burzamonia
28.12.06, 22:45
Bardzo się cieszę, że natrafiłam na wasze forum. od kilku godzin jestem ciocią
malutkiego Błażejka. Moja siostra trafiła do szpitala w 26 tyg. ciąży. niby
nic niepokojącego...w każdym razie nie aż tak. lekarza prowadzącego
zaniepokoiło zbyt wysokie ciśnienie oraz fakt, że dzidziuś od ostatniego
badania zbyt mało podrósł. potem wszystko potoczyło się bardzo szybko.
ciśnienie 190/100, 210/110, nie pomagały leki. dziecko najpierw miało tydzień
opóźnienia w rozwoju, potem dwa, na koniec trzy. dziś (29 tc)ratowano nie tyle
życie malca, co mojej siostry...
na razie Błażejek walczy, choć oddycha za niego respirator, a jego stan
lekarze określają jako ciężki lecz stabilny. wszyscy mocno trzymamy za niego
kciuki.