zla_ko_bieta
17.05.09, 19:51
brak seksu w zwiazku od co najmniej 2 miesiecy. zle w tym temacie
juz znacznie dluzej. nie mam ochoty inicjowac, starac sie,
rozbudzac. po czesci oczywiscie moja wina. ale ewentualne moje
starania w koncu pobudza partnera , natomiast on poleci standardem.
czyli szybko, bez namietnosci, wiekszego zaangazowania, bez tego
czegos. nie mam juz sily. tak zyc nie mozna. z drugiej strony wiem,
ze sama staje troche okoniem i nie biore sprawy w swoje rece. ta
sfera naszego zycia nie istnieje. nigdy nie bylo odjazdowo ale teraz
to jest mniej niz zero.