Dodaj do ulubionych

Czy żona może być dobra w łóżku ...

06.08.08, 20:26
Witam,
Jestem tu nowy i możecie dać mi łomot od samego progu, otrzęsniny jakieś lub coś w tym stylu, ale poprostu uwaga marokosa w tym wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=83034173&a=83083853
jest porażająca - i mnie przynajmniej zmiotła ze śmiechu....i swej banalnej oczywistości...Gdyż jak tak sobie spojrzę na życie swoje i swoich znajomych, to nasuwa mi się takie zapytanie: dlaczego moja żona jest bardziej atrakcyjna dla mojego kolegi niż dla mnie, a jego żona bardziej atrakcyjna i pociągająca dla mnie niż dla niego. Obie są sexi i niczego im nie brakuje. Co więcej, ja nawet wolę 40 latkę która narzeka na upływ czasu i którą mąż dawno przestał się interesować.
Czy tu chodzi wyłącznie o przyzwyczajenie i znużenie sobą?
Obserwuj wątek
    • les.vacances Re: Czy żona może być dobra w łóżku ... 06.08.08, 20:38
      Tu chodzi o to, że człowiek nie jest skonstruowany jako istota
      monogamiczna.

      Tak, że dla Twojej żony kolega tez jest bardziej pociągający, niż
      Ty :-)
      • aandzia43 Re: Czy żona może być dobra w łóżku ... 06.08.08, 23:28
        > Tak, że dla Twojej żony kolega tez jest bardziej pociągający, niż
        > Ty :-)

        A czasem dla kolegi ty jesteś bardziej pociągający od jego żony. Twojej zresztą
        też. I radzę dokładnie przyjrzeć się waszemu bullterierowi;-)
        • krissdevalnor100 :D 06.08.08, 23:37
          Andzia, monitor wyczyszczę jutro, idę spać w świetnym humorze
          :DDD
    • gomory Re: Czy żona może być dobra w łóżku ... 06.08.08, 20:59
      Mozna by to nazwac znuzeniem. W seksie jest dynamika, zywiolowosc, pasja. To co kojarzy sie z tajemna przygoda, swietem, zabawa. Codzienne zycie przynosi poznanie partnera, budowanie poczucia bezpieczenstwa, chwile spokoju. Jakby opozycja do sil zebranych w erotyce no nie?
      Gdyby kolega wdal sie z Twoja zona w romans poznalby ja od strony ktorej Ty juz jej mozesz nie znac. Byliby dla siebie wolni od balastu codziennosci. Ich spotkania to byloby swieto do ktorego mogliby podejsc szczegolnie - ilez kobiecych zdrad wydalo sie przez nagle uwielbienie seksownej bielizny.
      Narzekasz na jej slabe zaangazowanie i niechec do wyuzdanych zabaw (to przyklad rzecz jasna)? Z kochankiem moze sie zaczac zachowywac jak gwiazda hardcorowego pornosa. Bo jest ta dynamika, pasja, zywiolowosc. Tym wieksza im bardziej oczekiwany byl ten kochanek. Budzace pozadanie seksualne marzenia ktore sa niedozwolone staja sie obsesja ;).
      Jednakze i w malzenstwie moze plonac seksualny ogien. Chociaz to trudniejsze niz gapienie sie na ogrodek sasiada gdzie nie dosc, ze trawa zielensza to na lezaku opala sie dupa fajniejsza od zony.
    • socata prosta odpowiedź... 06.08.08, 23:25
      bo to jest tak: idziesz ze znajomym do restauracji, zamawiacie co
      kto lubi a potem, jak już kelner przynosi gotowe dania stwierdzasz,
      że wolałbyś jednak to co zamówił kolega...
      • in.flagranti.30 Re: prosta odpowiedź... 07.08.08, 11:42
        Dziękuję za odpowiedzi. Wszystkie są w stylu tego forum - z jajem i humorem. I o to chodzi.
        Przykład z żoną i kolegą był wyłącznie zapytaniem teoretycznym (jak sądzę;-) ale obrazującym problem.
        A bulterier ostatnio coś wariuje. Być może z głodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka