36.a 14.01.10, 14:46 - określenie na dół po powrocie ze Skandynawii do brzydkiej Polski, hihi, tak wymyślił kolega. Kto da więcej? Mnie się podoba: bycie na dnie szybu górniczego Rów Mariański jest taki sobie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lolinka2 Re: Lej po bombie 14.01.10, 14:58 o tyyyy... krytykujesz mój Rów Mariański a ja go miałam w opisie na GG przez parę ostatnich dni... i ty, Brutusie.... ? Odpowiedz Link
bonus1985 Re: Lej po bombie 14.01.10, 21:50 Doły, rowy, szyby górnicze... po co tak kombinować ? Można prościej. Po prostu...: DEPRESJA. Buehehehheheh Odpowiedz Link
majagor Re: Depresja po prostu 14.01.10, 22:36 Nie szukam żadnych wymyślnych określeń na ten stan - bo co po? Aż tak bardzo tego stanu nie lubię, by szukać mu jakiś szczególnych nazw. Zresztą jestem z tych, co lubią rzeczy nazywać po imieniu.. czyli jak wyżej - "Mam depresję", ewentualnie dla niewtajemniczonych "Dziś źle się czuję". Odpowiedz Link
36.a Re: Depresja po prostu 15.01.10, 00:48 Dlaczego? Bo od zawsze lubiłam czytać, słuchać opowieści też. Bo bardzo pobudzają wyobraźnię. Depresję można określić na mnóstwo sposobów. Mój własny: jestem zalana betonem. Zero myśli, uczuć, życia, nie oddycham. Zalanie betonem. Depresja... płaskie słowo. Nic nie mówiące. Lej po bombie brzmi subiektywnie śmiesznie. Po coś w języku polskim są słowa. Chciałam je poczytać. Mam nadzieję, że jednak ktoś się dopisze. Odpowiedz Link
nippelmann Re: Depresja po prostu 15.01.10, 00:53 A ja właśnie po takiej destrukcyjnej manii. I w moim życiu krater. Odpowiedz Link
nippelmann Re: Depresja po prostu 15.01.10, 00:54 www.zsckr.koscielec.pl/sedancrater1.jpg Odpowiedz Link
36.a Re: Depresja po prostu 15.01.10, 00:58 Buziak. Byłam w tym roku na Etnie, w zeszłym. Etna jest gorąca. Życzę lepszego samopoczucia. krater... Odpowiedz Link
wodnik260 Re: Lej po bombie 15.01.10, 01:10 > po powrocie ze Skandynawii do brzydkiej Polski Nie no, bardzo celne i dosadne. Osobiście (poza oczywiście Stavanger) poznałem tylko południe Finlandii. Jest tam pięęęknie, bo prawie nikt tam nie mieszka (według brzydkich, polskich standardów). Nas jest po prostu za dużo, a do tego każdy ma jeszcze własny gust (nie przeczę, zazwyczaj fatalny) i buduje domki z ogródkiem jak mu się podoba. Do tego jeszcze blokowiska, no bo przecież trzeba gdzieś spać. W Polsce nagminnie przekracza się przepisy dotyczące prędkości, a w Finlandii jeżdżą 90. Nie 91, tylko 90 ze wskazaniem na 89. Bo tam można dostać mandat dowolnej wysokości. A wóda jest tak droga, że nie pytaj, więc nikt jej nie kupuje, chyba że desperaci. Problem jest tylko z kobietami, bo nie są piękne. Ale za to wyemancypowane. Może dlatego tych Skandynawów jest niewielu. Nigdy nie chciałbym tam mieszkać. Piękne widoki nie rekompensują podstawowych wad tych krajów. Może mężczyźni są dośc przystojni. Pewnie to najbardziej podobało się twojemu koledze. Odpowiedz Link
36.a Re: Lej po bombie 15.01.10, 01:23 Kolega nie jest homofobem... Rozumiem przygnębienie po powrocie z ciekawszych niż Pl miejsc. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Lej po bombie 15.01.10, 10:10 U nie bywa tunel do Pekinu, ale częściej odnoszę się do sprawności intelektualnej z ilorazemu na poziomie temperatury w zimnym pokoju. A powroty do kraju zawsze są bolesne tyle że mnie to by nawet siła i za dopłatą na północ nie wysłali Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Lej po bombie 15.01.10, 10:12 sprawności intelektualnej z ilorazemu na poziomie temperatury w zimnym pokoju A to właśnie przykład sprawności mojego intelektu ... z ilorazem... miało być Odpowiedz Link
corka-matki Re: Lej po bombie 15.01.10, 10:25 Moja siostra po powrocie z USA i po raz pierwszy zetknięciem się z manią mamy stwierdziła, że jest cykającą bombą, a ja patrząc na szpital i relacje damsko-męskie całe szczęście nie naszej mamy powiedziałam:" Niezły tutaj kurwidołek".upsss! Odpowiedz Link