Dodaj do ulubionych

ubezwlasnowolnienie

17.10.06, 17:37
witam, psychiatra rozpoznał u mnie ChAD, ja jednak nie chcę brać leków i
chciałabym w jakis naturalny sposób sobie pomóc, niestety, rodzice po
wystawieniu pzrez lekarza oświadczenia, ze nie chcę się leczyć, wniesli do
sądu o częściowe ubezwłasnowolnienie, by móc mnie umieścić w szpitalu, gdy
nie bedę chciała współpracować... co mam zrobić? sad
Obserwuj wątek
    • maga61 Re: ubezwlasnowolnienie 17.10.06, 18:23
      Leki i wizyty u lekarza psychiatry to podstawa w tej chorobie. Twoi rodzice
      chcą dla Ciebie jak najlepiej.Wyraź zgodę na leczenie a wtedy szpital okaże się
      zbędny.Pozdrowienia
    • bridget777 Re: ubezwlasnowolnienie 17.10.06, 21:46
      Jeżeli CHAD zoztał już u Ciebie zdiagnozowany, warto pogodzić sie z tą myslą,
      choć zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe. Spróbuj skupic sie na tym, że
      jest to przypadłość, nad którą można jakoś zapanowac przy pomocy leków.
      Istnieje wiele chorób, na które nie ma leku i to jest prawdziwe nieszczęście. W
      Twoim przypadku "naturalne sposoby" nie zdadzą egzaminu. To nie katar. To
      paważna choroba, ale można z nią żyć. Jeśli podejmiesz z nia walkę mając za
      oręż samą tylko siłę woli, to przegrasz. Podobnie będzie jesli postanowisz
      zanegowac istnienie choroby, co czyni wielu chorych. Rodzice chcą Twojego dobra
      i jestem pewna, że podjęcie decyzji o częściowym ubezwłasnowolnieniu Ciebie, to
      dla nich ogromny dramat. Oszczędź im tego. Są i będą dla Ciebie oparciem, a
      warto żebyś Ty dla nich tez kiedyś była. Nie stanie sie tak jesli pozwolisz
      wyniszczyc sie tej chorobie. Zgódź sie na leczenie. Wiem,że to ciężka próba,
      ale zapewniam Cię, że warto. Uświadomienie sobie choroby i podjęcie leczenia to
      już duży krok naprzód. I jestem pewna, że wtedy nie będą konieczne drastyczne
      środki w postaci wniosku o ubezwłasnowolnienie czy umieszczenie Cię w szpitalu
      wbrew woli. Jeśli można tego uniknąć, to zrób wszystko, żeby tak sie stało.
      Gorąco Ci to doradzam. Leczenie jest bezwzględną koniecznością, ale dobry
      lekarz i odpowiednio ustawione leki, dają rezultaty. Pozdrawiam i życzę
      wytrwałości. WARTO.
      B.
    • rudaa5 Re: ubezwlasnowolnienie 17.10.06, 21:50
      Ja tez wzbranialam sie przed zażywaniem leków az wpadlam w taka manie, ze
      narobilam duzo glupich rzeczy i wtedy zrozumialam, ze farmaklogia to jedyna
      szansa na normalne zycie.
      • suchyxxx2 Re: ubezwlasnowolnienie 17.10.06, 22:08
        a czemu nie chcesz brać leków? Wiem że one mogą nadmiernie wyciszać i powodować
        senność ale to mija po paru miesiącach jak organizm już się zregeneruje na
        lekach.Są też nowe leki np. lamitrin który nie powoduje praktycznie żadnych
        objawów ubocznych.Ja też bałem się bać leków bo mnie zamulały i byłem
        nieprzytomny jednak lekarka powiedziała że to przejdzie a zamulenie jest oznaką
        regeneracji systemu nerwowego i trochę potrwa ale potem minie.Ja dostałem manii
        wczoraj i dzisiaj rano mimo leków bo biorę jeszcze lek antydepresyjny a okazało
        się że to ten lek powoduje u mnie manię tzn. zwiększa ryzyko i poprostu muszę
        brać same stabilizatory bez antydepresanta.
    • winston771 bez prochow nie da rady 18.10.06, 10:48
      taka jest niestety smutna prawda i im wczesniej zaczniesz sie leczyc tym lepiej
      dla ciebie bo kolejne nawroty moga byc coraz ciezsze.
      • bobcio55 Re: bez prochow nie da rady 27.11.06, 15:35
        witam,szukam chadowców z warmińsko-mazurskiego
    • zwyczjny_czlowiek Re: ubezwlasnowolnienie 28.11.06, 10:59
      choruję na chad od 7 lat. Jako silny, wysportowany, wykształcony mężczyzna, z
      silnym poczuciem własnej wartości diagnoza choroby psychicznej była u mnie jak
      obcięcie nóg. Chciałem z tym walczyć wolą, jak tylko było lepiej odstawiałem
      leki, ale nigdy mi się nie udało. Teraz biorę regularnie Lit i od dwóch lat
      jest w miarę normalnie. Nie myślę już o odstawianiu leków, a jako nadzieję
      powiem, że medycyna się rozwija, i pracuję nad leczeniem źródeł choroby. Jesteś
      młoda i pewnie tego doczekasz. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka