28.10.05, 23:29
Witajcie!
Jednak nie wytrzymałam i pognalismy z Młodą do innego lekarza - w sprawie
kulki za uchem. Lekarka twierdzi, że jest to jednak węzeł chłonny, ale nie
powiększony, tylko położony na kości.Trochę się uspokoiłam, ale następnym
razem i tak poproszę ją o usg. Co do przeziębienia to trochę lepiej po
Bactrimie - kaszel przeszedł, ale ciągle walczymy z katarem. Może znacie
jakieś metody, lepsze środki niż otrivin czy nasivin?
Pozdrawiam,
Kasia
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Martusia 28.10.05, 23:48
      To super!
      Co do kataru pomógł nam Mucofluid do noska po uprzednim zakropieniu sola fizjologiczna.
      plus zwiększona dawka Cebionu do 10 kropli na dobe.
      Plus pulmex baby na ciałko
      plus masc majerankowa pod nosek

      I tylesmile
      • emilka74 Re: Martusia 29.10.05, 12:15
        My na katarek stosujemy oprócz wit C Dagomed.To lek homeopatyczny w postaci
        kuleczek ,które rozpuzczamy w małej ilości wody.Jej to pomaga,bywa że katar
        trwa 3 dni.Jednak Emilka to juz prawie dorosła kobieta-16 m-cy.Niewiem od kiedy
        można to stosować.Zyczymy zdrówka
        mama Emi
    • monia23 Re: Martusia 29.10.05, 23:00
      Ja przy ostatnim katarze "katowałam" Kacpra inhalacjami. Albo majeranek + sól +
      soda i wtedy blisko buzi, albo trochę maści Vick VapoRub i wtedy po prostu w
      pokoju sobie wrzątek parował (wszystkim nam się udzielało). Chwilami Kacper
      miał dosyć ale pomogło. Poza tym jak wyżej: pulmex Baby, maść majerankowa, i
      znienawidzona grucha lub Frida (jakoś Kacper nienawidzi jej chyba bardziej niż
      gruchy bo z nią mogę go trochę wziąć na zabawę a z Fridą się nie daje....bu). A
      i trochę soczków z malin domowej roboty. Ale to chyba jeszcze za wcześnie u
      Was...Pozdrawim i szybkiego powrotu do zdrowia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka