Dodaj do ulubionych

Pytanie next

18.07.07, 19:21
Znamy się prawie rok. Nie mieszkamy razem ale spedzamy ze sobą kazda wolną
chwile i wszystkie weekendy. Kochamy się. Nie jest juz z zoną ale jest
jeszcze zonaty , w trakcie rozwodu, z zoną są przyjaciółmi i wszystko ma się
odbyc bez problemu, tak on twierdzi, ja jej nie znam. Kilkakrotnie pytał
mnie czy chcę poznac jego syna który ma teraz 24 lata i mieszka juz
samodzielnie. Stwierdziłam, ze będzie na to jeszcze pora ale miło mi było, że
mysli o przedstawieniu mnie swoim najblizszym.
Ale ostatnio zdarzyło sie cos co mi nie daje spokoju: wychodziliśmy razem z
kina, podchodzimy do samochodu na parkingu żeby odjechać, otwiera mi drzwi,
ja zaczynam wsiadłać do samochodu, gdy nagle on przykuca, pociąga mnie za
rękę, potem macha do mnie w panice przyzywająco i chowa się za samochodem
prawie przyciskajac się do ziemi.
Zbaraniałam, nie wiedziałam o co chodzi, myślałam, ze jakiś kawał chce mi
zrobić, wsiadłam do samochodu. Po chwili od tez wsiadł, purpurowy na twarzy,
pytam o co chodzi, odpowiada, ze zauważył, że pod kino właśnie podjechał jego
syn z dziewczyną i mogli nas zobaczyc... dlatego się schował... Dodał nerwowo
się śmiejąc, ze sam zupełnie nie rozumie dlaczego tak się zachował bo
powinien podejść i nas z synem przedstawić. Tyle usłyszałam komentarza z jego
strony.
Czuję sie dziwnie. I ja tym bardziej nie rozumiem dlaczego on tak się
zachował na widok syna w tej sytuacji...
Zapaliły mi się podświadomie ostrzegawcze światełka ale kurcze nie wiem co to
miało znaczyć.
Skomentujcie proszę. Musze posłuchac kogoś z boku a wierzę, że tu zagladaja
doświadczone osoby.

Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: Pytanie next 18.07.07, 19:28
      Możesz mieć rację, ale on tez mógł nie zapanować nad sytuacją.chociaz reakcja
      cokolwiek dziwna
      • sunflower30 Re: Pytanie next 18.07.07, 19:34
        a on jeszcze mieszka z żoną?
    • loppe Re: Pytanie next 18.07.07, 21:29
      Relax, nic sie nie stało. Primo, mógł chcieć byście poznali sie w bardziej
      zaplanowanych okolicznościach a nie tak z nienacka. Secundo, mógł np. tego dnia
      rozmawiac z synem mowiąc mu że wieczorem wybiera się na cmentarz etc.
      • loppe Re: Pytanie next 18.07.07, 21:31
        ostatecznie syn z laska i ojciec z laską to nie sa idealne warunki -
        przynajmniej dla wrażliwego starszego człowieka - dla poznania syna z
        narzeczoną (znienacka)
    • elein Re: Pytanie next 19.07.07, 00:05
      stchórzył. Czegoś się przestraszył ale musisz dowiedzieć się czego.
      Dowiedz się może więcej szczególów o jego syny, o ich wzajemnych stosunkach...
      I poproś o pokazanie pozwu rozwodowego... bo moze się okazac ze wcale się nie
      rozwodzi... Moze teraz Ty zaproponuj, ze juz czas poznac jego bliskich?
      Zobaczysz co zrobi..
    • mascarponka Re: Pytanie next 19.07.07, 20:45
      Mieszka jeszcze z żoną, ma firmę w domu a za pół roku ma mieć nowe mieszkanie i
      wtedy ma się przeprowadzic.
      Jest mi przykro, ze tak się zachował i się czuje poniżona... Bo jeśli się
      wystraszył to czego??? Zrobił to odruchowo więc wydaje mi się, że pokazał swoje
      prawdziwe uczucia i martwi mnie, że to może znaczyć coś baaardzo mało
      przyjemnego dla mnie. Zastanawiam się, czy jego propozycje spotkania z synem
      były propozycjami, czy hasłami obliczonymi na efekt, bo raczej przypuszczał że
      się szybko nie zgodzę na spotkanie, jestem dość nieśmiała.
      • loppe Re: Pytanie next 19.07.07, 20:47
        aaa, no to bardzo ciekawe jak im sie mieszka z żoną, zapewne całkiem znośnie
      • loppe Re: Pytanie next 19.07.07, 20:47
        aaa, no to bardzo ciekawe jak im sie mieszka z żoną, zapewne całkiem znośnie
        • mascarponka Re: Pytanie next 19.07.07, 20:50
          Większość czasu jest ze mną, jak napisałam: każdy weekend spędzamy wspólnie,
          kilka razy w tygodniu się widzimy... Trudno by było znaleźć czas na
          zaangażowanie z inną kobietą...
          • misssaigon Re: Pytanie next 19.07.07, 22:10
            wcale nie jest tak latwo sie wyprowadzic w wlasnego domu, urzadzanego razem i z
            zona, w ktorym jest swojkso...mieszkanie za pol roku, potem wykanczanie nastepne
            pol co najmniej (zwazywszy dostepnosc fachowcow)...

            moze melisa? - bo na pewno trzeba sie uzbroic w cierpliwosc
            słowa uznania dla zony - cwana gapa z niej (czy rozwod jest polaczony z
            podzialem majatku?)
            a poza tym - powodzenia
    • kici10 Re: Pytanie next 19.07.07, 23:38
      Według mnie, to jedna wielka ściema.
      Zadam Ci kilka pytań:
      - widziałaś pozew rozwodowy?
      - skoro się rozwodzą, dlaczego nie wynajmuje mieszkania lub nie mieszka u
      Ciebie?
      - przedstawił Cię swoim znajomym?
      - na czym polega przyjażń z żoną, z którą jest w trakcie rozwodu?
      - czy jest to przyjażń z tzw. bonusem?
      Wygląda na to, że z jakiegoś powodu chce byś została tajną koleżanką. Jaki to
      powód, musisz rozwikłać sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka