gatka_b
23.02.06, 15:44
Witam,
widze ze jest tu troche postow o luszczycy, ale mam kilka pytan co do swojego
przypadku.
To 'cos' mam od dwoch miesiecy.
Na calym ciele wyskakuja mi czerwone, podpuchniete, swedzace bable. Raz
wieksze raz mniejsze. Przez jakis czas zajmowaly tak duzo miejsca ze zlewaly
sie ze soba tworzac takie placki ze z daleka wygladalo jakbym byla poparzona.
Znikaja w pewnym stopniu jak stosuje radykalna diete, ale nigdy nie calkowicie.
Poczatkowo myslalam ze to uczulenie (i nadal nie wiem - moze to rzeczywiscie
to). Bylam u dermatologa, ale nie wiedzial co to wiec przepisal nic nie
pomagajace masci i kazal lykac zyrtec (przypuszczenie uczulenia).
Dzisiaj bylam u "Chinczyka" - czlowieka, ktory leczy akupunktura, ziolami itp
itd. Tylko spojrzal na te bable i powiedzial "luszczyca".
Czy to rzeczywiscie to? Luszczyca zawsze kojarzyla mi sie z czyms co sie
luszczy a to sa po prostu bable, plamki.
Jesli tak - co robic. Jak sie leczyc i jaka diete stosowac?
Pozdrawiam