mama_janka007
06.02.09, 14:18
coraz bardziej nurtuje mnie problem genetycznego daltonizmu. sprawa
wyglada ta, ze pradzaiadek Janka, dziadek, wujek i jego ojciec nie
rozrozniaja kolorow czerwonych i zielonych. jest to jeden z
prezentow przekazywanych u nich z pokolonienia na pokolenie
wylacznie u mezczyzn. to co dla nich jest normalne mnie zaczyna
coraz bardziej martwic. i zastanawiam sie czy niem a jakichs metod
mogacych we wczesnym wieku przynajmniej w jakims stopniu zniwelowac
rozszerzenie tej wady. bo interesujace w tym jest to, ze brat Janka
taty- (wujek) przez wiele lat nie mial problemow z rozroznianiem
kolorow, a dopiero w wieku nastoletnim i u niego zaczelo sie to
dopiero pojawiac.
maly narazie fantastycznie reaguje na kolor czerwony.
nie slyszalayscie o jakichs nowych metodach leczenia tego typu
daltonizmu? profilaktyka zachowawcza?