ascetka1
14.04.07, 00:31
jestem pijana.... i pije nadal....
on? spi
ja zapije sie dzisiaj chyba na smierc ;(
jest zle, jest cholernie zle ;(
nawet nie wiem po co zakladam ten watek, chyba tylko po to, zeby moc gdzies
sie wyzalic, poplakac ;(
problemow tego typu na tym forum jest tysiace...
znowu siedze sama przed PC-tem, zalujac, ze wlasnie teraz nie przezywam seksu
stulecia.
paradoks! nie pragne jego dotyku, jego pozadania (bo ile mozna na nie
czekac?) ale pragne zeby mnie pozadal, zeby bylo jak dawniej. wiem, ze to nie
mozliwe, ze to nie realne.
ja 27 lat - on 31 lat.
ja do tej pory ciagle gotowa, ''nagrzana'' cieszaca sie fizyczna miloscia. od
2 lat czekajaca na przejaw jakiegokolwiek pozadania co w efekcie urodzilo we
mnie zjadliwosc nie do wytrzymania. chce seksu a zarazem go nie chce, tzn.
chce seksu spontaniczego a nie takiego raz na 2 miesiace nie wiadmo z czego
wynikajacego.
chce krzyczec - aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
nie wytrzymam tak dluzej
raaaaaaaaaaaaaaaatunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!