traganek
03.02.08, 22:01
Jeszcze jedna rzecz mnie martwi. Tym razem dotyczy Antka.
Skończyliśmy już z nim rehabilitację (vojta) ale Antoś chodząc lekko
koślawi stopę. W domu ciągle chodzi w samych skarpetkach, tylko
czasami w ogrodzie w butach i wtedy szoruje stopami po ziemi (nie
jest to bardzo widoczne ale ja zwracam na to uwagę). Nie wiem czy
zostawić go w spokoju i czekać aż wypracuje lepsze chodzenie czy
znów z nim ćwiczyć, może bobathem?