Dodaj do ulubionych

bezpieczny atydepresant na sen

19.11.08, 09:08
hejka, możecie mi przypomnieć nazwę?

czy depakine wpływa na unormowanie snu?

co sądzicie o Effectinie? pomógł komuś unormować sen?
Obserwuj wątek
    • dr.zabbon Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 09:11
      *Trittico CR
      *mianseryna
      *Mi Efectin nie pomógł, ale na niektórych faktycznie tak może działać, jeśli
      jest brany wieczorem.
      • deprimere Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 09:13
        Effectin biore ponad 4 tyg. Pierwsze 2 tyg w dawce 150,kolejne dwa w
        max czyli 225mg/dobe. Na sen nie pomaga. Wrecz przeciwnie, biore
        Estazolam do 2 tabletek i wtedy tylko zasypiam. Na wieczor biore 150
        Effectinu i nawet po ejdnej Estazolamu nie spie w ogole. Totalna
        bezsennosc od tyg na pewno. A poczatkowo dzialalo, nawet senna w
        ciagu dnia bylam. Depakine wlaczona mam od wczoraj wiec ciezko mi
        cos napisac.
        • dr.zabbon Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 09:17
          Ja biorę 300mg Efectinu, co oczywiście nie zmienia faktu, że mnie nie usypia.
    • ka_an Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 09:29
      Ja biorę Mirtor pół godziny przed snem, zasypiam szybko i śpię spokojnie. Ale
      czy jest bezpieczny to nie bardzo, trochę rozwalił mi wątrobę i bardzo po nim tyję.
      • only_isabelle Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 11:47
        chciałam pomóc koleżance, ale bardziej zgłupiałam i już nic nie kumam, cholercia uncertain
        • 35.a Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 12:50
          nie baw się w Goździkową... psychika ludzka delikatna rzecz, wyślij
          ją do lekarza.
    • mari-anne Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 12:02
      slowo "bezpieczny" jakos mi nie wspolgra ze slowem "antydepresant" - to tak
      nawiasem mowiac

      a ktore antydepy pomagaja zasnac? tak jak juz przedmowczynie podawaly:
      mianseryna, mirtazapina (wg mnie one przede wszystkim)

      depakine powinna unormowac sen, jesli dziala to powinna wszystko unormowac, ale
      ze powinna to nie znaczy ze unormuje wink
      brana na noc dziala troche usypiajaco (na mnie tak dzialala)

      o effectinie wiele nie wiem

      pozdr
      • only_isabelle Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 12:10
        dzięki, z tą depakine też tak zrozumiałam,

        a bezpieczny antyk - to w porównaniu z uzależniaczem benzo, to miałam na myśli,

        miałam zapytać o leviron, właśnie czytam, że to to samo, co polecacie,
        dzięki!!!
        • deprimere Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 12:44
          Jak Depakina ma uspokajac to u mnie pojawily sie leki po 2 dawkach.
          Choc moze bardziej to odstawienie Pernazinum. Po jakim czasie dziala
          ta Depakina?
    • 35.a Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 12:49
      Czy na tym forum można wstawiać ludziki-emotki? To teraz mój
      ludzik ma wywalone gały. Od kiedy antydepresant pomaga zasnąć?
      Ma chyba napędzać człowieka do działania i poprawiać nastrój.
      Po Efectinie można zasnąć. O 4 nad ranem.
      • deprimere Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 13:01
        35.a napisała:

        >
        > Po Efectinie można zasnąć. O 4 nad ranem.

        ja padam miedzy 4-5 a z reguły w ogole nie padam uncertain
        • 35.a Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 13:22
          kurczę, czytałam wyżej. lekarz kazał Ci na serio brać antydepresanty
          przed snem?
      • only_isabelle Re: bezpieczny atydepresant na sen 19.11.08, 13:12
        widocznie jeszcze mało wiesz, mój ludzik wywala gały ze zdziwienia,
        nie pisałam o Effectinie
        • 35.a nie wiem, ja tu tylko sprzątam... 19.11.08, 13:25
          only_isabelle napisał(a):

          "co sądzicie o Efectinie? pomógł komuś unormować sen?"

          (pozwoliłam sobie poprawić błąd w nazwie leku)
          • only_isabelle Re: nie wiem, ja tu tylko sprzątam... 19.11.08, 13:38
            a jaki tytuł postu????
            pytałam o dodatkowy antydepresant na sen, zresztą w domyśle cała historia
            cierpienia forumowej koleżanki, która ma mnóstwo leków, to, że Efektin pobudza,
            to wiem, koleżanka również,
            może zrozumiałaś,że chodzi mi o ten Efektin na sen, w sumie mogłaś,
            ale nie drażnij, bo sprawa jest poważna, niż łapanie za słowa, ktoś jest w potrzebie
            • 35.a A będę 19.11.08, 13:49
              Bo Twoja ignorancja jest zatrważająca.

              I jak już się dowiesz, to jak reklamowa Goździkowa wyjmiesz z fartucha potrzebny antydepresant na sen?

              E f e c t i n

              Lubię drażnić ignorantów. Arogantów też...

              Koleżanka nie ufa swojemu lekarzowi? A może ją leczy laryngolog?
              Blisko. Zawsze to głowasmile
              • deprimere Re: A będę 19.11.08, 14:25
                Kolezanke psychiatra leczy.
                Czyzny onluy_isabele o mnie prawiła?
                • only_isabelle Re: A będę 19.11.08, 14:44
                  Deprimere nie karm trollicy smile
                  • 35.a nie toleruję 19.11.08, 14:51
                    źle umalowanych, głupich blondynek...
                    • deprimere Re: nie toleruję 19.11.08, 14:54
                      czasami nzastanawiam sie po co ja tu pisze? skad w Was tyle jadu?
                      Myslalam, ze to forum ma pomagac i wspierac!
                      • 35.a ... 19.11.08, 14:58
                        to jad sprowokowany. coś jak włożenie palca w gardło.

                        to ciekawe swoją drogą, że o_i (czyt:oj) we wstępniaku do
                        swojego forum pisze: pustakoow nie przyjmujemy. my też (to
                        nie do Ciebie, deprimere)

                        • deprimere Re: ... 19.11.08, 15:03
                          Dziewczyny dajcie spokoj. Naprawde borykamy sie tu z ciezkimi
                          stanami. Nie ma sensu robic takiej atmosfery. Ja potrzebuje zeby mi
                          ktos powiedzial ze bedzie lepiej a nie czytac spory po kazdej
                          dyskusji.
                          Mialam kryzys lekowy. Doc kazala mezowi wezwac pogotowie i policje i
                          rpzywiezc mnie bez mojej zgody za podpisem meza. Dostalam pernazinum
                          150 i Cloraxen. Troche przeszlo. Mam juz wlaczony do stalych czyli
                          niezle tego. Effectin 225, Depakina do 600 x 2, Pernazinum 3 x100,
                          Cloraxem 10mg x 1 i Estazolam 2mg x2. Jestem jedna wielka bomba
                          psychotropowa ktora z zab nie kieruje swoim mysleniem. Uspokoilam
                          sie juz ale stalam juz z nozem przy rece uncertain Teraz tylko sennosc i
                          przycienie lekami. Wypilabym sobie kieliszka jeszcze smile
                          • kotomysza Re: ... 19.11.08, 15:09
                            matko jedyna - to zamiast obiadu z 4 dań, te Twoje groszki.

                            trzymaj się jakoś.
                            • veritas8 A jednak.... 19.11.08, 15:32
                              Wiecie, po jakim antydepresancie śpi się genialnie?
                              Po Lerivonie.
                              Mnie na depresję nie pomógł ani trochę, za to spałam jak dzieckosmile
                              • only_isabelle Re: A jednak.... 19.11.08, 16:56
                                a jednak smile
                                • dr.zabbon Żabki moje kochane 19.11.08, 17:38
                                  Po pierwsze: po jaką cholerę Wy się tak kłócicie?!!! Gdzieś już pisałam: NIE
                                  KŁÓĆCIE SIĘ TAK!

                                  Po drugie:
                                  Wyjaśniam: są antydepresanty głównie pobudzające i takie, które bardziej
                                  uspokajają. OCZYWIŚCIE TO UPROSZCZONY PODZIAŁ (gdyby się ktoś chciał
                                  przyczepić). Po pobudzających się śpi kiepsko i dlatego 35.a zasypia o 4.00.
                                  Niemniej NA NIEKTÓRYCH Efectin może działać nasennie, są takie przypadki
                                  opisane, ja o tym nie czytałam, ale profesor, co mnie leczy - tak.
                                  Mianseryna (Lerivon), mitrazapina, trazodon (Trittico) działają nasennie. Choć
                                  zapewne też nie u wszystkich, bo medycyna to nie matematyka.

                                  Po trzecie: nie kłóćcie się...
                                  • only_isabelle Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 17:53
                                    dzięki za streszczenie wątku, bo to już wszystko wiemy smile
                                    nie widzę tu kłótni, tylko zaczepne komentarze, na które wisi mi reagować smile
                                    • dr.zabbon Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 18:04
                                      Zawsze miałam syntetyczny umysł wink
                                      • only_isabelle Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 18:08
                                        smile
                                        • ssig.ma Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 19:17
                                          Ja cierpie na chroniczna bezsennosc "od zawsze", nie dosc, ze nie
                                          moge zasnac to jak juz zasne top sie budze co godzine, no a rano
                                          chodze do tylu. fenomenalnie na mnie podzialala mirtazapina, ale jak
                                          pisala ka_an, zrobilam sie po nim szersza niz wyzsza. Od 2 tygodni
                                          biore doxepine, to podobno jakis taki "staroc", nie spie tak dobrze
                                          jak po mirtorze, ale duzo, duzo lepiej niz wczesniej. W ogole jakos
                                          wychodzi, ze stare leki na mnie lepiej dzialaja, moze sa silniejsze?
                                          O wszystkich skutkach ubocznych wole nawet nie czytac uncertain
                                          • dr.zabbon Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 19:27
                                            Oprócz antydepresanta biorę antypsychotyk w malutkiej dawce, właśnie po to, żeby
                                            spać. Ketrel albo Olzapin. Wolę Olzapin i wystarcza mi 1/4 małej tabletki, czyli
                                            1,25mg.

                                            Stare leki to ja też lubię smile, one jak działają to już działają. ...hm..., ale
                                            amitryptylina w dawce 250 to w sumie na mnie nie działała... Tylko ja jestem
                                            "szybki utleniacz" i wszystkie tabletki metabolizuję jak landrynki.

                                            A o skutkach ubocznych faktycznie nie należy czytać, tylko ewentualnie
                                            informować lekarza. wink
                                            • ssig.ma Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 19:39
                                              haha, z metabolizmem lekow mam tak samo, dzialania dostepnych
                                              srodkow przeciwbolowych w ogole nie odczuwam, nawet po skonsumowaniu
                                              8 ibupromow max big_grin znieczulenie dentysta tez mi daje podwojne, a na
                                              migrene biore 200 mg sumatryptanu, podczas gdy wiekszosci pomaga 50.
                                              Ale dlatego sie ludze, ze moze mi watroba tak szybko nie siadzie,
                                              skoro taka sprawna- na dzien disiejszy odpukac!! zdrowa smile
                                              • dr.zabbon Re: Żabki moje kochane 19.11.08, 19:45
                                                Tak, tak, oby z tą wątrobą prawda to była!
                                                Ja na czterech psychotropach wciąż prowadzę samochód i w dodatku wożę nim trójkę
                                                własnych dzieci. Za wiedzą męża i lekarza prowadzącego, oczywiście.
                                            • xsenia Re: Żabki moje kochane 22.11.08, 11:23
                                              Ciekawe, co napisałaś o metabilizowaniu leków. Można o tym gdzieś
                                              poczytać? Bardzo by mi zależało smile
                                              • ssig.ma Re: Żabki moje kochane 22.11.08, 19:25
                                                Mi cos takiego powiedzial lekarz, zreszta niejeden, ze mam wlasnie
                                                szybki metabolizm lekow, zreszta nie tylko, bo np.alkohol tez
                                                rozkladam blyskawicznie w porownaniu do sredniej ogolnoludzkiej.
                                                Jeden doktorek to nawet zazartowal, ze maz mnie arszenikiem nie
                                                otruje-to byl czas, gdy na discovery puszczali cykl o zbrodniach
                                                malzenskich big_grin A cos fachowszego to ci dokotor zabka pewnie powie,
                                                jej to blizszy temat.
                                                • dr.zabbon Szybki metabolizm leków 22.11.08, 21:19
                                                  1. No poczytać to sobie można w podręcznikach biochemii klinicznej i
                                                  farmakologii, to na pewno. Ale spróbuj pogooglować: szybki metabolizm leków,
                                                  szybki utleniacz, dostępność biologiczna leku, okres półtrwania leku, cytochrom
                                                  P-450, dystrybucja leku, objętość dystrybucji, klirens nerkowy leku - może coś
                                                  fajnego wyklikasz.

                                                  A od siebie to napiszę tak:
                                                  Każdy człek inny jest, z grubsza jesteśmy do siebie podobni i podobne substancje
                                                  działają na nas podobnie, ale nie jest identycznie. Np. b. dużo osób ma piwne
                                                  oczy, ale jak sie przyjrzeć uważnie, to tęczówki różnią się nie tylko utkaniem,
                                                  ale nawet kolorem tej "piwności". Jakby ustawić te tęczówki od najjaśniejszych
                                                  do najciemniejszych wyjdzie krzywa Gaussa. Najwięcej ludzi ma przeciętny piwny
                                                  kolor.
                                                  I tak z enzymami i białkami, które biorą udział w przemianach leków w
                                                  organizmie. Przeciętnie ludzie reagują na leki podobnie, ale są tzw obrzeża
                                                  krzywej Gaussa, gdzie siedzą sobie wolni i szybcy utleniacze. Ci szybcy mają:
                                                  dużo subtancji dezaktywujących, mało aktywatorów, dużą objetość dystrybucji,
                                                  nadzwyczaj sprawne nerki i wątrobę.
                                                  Tyle wymądrzania.

                                                  2. Ssig.ma,
                                                  Ty sie tak nie ciesz, bo Ci mąż łyżkę arszeniku do zupy wsypie i Ci żadne
                                                  cytochromy P-450 nie pomogą wink
                                                  • ssig.ma Re: Szybki metabolizm leków 22.11.08, 21:39
                                                    Dlatego profilaktycznie sie rozwodze wink
                                                  • xsenia Re: Szybki metabolizm leków 22.11.08, 21:40
                                                    hmmmmm
                                                    czyli jestem szybkim utleniaczem wink

                                                    thx
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka