dzedlajga
01.07.09, 20:30
poszłam na spacer i przeraziłam się tym co mi się skojarzyło
Moja Mama była molestowana seksualnie przez księdza. Zdarzyło się to tylko
raz, złapał ją za pośladek i tak pogładził, nie wiem dokładnie jak to
wyglądało. To jest molestowanie! Nie klepnięcie w tyłek, czy buziak od obcego
- to jest "tylko" przekroczenie granic intymności.
Czy ktoś może wie, jak się leczy ofiary molestowania seksualnego. Moja Mama od
lat ma depresję, ale nic jej nie pomaga. I wydaje mi się, że to może być
przyczyną jej depresji.
Teraz widzę, że się poddała a ja nie chcę, żeby odeszła