Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc

16.08.15, 12:14
Dzień dobry. Nazywam się Barbara Pietkiewicz i jestem dziennikarką tygodnika "Polityka". Piszę książkę o ludziach chorujących na CHAD. Umówiłam się z dziesięcioma psychiatrami, przeczytałam wiele książek medycznych. Bardzo serdecznie proszę- napiszcie do mnie, umówicie się ze mną, albo opowiedzcie o sobie przez telefon. Nie muszę znać Waszych prawdziwych imion i nazwisk. O tej chorobie społeczeństwo nie wie prawie niczego. Myli się ją ze schizofrenią. Bardzo proszę o pomoc w napisaniu książki.
Barbara Pietkiewicz
507 077 296
b.pietkiewicz@polityka.pl
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Prośba o pomoc 19.08.15, 09:23
      Co chcesz wiedzieć na temat chad?
      Tu,na forum już tak wiele napisano że nic dodać,nic ująć.
      Myślisz że dotrzesz do całego społeczeństwa za pomocą jednego artykułu w Polityce?
      Chad to chad,zmiana nastrojów,mania z wizjami,urojeniami,omamami,czasem depresja na potęgę też z takimi objawami(Ja jestem typ bardziej maniakalny więc nie wiem jakie się ma w dole totalnym wizje ale z opowiadań wiem że straszne,że nie można się uwolnić,wydobyć,wypłynąć na powiezchnię).
      Moja mania to był kosmos,latanie w przestrzeni,oderwanie zupełne od ziemi,była katatonia bo z nikim nie szło się porozumieć a dookoła obcość i niechęć bliskich i pogarda.
      Wiesz jak się czuje człowiek odrzucony przez społeczeństwo,człowiek który musi się ukrywać bo nikt go nie rozumie,nie rozumieją o czym mówi bo......obchodzi ich tylko serial M jak miłość i to że nie można opuścić kolejnego odcinka.
      Gdy coś mówię do matki,nazywa mnie heretyczką.Mówimy dwoma różnymi językami a inni ludzie mówią że opowiadam jakieś niestworzone rzeczy.
      Dziwadło,wariatka,nawiedzona(przez co?),istny potwór i trzeba się go bać bo mówią powszechnie że niebezpieczny dla otoczenia-bo tak się utarło.
      Niebezpieczny dla siebie,bywa że ma dosyć życia w ciągłej niepewności,strachu przed ludźmi,boi się wyjść z domu.Jest osaczony przez sąsiadów(na mnie donoszą wciąż do ADM,bo cokolwiek to ja winna bo inna,wariatka,wiadomo).
      Jedna pani drugiej pani na ucho i hop siup.Plota rośnie,powiększa się.Ludzie uwielbiają donosić a szczególnie na tych co się nie obronią bo nikt i tak ich nie wysłucha a jak wysłyucha to nie weźmie na poważnie tego co mówią?Chcesz poczytać moją historię choroby?
      Mogę Ci dać do skserowania.Zdziwisz się,zadziwisz.Może nie?Może jesteś taka sama jak reszta ludzi i uwierzysz tym co napisali tę historię?
      • barbara_pietkiewicz Re: Prośba o pomoc 20.08.15, 12:22
        Witaj Ditta12
        O Chadzie będę pisała książkę, a nie artykuł, Jeszcze raz proszę Cię o telefon. Przypominam mój 507 077 296
        • za_mszowe Re: Prośba o pomoc 20.08.15, 14:58
          obawiam się, że ditta jest od jakiegoś czasu w stanie, który już podchodzi pod psychozę (np. sprawa o ubezwłasnowolnienie w toku). pisze dużo i czasem nieskładnie na różnych forach, na niektórych ją banują dla jej dobra. Nakłanianie do zwierzeń człowieka w tym stanie to tak trochę cios poniżej pasa, szanowna Pani Redaktor. gratuluję pomysłu z książką, bo artykuły raczej nie wyczerpują tematu i pokazują co ciekawsze "przypadki ciekawostek przyrodniczych" - mam na myśli kobietę, która z przepustki ze szpitala uciekła za granicę (>>http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1577393,1,raz-w-manii-raz-w-depresji.read<<wink. w życiu chyba ie przyszłoby dziennikarzom do głowy napisanie, że remisje też są możliwe i mnóstwo ludzi jakoś pomimo tego wszystkiego funkcjonuje normalnie.

          Jeszcze raz podkreślam - wykorzystywanie naiwności człowieka w psychozie to w przypadku dziennikarza strzał w stopę, pozdrawiam.
          • beatrixx-kiddo Re: Prośba o pomoc 20.08.15, 18:09
            Ale p. Redaktor mogła się nie zorientować, że z Dittą jest źle, tak trochę usprawiedliwiam.
            • ditta12 Re: Prośba o pomoc 21.08.15, 22:06
              obawiam się, że ditta jest od jakiegoś czasu w stanie, który już podchodzi pod psychozę (np. sprawa o ubezwłasnowolnienie w toku).

              Odpowiedź dotyczy również beatrix kiddo.

              Bardzo proszę,oceniajcie własne zachowania i wypowiedzi a nie moje,Ja się mam dobrze i nie wiem co w mojej wypowiedzi świadczyłoby o psychozie.Czy to że toczy się w mojej sprawie proces o ubezwłasnowolnienie?To chyba śmieszne.Proces wytoczyła mi córka która pragnie zawładnąć moim majątkiem czyli mieszkaniem własnościowym i pieniędzmi zaoszczędzonymi na koncie.
              Obawiam się że wiele jest takich osób które są ubwzwłasnowolnione a kochana rodzinka pod pozorem opieki nad nimi dysponuje ich pieniążkami(renta) a potem do Sądu dostarcza rozliczenia miesięczne na jakieś rachunki ze sklepów,oczywiście fikcyjne,kto to sprawdza gdy psychol to psychol?
              Potem,po czasie delikwenta oddaje się do Domu Opieki Społecznej a mieszkankiem dowolnie dysponuje czerpiąc korzyści dla siebie.Czy to dziwne co piszę?Znam osobiście taki przypadek.
              Chętnie z Panią się umówię.Osobiście zadzwonie i porozmawiamy a wtedy oceni Pani czy jestem w jakiejś psychozie jak twierdzą obie panie które tu przyleciały zapewne w poszukiwaniu sensacji jako typowe osobowości bordeline.A co to oznacza to proszę sprawdzić sobie w google.Myślę że na pewno złośliwość.
              Pozdrawiam.
              • ditta12 Re: Prośba o pomoc 21.08.15, 22:26
                ps.wysłałam sms na Pani numer telefonu.Bardzo proszę o potwierdzenie czy doszedł.
    • drugikoniecswiata Re: Prośba o pomoc 21.08.15, 22:10
      Czy mogłaby Pani powiedzieć coś bliższego o koncepcji książki? Co ma opisywać, jak być skonstruowana, do kogo jest zaadresowana i na czym dokładnie miałaby polegać nasza pomoc? Jakiego rodzaju opowieści Pani oczekuje i w jaki sposób planuje w nie Pani potem ingerować?
      • ditta12 Re: Prośba o pomoc 21.08.15, 23:01
        Ciekawe jest też do ilu czytelników książka dotrze.Może lepszy byłby artykuł w samej Polityce a najlepszy w Fakcie lub Superexpresie o ile ludzie obecnie w ogóle kupują prasę w tych czasach.
        Chyba że treść książki będzie dostępna w internecie ale wówczas nie zarobi Pani na niej nic a nic.

        Ja piszę sama o sobie,to co napiszę przekazuję mojemu psychoterapeucie w obawie że rodzina pod moją nieobecność przeczyta zawartość(bywało podczas mojego pobytu w szpitalu psychiatrycznym).Nie szukam nawet wydawcy bo i tak zapewne go nie znajdę a jak znajdę to będzie tak opieszały ja wydawca Dziury w bucie Magdaleny Kobis-pierwszej części cyklu Czaszka Zeusa opisującej jej pobyt w szpitalu psychiatrycznym we Francji.
    • barkra Re: Prośba o pomoc 25.08.15, 21:16
      Chory na CHAD w fazie maniakalnej, czy hipomaniakalnej widzi rzeczywistość inaczej. Zawsze fantazjuje, żeby nie powiedzieć kłamie. Nie dla tego, że tak chce, tylko taka jest istota tej fazy choroby. To osoby najbliższe chorego mogą się wypowiadać na ten temat. To ich dotyka ta choroba w tej fazie. To oni czują niewyobrażalny ból, cierpienie, poniżenie ze strony chorego. Osoba chora czuje się wtedy świetnie i uważa, że jest w pełni zdrowa. To wszyscy dookoła są chorzy. Nie napisze Pani dobrej książki bez kontaktu z najbliższymi.
      • 39.a Re: Prośba o pomoc 25.08.15, 22:18
        barkra napisał(a):

        > Chory na CHAD w fazie maniakalnej, czy hipomaniakalnej widzi rzeczywistość inac
        > zej. Zawsze fantazjuje, żeby nie powiedzieć kłamie.


        Obalam, to bzdura. Nie mieszaj mitomanii z subiektywnym odczuwaniem dobrostanu.

        >To osoby najbliższe chorego mogą się w
        > ypowiadać na ten temat. To ich dotyka ta choroba w tej fazie. To oni czują niew
        > yobrażalny ból, cierpienie, poniżenie ze strony chorego.

        Zawsze można odejść... Poza tym jest to obrażające wielu chorych uogólnienie.
        I to mnie WKU***** w wielu powierzchownych artykułach: nie pokazują WSZYSTKICH
        odcieni tej choroby. Pokazują rzeczy najbardziej widoczne, ludzi mających skrajne cechy.
        Bo ludzie chcą czytać o krwi?

        Osoba chora czuje się
        > wtedy świetnie i uważa, że jest w pełni zdrowa. To wszyscy dookoła są chorzy. N
        > ie napisze Pani dobrej książki bez kontaktu z najbliższymi.

        IMO, dobrą książkę napisze (napisano już) ktoś chory. Proste?
        • ditta12 Re: Prośba o pomoc 26.08.15, 10:35
          <Zawsze można odejść...>

          Tak.Zawsze można odejść.Po prostu.
    • mercury_staff Re: Prośba o pomoc 26.08.15, 13:34
      barbara_pietkiewicz napisał(a):

      > Dzień dobry. Nazywam się Barbara Pietkiewicz i jestem dziennikarką tygodnika "P
      > olityka". Piszę książkę o ludziach chorujących na CHAD. Umówiłam się z dziesięc
      > ioma psychiatrami, przeczytałam wiele książek medycznych. Bardzo serdecznie pro
      > szę- napiszcie do mnie, umówicie się ze mną, albo opowiedzcie o sobie przez tel
      > efon. Nie muszę znać Waszych prawdziwych imion i nazwisk. O tej chorobie społec
      > zeństwo nie wie prawie niczego. Myli się ją ze schizofrenią. Bardzo proszę o po
      > moc w napisaniu książki.


      Dobre wręcz bardzo dobre hehehe
    • fortlamy Re: Prośba o pomoc 26.08.15, 20:14
      Nie mam złudzeń, proszę pytać.
      Również zajmuję się pisaniem.
      Pozdrawiam
      • ditta12 Re: Prośba o pomoc 01.09.15, 15:45
        Dziękuję Pani Barbaro że zechciała Pani rozmawiać ze mną i pomóc mi w moim dylemacie.
        Bardzo było mi miło Panią poznać osobiście.Wspaniale mi się z Panią rozmawiało,tak po prostu.
        Bardzo chętnie pomogę w pani planach napisania książki.Jestem do usług.
        • mercury_staff Re: Prośba o pomoc 01.09.15, 16:37
          Książkę może i napisze ale na czym się będzie opierać ta książka? na rozmowach z psychiatrami? z pacjentami? kobiecina nie ma zielonego pojęcia,będzie pisała to co przeczytała w innych książkach.Następny bubel na rynku z chęci wyduszenia paru groszy.Dziennikarka Politykismile pisząca książkę o CHadzie.Nie potrafiąca wniknąć w tą świadomość, tak jak goj w żydowskąbig_grin
          • za_mszowe Re: Prośba o pomoc 02.09.15, 08:55
            Ktoś zwrócił dziennikarce uwagę na to, że artykuły do tygodnika nie wyczerpują tematu. Pewnie dlatego pojawił się pomysł napisania książki. Na czym się oprze, to sprawa drugorzędna. I ciekawe, czy w ogóle to wyjdzie drukiem, i się później sprzeda (chyba dołączaliby egzemplarz do czasopisma, tylko w taki sposób uświadamianie społeczeństwa mogłoby być sensowne - mało kto z własnej woli kupi samą książkę).
            • mercury_staff Re: Prośba o pomoc 03.09.15, 10:16
              Jeżeli ją napisze nie będzie miała problemu z wydaniem, wszak to osoba popularana i ma swoje kontakty.Oczywiście nie napisze językiem lekarskim czy naukowym ale własnym,to coś w stylu ,,Kowalski ma się zorientować"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka