Czy ktoś brał lamotryginę i doświadczył pogorszenia samopoczucia na początku brania tego leku? Ja dostałam go, ponieważ miałam stale obniżony natrój (ale nie jakoś bardzo skrajnie, mogłam funkcjonować, ale pojawiały się utrudnienia). Teraz biorę czwarty tydzień (doszłam do dawki 100mg/dobę) i od środy bardzo się pogorszyło, załamuję się i nie chcę chodzić na uczelnię, cały czas mam myśli, żeby zrezygnować ze studiów bo nie mam siły się uczyć, w ogóle... Taki bezsens.. Bo z innej strony wiem, że jak zrezygnuję to pewnie będę mieć ogromne wyrzuty sumienia, że się poddałam. Ale no nie mam siły na to w tym momencie. I w ogóle wiele rzeczy mnie stresuje i smuci, sama już nie wiem czasem co.
Boję się, że może to nie jest dobry lek dla mnie i przez niego się pogorszyło zamiast polepszyć,
Dodam, że we wtorek mam wizytę u lekarza więc to obgadam, ale chciałam Was spytać o doświadczenia. A do wtorku jeszcze duuużo czasu i nie wiem co robić

(