Dodaj do ulubionych

Gwiazdkowe forum Św. Mikołaja

20.11.05, 18:09
już otwarte smile)))
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35221
Obserwuj wątek
    • hanti Re: Gwiazdkowe forum Św. Mikołaja 20.11.05, 19:25
      nasza lista dzieci czekających na zdrówko i nie tylko smile jest już na forum Św.
      Mikołaja, jeśli kogoś pominęłam to baaaardzo, baaaaaaaaaaaaardzo przepraszam.
      Dopisujcie się do listy big_grin
    • beataklaudia Re: Gwiazdkowe forum Św. Mikołaja 20.11.05, 19:54
      Pozwoliłam sobie dopisac moja Klaudie...
      Całuski dla wszystkich maluszków i ich rodziców czekających na spełnienie
      życzeń..
    • hanti kochane mamusie 22.11.05, 10:21
      czyżbyście nie wierzyły w Św. Mikołaja uncertain
      • emilka74 Re: kochane mamusie 22.11.05, 18:28
        Alez wierzymy!!!My po prostu o niczym innym jak ta Emilkowa waga nie
        marzymy.Dzieki za pamięć o naszej pchełcewink
        mama Emi
        • anetuchap Re: kochane mamusie 23.11.05, 13:57
          Diękuję,że pamiętałaś o Lenusi.Trudno mi pisać,bo się popłakałam.
          Mam gulę w brzuchu i wdzięczność w sercu,że nie tylko ja modlę się o te zdrowe
          nóżki.To jest najważniejsze i Ty Hanti doskonale to wiesz.Szkoda,że musiałyśmy
          poznać jak to jest mieć chore dziecko.Ale dlaczego nie my? Nikomu tego nie
          życzę,tego zrozumienia,bo też ma chore dziecko.
          Wszystkim dzieciom życzę ZDROWIA!!!!!!. Atym już chorym postępów w medycynie
          i.....cudów.
          Całusy dla Karolki.
          Dziękuję
          Aneta
          • hanti Re: kochane mamusie 23.11.05, 15:06
            A ja sobie tak myślę że to dzięki chorobie Karolki dowiedziałam się jak ważny
            jest jeden, krok, ile szczęści daje jeden precyzyjny ruch rączki, ile wysiłku
            może kosztować złapanie równowagi. To dziś wiem dzięki niej wink) Kiedy miałam
            tylko Kubusia to wszystko było tak normalne, że aż mało istotne. Bo przecież u
            zdrowego dziecka nie zwraca się uwagi na ułożenie jednego klocka więcej w wieży.
            Teraz po 4 latach od urodzenia Kuby jedyne co pamiętam z jego rozwoju to
            pierwsze kroczki.
            To również dzięki Karolce dowiedziałam się ile radości może dać wychowywanie
            zdrowego dziecka, dowiedziałam się ze to że dziecko jest zdrowe wcale nie jest
            takie normalne i że mogło być inaczej.
            Choroba Karolki i walka z nią, niezwykle dużo wniosła do naszego życia,
            nauczyliśmy się ciszyć drobnostek i nie przejmować małymi niepowodzeniami.
            Oczywiście że z całego serca chciałabym żeby Karolinka była zdrowa, ale też nie
            jest to dla mnie tragedia, nauczyłam się czerpać z niej i dzięki niej inaczej
            postrzegać pewne rzeczy.

            Ale się rozpisałam….
            Buziaczki dla Lenki i caaałej waszej rodzinki kiss
            Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka