Dodaj do ulubionych

korekta temperatur

11.04.07, 10:02
Dziewczyny, wiem ze to pojawialo sie czesto na tym forum, ale akurat
potrzebuje i nie moge znalezc. Jesli zawsze mierze tempke o 7.10, a dwa dni
musialam wstac wczesniej i mierzylam o 5.30 to jak mam te
tempke 'dostosowac'? I czy na pewno tak to dziala? Z gory wielkie dzieki.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: korekta temperatur 11.04.07, 14:03
      A jaką etodę stosujesz? Jeśli Roetzera albo Kippleyów to zostawiasz jak jest pod
      warunkiem, że jest zachowane minimum 3h snu.
      Jeśli metodę angielską to dodajesz 0,05 za każde 30 minut przyspieszenia (czyli
      0,1 za każdą godzinę przyspieszenia) i odemujesz 0,05 za każde 30 minut opóźnienia.
      • aguita5 Re: korekta temperatur 11.04.07, 14:06
        Hm, nie mam pojecia co to wszystko sa za metody i jaka ja stosuje ... po prostu
        mierze i staram sie wyciagac wnioski. Czy moglabys mi przyblizyc skrotowo te
        metody? Rozumiem, ze nie sa powiazane z jakimis innymi zabiegami oprocz klasyki
        (sluz, tempka, szyjka), a moze tak? Czy moge sobie zdecydowac po prostu, ze
        dodaje albo nie dodaje (jedna metoda lub druga)?
        • nglka Re: korekta temperatur 11.04.07, 15:44
          Są trochę inne zasady, musiałabyś poczytać bo jest na prawdę sporo pisania. W
          wielkim skrócie: Roetzer jest bardzo restrykcyjny ale też pozwala na niepłodnośc
          względną od 1go albo 2go cyklu, w angielskiej jest luźniej, bo mozna pomiar
          regulować, są też inne zasady dot. rozwiązywania sytuacji szczególnych. W
          angielskiej możesz redukować tempki, w Roetzerze nie.
          Najlepiej zapoznać się z jedną metodą i nią się posługiwać, nie ma znaczenia
          którą wybierzesz - znaczenie ma to, byposługiwć się jedną i nie mieszać metod.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka