Dodaj do ulubionych

Czy ja też?

30.08.08, 16:59
Zastanawiam sie od dłuższego czasu co ze mną jest nie tak. Tyle razy przeglądałam internet i ksiązki w poszukiwaniu odpowiedzi.

Po wizycie u lekarza pierwszego kontaktu z moich objawów p. doktor stwierdziła nerwicę, ale w moim przypadku to jest coś chyba więcej.
Może po krótce przedstawię o co mi chodzi:
*Jestem osobą nadwrażliwą do tego stopnia że jedno spojrzenie może wywołać we mnie miłość do kogoś albo sprowokować mnie do wylewania mórz łez.
*Moje zmiany nastrojów są często bezpodstawne, potrafię np na chwilkę wystawić buzię do słońca po czym wpatruje się z jeden punkt przez pół godziny i nie czuję nic.
*Mam te swoje lęki, gdzie boję się przejśc noca po korytarzu bo czuję kogoś obecność, zaczynam się bać i serce bije mi mocniej.
*Czasem gdy słysze dźwięk karetki nachodzi mnie fala złych myśli, ze to może chodzi o kogoś mi bliskiego, sama w duszy próbuję to odegnać w myślach przeklinam, że jestem nienormalna i że chce aby te złe myśli odeszły.
*Kilka - kilkanaście razy w tygodniu zdarza mi się czuć dreszcz przechodzący po plecach- bez przyczyny.
*Muzyka działa na mnie jak magia czasem nawet pobudza moje lęki albo je niweluje.

Nie wiem co mi jest, ale troszkę pasuję pod profil tej choroby, ale może coś mi się wydaje, więc prosze o Wasze opinię.
od razu dziękuję bardzo tym którzy przeczytali mą wypowiedź.
Obserwuj wątek
    • madau Re: Czy ja też? 30.08.08, 17:59
      Kochana

      je jestem tu nowa i diagnozowali mnie wiele razy ( bylam i chadowcem
      i borderline zanim stwierdzono schizofrenie paranoidalna, ale to tez
      nie do konca pewne)
      Nie wiem czy to nerwica. Tez mam leki ( agorafobie), funkcjonuje
      podobnie jak ty.
      Porozmawiaj z psychiatra lub zaufanym psychologiem. Wyrzuc z siebie
      wszystko. jezeli jestes chora, niektore leki pomagaja ale dopiero po
      trzech, czterech miesiacach brania ( na poczatku mozesz miec
      nudnosci, omamy, wymiotowac). Nie wiem ile masz lat ale z tego co
      piszesz trudno Ci zyc w realnym swiecie. Glowa do gory, kochana.
      Pogadaj z lekarzem. Szczerze.
      bardzo czesto stwierdza sie "tylko nerwice" a nerwica sama w sobie
      jest choroba, tylko traktowana przez nasze spoleczenstwo jako quasi
      kaprys, a tak naprawde, wiele ludzi przez nie cierpi.
      Wiesz, ja na tym forum znalazlam wspanialych ludzi mimo ze jestem tu
      od niedawna. I dlatego bardzo im dziekuje.

      Wiem ze nie odpowiedzialam na Twoje pytania ale jakos staralam sie
      Ci pomoc.

      buziaki

      mada
    • poetkam Re: Czy ja też? 30.08.08, 22:37
      Od wystawiania diagnoz jest lekarz psychiatra. Jeśli Twoja pani doktor Ci nie
      odpowiada, albo chcesz skonsultować swoją diagnozę- zmień lekarza. Wybacz, ale
      opisane przez Ciebie przykłady kojarzą mi się li tylko z nadwrażliwością i może
      faktycznie nerwicą. Ale, jak już napisałam, od wystawiania diagnoz jest lekarz.
      Może zasięgnij rady u psychologa?
      Powodzenia.
      • zuzka.a1 Re: Czy ja też? 30.08.08, 22:49
        wybacz, może zaskoczy Cię moje pytanie, ale jednak je zadam :ile
        masz lat?
        • poetkam Re: Czy ja też? 30.08.08, 23:03
          zuzka.a1 napisała:

          > wybacz, może zaskoczy Cię moje pytanie, ale jednak je zadam :ile
          > masz lat?

          Kogo pytasz?
          • zuzka.a1 Re: Czy ja też? 31.08.08, 22:47
            sorry, pytałam autorkę wątku, bo wygląda mi na młodą romantyczną
            duszę ...
            • czareg Re: Czy ja też? 01.09.08, 17:55
              zuzka.a1 napisała:

              > sorry, pytałam autorkę wątku, bo wygląda mi na młodą romantyczną
              > duszę ...

              Na mój ogląd na forum są same młode romantyczne dusze tongue_out
              • wrka Re: Czy ja też? 02.09.08, 17:41
                oj oby tylko ^^ danke schon, a coś zmienia to ile mam lat? smile
        • wrka Re: Czy ja też? 01.09.08, 16:22
          w sierpniu skończyłam 21 lat
    • beatrix-kiddo Re: Czy ja też? 31.08.08, 12:23
      w sumie nie wygląda mi to na chada, ale ja nie psychiatra. I jak napisał ktoś
      niżej - na forum nikt Ci diagnozy nie postawi. Jeśli Cię to wszystko niepokoi,
      to idź do psychiatry, niech on się wypowie. Tylko pamiętaj wówczas, że "nie ma
      ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani", he he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka