jakasik
22.01.07, 14:33
Jest chory. To jest pewne. Depresja, ale... Nagle z minuty na minutę depresja
mu przechodzi i jest dziwny. Nie śpi, mniej je (albo wcale), nadrabia
wszelkie zaległości, czasem głupio gada, jest nieobecny. Depresyjny stan trwa
zazwyczaj kilka dni (teraz spał od środy do soboty) a potem ta nagła zmiana
nastroju. Wizytę ma na 31 stycznia, bo dopiero teraz dał namówić się na
leczenie.