Dodaj do ulubionych

Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja?

03.02.08, 22:01
Jeszcze jedna rzecz mnie martwi. Tym razem dotyczy Antka.
Skończyliśmy już z nim rehabilitację (vojta) ale Antoś chodząc lekko
koślawi stopę. W domu ciągle chodzi w samych skarpetkach, tylko
czasami w ogrodzie w butach i wtedy szoruje stopami po ziemi (nie
jest to bardzo widoczne ale ja zwracam na to uwagę). Nie wiem czy
zostawić go w spokoju i czekać aż wypracuje lepsze chodzenie czy
znów z nim ćwiczyć, może bobathem?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 03.02.08, 22:53
      Chyba w takiej sytuacji warto go pokazać fizykoterapeucie. Jesli
      dzieciak ma jeszcze czas na wypracowanie poprawnej postawy, uczciwy
      specjalista Wam to powie. Jeśli zaś trzeba znowu korygować, to
      przynajmniej zaczniecie wcześnie i będziecie mieć szybsze efekty.
      Tak czy siak, będziecie wiedzieli, na czym stoicie i czy macie się
      czym martwić.
      • traganek Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 04.02.08, 08:01
        Z rehabilitantką mam stały kontakt gdyż ćwiczy z siostrą Antka. Ona
        nie widzi potrzeby rehabilitacji.
        • mama-cudownego-misia Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 04.02.08, 20:04
          Skoro nie widzi potrzeby, to chyba nie musisz się martwić. A skoro
          już się martwisz, to zawsze możesz skonsultować u kogoś innego,
          ćwiczącego inną metodą...
    • tabaluga0 Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 04.02.08, 21:09
      nam neurologa powiedziala ze zdrowe dzieci moga chodzic w
      skarpetkach,a dzieci majace problemu=y ze stopkami zawsze w bucikach
      ortopedycznych z wkladka, czy poduszka na srodstopiu, usztywnione w
      kostce, Szymek chodzil w tych bucikach codziennie, stopki nie maja
      płaskostopia, wczesniej stawial stopy na zewnatrz i wykoslawia je do
      srodka, tez szural butami a teraz juz nie. Nie wiem na ile to
      zasluga bucikow czy rehabilitacji.
      • traganek Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 05.02.08, 08:14
        A mi wszyscy specjaliści zawsze mówili, że buciki ortopedyczne to
        ostateczność i najpierw należy dać stopie poćwiczyć na boso. Nawet
        najlepszy ortopeda dziecięcy w moim województwie powiedział, że z
        butkami i wkładkami musimy jeszcze poczekać. Martwią mnie zawsze te
        rozbieżności w opiniach. Rodzice chcą dla dziecka jak najlepiej a
        okazuje się, że czasami słuchając specjalistów krzywdzą dziecko.
        Pozostanę jednak na razie przy skarpetkach.
        • tabaluga0 Re: Co dalej, kiedy już skończona rehabilitacja? 05.02.08, 10:58
          Moja szwagierka ma zdrowe dziecko, urodzone w terminie itd, maly od
          zawsze chodzi w skarpetkach, ma koslawe kolana tzw iksy, nie wiem na
          ile ma to zwiazek z chodzeniem boso. Ona polecila mi wlasnie
          chodzenie boso. Kiedy to powiedzialam neurolog , ta stwierdzila ze
          jesli dziecko ma zdrowe stopy to niech sobie chodzi boso, ale Szymek
          stawia stopy żle i powinien miec kapcie profilaktyczne , glownie
          chodzilo o to zeby byly sztywne w kostce.Boso jest dobrze chodzic po
          miekkim podlozu np piasek, trawa , to dodatkowo masuje stopy. Pewnie
          kazdy lekarz jak to bywa zwykle ma swoje zdanie, z reszta na pewno
          to wiesz, wezmy np okuliste, ktory jest wysokim specjalistą.Mozesz
          np zakupic takie kapcie, niech maly pochodzi z miesiac, i zobaczysz
          czy bedzie poprawa w chodzeniu.
          Ostatnio babcia kupila Szymkowi kapcie goralskie takie z futerkiem,
          zapietek miekki, ale chodzil w nich, dopoki nie zauwazylam ze
          strasznie je powykrzywial do wewnątrz, czyli nie nadaja sie do
          chodzenia dla dziecka.Sa za miekkie.Teraz zwracam uwage na to.

          foto.onet.pl/33m79,0ov5gokvs3g0
          • traganek Tabalugo 05.02.08, 12:18
            A mogłabyś mi jeszcze napisać jakiej firmy obuwie profilaktyczne
            jest najlepsze? Chyba mnie przekonałaś i spróbuję Antkowi takie buty
            kupić...
            • tabaluga0 Re: Tabalugo 05.02.08, 12:31
              wiesz co, ja kupowalam u nas w Gdyni na przeciw Hali targowej, jest
              tam zaklad produkcyjny i ceny sa niskie, buciki ok 25 zl(w zeszlym
              roku), w Sopocie Tombut-mialam od nich jedną parę i tez są ok, maja
              duzo sztywniejsze zapiętki od tych "z hali"
              te z hali wykladaja podobnie jak te:
              www.postep.elblag.pl/pl/?mod=offer&id=4
              a te z tombutu:

              www.tombut.com.pl/
              są jeszcze firmy Daniej, ale mysle ze zasada produkcji jest podobna
              wiec chyba kazde są ok.

              Ja kupowalam te w Gdyni bo mi najblizej , a poniewaz Szymkowi nozka
              rosla jak na drożdzach wiec wolalam te tansze, bo mial jedną pare na
              1,5 miesiaca i trzeba bylo kupowac nowe.

              W Bartku tez chyba mozna kupić takie butki, w Gdyni kolo Batorego
              jest maly sklepik z butami i tam tez widzialam.
              • tabaluga0 Re: Tabalugo 05.02.08, 12:41
                www.butynemo.pl/
                katalog.onet.pl/819,0,1,obuwie-dzieciece,k.html
              • cytrusowa traganek 05.02.08, 12:42
                moje dziewczyny dawno sa po rehabilitacji, wlasciwie Jasia.

                bardzo dlugo podwijala paluszki, a przy probach chodzenia czasem koslawila. ale
                bardzo krotko.

                bedac w listopadzie w Gdanksu od razu pojechalam do Sopotu do firmowego sklepu
                Tombutu czy jak to sie zwie i kupialm po parze tych bucikow.

                male w tyhc bucikach zazcely chodzic, Lalka w nich wrecz biega. Jasminka
                przestala podwijac paluszki, nie koslawi stopek.

                widac ze buciki obrze trzymaja stopki.

                ja ci po prostu polecam zakup tyhc bucikow i na pewno chlopcom sie ladnie
                ustawia stopki
                • cytrusowa uzupelnienie 05.02.08, 12:45
                  jezszce dodaje, ze ja i moja siora, moj maz ponoc tez, wychowalismy sie na tyhc
                  bucikach - wtedy z dzwoneczkami.

                  to nei jest do konca tak, ze to tylko jak lekarz zaleci, to trzeba take butki.

                  obserwowalams woje dzieci chodzace boso i w tyhc bucikach i nie ma porownania. o
                  bezpieczenstwie nie wspomne - te wszystkie systemy antyposlizgowe na skarpetkach
                  to jak dla mnie nieprozumienie,b o nic nie daja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka