Dodaj do ulubionych

Orgazm we snie

29.11.07, 22:19
Wczoraj po dlugiej dwumiesiecznej przerwie w seksie przezylam orgazm
we snie, snu nie pamietam . Ale wrazenie bylo niesamowite .
Powiedzialam o tym mezowi. Powiedzial, 'witaj w klubie' po czym
polozyl sie spac, mowiac ze zmeczony. dzis dziecko poszlo spac okolo
19, wiecej czasu i te sprawy...czary muzyka i inne jeszcze mile, a
ten idzie spac znowu kolo 22 bo wczesniej maial czas gadac z kolega
pol godziny...wystarczyloby mi 10 minut!!! teraz lezy, niby laczy
nas wiele, niby jest tak mocno ze mna, niby wszystko ok, dzis
kolejny dzien samotny przed komp. kolejne winko...stwierdzialm ze
mam problem, juz od dawna....moj boze....nie sadzilam ze powiem to
wlasnie kiedys, ze szukam kogos, kto wie od czego ma penisaaaaaa!
nie umiem zyc bez seksu, nawet z najlepszym czlowiekiem na ziemi,
wole umrzec w rozkoszy, szalenstwie ...mam gdzies co pomysla
inni, ..pisze bo sie juz nabrzdryngolilam....mam dosc.. . dzis
widzialam mezczyzne mlodszy ode mnie znacznie inna dusza inna
kultura inne serce, niby mam rowno pod sufitem a bylabym sklonna
zaryzykowac aids dal nocy......nigdy nie przezywalam takiej rozpaczy
i rozdarcia...i pewnie jak zwykle bredze, ale bredze jak pije a pije
w samotne wieczorym a jest ich czesto,bo on spi

aaaaaa
Obserwuj wątek
    • radekm18 Re: Orgazm we snie 29.11.07, 22:44
      hmm, niestety tak to jest czasami, życie, a może to Ty powinnaś wyjść do niego z
      inicjatywą? założyć coś seksownego...
      • loppe Re: Orgazm we snie 29.11.07, 22:58
        To jest namiętna kobieta przecież
    • gomory Re: Orgazm we snie 30.11.07, 00:03
      Nie powinno sie zapijac smutkow!!! Winko to sobie wypij gdy masz ochote poszalec i pobalowac, a nie pobeczec. Jeszcze bycie nabzdryngolona spodoba Ci sie bardziej niz seks ;).
      Piszesz, ze maz odwraca sie do Ciebie plecami w lozku. Trudno zgadnac co za rak toczy wasz zwiazek. Moze on ma jakies zadawnione zale, albo go czyms zloscisz, jest chory, odplaca sie Tobie, jest kompletnie znudzony, leniwy czy cos zupelnie innego. To "witaj w klubie" - cos znaczylo nieprawdaz?
      Ale to Ty czujesz sie teraz nieszczesliwa i mozesz sprobowac cos robic. Bredzenie po pijaku do internetowych sluchaczy niczego nie zmieni w Twoim zyciu. Skoro on nie ma energii to sprobuj Ty ja wykrzesac. Zabijaj smetna codziennosc. Zacznij myslec o przyjemnosciach. Niech cos sie dzieje takiego, co wprowadza zycie i energie. Zapros znajomych, ugotuj cos nietypowego, gdy dziecko zasnelo to przebierz sie w szalowe ciuchy - zeby poczuc sie piekniejsza. Opowiadaj o czyms ciekawym - a rozmowy beda ciekawe ;). Mysl pozytywnie i badz mila - takie zachowanie udziela sie otoczeniu.
      Jesli bedziesz skrzywiona, umeczona i nieszczesliwa to tym tez zarazisz jego. Nawet jesli glowny ciezar winy jest po jego stronie, to dopoki Ty niczego nie zaczniesz zmieniac, on tego tez nie zrobi. Tu chodzi o przestawienie w sobie mechanizmu z "jaka jestem nieszczesliwa" na "a wlasnie, ze bede szczesliwa". Taka postawa da Ci energie do dzialania lepszego niz tylko czlapanie do korkociagu.
      Skoro maz nie wychodzi z propozycja wciagania do lozka mlodszego faceta, to z ta opcja jeszcze moze poczekaj ;).
      A domyslasz sie w ogole powodow dla ktorych maz niespecjalnie ma ochote na malzenski seks? Bo gdy one sa znane, to latwiej wymyslec jakies srodki zaradcze.
    • shirlie Re: Orgazm we snie 30.11.07, 01:15
      Dzien bez sexu dniem straconym ale nie powinnas z tego powodu za
      czesto pic duzo wina a skoncentrowac sie na sobie.Pozostaje jakos
      sklonic meza do sexu jesli to nie pomoze zostaje zaspokajanie sie
      samej badz kochanek jako najlepsze lekarstwo na braki w malzenstwie.
      • eudajmonika Re: Orgazm we snie 30.11.07, 08:38
        shirlie napisał:

        > Dzien bez sexu dniem straconym jest (...)
        dniem bez seksu.

        Shirlie, zastanów się, proszę, ZANIM coś napiszesz.
        • sylwiamich Re: Orgazm we snie 30.11.07, 08:49
          Umieram jak słyszę...nakłoń go do seksu, zrób coś, załóż coś
          seksownego.Jakoś trudno mi wyobrazić sobie siedzącą w lnianej
          koszuki nocnej, z zaciśniętymi nogami przed kompem i piszącą o tym
          że mąż z nią nie śpi.Przecież pomocy szukają kobiety które mają
          swoje pragnienia, są otwarte.Z całą pewnością wiele juz zrobiły żeby
          pozyskać tego męża.Myslicie że wystarczy koroneczka, kolacyjka i mąż
          nabierze chęci?
          • zonaty45 Re: Orgazm we snie 30.11.07, 10:10
            święte słowa, więc co pozostaje? znaleźć kogoś kto zaspokoi
            pragnienia i będzie ok
            • gomory Re: Orgazm we snie 30.11.07, 10:42
              Tylko najpierw nalezy sie zastanowic i miec dobrze sprecyzowane jakie sie ma pragnienia.
              Seks w zwiazku jest jednym ze spoiw. Gdy seksualne pragnienia zalatwia sie z pominieciem partnera, to sila rzeczy rozluznia sie, a nie wzmacnia wiezy.
              Wiele kobiet wdaje sie w romanse nie tylko po to by przezyc pare orgazmow. Robia to z zemsty, dla sprawdzenia wlasnej atrakcyjnosci, czy poczucia tego co tak naprawde chcialyby dostac od wlasnego meza.
          • eudajmonika Re: Orgazm we snie 30.11.07, 10:21
            Wiesz, to są akurat trochę przechodzone i taniutkie rady, typu - temperatura -
            aspiryna, każdy to niby wie, też raczej omijam takie wpisy ze względu na higienę.
            Ale z drugiej strony wciąż mam z tyłu głowy coś, co powiedziała mi moja
            nauczycielka jogi - jeśli ćwiczenie, pozycja sprawia Ci ból, jest niewygodna,
            nie ustawaj w poszukiwaniu wygodnej dla CIBIE wersji, czasami wystarczy krawędź
            koca przesunięta o trzy centymetry wyżej / niżej wzdłuż kręgosłupa i zamiast
            uciążliwego wysiłku poczujesz błogą harmonię. Dopóki tego nie doświadczyłam na
            własnym kręgosłupie, myślałam, że przesadza, że to takie tanie efekciarskie hasło.
            Czasami problem jest taki, że nie chcemy uwierzyć, że ta mała zmiana wystarczy,
            czasami nie wiemy, że wystarczy, albo wszystkie nasze próby spełzają na niczym.
            I tutaj nieoceniony jest mądry nauczyciel.
            W sprawach jogi może jest łatwiej, niż w sprawach seksu/intymności/miłości, ale
            przecież zawsze można założyć cogito-filter na rady dobrych ciotek typu -
            koronki świeczki i kochanek jako antidotum i czytać mądre rady osób, które mają
            czas, możliwości i ochotę na chwilę się zastanowić PRZED wpisem.
          • gomory Re: Orgazm we snie 30.11.07, 10:30
            Nie, nie wystarczy. Zaloz cos seksi, rzuc sie na niego itd. - to sa rady tych ktorzy najczesciej opisuja swoje wlasne braki ;).
            Gdy malzenstwo zle funkcjonuje to takie zachowanie raczej stanie sie przyczynkiem dodatkowej przykrosci. Bo gdy ktos wklada wysilek w prace oczekuje za to zaplaty/nagrody. Wzgarda w takim momencie boli o wieeele bardziej. Zalozenie ponczoch gdy maz jest ich fetyszysta moze przyniesc sukces, inaczej jest to raczej bedzie jednorazowa poprawa.
            Dlatego pisalem o bardziej kompleksowej przemianie. Takiej ktora ma zbudzic radosc i dac energie. Ale to trzeba zaczac juz w sobie, takie zycie tu i teraz. Bez tej mocy to nawet nie da sie meza straszyc rozstaniem, ani skusic kochanka na bzykanie ;).
            Dlaczego maz nie chce sypiac z autorka watku to na razie nie wiemy. Powodow moze byc mnostwo, a my nie dostalismy zadnych przeslanek. Gdy sie nie zna powodu, to trudno kombinowac nad wymysleniem metody zaradczej.
            Jak uwodzic meza to juz cala sztuka. Rownie skomplikowana jak uwodzenie zony ;).
          • ilragazzo Re: Orgazm we snie 30.11.07, 13:44
            sylwiamich napisała:

            > Przecież pomocy szukają kobiety które mają
            > swoje pragnienia, są otwarte.Z całą pewnością wiele juz zrobiły
            żeby
            > pozyskać tego męża.

            Oj, Sylwia - nie podzielam Twojego przekonania. Dobrze byłoby
            usłyszeć co o tych otwartych kobietach z pragnieniami mówią ich
            partnerzy...

            > Myslicie że wystarczy koroneczka, kolacyjka i mąż
            > nabierze chęci?

            Zgadzam sie tym razem w 100% - zdecydowanie NIE WYSTARCZY. Jeśli
            facet nie ma ochoty, to tego typu zaloty raczej wprowadzają
            irytację, a nie podniecenie. To działa tylko wtedy, gdy w łóżku się
            układa - aby się układało jeszcze lepiej.

            Myślę, że problem leży gdzie indziej. "Witaj w klubie" - to tak
            pachnie chęcią przekazania czegoś, że aż strach. Ale nikt na forum
            nie wyręczy założycielki związku.
        • shirlie Re: Orgazm we snie 30.11.07, 11:49
          Bylas kiedys w takiej sytuacji?jesli nie to nie masz pojecia co taka
          osoba moze czuc kiedy zycie uplywa w braku spelnienia pewnej sfery
          zycia,ktora kiedys dawala duzo przyjemnosci i doznan a teraz brak
          tego boli podwojnie.
    • nail_enamel Re: Orgazm we snie 30.11.07, 21:54
      chciałam napisac ze też miewam orgazmy we śnie (ostatnio śniło mi
      sie ze sie tak namiętanie całujemy, i to wystarczyło).
      ale niestety rano mi zawsze smutno że to tylko sen...
      ale jakby mąż mi powiedział witaj w klubie to bym się tez podłamała
      chyba. to cos tak jak nie tak dawno ktos na forum napisał: samotny
      onanizm jest smutny ale jeszcze smutniejsze sa dwa samotne onanizmy
      w jednym domu...
    • caline-czka78 Re: Orgazm we snie 02.12.07, 12:42
      ja miewałam orgazmy we snie jak byłam w ciąży i potem kilka po porodzie.Zdarzało
      sie że miałam 2 orgazmy jednej nocy.Snów nie pamiatam ale nie zawsze snil mi sie
      mój mąz,ani wogóle sex.To jakies sytuacje erotyczne.Mysle ze to normalne,i mile
      zarazem!
      Ciezko jest Ci coś doradzic,może tylko powiem-nie zapijaj tego problemu bo to
      nic nie da.to tylko chwilowe zapomnienie a uzależnic sie mozna szybko.Uwierz w
      siebie,nie myśl tyle a jakos sie poukłada.Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka