzyk małżeński, czyli statystyczne wyliczanki, który jest metodą "antykoncepcyjną" (a raczej koncepcyjną, hihi) mocno przestarzałą, wiadomo że nieskuteczny i nikt rozsądny go nie propaguje ani nie stosuje. A ten wątek jest raczej o czym innym. Warto żeby inteligentni ludzie nauczyli się to odróżniać, bo ręce opadają :-) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 16:02 > Warto żeby inteligentni ludzie nauczyli się to odróżniać, bo ręce opadają :-) Właśnie. Najgorzej jak ktoś nie ma pojęcia o czym mówi, ale krytykuje. Przyznam się, że ja kiedyś też podchodziłam do tego z rezerwą, jako "nowoczesna kobieta" faszerowałam się pigułkami, bo przecież nie zaufam wyliczance. Dopiero ostatnio rzetelnie podeszłam do tematu, przestudiowałam metodę (dużo skorzystałam z ww. forum) i uwierzyłam w NPR. Tyle, że nie stosuję tego rygorystycznie, wspomagam się innymi formami antykoncepcji. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że NPR w czystej postaci nie jest dla wszystkich kobiet i dla wszystkich mężczyzn. Nie ma sensu nikogo namawiać na siłę, jednak należy uświadamiać zainteresowanych co to naprawdę jest. U W A G A! Stanowczo sprzeciwiam się stereotypowemu wrzucaniu NPR do jednego wora z kalendarzykiem, watykańską ruletką, rodziną wielodzietną (czyli stereotypowo patologiczną) i ciemnogrodem. Odpowiedz Link
aretuza Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 16:15 ja mam kolezanke, stosującą naturalne metody pl.rodziny ( nie myle z kalendarzykiem ). Hmm.. ma czworo dzieci, ostatnia dwójka juz nie bardzo planowana:) Pomomo,ze jest gorliwą katoliczką zaczyna mysleć o pigułkach:) Odpowiedz Link
thistle Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 17:11 Generalnie mam b.negatywną opinie n/t jej skutecznosci, zawdźieczam jej dwójkę duuuzo młodszego rodzeństwa(NPR jako metodzie objawowo-termicznej, nie kalendarzyku). Znam dobrze osobę,która swego czasu uczyła jej w poradni przykościelnej,i sama stosowała ją z powodzeniem. Wg niej,jest to dobra metoda,ale dla osób, które mają uregulowany tryb życia, są raczej zdrowe i odporne na stres, nie przyjmują regularnie leków i niektórych ziółek,nie mają napadów odchudzania/efektu jojo i mają mniej niz 36 lat.Aha, i żyją w raczej niezanieczyszczonym srodowisku. To jej opinia. Ile takich kobiet znacie? Ja nigdy tego nie stosowałam , ale zauważyłam, że tylko w okresie jajeczkowania pojawia mi się (niekiedy) ochota na seks. W tych "bezpiecznych" cześciach cyklu sama propozycja budzi we mnie spore rozdrażnienie, więc NPR byłby bardzo skuteczny w dalszym oziębianiu temperatury w sypialni. Odpowiedz Link
justysialek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 17:39 Po spotkaniu w "poradni przedmałżeńskiej" miałam obserwować sie w ten sposób przez jeden cykl - tak dla wprawy. Spróbowałam nawet i wiecie co? Wyszło mi, że jedynie dwa dni w ciągu cyklu mogłam uprawiać spokojnie seks (od zawsze miałam niezwykle niergularne cykle). To mnie bardzo skutecznie i na zawsze zniechęciło do stosowania tej metody!!! Odpowiedz Link
thistle Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 17:53 no to omijaj tęporadnię,jest raczej z tych "pro-natalnych". Realnie rzecz biorąc, to nawet regulaminowe trzy miesiace nie są wystarczającym okresem. W tamtej właśnie trzy cykle były przedstawiane jako minimum,ale tak na moje,laicke oko,to po pół roku zaczyna się jakis obraz rysować. Zawsze są jeszcze te aparaty (Persona????) wyczuwające dni płodne. Znam pary,którym przez ładnych kilka lat udawało się planowanie rodziny tym sposobem, łącznie z płcią dzieci, ale w pewnym momencie zawsze coś zawodziło (choć moze to czynnik ludzki???) i kolejne,bardzo nieplanowane maleństwo na świat się wpraszało,ku niebotycznemu zdumieniu Rodzicieli. Na ogół(na szczęście) było bardzo kochane i w gruncie rzeczy chciane, ale robiło złą prasę w rodzinie tak wczesniej chwalonej metodzie. Odpowiedz Link
justysialek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 18:42 Może nieprecyzyjnie sie wyraziłam. Obserwowałam sie faktycznie tylko miesiąc - tak dla picu, bo i tak nie mam zamiaru z tego skorzystać, chciałam tylko zobaczyc jak to jest, gdybym kiedys zmieniła zdanie. Jednak ta metoda jest oparta na znalezieniu jakichs prawidłowości w cyklu miesiączkowym (dzień cyklu, ilośc śluzu, temperatura) i w ten sposób przewidywaniu - jaki dziś dzień : płodny, czy niepłodny. Więc przy moim bardzo nieregularnym cyklu (od zawsze, nie da sie tego przewidzieć, wahania sa naprawde duże, do 10 dni) mierzenie temp i obserwacja sluzu doprowadziły mnie do stwierdzenia, że tylko 2 dni z cyklu sa na pewno niepłodne! Obserwacja przez nawet pół roku nic by tu nie dała - bo moje cykle nadal byłyby nieregularne. A tak na marginesie, zauwazyłam nie raz, że ilość śluzu tez zmienia się u mnie i czasem najwięcej mam go tuz po miesiączce, a przed suchuteńko. Wszystko to doprowadza mnie do wniosków, że nie jest to metoda dla każdego, a już na pewno nie dla mnie! Poza tym to mierzenie temp o tej samej porze każdego dnia - u mnie niemalże niewykonalne! i jeszcze to oglądanie śluzu - czasochłonne, wymagające cierpliwości i dyscypliny...wszystko fajnie, jak ktoś nie pracuje, tylko w domku wychowuje potomstwo :-(( Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 02.02.07, 22:10 Ja się zgadzam, że nic na siłę, jednemu podpasuje a innemu nie. Ale uważam też, że po jednym cyklu obserwacji niewiele się nauczyłaś na temat własnego cyklu i tej metody. Czasem okazuje się, że temperatura była mierzona niewłaściwie, np. pod pachą - i dlatego wykres ciężki do zinterpretowania. A te dwa dni, który Ci wyszły jedynie pewne, to też chyba z braku doświadczenia. Chyba, że masz tylko kilkudniową fazę lutealną, tak że po trzech wyższych temperaturach zostaje Ci dwa dni do miesiączki - jeśli tak to należy to leczyć, bo to nieprawidłowe. Faktycznie ortodoksyjny NPR ma tę wadę, że odpada współżycie w okresie płodnym, a w pierwszej fazie cyklu niepłodność jest tylko względna, a więc ktoś kto absolutnie wyklucza ciążę musiałby własciwie ograniczyć się do seksu w fazie poowulacyjnej. Ale wiele osób z powodzeniem stosuje NPR + prezerwatywę. Co nie znaczy, że uważam, ze to najlepsza metoda dla każdej kobiety, aczkolwiek niekoniecznie akurat nieregularne cykle i inne zwykle wymieniane "przeszkody" muszą dyskwalifikować NPR w danym przypadku. Ale z tą czasochłonnością obserwacji śluzu to już przesadziłaś - jakie Ty specjalne obserwacje robiłaś? Normalnie to przy okazji wizyty w toalecie zerka się na papier i tyle. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 03.02.07, 22:02 Dla mnie to nie jest metoda, ale mierzę temperaturę poranną od przynajmniej 10 lat. Nie sprawia mi to kłopotu a daje niezłą orientację i wyczucie własnego ciała. Dokładnie wiem kiedy mam owulację a kiedy cykl jest jej pozbawiony. Wierzę, że może to być skuteczna metoda jednak jej koszt jest bardzo duży. Zbyt często trzeba by sobie odmawiać dla pewności niezaciżenia. Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 03.02.07, 22:41 > Wierzę, że może to być skuteczna metoda jednak jej koszt jest bardzo duży. > Zbyt często trzeba by sobie odmawiać dla pewności niezaciążenia. Masz rację, zwłaszcza jeśli ktoś stosuje czysty NPR bez wspomagania innym formami antykoncepcji. Myślę, ze nie jest tez wygodną metodą dla par, które współżyją często, spontanicznie. Jesli chodzi o mnie, to powtórzę mniej wiecej to, co kiedyś już pisałam. Brałam pigułki przez wiele lat. We wczesnym okresie związku, gdy seks był bardzo częsty, były idealnym rozwiązaniem. Potem, po urodzeniu dzieci, przestały mieć sens. Obecnie po kilkunastu latach pożycia seks jest średnio 2 razy w tygodniu. Dla 8 razy w miesiącu nie będę brała hormonów, które mi nie służą. Znając swój organizm i prowadząc obserwacje (śluz, temperatura) mogę wyznaczyć okresy różnej płodności i dostosować do nich różne metody antykoncepcji. Np. w okresie względnie niepłodnym - prezerwatywa, w okresie bezwzględnie niepłodnym (wyznaczonym bardzo ostrożnie, więc wychodzi ok. 3 dni) - luz, w okresie płodnym - seks oralny, itp. Dostęp do seksu jest właściwie nieograniczony, zmieniają się jedynie jego formy. Seks to nie tylko penetracja. Taka nierówna dostępność wymusza urozmaicanie, szukanie nowych sposobów zaspokajania potrzeb i widzę, że na tym etapie związku, na którym ja się znalazłam ma to zbawienne dla walki z rutyną skutki. Wymaga to oczywiście większego zaangażowania, ale widzę, że jakość seksu jest dużo lepsza niż kiedyś. Podkreślam, że ja znalazłam w tej formie antytkoncepcji dobre wyjście, niekogo nie przekonuję do jej wyższości nad innymi. Zwłaszcza że NPR jest metodą dla obojga partnerów. Musi między nimi istnieć głębokie porozumienie dot. seksu, antykoncepcji, odpowiedzialność za wpadki jest również wspólna. Odpowiedz Link
szpaczek27021981 Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 04.02.07, 10:30 fantastyczna wypowiedz... bardzo czesto na forum wypowiedzi sa zlosiwe lub nie poparte wiedza a ten post az milo czytac... ja niedlugo bede brala slub nie chce brac pigułek i mysle ze bedziemy uzywac npr (prawdopodobnie +prezerwatywa w okresie przedowulacyjnym) jak na razie obseruje cykl trafiłam do w miare sensownej poradni i zobaczymy co z tego wyjdzie... Odpowiedz Link
mihalf Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 00:40 zlotemysli.pl/szczepan17.php?c=4main&idEbook=218 według tego też można i bez prezerwatywy sprwdzicie... Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 10:28 3 dni całkowitego bezpieczeństwa, na powiedzmy 28, to może nie tak wiele w antykoncepcji współczesnej, lecz mogą to być piękne dni...interesujące, które to 3 dni? czy może dla każdej pani kiedy indziej one przypadają? Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 10:42 U mnie wychodzi akurat 8-10 dni całkowitego bezpieczeństwa - i tak właśnie jak napisałeś - dla każdej pani kiedy indziej przypadają, a nieraz i dla tej samej pani w różnych cyklach kiedy indziej przypadają. Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 19:12 > 3 dni całkowitego bezpieczeństwa, na powiedzmy 28, to może nie tak wiele w > antykoncepcji współczesnej, lecz mogą to być piękne dni...interesujące, które > to 3 dni? czy może dla każdej pani kiedy indziej one przypadają? Nie 3 dni. U kobiet z prawidłową długością fazy lutealnej to kilka dni więcej (tak jak pisał Dzwoneczek). Ja akurat mam tą fazę krótszą, i jeszcze dla ostrożności skracam ten czas bezwzględnej pewności, ponieważ teraz chcę mieć 100% pewność antykoncepcyjną. Pozostałe dni, jak pisałam, nie są stracone, można z prezerwatywą, można inne formy niz penetracja do końca. Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 19:16 Zresztą, to wydawałoby się mało, gdyby założyć, że seks mógłby być przez 28 dni. Wtedy te kilka dni luzu i pełnych możliwości to mało. Zakładając, ze seks jest kilka razy w miesiącu (u mnie np.) to można sobie to tak urozmaicić, ze każdy z tych 7 razy będzie inny. Raz, czy dwa tradycyjny, ale jeszcze oralny, analny, z kondomem, i co tam każdy sobie wymyśli. Odpowiedz Link
justysialek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 20:12 sagittka napisała: > Zresztą, to wydawałoby się mało, gdyby założyć, że seks mógłby być przez 28 dni > . > Wtedy te kilka dni luzu i pełnych możliwości to mało. Zakładając, ze seks jest > kilka razy w miesiącu ... No właśnie. Dzwoneczek mnie atakuje ale ja i tak obstaję przy swoim. Po pierwsze, jeśli i tak mam stosować prezerwatywę przez część cyklu, to po co w ogóle zawracać sobie głowę i mierzyć temp, obserwować śluz - skoro można antykoncepcję stosować cały czas i nie tracić na to czasu?! Po drugie mnie uczono obserwacji śluzu z wnętrza pochwy (trzeba sobie palce włożyć do połowy głębokości i wyjąć) poprzez "rozciąganie" go pomiędzy palcami. Natomiast temp kazano mi mierzyć codziennie o dokładnie tej samej porze - co w moim przypadku jest bardzo trudne, ze względu na zmienne godziny pracy i zajęć na studiach!!! Po trzecie ja z mężem uprawiamy seks często, nawet kilka razy dziennie i spontanicznie - bardzo sobie tą spontaniczność i częstość cenimy. Mówiąc o 2 dniach pewnych - jakie mi wyszły - mówiłam o dniach całkowitej pewności. I szczerze mówiąc jeśli maja byc tylko 2 dni bez antykoncepcji, a reszta i tak z antykoncepcją, to uważam, że ta metoda jest nieekonomiczna - czyli czaso- i pracochłonna, bo trzeba dużo zrobić, a małe są z tego zyski!!! Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 22:09 Justysialek, ja Cię nie atakuję, tylko dyskutuję :-) Ja również uważam, że nic na siłę, i co dobre dla jednego, niekoniecznie pasuje drugiemu. I nie upieram się, że każdy powinien stosować NPR, bo to jedyna słuszna metoda. Tylko dobrze się od początku nie najeżać i nie powtarzać sloganów typu "watykańska ruletka" lub NPR=kalendarzyk, jak to większość społeczeństwa robi, w czym niestety duża zasługa propagandy jaką prowadzi KK. A jeśli chodzi o praco- i czasochłonność i uciążliwe obserwacje, to przyznam się, że nawet jak wcale seksu w danym miesiącu miało nie być (czasem tak bywa, jakis wyjazd...) to i tak z lubością prowadziłam obserwacje i rysowałam sobie wykres temperatury, bo to jest po prostu dla mnie bardzo ciekawe. A teraz właśnie zaszłam w ciążę (planowaną:-) i dalej mierzę rano temperaturę - no nie mogę się odzwyczaić - korci mnie żeby zobaczyć jak się ta temperatura będzie teraz zachowywać :-) Z czasem to potrafi tak w krew wejść, że staje się zupełnie naturalną czynnością jak mycie zębów. Ale doszłam do tego stanu zafascynowania działaniem własnego organizmu już po dłuższym czasie stosowania NPR. I owszem czasem zdarzały się cykle, z rzadka ale sie zdarzały, gdzie miałam jakieś wątpliwości, wtedy faktycznie ten okres potencjalnie płodny się rozciągał w czasie, trzeba przyznać. Jeśli chodzi o śluz to ja nie wkładam palców do pochwy, tylko patrzę co jest na papierze i sobie "rozciągam" za pomocą papieru - i to wystarcza. Bywa, że kobiety mają mało tego śluzu płodnego i nie bardzo go widać na zewnątrz - wtedy faktycznie trzeba go szukać w środku, ale są też metody na zwiększenie jego ilości ;-) Temperaturę faktycznie raczej trzeba mierzyć o tej samej porze, brak zdyscyplinowania w tej kwestii czasem skutkował u mnie trudnościami w interpretacji wykresu. Teraz ustawiam sobie budzik na najwcześniejszą godzinę o jakiej wstaję, i jeśli mogę dłużej pospać, to mierzę temp. a potem śpię dalej. Więc dla mnie to zupełnie nie jest uciążliwe, w w moim subiektywnym odczuciu koszt jest żaden, a zysków dużo i jeszcze robię to z przyjemnością, ale rozumiem, że ktoś może odbierać to inaczej, zwłaszcza jeśli jest nieprzyzwyczajony, nieprzekonany i/albo początkujący. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 22:56 Nawet nie ustawiam budzika :) budzę się na chwilę mniej więcej o godzinie pomiaru i mierzę temperaturę, zapamiętuję ją i zasypiam. Właściwie to nawet trudno to nazwać obudzeniem się. Rzeczywiście jest to ciekawa informacja i daje dużo wiedzy o funkcjonowaniu własnego organizmu. Wiem np. kiedy stres wywołał zachwianie hormonalne, nie było owulacji i wiem, że okres przyjdzie wcześniej lub później. Ewidentnie widzę związek między krzywą na wykresie a libido. To tak jak zerkanie w lustro tyle, że widzi się to czego nikt inny nie wie. Odpowiedz Link
justysialek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 06.02.07, 12:52 Przekonałaś mnie... troszkę :-)) Może spróbuję drugi raz. Wygląda na to, że niedługo będę się starac o dziecko, wiec należałoby sie zainteresować tym tematem choćby dla wiedzy - czy była owulacja i kiedy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 06.02.07, 13:30 fantastyczny czas na przetestowanie kalendarzyka i innych naturalnych, niepewnych metod - no chyba że musisz zajść w ciąże od razu po decyzji, to nie będzie np. 12 miesięcy na, przeprowadzane na pełnym luzie, testy naturalnych metod antykoncepcyjnych..... Odpowiedz Link
justysialek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 06.02.07, 12:54 A i jeszcze mam pytanie: jakie sa te metody na zwiększenie ilości śluzu ?!, bo właśnie mam z tym czasem problemy. Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 06.02.07, 14:48 justysialek napisała: > A i jeszcze mam pytanie: jakie sa te metody na zwiększenie ilości śluzu ?!, bo > właśnie mam z tym czasem problemy. To juz chyba zbyt szczegłówe pytania, jak na tematykę forum. Polecam forum NPR forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 W oczekiwaniu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=586 Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 09:32 Sorki, ale confusion nadal rules w temacie. To 1 metoda czy jak wyżej? A jeśli jak wyżej, to jakie jeszcza sa to metody oprócz tej jednej o której mowa. Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 05.02.07, 10:40 Do wyboru do koloru: I. METODY JEDNOOBJAWOWE: 1/ metoda termiczna ścisła, 2/ metoda owulacji - Billingsa. II. METODY WIELOOBJAWOWE: 1/ metoda termiczna poszerzona, 2/ metody objawowo-termiczne, 3/ metoda podwójnego sprawdzenia tzw. angielska. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 12:40 niezły choć też zawodny jest także kalendarzyk czyli metoda statystyczno- probabilistyczna (z natury rzeczy łączony z metodą wczucia się w swe ciało "czuję że mam płodne dni", "czuję że już były płodne dni") Odpowiedz Link
pawro2001 Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 12:29 Najbardziej naturalną metodą jest sex oralny. Stosujemy z żoną z powodzeniem. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 13:04 pawro2001 napisał: > Najbardziej naturalną metodą jest sex oralny. Stosujemy z żoną z powodzeniem. Do tej samej podgrupy naturalnych metod planowania rezultatów seksu zaliczyć można również - obok oral sex - coitus interruptus, anal oraz cycal. Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 16:06 > Do tej samej podgrupy naturalnych metod planowania rezultatów seksu zaliczyć > można również - obok oral sex - coitus interruptus, anal oraz cycal. Coitus interraptus jest uznany za metodę zawodną. Czytałam nawet ostatnio, ze bardziej zawodną od prezerwatyw. Po pierwsze, nie każdy zawsze zdąży. Po drugie dowiedziono, że już wraz z pierwszą falą podniecenia ejakuluje odrobina płynu, który zawiera małe ilości plemników (ale przecież wystarczy jeden:)). Dlatego też pewien procent "zawodności" prezerwatyw wiąze sie z tym, że są one zakładane w trakcie stosunku, a nie od początku. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 16:18 Znowu się z Tobą zgadzam Sagittko:). To metoda niedoskonała. Jeszcze jedna niedoskonala. Nikt chyba tego - z uczestników dyskusji nie zakwestionuje. Akurat moje doświadczenia z coitus interruptus sa znakomite!. Nie mogę tego powiedzieć doświadczeniach z condomem, który właśnie jest najbardziej zdradliwy jak mi się wydaje ze wszystkich metod - może pęknąc lub zsunąć się ...i pęka i zsuwa się... ps. jeden plemnik nie da rady, bez szans - tam trzeba trochę tej spermy także by enzymy w niej zawarte przenicowały ściankę komórki umożliwiając wniknięcie (że podzielę sie specjalistyczna wiedzą antykoncepcyjną Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 16:21 ps. do kompletu z condomem zalecam postinor na podorędziu, dopiero wtedy mamy metodę no b. wysokiej skuteczności Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 16:31 idąc tym tropem, to można też kondom + c.interraptus Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 18:22 sagittka napisała: > idąc tym tropem, to można też kondom + c.interraptus :)) nietrafiona analogia - Postinor stosujesz tylko gdy condom pękł, a c.interruptus proponowałabyś stosować za każdym razem:)) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 16:34 > ps. jeden plemnik nie da rady, bez szans - tam trzeba trochę tej spermy także > by enzymy w niej zawarte przenicowały ściankę komórki umożliwiając wniknięcie > (że podzielę sie specjalistyczna wiedzą antykoncepcyjną ale tam jest więcej niż jeden, naukowo dowiedziono, ze przy sprzyjającym śluzie taka ilość wystarczy Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 18:17 ale my przecież zgadzamy się że nie ma niezawodnych metod antykoncepcji sądzę że każdy musi dobrac metodę odpowiednią do jego potrzeb i możliwości, tak jak ja:) Odpowiedz Link
avide Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 15:11 Ja tam Naturalnie PLANUJE RODZINE więc się zabezpieczam żeby nie planowanej nie było :))))))))))))))) Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 18:51 dodam że stosowanie, ale oczywiście niezawodne - nie każdy mężczyzna to potrafi! - metody coitus interruptus wiąże się z niesamowitym doświadczeniem zaufania kobiety do partnera, w tle o ułamek sekundy i o milimetr jest przeciez tajemnica zapłodnienia... wielka odpowiedzialnośc i wielka władza i - jak rzekłem - wielkie zaufanie (raz nawet mi się zdarzyło usłyszeć - "błagam uważaj, mam dni płodne") przyznacie że to troszkę innego kalibru przeżycie niż ta rutynowa jazda na pigułce Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 19:11 Wolę "rutynę" po pigułce i absolutną pewnośc, że ta przyjemność zakończy się jedynie przyjemnością, a nie zapłodnieniem. Poza tym uczucie malejącego penisa, który jeszcze sie nie wyślizgnął ze środka - nie do przecenienia. Ściskac go ściankami pochwy po kochaniu jeszcze jakiś czas... Seks naprawdę udany dla kobiety, która nie planuje ciązy - to seks ze 100% pewnością, że nie będzie wpadki. Twoje metody Loppe tej pewności nie dają. Nie chciałabym podczas seksualnego uniesienia wyrywać się z rytmu, by z przestrachem przypomnieć, to co Twa partnerka: "błagam uważaj, mam dni płodne". Brr. Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 19:15 Jeszcze jedno. Piszesz Loppe, że w pełni kontrolujesz sytuację. Tylko co to za frajda, gdy cały stosunek to kontrola obu stron, by w odpowiednim momencie wyjść. Ani w tym ognia, ani namiętności. Kalkulacja i kontrola nie łączy mi się z namiętnym seksem. O stresie nie wspomnę... Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 19:22 > dodam że stosowanie, ale oczywiście niezawodne - nie każdy mężczyzna to > potrafi! - metody coitus interruptus wiąże się z niesamowitym doświadczeniem > zaufania kobiety do partnera, w tle o ułamek sekundy i o milimetr jest > przeciez tajemnica zapłodnienia... O, widzę że praktykujesz skrajny interruptus, czyli na ostatnią sekundę :) Nie lepiej te ostatnie ruchy wykonać na zewnątrz? Przecież tak na ostatni moment, to się można nerwicy nabawić, a i pozycja nie zawsze sprzyjająca, zeby szybko uciekać. > wielka odpowiedzialnośc i wielka władza i - jak A to ci się pewnie podoba? Rozumiem, ze wtedy odpada pozycja na jeźdźca, kiedy to kobieta ma władzę? Chyba że odpowiednio wcześnie krzyczysz, żeby spadała? :) > rzekłem - wielkie zaufanie (raz nawet mi się zdarzyło usłyszeć - "błagam > uważaj, mam dni płodne") No, to już ostra jazda - dni płodne i do ostatniej sekundy. Nie wiem, czy to ze strony kobiety kwestia zaufania, czy naiwności połączonej z brakiem wyobraźni. Cóż, niektórzy lubią ryzyko i emocje z tym związane. > przyznacie że to troszkę innego kalibru przeżycie niż ta rutynowa jazda na > pigułce Przyznaję, że niesamowite przeżycia musi mieć taka kobieta, która w dni płodne pozwala na taki seks i potem do końca cyklu nie ma pewności, bo nawet jeśli masz poczucia, że zdążyłeś, to tak jak pisałam wyżej, coś tam już wcześniej ejakuluje. Jak dla mnie przeżycia nie do zaakceptowania. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 20:48 ależ... oczywiście Drogie Panie... coitus interruptus:) nie jest metodą nie obarczoną wadami (jak inne), ma swoje że tak powiem blaski i cienie:) i nie jest nawet ulubioną, numero uno, naturalną metoda antykoncepcyjną niżej podpisanego... mam wrażenie że dyskusja brnie wciąż w jakieś oboczności...czy pamiętacie jej główne tezy o których mielibyśmy dyskutować? Sagittko wciąż dezaprobujesz inne niż Twoja:) metody choc ja przecie wcale nie atakuję Twoich:) skąd taki defensyzm?:) i monoplizm - be pro-choice baby:) jeszcze raz powtarzam - my wolni ludzie wybieramy metody antykoncepcyjne wg naszego uznania:) Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 09.02.07, 20:51 tak, powiem, wyczuwam pewną nutę ortodoksji - całkiem jak ta kościelna - w tej krytyce alternatywnych metod:) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 10.02.07, 13:04 O, to mnie zaskoczyłeś, bo po pierwsze nie ma we mnie żadnej ortodoksji, po drugie nie dezaprobuję innych niż moje metod i poglądów. Dyskutuję, ale jesli przeczytasz wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku, to pisałam wyraźnie, ze do niczego nikogo nie namawiam, wręcz przeciwnie, uważam, że nie każdy się nadaje do stosowania wszystkich metod. Ortodoksja? I to kościelna? Zupełnie nie trafiłeś. Przerobiłam większość dostępnych metod antykoncepcji, prezerwatywę, pigułki, globulki, NPR (w ograniczonej formie), postinor też się zdarzał (oczywiście jako ratunek w sytuacji awaryjnej, nie jako metoda). Myślę, że mam jako takie doświadczenie, więc także mam prawo do zabierania głosu w tej sprawie. Wyraziłam podobny pogląd jak anais na temat c.interruptus w formie jaką stosujesz, podkreślając, że JA nie chciałabym takich emocji. Wcale nie uważam, że inni mają sobie tego odmawiać (przy założeniu, że wiedzą jaki stopień ryzyka ponoszą, a jest on wysoki). Jesli jeszcze ktoś jest mistrzem przerywania, tak jak ty, to nie ma co się czepiać. Podyskutować jednak można, co? Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 10.02.07, 13:06 > tak, powiem, wyczuwam pewną nutę ortodoksji - całkiem jak ta kościelna - w tej > krytyce alternatywnych metod:) I zauważ, że z tych wszystkich alternatywnych sposobów, wymieniłam tylko jeden jako ryzykowny. O innych nie wspomniałam, bo sama stosuję wszystkie wymienione. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 10.02.07, 19:19 sagittka napisała: > > tak, powiem, wyczuwam pewną nutę ortodoksji - całkiem jak ta kościelna - > w tej > > krytyce alternatywnych metod:) > > I zauważ, że z tych wszystkich alternatywnych sposobów, wymieniłam tylko jeden > jako ryzykowny. O innych nie wspomniałam, bo sama stosuję wszystkie wymienione. Hm, myślałem że wszystkie metody naturalne które stosujemy są ryzykowne..., wszak nawet najpewniejsza z metod (nienaturalnych) pigułka ma pewien drobny margines ryzyka... Jakim cudem tylko jedna metoda (coitus i.) znalazła się wg Ciebie pod pręgierzem, gdy nie tylko coitus i. lecz także mój ukochany kalendarz został przez Ciebie zaatakowany...och kobiety...:) Odpowiedz Link
sagittka Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 11.02.07, 19:00 Oj, zasadniczy jesteś bardzo. > Jakim cudem tylko jedna metoda (coitus i.) znalazła się wg > Ciebie pod pręgierzem, gdy nie tylko coitus i. lecz także mój ukochany > kalendarz został przez Ciebie zaatakowany...och kobiety...:) Otóż takim sposobem, ze odpowiadałam na twój post, w którym nie było mowy o kalendarzu, tylko o tzw. przez ciebie metodach alternatywnych podobnych do seksu oralnego. Cytuję: pawro2001 napisał: > Najbardziej naturalną metodą jest sex oralny. Stosujemy z żoną z powodzeniem. loppe napisał: Do tej samej podgrupy naturalnych metod planowania rezultatów seksu zaliczyć można również - obok oral sex - coitus interruptus, anal oraz cycal. Nie wymieniłeś tutaj kalendarza, tylko oral, anal, cyckal i c.interruptus. Ja odniosłam się właśnie do tych "alternatywnych" metod (choć tak naprawdę dla mnie to nie metody antykoncpeji, a jedynie inne formy seksu, obarczone dużo mniejszym ryzykiem zajścia w ciąże). I wsród tych właśnie wymienionym metod chciałam podyskutowac o c. interruptus jako o bardzo ryzykownej. O kalendarzu była mowa wyżej, w nieco innym kontekście. I jeszcze jedno, ja nie ATAKUJĘ, a przynajmniej mi się wydaje, że dyskutuję całkiem spokojnie, bez personalnych wycieczek i udowadniania na siłę jakichkolwiek racji. Odpowiedz Link
loppe Re: Naturalne Metody Planowania Rodziny 10.02.07, 22:09 reasumując, ponad 100 coitusów interruptusów w dni płodne oraz ponad 1000 ejakulacji w dni kalendarzowo niepłodne, cała ta aktywność uwieńczona pełnym sukcesem antykoncepcyjnym Odpowiedz Link