wifka
23.05.08, 18:34
no nie miałam szczęścia.
po drugiej ciązy i drugim cc mój brzuch jest mało podobny do brzucha.
na pewno nie przypomina tego co kręci faceta-obawiam się że to mało
powiedziane...okropna blizna, krzywa, deformująca brzuchy, nad nią nawis
schodkowy, wszystko okraszone rozciagnietą skórą.Pięknie to opisałam:)
uprzedzę,ze to nie kwestia wagi, bo szczupła jestem.
Wstydzę się tego. Wiem,ze ładny kobiecy brzuch to taki jego fetysz.Czuje się
okropnie i nawet nie chce myśleć o seksie.Nie rozmawiam z nim o tym, bo to typ
który prawdy w tej kwestii nie powie nigdy,zeby mi przykro nie było.Zresztą co
ma mi powiedzieć?
I nawet cyckami nie nadrobię, bo po karmieniu to dwie skarpety będą. Ekhem, no
może pomogą o tyle,ze mi zasłonią ten koszmarny brzuch:))
a tu lato idzie...i te wszystkie paskie jędrne brzuszki na ulicach...
doradźce coś dobrzy ludzie...
faceci dzieciaci, powiedzcie jak postrzegacie ciało swoich kobiet "zniszczone"
ciążami (nie pytam tych których kobiety wyglądają po dzieciach tak samo
dobrze, albo nawet lepiej "bo cyc pełniejszy":)
dzięki