28.02.10, 00:51
chcę Was zapytać o czym marzycie,
bo ja uwielbiam marzyć i snuć plany
gorzej z konsekwencją
marzę o domku w górach i nad morzem
teraz mam mieszkanie w cudnej kamienicy ponad 100m^2
taki domek z bali na starość, ogródek
marzę by mieć dobry wzrok ( obecnie -7,0) - muszę nazbierać kasę
chcę po długiej przerwie w końcu znaleźć dobrą muzykę i książki
bo sama szmira dookoła
i najważniejsze by mój syn i mąż byli zdrowi
Obserwuj wątek
    • czubata Re: Marzenia 28.02.10, 01:52
      pragne kupić dom na jakiejś wsi zabitej dechami i mieć duże podwórko
      dla moich dzieci,psów i kotów.pragne aby moje dzieci miały zawsze tak
      jak mają teraz i pragne żeby w mojej firmie nie zawalił sie dach
      podczas roztopu śniegów.
    • 36.a Re: Marzenia 28.02.10, 12:12
      marzenia mam teraz bardzo proste:
      odprężyć się, ukoić, otulić
      pójść do kina i z niego wrócić (lubię dobry film)
      mieć siłę iść i kupować garderobę na wiosnę (jak dobrze, że problemy materialne za mną)
      przezwyciężyć apatię
      podnieść głowę i uznać swoją wartość (są Żuławy Wiślane)

      w dalszej perspektywie:
      stworzyć szczęśliwą rodzinę

      p.s. entropia, masz już teraz dużo, zazdroszczę. wzrok mam też minusowy, ale mniej niż Ty, laser jednak nie.
      • drugikoniecswiata Re: Marzenia 28.02.10, 16:32
        ja też w okolicach -7, nigdy w życiu lasera. okulary mi nie przeszkadzają, nawet
        je lubię. w przeciwieństwie do psychotropów.
    • skwr2 Re: Marzenia 28.02.10, 20:10
      Remisjo, trwaj!
    • ofi67 Re: Marzenia 28.02.10, 23:38
      największe marzenie to pewnie życie z nie pijącą kobietą bo cała reszta wtedy
      była by łatwiejsza ,szkoda ze dzisiaj swera marzeń. A domek nad wodą - mmmm bajka
    • zawsze_avanti Re: Marzenia 01.03.10, 13:23
      Na dzień dzisiejszy marzę głównie o manii oszczędzania.
    • poetkam :( 01.03.10, 14:33
      Wydaje mi się, że w tej chwili żadnych marzeń nie posiadam. Pustka
      jakaś się we mnie wdarła. Niepokój ciągły. Żadnych planów - jak
      nigdy. Nie wiem dlaczego, nie wiem skąd. Wiem, że kiedy nie planuję,
      czuję się niepełna, jak bez ręki. Zupełnie nie wiem, co się dzieje.
      Nie potrafię się zorganizować.
      • 38takatam Re: :( 03.03.10, 21:37
        Normalny dom,
        normalna rodzina,
        normalna milosc,
        normalne szczescie...

        Nieosiagalnesad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka