Dodaj do ulubionych

Zdradziłam męża i czuję się wspaniale!

23.06.07, 01:14
Zupełny przypadek... odwiedził nas dziś znajomy, męża nie było. Zaprosiłam go
na herbatkę itp. na pogadanie. Taki nasz wspólny znajomy,o którym notabene
wiedziałam, iż wbudzam jego zainteresowanie. Najpierw herbatka, potem piwko,
bo w domu było i jakoś tak zaczęliśmy flirtować. Zrobiło mi się strasznie
przyjemnie, poczułam, czegoś czego nie czułam już bardzo dawno, dreszcze,
emocje, podniecenie, nieodpartą chęć ciągnięcia tego flirtu dalej, więcej, do
skutku. Potem pocałunki ,twarz, szyja dekold, dotyk... wzrost
podniecenia...kochaliśmy się...dawno naprawde dawno nie przeżyłam seksu tak
bardzo emocjonalnie i tak bardzo dawno nie czułam się aż tak spełniona.
Męża jeszcze nie ma. Nie czuję wyrzutów sumienia, winy czy czegokolwiek w tym
stylu wręcz przeciwnie.
Mam wrażenie, że nastąpił jakiś przełom w moim życiu,zdrada zdarzyła mi się
po raz pierwszy. O moim męzu wiem, że mnie zdradzał. Odwet? Może tak, nie
wiem. Ale wiem,że było mi to bardzo potrzebne.
Obserwuj wątek
    • m717 Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:26
      Czujesz się teraz taka wyzwolona?
      • karotelka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:29
        nazwałaby to raczej : dowartościowana, ogólnie uważam się za kobietę wyzwoloną,
        jestem niezalezna finansowo,itp,ale zawsze byłam wierna,i chyba niestety ta
        wierność troszkę mnie dołowała...
        • m717 Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:34
          i co zamierzasz dalej? kontynuować tę
          dobrze zaczętą znajomość?
          • karotelka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:40
            powiem tak - nie wiem co dalej, być może skończy się na tym jednym razie, nie
            chcę się wplątywać w jakiś niezdrowy romans, traktuję to bardziej jako
            jednorazową miłą przygodę
            • m717 Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:43
              A czemu czułaś taką potrzebę aby się podzielić tym na forum?
              • karotelka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 01:49
                czemu? gdyż są tematy dotyczące zdrady, gdzie osoba zdradzająca ma poczucie
                winy, ja tego nie mam.
                • volator Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 03:15
                  I słusznie. Ja , przedstawiciel męskiej populacji, pochwalam Twój wyskok.
                  Niezmiernie nuży mnie obłudna podwójna moralność, potępiająca kobiety za to
                  samo, za co wychwala facetów. W przeszłości sam bywałem beneficjentem takich
                  śmiałych decyzji sfrustrowanych mężatek i doskonale je rozumiem. pozdr.
    • yoric Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 04:55
      Widzę, że mój wątek ciągel aktualny.

      Jak to zrobić, żeby nie związać się z k...wą?
      • czerwone_francuskie Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 07:35
        cikawe jak to zrobic, zeby nie zwiazac sie ze skonczonym gnojem?
        • aandzia43 Re:Aleś przywalił, Yoric! 23.06.07, 09:47
          A już myślałm, otwierając twoj post, że znajdę coś z twojej działki pt.
          psychologia ewolucyjna. Sytuacja wszak sprzyjająca tego typu dywagacjom.

          Ale nie. Dziewczyna szczxerze opisała swoje emocje zwiazane z popełnioną zdradą
          i co? NIe do przyjęcia?! Bo kawa na ławę, bez poczucia winy? Ja tu nie widzę
          znamion permanentnego kurestwa, emocjonalnego rozchwiana, niedojrzałości itd.
          Tylko ten brak poczxucia winy i wewnętrzengo rozdarcia (może na razie, nie
          wiemy). Tak cię to kłuje w oczy. Może to jest właśnie kobieta nie stłamszona, o
          ktorą dopominałeś sie w jakimś swoim wątku? NIestłamszenie w tym przypadku
          polega na śmiałym przyznawaniu się przed sobą do przeżywanych emocji. A nie
          tylko do oddawania się męskim propozycjom eksperymentowania w łóżku, co było
          chyba twoim kryterium nie stłamszenia.
          NIe podoba mi się twoja wizja kobiety. Przedmiotowa, nie podmiotowa. Powodzenia
          w poszukiwaniu idealnego przedmiotu.

          Jakoś nie nazywasz męskimi dziwkami panów na tym forum, którzy bez żenady
          przyznają sie do zdrady lub planują takową.

        • libressa Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 09:56
          ...mój wątek również aktualny...
          "Przede wszystkim nie wolno krzywdzić siebie" :))))
          Na pohybel obłudnikom!!

          Pozdrawiam
          Libressa
      • sagittka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 10:27
        > Jak to zrobić, żeby nie związać się z k...wą?

        Jak to zrobić, żeby nie przyjaźnić się z ku..sem, który pieprzy twoją żonę pod
        towją nieobecność?
      • sexything Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 14:20
        Myślę, że nikt nie rodzi się k...ą, a mężczyzna może zrobić dużo, aby jego
        kobiecie nawet taka myśl nie zaświtała w głowie...
      • ilragazzo Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 04.07.07, 11:46
        > Jak to zrobić, żeby nie związać się z k...wą?

        zmienić swoje nastawienie do świata yoric. Bo bez tego to pozostaną tylko takie
        żenujące insynuacje na forum, jak wyżej.
    • sagittka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 10:25
      Myślę, że nie możesz liczyc na to, że to jednorazowa przygoda.

      Jak widać łatwo ulegasz emocjom, co nie jest niczym złym, ale w takich
      sytuacjach przed ostatecznym krokiem powstrzymują nas zasady. Np. zasada, że
      nie zdradzam.
      U ciebie taka zasada nie zadziałała, ba, nie masz nawet wyrzutów sumienia po
      fakcie, wiec takiej zasady nie wyznajesz w ogóle.
      Stąd mój wniosek, że na tym jednym wyskoku się nie skończy, jeśli tylko będzie
      okazja. Łatwość ulegania emocjom + brak zasad = skłonność do zdrady.
    • lancelotte Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 13:50
      Należą Ci się gratulacje,a z drugiej strony nagana.
      Gratulacje za to że zrobiłaś coś czego Ci brakowało,punkt za odwagę i punkt za
      decyzję.Bo nie ma nic gorszego niż brak decyzji.
      Nagana za to że zrobiłaś to w domu.Dom to takie miejsce -święte.
      W domu możesz się bzykać z kimś jeśli mieszkasz razem z kimś a z nim już nie
      jesteś.Skalałaś swój dom a to zasługuje na naganę.
      Reszta.ok.
    • vega123 Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 13:53
      jak on CIę zdradzał to nie widzę powodów to zmartwien
      tak trzymać
      • kawitator Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 15:38
        Wchodzę sobie w sobotnie popołudnie na forum Popijam kawkę i co widzę Kolejna
        idiotka
        Długi czas się zastanawiałem czy pisać
        Było juz kilka jeżeli nie kilkanaście takich wątków gdzie rozognione seksem z
        kochankiem kobitki wypisywały różne banialuki. Zawsze się kończy tak samo
        Zapewne juz niedługo moderatorzy usuną ten watek na prośbę autorki - ratunku
        bo juz mąż kuzyn..... przeczytał i może rozpoznać
        Nie chcę ferować tu opinii bowiem co możemy powiedzieć o autorce :
        Wrocławianka, około 30 z dwojgiem dzieci. Ma samochód który dużo jeździ Od
        jakiegoś czasu próbuje poderwać ś faceta na sieci. Niby rozumna bo pisze o tym
        ze się odsunęła od męża po pierwszym dziecku i rozumie ze to jej wina Z drugiej
        jednak strony zaraz po wyjściu kochasia nie ochłonąwszy jeszcze z endorfina we
        krwi leci się wygadać na forum bo inaczej by ja rozpękło co wskazywało by raczej
        na idiotkę.
        W jednym postów pisze ze jest teraz super z mężem jeżeli chodzi o seks jak nigdy
        dotąd ale nie omieszka zaraz dodać usprawiedliwienia ze ona to i owszem puściła
        się ale wie że mąż ją zdradzał No może nie zdradzał ale na pewno miał ochotę.
        Przez lata trzymała go na dystans to musiał chcieć ja zdradzić Wiec ona też
        intensywnie szukała kochanka na sieci ale to co nastąpiło było zupełnie
        niespodziewane
        Watpię czy jeszcze autorka sie odezwie Prawdopodobnie ma większe kłopoty
        • ewolwenta Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 23.06.07, 15:59
          założę się, że zaraz moderatorzy ulitują się nad dramatycznymi prośbami autorki
          o usunięcie wątku i on zniknie :) jak zwykle z takimi historiami
        • karotelka Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 26.06.07, 20:58
          kawitator napisał:

          > Zapewne juz niedługo moderatorzy usuną ten watek na prośbę autorki - ratunku
          > bo juz mąż kuzyn..... przeczytał i może rozpoznać

          Mylisz się w tym przypadku, nie widzę powodu, aby ten wątek usunąć.

          > Nie chcę ferować tu opinii bowiem co możemy powiedzieć o autorce :
          > Wrocławianka, około 30 z dwojgiem dzieci. Ma samochód który dużo jeździ Od
          > jakiegoś czasu próbuje poderwać ś faceta na sieci. Niby rozumna bo pisze o tym
          > ze się odsunęła od męża po pierwszym dziecku i rozumie ze to jej wina ...

          Widzę, że zadałeś sobie trud przeglądnięcia moich wątków, no cóż trafne
          posumowanie, prawie jak z "Randki w ciemno", komentarze niezbyt trafne

          > leci się wygadać na forum bo inaczej by ja rozpękło co wskazywało by racze
          > j na idiotkę.
          Chyba forum jest po to, aby się wygadać, prawda?

          > Wiec ona też intensywnie szukała kochanka na sieci
          Ciekawe skąd taki wniosek o intensywności poszukiwań? Po ilości postów... ????

          • misbaskerwill Re: Zdradziłam męża i czuję się wspaniale! 27.06.07, 10:08
            karotelka napisała:
            >
            > Mylisz się w tym przypadku, nie widzę powodu, aby ten wątek usunąć.
            >

            Jeszcze nie :)
    • misbaskerwill dobre samopoczucie:) 26.06.07, 10:12
      > Męża jeszcze nie ma. Nie czuję wyrzutów sumienia, winy czy czegokolwiek w tym
      > stylu wręcz przeciwnie.

      Kapuściński pięknie opisał odmienność zasad moralnych w Afryce.
      Nie ma tam grzechu, nie ma winy, nie ma wyrzutów sumienia.
      Nic nie jest złe...dopóki się nie wyda, dopóki tak naprawdę bezpośrednio kogoś
      to nie skrzywdzi.

      "Sumienie" budzi się dopiero, gdy oczekuje się wybaczenia...
    • chyba_normalny Re: Nareszcie NORMALNA 27.06.07, 17:35
      Tak trzymać a tym świętojebliwym kobitkom i facetom to się dziwię .
      Kobietom mniej bo przez nie przemawia zazdrość i strach - ta to przynajmniej
      miała dobrze a ja jakoś się boję .
      Za to faceci to zupełne NIEPOROZUMIENIE , Tak to każdy w pracy albo przy piwie
      opowiada jaką to ma kochankę niewyżytą bo mąż ją nie zaspokaja albo próbują
      poderwać w sieci i w realu kobitkę na seks bez zobowiązań . A jak przychodzi co
      do czego to wielce oburzeni .
      Panowie przecież kochankami nie zostają panny ( a przynajmniej są one w
      przytłaczającej mniejszości ) , więc o co to bicie piany . Żal wam , że nie
      poszła kobieta z wami tylko z innym ?
    • anob gratuluję! 04.07.07, 10:01
      zazdroszczę temu znajomemu....
      • witlas2 Re: gratuluję! 04.07.07, 14:12
        Kurna, no normalnie załamka po przeczytaniu niektórych komentarzy. Że laska
        wyzbyła się obłudy i szczerze z otwartą przyłbicą (odkrytą piersią :) chciałoby
        się napisać) pochwaliła się zdradą i opisała jak się świetnie czuje. Wszystko
        byłoby ok, gdyby ta kobieta faktycznie wystartowała otwarcie ze swoimi
        przeżyciami, ale nie na forum, które jest poniekąd anonimowe, tylko do
        najbliższego otoczenia: męża, rodziny, przyjaciół. Wtedy dopiero pozbyłaby się
        obłudy. To oczywiście nierealne i trudne do wykonania, ale czymże, jak nie
        obłudą jest tkwienie w związku z facetem, którego się zdradza i który sam
        zdradza? Nie lepiej powiedzieć mu, "Tak, Misiu, zdradziłam Cię, było mi super,
        to taki mały rewanżyk za te Twoje zdrady", a następnie po prostu się z nim
        rozstać? Nie, lepiej tkwić w obłudzie i ciągnąć ten fałszywy związek.
        A tak nieco na marginesie, nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że facet
        chciał przetestować wierność swojej partnerki i podesłał wspólnego kolegę.
        Widać jest podobnie obłudny jak ona.
        • karotelka Re: gratuluję! 07.07.07, 19:15
          Może masz rację, nie twierdzę, ze będę trwać w tym związku, na siłę nie chcę,
          szukam po prostu kogoś, kto naprawdę będzie mnie pragnąć, a nie odpychać, od
          męża ciągle słyszę przykre uwagi. Ale rozstanie nie jest proste, coś się we mnie
          wypaliło, ogień zgasł, ale chciałabym go znów obudzić, przeżyc romans, ale z
          własnym mężem.
          • maarcjanna Kochani faceci! 07.07.07, 20:43
            Kochani faceci! Zdrada w przypadku kobiety nie bierze się znikąd. Nie szanujecie
            nas, nie zapewniacie o swojej miłości, traktujecie przedmiotowo, a generalnie -
            po prostu przestajecie nas zauważać......Jesteśmy poręcznymi przedmiotami, które
            wydaje się wam -macie na własność.... otóż tak nie jest. To wasze zachowanie w
            90% popycha nas do zdrady. Ja tez zdradziłam i nie żałuję. Tak, zrobiłam to,
            moja "wina".... ale , nie , nie moja.... JEGO!! Pracował na to kilka lat.
          • yoric Re: gratuluję! 07.07.07, 21:33
            > wypaliło, ogień zgasł, ale chciałabym go znów obudzić, przeżyc romans, ale z
            > własnym mężem.

            hehehe
          • i_put_a_spell_on_you Re: gratuluję! 08.07.07, 00:16
            Karotelka, nic sobie nie rób z obłudnych moralitetów. Jeden romans wiosny nie
            czyni ale przyjemnie odswieza;)
            • yoric Re: gratuluję! 08.07.07, 04:22
              Może i odświeża, ale przed całowaniem się z mężem zalecam jednak spożyć miętówkę :P
            • witlas2 Re: gratuluję! 09.07.07, 10:57
              Ty oczywiście wyzbywasz się obłudy i informujesz męża/żonę/chłopaka/dziewczynę
              o romansiku. Opisujesz jak przyjemnie odświeża?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka