zaniedbywany_maz0
21.01.08, 18:46
Ja mam odwrotny problem. Moja zona przestala miec ochote na czesty
sex.Raz w tygodniu to i tak zaduzo dla niej.I tylko ciagle ja mecze
i chce sexu.Ona juz nie moze zemna wytrzymac, a milosc francuska to
zbyt wiele dla niej. A ja mogbym sie kochac codziennie, piescic ja
codziennie itd.Uwielbiem to robic, ale ONA nie ma juz ochoty.
Rozmowy nic nie daja, zmian NIE akceptuje zadnych. Ani romantyczna
kolacja, ani wyjazd na weekend nic nic nie daja.W malzenstwie jest
100% oprocz sexu.
Zaczolem sie zastanawiac nad szukaniem kochanki. Tzn, nie szukam
milosci tylko rozladowania w sexie. Agencja mi niedopowiada.
Napiszcie , czy szukac kochanki, a jak tak to singielki czy mezatki??
Bo mam juz dosc robienia tego sam ze soba.(Ona nie wie bo by sie
namnie obrazila na smierc.).