aniol.co.rozki.ma
03.02.08, 23:59
I wiosna minęła..ehh.. W srodku łzy, które próbują się wydostać na zewnątrz..
Powstrzymuję je.. Nie chcę pytań- co się stało?Co Ci jest? Bo co odpowiem..?
że dorwałam jego komórkę..i całkiem przypadkowo trafiłam na smsa.. z którego
wynika , że spotkał się.. z nią za moimi plecami??I planował wyciągnąć ją na
koncert.. A ja myslę teraz..czy to możliwe, że był z nią beze mnie? Wiem..tak
się nie robi.. Sama tak nie lubię.. Ale ja miałam tylko zrobić zamianę
kart..bo u mnie nie mogłam przeczytać swojego smsa.. I tak samo się
potoczyło.. I żałuję strasznie.. I czuję się .. nawet nie wiem jak to
nazwać... Ja pie...
Nie chcę z nikim być.. Nie chcę ufać..Nie potrafię.. Moje związki przyszłości
nie mają.. O.ki spotkał się z nią- niby nic takiego..Ale czemu to ukrył..? Dla
mojego dobra, bo wie ze jestem zazdrosna o nią..? Nie kupuję tego.. Pewno
powiecie-dobrze Ci tak, trza było nie czytać smsów.. I to racja.. Ale co teraz
zrobić... Ja pie.. W dodatku jutro ten straszliwy, dziwny dzień... Zostało
mi ostatnie 5 min..a potem 24 rok życia..będzie już tylko wspomnieniem.. I jak
pomyślę , że mam jutro udawać w tłumie ludzi..ze wszystko jest oki, to szlak
mnie trafia.. I była wiosna, i zniknęła..