Dodaj do ulubionych

opadłam z sił

02.06.11, 13:07
Tak nagle jakoś. Nie czuję się psychicznie cierpiąca, mój umysł chce ale ciało nie może. Nie mogę zasnąć, bo gonią mi myśli, (pomimo leków), i nie mogę się obudzić, bo ciało nie ma siły wstać, jest jakby nie było moje, ciąży, przez cały dzień ciąży. Czy to jakaś forma depresji?
Obserwuj wątek
    • czubata Re: opadłam z sił 02.06.11, 13:12
      I czuję że siebie nienawidzę bo życie mi umyka przez palce, teraz powinnam tyle, a nie mogę nic. A już myślałam że się polubiłam taką jaką jestem.
      • ergo_pl Re: opadłam z sił 02.06.11, 13:47
        łączę się. dziś w ogóle ciało odmawia wykonywania czegokolwiek.
        już powinnam nabrać względnego rozruchu,a tu nic.
        no chyba, że dziś-jutro będzie lało, to tak mam. barometrowo wink
        • kara.mija Re: opadłam z sił 02.06.11, 15:32
          Upał, burze, wahania ciśnienia ..... dobrze będzie .....zobaczysz!
    • 36.a Re: opadłam z sił 02.06.11, 15:56
      nie upały po prostu? przegrzewa się laptop i kaput po pol h, co dopiero ludzie...
      • ergo_pl Re: opadłam z sił 02.06.11, 15:58
        ale u mnie w chacie nie ma upału, bo tu w ogóle nie ma słońca.
        to nie to.
        • czubata Re: opadłam z sił 02.06.11, 16:02
          No u mnie w chacie też słońca nie ma, i nie jest wcale gorąco. Wczoraj na chwilę wylazłam by złapać słońca, i o dupę potarł, nic mnie już jakoś nie cieszy.
          • ergo_pl Re: opadłam z sił 02.06.11, 16:04
            przybijam piątkę.
            w takie upały to ja wyłażę z domu, by się ogrzać.
            • czubata Re: opadłam z sił 02.06.11, 16:13
              > w takie upały to ja wyłażę z domu, by się ogrzać.

              smile

              Co za jakieś popapranie,wyczekiwałam takiej pogody, bo ja lubię słońce, upał lubię,wiele sobie obiecywałam, a tu taka klapa.Bezproduktywność i pasożytnictwo na całego. Kiedy ja się w końcu obudzę? Po osiemdziesiątce? To ja o eutanazję poproszę...
              • poetkam Re: opadłam z sił 02.06.11, 22:34
                Zmiany ciśnienia, burze-mają wpływ na samopoczucie... Mam nadzieję, że u Ciebie to to...
                • czubata Re: opadłam z sił 03.06.11, 10:19
                  Pierwszy raz pomyślałam w kategorii- szkoda życia. To się dzisiaj wzięłam i wstałam, ubrałam się ładnie, liczę na więcej. Suka mi się właśnie szczeni, nie udało mi się przypilnować jej "cnoty", będę miała małe pieski.
                  • eydur8791 Re: opadłam z sił 05.06.11, 10:34
                    Mnie też ostatnio coś podgryza i ilość sił spadła. Wczoraj spałem w ciągu dnia 4 godziny, a dzisiaj przespałem prawie 11. Szok. Boję się, że zaczyna mi się pogorszenie, a nie bardzo mogę sobie na to pozwolić, bo sesja i formalności z erasmusem mnie gonią.
                    Może to po prostu upał i ciśnienie. Się okaże.
                    W każdym razie wszystkim dużo słońca, tego wewnętrznego, bo tego na zewnątrz mamy ostatnio pod dostatkiemsmile
                    • psiakostka11 Re: opadłam z sił 05.06.11, 12:58
                      Moje remedium na upały to kilka kaw dziennie. Nawet po 20.00 ,inaczej nie mam siły nawet patrzeć . Powieki same opadają smile
                      Wiem , że to niezdrowe , towarzyszą temu dolegliwości żołądkowe , ale życie jest życie ...
                  • lolinka2 Re: opadłam z sił 05.06.11, 13:16
                    maltanka????????
    • lolinka2 Re: opadłam z sił 05.06.11, 13:17
      u mnie megasenność oznacza zwykle jedno = depresję.
      • ergo_pl Re: opadłam z sił 05.06.11, 16:45
        u mnie też sad
        • lolinka2 Re: opadłam z sił 05.06.11, 17:12
          a reszta objawów dołącza później. Najpierw jest "spaaaać mi się chce" i "rooobić mi się nie chce"...
          • eydur8791 Re: opadłam z sił 05.06.11, 17:53
            U mnie tez tak jest. Najpierw dużo spania i zmęczenie, permanentne zmęczenie, którego żaden sen nie redukuje, a reszta dołącza potem lawinowo
            • quaxo Re: opadłam z sił 05.06.11, 20:35
              To ja chyba witam w klubie. Depresje latem, to chyba jakaś nowość? Przynajmniej dla mnie.
              • lolinka2 Re: opadłam z sił 06.06.11, 00:31
                nienienie, nie nowość.
                Zeszły rok też latem mnie złożyło: od lipca padałam, a we wrześniu mnie złamało na amen.... takiego doła jak rok temu nie miałam kawał czasu ładny... wróciłam do antydepów wtedy na parę m-cy, a potem zaczęło się powtarzać wg schematu: bez stabilizatora (próbowałam przez m-c ale mało nie zasnęłam na amen, więc mam nic nie brać), biorę antydepa jest OK, jak mi się wydaje, że jest za dobrze - próba odstawienia, 2-3 tygodnie max i znowu w dół... no to znowu antydepresant... i z powrotem....
                • ergo_pl Re: opadłam z sił 06.06.11, 05:48
                  karuzela marzeń wink
                  • ergo_pl Re: opadłam z sił 06.06.11, 05:49
                    a tak w ogóle, to oczywiście nie nowość, niestety.
                    • czubata Re: opadłam z sił 06.06.11, 11:51
                      Daje ciała raz po raz. Marzy mi się teraz antydepresant( o jak dawno już nie brałam). Ale o co chodzi? Bywało przecież o wiele gorzej. Też już się po trudnym co niemiara przebudzeniu łapię za kawę. Ale efektu spektakularnego niema. Zapomniałam nawet kiedy mam wizytę u psy, no to trzeba będzie zadzwonić, i mało tego jeszcze włączyć telefon a w dodatku załadować konto. Szok. Nawet nie wiem gdzie jest ten telefon, może gdzieś tam pod górami i stosami walających się po chacie rzeczy. Że o ładowarce nie wspomnę...
                      • czubata Re: opadłam z sił 06.06.11, 11:57
                        A zdarza wam się tak że ktoś coś do was mówi, i na wszystko odpowiadacie, "tak,tak dobrze,dobrze", a nawet nie wiecie co ten ktoś do was mówi, tak wam to obojętne? No ja właśnie sobie tak cudnie kontaktuje dzisiaj z rana.Wszystko jest "tak,tak,dobrze,dobrze", tylko dajcie wy mnie wszyscy święty spokój...
                        • 36.a Re: opadłam z sił 06.06.11, 12:35
                          Czubata, ale mimo wszystko dzielna jesteś (taki wniosek z czytania wielu Twoich postów).
                          • czubata Re: opadłam z sił 06.06.11, 12:55
                            No to muszę jeszcze dzielnie przyśpieszyć termin u lekarza, a co za tym idzie skonfrontować się z niewyparzoną buzią pewnej recepcjonistki która zawsze robi problemy gdy chodzi o wcześniejszy termin, no bo przecież ona musi kartę specjalnie wyciągać...
                            A może, gdzie baba nie może tam chłopa pośle wink Może on zadzwoni, a ja to się jakoś doczołgam do tego pociągu w środę. Dzisiaj jest tak piękny i słoneczny dzień, że czuję jak mi wory pod oczami sięgają do klatki piersiowej.
                            • 36.a Re: opadłam z sił 06.06.11, 12:59
                              Ty zadzwon, powrzeszcz na nią, oczy wrócą na swoje miejsce wink
                        • quaxo Re: opadłam z sił 06.06.11, 14:03
                          Ja ostatnio mówię "tak, tak, oczywiście, no pewnie, ja też, masz rację" i myślę: "PRZESTAŃ PIERDOLIĆ!" - jak mi ktoś coś opowiada, najczęściej...
                      • jasminka28 Re: opadłam z sił 06.06.11, 14:26
                        U mnie depresja latem to norma prawie od 4 lat! Ale w tym roku jest dobrze, ciągle jadę na antydepresancie, póki co jest dobrze. Trzymam kciuki za was.
                        • czubata Re: opadłam z sił 08.06.11, 18:04
                          Dostałam antydepy, po raz pierwszy od wielu wielu miesięcy. Co ciekawe, szpital mi proponowała. OOOOOOOOOOOO, nigdy w życiu. No i nie dała mi na terapie skierowania, bo powiedziała że nie ma sensu się jej podejmować gdy nie ma się chociaż jako takiej stabilizacji psychicznej, której ja w dalszym ciągu najwyraźniej nie mam. I po ptokoch.
                          • czubata Re: opadłam z sił 21.06.11, 12:04
                            Zaczyna mnie ogarniać rozpacz. Bezsilność przeradza się w rozpacz, rozpacz z powodu tego że ten stan się przeciąga. Im dłużej leżę, tym dłużej leżę, im dłużej leżę tym gorzej się czuję. Ale nie jestem w stanie wstać. Czuję frustracje. Jest jeszcze nadzieja że jak się gorzej robi to tylko po to by się lepiej zrobiło. sad Płakać mi się chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka